TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Lądowanie pod Finschhafen

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
22 września 1943
Autor:
Natalia
Tagi:
Australia, Stany Zjednoczone, Japonia, Douglas MacArthur

Przed świtem 22 września 1943 roku, niespełna tydzień po upadku Lae, okręty amerykańskiej VII Floty Desantowej stanęły u wschodniego wybrzeża półwyspu Huon na Nowej Gwinei. Po krótkim, zaledwie jedenastominutowym ostrzale z niszczycieli, w ciemności i w dymie, który nisko wiszące chmury przygniatały do ziemi, na brzeg ruszyły łodzie z żołnierzami australijskiej 20 Brygady bryg. Victora Windeyera. Ich celem było Finschhafen – mały port i lądowisko około dziesięciu kilometrów na południe od plaży desantu. Tym razem, inaczej niż pod Lae, Japończycy czekali na brzegu. Było to pierwsze lądowanie australijskich wojsk pod ogniem nieprzyjaciela od desantu w zatoce Anzac na Gallipoli w 1915 roku.

Zdanie spotykane w popularnych kalendariach – Australijczycy lądują w Finschhafen, a Japończycy walczą jeszcze długo w październiku – jest prawdziwe, ale skromne. Samo Finschhafen padło 2 października; potem przyszła wielka japońska kontrofensywa w połowie października, a walki o górujący nad okolicą masyw Sattelberg i płaskowyż Wareo przeciągnęły się do grudnia.

Dlaczego Finschhafen

Półwysep Huon wysuwa się z północno-wschodniej Nowej Gwinei w stronę Nowej Brytanii. Kto go trzymał, panował nad cieśniną Witiaz i cieśniną Dampiera – wąskimi przejściami między Morzem Salomona a Morzem Bismarcka. Dla aliantów w ramach operacji Cartwheel był to klucz do dalszych skoków: na zachodnie wybrzeże Nowej Brytanii i wzdłuż północnego wybrzeża Nowej Gwinei. Finschhafen, dawny ośrodek niemieckiej kolonii, z zatoką Langemak i kilkoma kotwicowiskami, mógł się stać bazą dla okrętów desantowych i lotnictwa.

Plan zajęcia Finschhafen istniał od sierpnia, ale zakładano, że przyjdzie na niego czas kilka tygodni po zdobyciu Lae. Lądowanie pod Lae i skok na Nadzab poszły jednak szybciej, niż się spodziewano – zdobycie Lae zakończyło się już 16 września. Tego samego dnia gen. Douglas MacArthur nakazał zająć Finschhafen jak najszybciej, a nazajutrz na naradzie w Port Moresby on i gen. Thomas Blamey wybrali wariant desantu jednej brygady 9 Dywizji z morza. Kontradm. Daniel Barbey, dowódca VII Floty Desantowej, pierwotnie liczył na cztery tygodnie przerwy; pod naciskiem MacArthura zgodził się na kilka dni. Wybrano 20 Brygadę – stosunkowo wypoczętą i doświadczoną w desantach po 4 września. Termin, ustalony najpierw na 21 września, przesunięto na prośbę Windeyera o jeden dzień.

Najpoważniejszą słabością planu był wywiad. Szef wywiadu w kwaterze głównej MacArthura, gen. bryg. Charles Willoughby, uważał Finschhafen za zwykły punkt przeładunkowy i po upadku Lae obniżył szacunek załogi do około 350 ludzi. Wywiad Blameya mówił o 3000, sztab I Korpusu – o 1800. W rzeczywistości Japończyków było w rejonie około 5000. Dowódca japońskiej 18 Armii, gen. por. Hatazō Adachi, rozumiał znaczenie półwyspu: już w sierpniu skierował tam 80 Pułk Piechoty z 20 Dywizji, obronę powierzył gen. mjr. Eizō Yamadzie, a po lądowaniu pod Lae ruszył z Madangu w stronę Finschhafen główny trzon 20 Dywizji gen. por. Shigeru Katagiriego. Do czasu jego przybycia Yamada miał trzymać wzgórza wokół Sattelbergu i przygotować przeciwnatarcie.

Lądowanie na plaży Scarlet

Miejsce desantu wybrano na północ od Finschhafen, przy ujściu rzeki Song, bo spodziewano się, że japońska obrona będzie zwrócona na południe, ku nadchodzącym od Lae Australijczykom; nie trzeba też było forsować rzeki Mape. Plażę nazwano Scarlet („szkarłatną”), by nie myliła się z plażą Czerwoną spod Lae. Całe zgrupowanie liczyło około 5300 ludzi z zapasami na 15 dni. Pierwszą falę – po dwie kompanie z 2/13 i 2/17 Batalionu – niosły sklejkowe łodzie spuszczone z czterech szybkich transportowców, kolejne fale płynęły na okrętach desantowych LCI, LST i LCT oraz łodziach amerykańskiego 532 Pułku Inżynieryjnego.

Ciemność i dym zrobiły swoje. Niemal wszystkie łodzie pierwszej fali zboczyły w lewo i wylądowały w zatoczce Siki i pod cyplem Arndt, a nie na wyznaczonej plaży – tylko trzy z szesnastu trafiły na Scarlet. Okazało się, że plażę i zatoczkę osłaniają drewniano-ziemne bunkry połączone płytkimi okopami, obsadzone przez około 300 japońskich żołnierzy. Paradoksalnie pomyłka uratowała wiele istnień, bo kruche łodzie nie weszły pod najsilniejszy ogień, ale pomieszała kompanie i opóźniła zajęcie brzegu. Druga fala, na okrętach LCI bez ramp, z których piechota schodziła po trapach, podeszła więc pod ostrzał z bunkrów, które powinny już być zdobyte. Wśród poległych tego ranka był amerykański oficer kierujący ruchem na plaży, kmdr ppor. John Band.

Australijczycy szybko się jednak pozbierali. Plutony oczyszczały bunkry granatami, kompanie przesuwały się w głąb lądu, a po południu 2/15 Batalion uderzył na wzgórze Katika, przez które biegła ścieżka na Sattelberg i gdzie Japończycy stawiali najsilniejszy opór. Do wieczora cele dnia były osiągnięte. Około 12.40 japońskie samoloty dopadły okręty desantowe i niszczyciele wracające już ku Bunie, ale przechwyciły je amerykańskie myśliwce i żaden okręt nie został trafiony; za to naloty na przyczółek powtarzały się odtąd niemal codziennie i kosztowały wielu zabitych. Pierwszego dnia Australijczycy stracili 20 zabitych i 65 rannych, a dziewięciu zaginionych, jak się później okazało, także zginęło lub było rannych.

Do Finschhafen

23 września 2/15 Batalion ruszył na południe i dotarł do rzeki Bumi. Jej południowy brzeg trzymały japońskie oddziały piechoty morskiej, z zasiekami i stanowiskami na górującym wzniesieniu. 2/13 Batalion obszedł je od zachodu przez strome, porośnięte dżunglą zbocza i przeprawił się przez rzekę po pas w wodzie, pod ogniem, a 2/15 zdobył wzgórze nad przeprawą na bagnety, wspinając się miejscami na czworakach. Japońskie bombowce raz po raz atakowały tyły; jeden z nalotów w tych dniach, na rejon przystani i lądowiska Finschhafen, kosztował samą 2/3 Kompanię Polową saperów 14 zabitych.

Windeyer miał coraz większe obawy. Musiał jednocześnie nacierać na Finschhafen i pilnować przyczółka przed Japończykami, którzy gromadzili się wokół Sattelbergu – starej luterańskiej misji na szczycie wznoszącym się na blisko tysiąc metrów. 27 września poprosił o kolejny batalion i czołgi. Willoughby wciąż obstawał przy swoich 350 Japończykach, ale MacArthur zgodził się na wysłanie 2/43 Batalionu, który dotarł na plażę Scarlet 29–30 września. Pozwoliło to rzucić całą 20 Brygadę na miasto. Po ostrych walkach o grzbiet Kakakog i przeprawę przez potok Ilebbe, wspartych 1 października nalotem i ogniem artylerii, Japończycy zaczęli się wycofywać. 2 października 2/17 Batalion przeszedł Bumi bez walki, a wieczorem Finschhafen było w rękach australijskich. Tymczasem od strony Lae przez góry i wzdłuż wybrzeża maszerował 22 Batalion milicji, który w dziesięć dni przeszedł około 80 kilometrów i połączył się z 20 Brygadą.

W walkach od 22 września do 2 października brygada straciła 73 zabitych i 276 rannych (a według innego zestawienia 285 rannych), amerykański 532 Pułk Inżynieryjny – ośmiu zabitych i około 42 rannych. Straty japońskie australijskie dokumenty określały jako ciężkie, bez wiarygodnej liczby.

Japoński kontratak i Sattelberg

Zdobycie miasta nie zakończyło walk – najcięższe były dopiero przed Australijczykami. Pomyłka wywiadu i zwłoka z posiłkami sprawiły, że Japończycy zdążyli ściągnąć 20 Dywizję i odzyskać inicjatywę. W nocy z 16 na 17 października uderzyli na przyczółek z trzech stron: od północy, od morza – oddział łodzi desantowych, który rozbiły amerykańskie kutry torpedowe i karabiny maszynowe na plaży – oraz w centrum, gdzie dwa pułki piechoty przebiły się aż do zatoczki Siki i odcięły część australijskich pozycji, zaopatrywanych odtąd ze zrzutów. Natarcie było jednak źle skoordynowane i 24 października wygasło. Dowódca 9 Dywizji, gen. mjr George Wootten, który wraz z 24 Brygadą przybył pod Finschhafen 10–11 października, wkrótce miał tam już całą dywizję i czołgi Matilda.

W listopadzie Australijczycy ruszyli na Sattelberg. Masyw zdobyła 26 Brygada 25 listopada, a sierż. Tom Derrick z 2/48 Batalionu otrzymał za szturm na ostatnie japońskie stanowiska Krzyż Wiktorii. Na początku grudnia padł płaskowyż Wareo, a w styczniu 1944 roku Australijczycy doszli wzdłuż wybrzeża do Sio, gdy Amerykanie wylądowali w Saidorze, za plecami wycofującej się 20 Dywizji.

Znaczenie

Lądowanie pod Finschhafen otworzyło kampanię o półwysep Huon – jedną z najdłuższych i najcięższych walk armii australijskiej w tej wojnie. Szybka decyzja MacArthura po upadku Lae pozwoliła zająć port, zanim Japończycy zdążyli go wzmocnić, ale błąd wywiadu w kwaterze głównej, która przez tydzień liczyła przeciwnika w setkach, a nie w tysiącach, sprawił, że jedna brygada musiała przez kilka tygodni walczyć z siłami równymi sobie. Spory o posiłki ujawniły też napięcia między australijskimi dowódcami a sztabem MacArthura, które miały powracać aż do końca wojny na Nowej Gwinei.

Finschhafen stało się jedną z głównych baz alianckich na Nowej Gwinei – z lotniskami, portem i składami, z których wyruszały kolejne desanty. Opanowanie półwyspu Huon dało aliantom kontrolę nad cieśninami Witiaz i Dampiera i umożliwiło lądowanie na zachodnim krańcu Nowej Brytanii w grudniu 1943 roku. Razem z marszem 7 Dywizji doliną Markham i Ramu ku górom Finisterre zamknęło ono rozdział walk o wschodnią Nową Gwineę i otworzyło MacArthurowi drogę na zachód, wzdłuż wybrzeża wyspy ku Filipinom. Japońska 18 Armia Adachiego, wypierana z kolejnych pozycji, cofała się ku Madangowi i Wewak, coraz bardziej odcięta od zaopatrzenia.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.