TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Myśliwce Legionu Condor w Hiszpanii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Hiszpania
Data:
7 maja 1937
Autor:
Natalia
Bitwa:
Hiszpańska wojna domowa
Tagi:
Hiszpania, hiszpańska wojna domowa, Luftwaffe, Niemcy

Niektóre kalendaria podają, że 7 maja 1937 roku do Hiszpanii wysłano grupę myśliwską Legionu Condor, która zaczęła wspierać falangistów. Obie części tego zdania wymagają poprawki. Grupa myśliwska Legionu, Jagdgruppe 88 (J/88), działała w Hiszpanii od listopada 1936 roku, gdy Legion Condor wszedł do walki, a jej pierwsi piloci przybyli już latem 1936 roku. Nie walczyła też za falangistów, tylko w służbie nacjonalistów generała Francisco Franco, czyli zbuntowanej armii i jej sojuszników. Falanga była jedną z sił politycznych tego obozu; 19 kwietnia 1937 roku Franco połączył ją z karlistami w jedną partię państwową pod swoim przywództwem. Data przypada jednak na okres naprawdę ważny dla niemieckiego lotnictwa myśliwskiego: wiosną 1937 roku jedna z eskadr J/88 przezbroiła się na nowe jednopłatowe myśliwce Messerschmitt Bf 109 i wprowadziła je do walki nad północną Hiszpanią. Był to początek kariery samolotu, który przez całą II wojnę światową pozostał podstawowym myśliwcem Luftwaffe.

Dwupłatowce wobec „Chatos” i „Moscas”

Jagdgruppe 88 składała się początkowo z czterech eskadr wyposażonych w dwupłatowce Heinkel He 51, po dwanaście samolotów w każdej. W listopadzie 1936 roku nad Madrytem okazało się, że nie mają one szans z myśliwcami, które Związek Radziecki dostarczył Republice: dwupłatowymi I-15, nazywanymi przez Hiszpanów „Chatos” („Płaskonose”), i nowoczesnymi jednopłatowymi I-16, zwanymi „Moscas” („Muchy”). He 51 były wolniejsze, gorzej uzbrojone i mniej zwrotne. Niemcy zaczęli używać ich głównie do atakowania celów naziemnych, a do walki powietrznej potrzebowali nowego samolotu.

Pod koniec 1936 roku do Sewilli przypłynęły w skrzyniach pierwsze prototypy Bf 109. Ich próby bojowe prowadziła doświadczalna eskadra myśliwska, w której latał m.in. Johannes Trautloft. W marcu 1937 roku do Hiszpanii trafiły pierwsze seryjne Bf 109 B. Otrzymała je 2. eskadra J/88, którą od marca dowodził porucznik Günther Lützow, a jej He 51 przekazano lotnictwu nacjonalistów. Piloci musieli się najpierw nauczyć nowej maszyny; wąskie podwozie Messerschmitta sprawiało, że pierwsze tygodnie przyniosły sporo wypadków przy starcie i lądowaniu.

Nad Biskają

Pod koniec marca 1937 roku Emilio Mola rozpoczął ofensywę przeciw Krajowi Basków, a cały Legion Condor przeniósł się na północ, na lotniska wokół Vitorii. Od kwietnia z Vitorii operowała także eskadra Bf 109. Myśliwce osłaniały bombowce i patrolowały front, a dwupłatowe He 51 pozostałych eskadr atakowały kolumny i pozycje baskijskie. Według części opracowań pierwsze zwycięstwo powietrzne odniesione na Bf 109 zapisał Lützow 6 kwietnia 1937 roku, zestrzeliwując I-15. Inni autorzy za pierwsze zestrzelenia Messerschmittów uznają walki pod Brunete w lipcu. 26 kwietnia Bf 109 i włoskie Fiaty eskortowały bombowce, które zbombardowały Guernicę, a He 51 ostrzeliwały drogi wokół miasta. W maju, gdy nacjonaliści podchodzili pod Bilbao, Lützow odniósł kolejne zwycięstwa, m.in. 22 i 28 maja.

Republika miała na północy niewiele samolotów, więc walk powietrznych było mało. Prawdziwy sprawdzian przyszedł latem. W lipcu 1937 roku republikanie uderzyli pod Brunete na zachód od Madrytu, a Legion Condor przerzucono na front środkowy. Tam Bf 109 starły się z dużymi siłami radzieckich myśliwców i bombowców i pomogły nacjonalistom zdobyć przewagę w powietrzu. Od lata 1937 roku na Bf 109 przezbrajały się kolejne eskadry J/88, a do Hiszpanii przybywały nowsze wersje samolotu. 3. eskadra, dowodzona od lipca 1937 roku przez porucznika Adolfa Gallanda, latała jeszcze długo na He 51 jako eskadra szturmowa.

Nowa taktyka

Najtrwalszym wynikiem tego okresu okazała się nie technika, lecz taktyka. Lotnictwa wszystkich państw latały wówczas ciasnymi kluczami po trzy samoloty, co pozostało po pierwszej wojnie światowej. Na początku w 2. eskadrze było zbyt mało Bf 109, by tworzyć klucze, a szybki jednopłatowiec nie nadawał się do ciasnego szyku. Lützow i jego piloci zaczęli więc latać luźnymi parami, w których prowadzący atakował, a skrzydłowy osłaniał go od tyłu, oraz czwórkami złożonymi z dwóch par. Z tych doświadczeń wyrósł szyk nazywany później „czterema palcami”. W 1938 roku dopracował go porucznik Werner Mölders, który objął 3. eskadrę po przezbrojeniu na Bf 109 i z czternastoma zestrzeleniami został najskuteczniejszym niemieckim pilotem w Hiszpanii. Doświadczenia z Hiszpanii trafiły do niemieckich regulaminów, a pary i czwórki stały się podstawowym szykiem myśliwców Luftwaffe.

Do końca wojny domowej J/88 użyła w sumie około 130 Bf 109 kilku wersji i podobnej liczby He 51. Jej piloci zgłosili według różnych zestawień od ponad trzystu do około 365 zestrzeleń. Więcej samolotów grupa straciła w wypadkach niż w walce. Ponieważ Niemcy co kilka miesięcy wymieniali personel Legionu, przez J/88 przeszło ponad trzystu pilotów. Wielu z nich zostało w czasie II wojny światowej dowódcami pułków i asami myśliwskimi.

Na drodze do wojny

Hiszpania dała Luftwaffe, ujawnionej oficjalnie dopiero w 1935 roku, przewagę, której nie miało żadne inne lotnictwo zachodnie: myśliwiec sprawdzony w walce i pilotów, którzy umieli go używać. We wrześniu 1939 roku Bf 109 panowały nad Polską, a w maju 1940 roku nad Francją. W bitwie o Anglię latem 1940 roku natrafiły na równorzędnego przeciwnika w brytyjskich Spitfire’ach, a ograniczony zasięg samolotu, nieistotny w Hiszpanii, utrudniał im osłanianie bombowców nad Londynem. Brytyjczycy, którzy zaczynali wojnę w szykach trójkowych, przejęli wkrótce niemiecki szyk par i czwórek.

Mölders, Galland, Lützow i inni weterani J/88 stali się czołowymi postaciami niemieckiego lotnictwa myśliwskiego. Mölders jako pierwszy pilot w historii przekroczył w 1941 roku sto zestrzeleń i został inspektorem lotnictwa myśliwskiego, a po jego śmierci w katastrofie w listopadzie tego roku funkcję tę objął Galland. Lützow w 1945 roku należał do grupy oficerów, którzy wystąpili przeciw Göringowi, a w kwietniu tego roku zaginął w walce. Po wojnie udział pilotów Legionu Condor w wojnie hiszpańskiej długo oceniano w Niemczech wyłącznie wojskowo. Dopiero w 2005 roku Bundeswehra usunęła imię Möldersa z nazwy swojego pułku myśliwskiego i koszar.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.