TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1936–1939: Hiszpańska wojna domowa

Hiszpańska wojna domowa

Daty:
17 lipca 1936 – 1 kwietnia 1939
Front:
Hiszpania
Miejsce:
Cała Hiszpania kontynentalna z Balearami, Maroko Hiszpańskie i Wyspy Kanaryjskie; najcięższe walki pod Madrytem, w Kraju Basków, Asturii, Aragonii, nad Ebro i w KataloniiNa mapie bitew →
Strony:
Nacjonaliści (z pomocą Niemiec, Włoch i Portugalii)Francisco Franco, Emilio Mola, José Sanjurjo, Hugo Sperrle
Republikanie (z pomocą ZSRR i Brygad Międzynarodowych)Francisco Largo Caballero, Juan Negrín, José Miaja, Vicente Rojo
Wynik:
Zwycięstwo nacjonalistów. Druga Republika upadła, a generał Franco rządził Hiszpanią jako dyktator do śmierci w 1975 roku.
Autor:
Natalia
Tagi:
Hiszpania, hiszpańska wojna domowa, Francisco Franco, faszyzm
Mapa Hiszpanii w lipcu 1936: obszary kontrolowane przez nacjonalistów i republikanów.
Mapa Hiszpanii w lipcu 1936: obszary kontrolowane przez nacjonalistów i republikanów.Autor: NordNordWest, modifications by Sting, Grandiose · CC BY-SA 3.0 · Wikimedia Commons

Hiszpańska wojna domowa zaczęła się od wojskowego puczu przeciw rządowi Frontu Ludowego w lipcu 1936 roku. Pucz nie zwyciężył od razu, ale też nie został stłumiony, i kraj podzielił się na dwie strefy. Przez dwa lata i osiem miesięcy nacjonaliści, na których czele szybko stanął generał Francisco Franco, walczyli z Republiką, której bronili socjaliści, komuniści, anarchiści, liberalni republikanie oraz Baskowie i Katalończycy. Wojna od pierwszych tygodni przestała być sprawą wyłącznie hiszpańską. Niemcy i Włochy wysłały nacjonalistom samoloty, czołgi, artylerię i dziesiątki tysięcy żołnierzy. Związek Radziecki sprzedawał broń Republice i wysłał jej doradców, a Komintern zorganizował Brygady Międzynarodowe. Wielka Brytania i Francja prowadziły politykę nieinterwencji, która w praktyce działała na niekorzyść Republiki. Wojna skończyła się 1 kwietnia 1939 roku całkowitym zwycięstwem Franco, pięć miesięcy przed niemieckim atakiem na Polskę. Pochłonęła według różnych szacunków od około 300 do 500 tysięcy ofiar, w tym ponad sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi zamordowanych z dala od frontu przez obie strony.

Nazwa i daty

W Polsce mówi się o hiszpańskiej wojnie domowej albo o wojnie domowej w Hiszpanii. W samej Hiszpanii używa się nazwy Guerra Civil Española. Frankiści przez dziesięciolecia nazywali ją „krucjatą” (Cruzada) albo „wojną wyzwoleńczą”, a swoją stronę „narodową” (nacionales), stąd przyjęte w literaturze określenie „nacjonaliści”. Przeciwników nazywali „czerwonymi”. Druga strona mówiła o sobie jako o republikanach albo lojalistach, a o przeciwnikach jako o buntownikach lub faszystach.

Wojna zaczęła się 17 lipca 1936 roku, gdy po południu zbuntował się garnizon w Melilli w Maroku Hiszpańskim. W Hiszpanii właściwej powstanie wybuchło 18 i 19 lipca, dlatego frankistowska tradycja, a za nią wiele kronik, za datę wybuchu wojny uznaje 18 lipca. Za jej koniec uznaje się 1 kwietnia 1939 roku, dzień ostatniego komunikatu kwatery głównej Franco, w którym ogłosił, że „wojna się skończyła”. Walki ustały w ostatnich dniach marca. Po wojnie w górach działała jeszcze republikańska partyzantka, rozbita ostatecznie na początku lat pięćdziesiątych.

Tło

Druga Republika Hiszpańska, proklamowana w kwietniu 1931 roku po upadku monarchii Alfonsa XIII, od początku była państwem głęboko podzielonym. Lewica chciała reformy rolnej w kraju wielkich latyfundiów i milionów bezrolnych robotników, rozdziału Kościoła od państwa, ograniczenia wpływów armii i autonomii dla Katalonii i Kraju Basków. Prawica, Kościół, wielcy właściciele ziemscy i znaczna część korpusu oficerskiego widzieli w tych zmianach zamach na tradycyjną Hiszpanię. W 1933 roku wybory wygrała prawica. Gdy w październiku 1934 roku do rządu weszła katolicka partia CEDA, lewica odpowiedziała strajkiem generalnym, a w Asturii zbrojnym powstaniem górników, które z rozkazu rządu stłumił generał Franco z pomocą wojsk kolonialnych z Afryki. Rewolucja 1934 roku zostawiła po obu stronach przekonanie, że przeciwnik jest gotów sięgnąć po broń.

Wybory 16 lutego 1936 roku niewielką przewagą głosów, ale wyraźną przewagą mandatów wygrał Front Ludowy, koalicja republikanów, socjalistów i komunistów, poparta także przez anarchistów. Rząd utworzyli liberalni republikanie, a w maju prezydentem został Manuel Azaña. Wiosna 1936 roku przyniosła falę strajków, zajmowania ziemi przez chłopów, podpaleń kościołów i ulicznych zabójstw. Według różnych obliczeń od lutego do lipca w politycznej przemocy zginęło od około 300 do 400 osób. Falangiści, karliści i lewicowe bojówki strzelali do siebie, a rząd nie umiał zaprowadzić porządku.

Spisek wojskowy przygotowywał od wiosny generał Emilio Mola, przeniesiony przez rząd do Pampeluny. Jego przywódcą nominalnym był przebywający na emigracji w Portugalii generał José Sanjurjo, autor nieudanego puczu z 1932 roku. Franco, zesłany przez rząd na Wyspy Kanaryjskie, długo się wahał. Ostatecznie przeważyło zabójstwo José Calvo Sotelo, przywódcy monarchistycznej prawicy, zastrzelonego 13 lipca 1936 roku przez socjalistę z oddziału policji, który przyszedł go aresztować w odwecie za zabójstwo lewicowego porucznika Gwardii Szturmowej. Spiskowcy nie planowali długiej wojny. Mola zakładał, że wojsko w kilka dni opanuje kraj, a opór lewicy zostanie złamany przykładnym terrorem.

Przebieg: pucz i podział kraju (lipiec–wrzesień 1936)

17 lipca 1936 roku, gdy władze odkryły spisek w Melilli, oficerowie zbuntowali się przed czasem. Do następnego dnia buntownicy opanowali całe Maroko Hiszpańskie, rozstrzeliwując oficerów wiernych Republice i lewicowych działaczy. 18 lipca Franco ogłosił w Las Palmas manifest powstańczy i poleciał wynajętym w Anglii samolotem do Tetuanu, gdzie objął dowództwo najlepszej części armii: Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej i marokańskich oddziałów Regulares. 18 i 19 lipca zbuntowały się garnizony w Hiszpanii. Generał Gonzalo Queipo de Llano zuchwałym zamachem opanował Sewillę. Mola, wspierany przez karlistowskie milicje requetés, zajął Nawarrę. Konserwatywna Stara Kastylia, León i Galicja szybko przeszły na stronę buntowników. 20 lipca Sanjurjo zginął w katastrofie samolotu startującego z Portugalii, który miał go zawieźć do Hiszpanii.

W Madrycie i Barcelonie pucz się nie udał. Rząd, po krótkim wahaniu, zgodził się rozdać broń związkom zawodowym. W Barcelonie anarchistyczni robotnicy z Krajowej Konfederacji Pracy (CNT) razem z wierną Republice Gwardią Cywilną pokonali zbuntowane oddziały do 20 lipca. Tego samego dnia w Madrycie tłum i milicje zdobyły koszary Montaña. Republika utrzymała cały wschód i południowy wschód kraju, Madryt, Katalonię, większą część Aragonii, Asturię, Kantabrię i baskijskie prowincje Biskaję i Guipúzcoa. Buntownicy mieli mniej więcej jedną trzecią terytorium i około 11 z 25 milionów mieszkańców, ale przewagę w zawodowym wojsku: około połowy armii metropolii i całą, liczącą około 35 tysięcy żołnierzy, Armię Afryki. Większość floty, w której marynarze zbuntowali się przeciw oficerom, i większość starego lotnictwa została przy rządzie.

Wojna zaczęła się od masowych mordów po obu stronach. W strefie nacjonalistów wojsko, Gwardia Cywilna i bojówki Falangi rozstrzeliwały działaczy lewicy i związków, nauczycieli, wolnomularzy, polityków Frontu Ludowego i wszystkich podejrzanych o sympatie republikańskie. Był to biały terror, w dużej mierze zaplanowany: Mola już w instrukcjach z wiosny 1936 roku pisał o konieczności zastraszenia przeciwnika. W sierpniu 1936 roku pod Granadą zamordowano poetę Federica Garcíę Lorcę. W strefie republikańskiej państwo na kilka miesięcy straciło kontrolę nad ulicą. W Katalonii i Aragonii anarchiści przeprowadzili rewolucję społeczną, kolektywizując ziemię i fabryki, a lewicowe milicje i „trybunały rewolucyjne” zabijały księży, zakonników, właścicieli ziemskich, działaczy prawicy i ludzi uznanych za „faszystów”. Ofiarą tego czerwonego terroru padło w pierwszych miesiącach wojny kilka tysięcy księży, zakonników i zakonnic.

Buntownicy potrzebowali przerzucić Armię Afryki przez Cieśninę Gibraltarską, której pilnowała republikańska flota. Franco zwrócił się o pomoc do Rzymu i Berlina. Adolf Hitler zdecydował o udzieleniu pomocy w nocy z 25 na 26 lipca w Bayreuth, bez porozumienia z ministerstwem spraw zagranicznych. Benito Mussolini wysłał bombowce kilka dni później. Od końca lipca niemieckie samoloty transportowe Junkers Ju 52, a w mniejszym stopniu także włoskie, przewiozły z Maroka do Sewilli kilkanaście tysięcy żołnierzy z bronią. Był to pierwszy w historii most powietrzny tej skali i jedno z najważniejszych zagranicznych posunięć całej wojny: bez niego pucz mógł zakończyć się klęską.

W sierpniu kolumny Legii i Regulares ruszyły z Sewilli na północ. 14 sierpnia zdobyły Badajoz, gdzie po walkach wymordowały od kilkuset do kilku tysięcy jeńców i cywilów – szacunki bardzo się różnią. Połączyły się z siłami Moli na północy i skierowały na Madryt. Na północy nacjonaliści zdobyli we wrześniu Irun i San Sebastián, odcinając republikańską północ od granicy francuskiej. 4 września w Madrycie powstał rząd socjalisty Francisca Largo Caballero z udziałem komunistów, a w listopadzie weszli do niego także anarchiści.

Przebieg: interwencja z zewnątrz i bitwa o Madryt (wrzesień 1936 – marzec 1937)

Wojna szybko stała się sprawą międzynarodową. Premier Francji Léon Blum, szef rządu Frontu Ludowego, chciał początkowo sprzedać Republice samoloty, ale pod presją prawicy, radykałów i Londynu w sierpniu 1936 roku zaproponował powszechny zakaz dostaw broni do Hiszpanii. Porozumienie o nieinterwencji podpisało 27 państw, w tym Niemcy, Włochy, ZSRR i Portugalia, a od września jego przestrzeganie miał nadzorować komitet w Londynie. Niemcy i Włochy nigdy go nie przestrzegały, a Związek Radziecki od października zaczął jawnie łamać zakaz. Embargo uderzało więc przede wszystkim w Republikę, która jako prawowity rząd miała prawo kupować broń za granicą. Stany Zjednoczone zachowały neutralność i w styczniu 1937 roku zakazały eksportu broni do Hiszpanii.

Po stronie nacjonalistów wojsko 21 września wybrało Franco na naczelnego dowódcę, a 1 października 1936 roku w Burgos objął on także władzę szefa państwa. Jego pozycję wzmocniła decyzja, by przed marszem na Madryt odbić Toledo, gdzie od lipca w twierdzy Alkazar bronili się kadeci i gwardziści pułkownika José Moscardó. Odsiecz 27 września była wielkim zwycięstwem propagandowym, choć dała obrońcom stolicy kilka cennych tygodni. W październiku Józef Stalin zdecydował się na pomoc Republice. Do hiszpańskich portów zaczęły przypływać radzieckie czołgi T-26, myśliwce I-15 i I-16 oraz doradcy wojskowi i funkcjonariusze NKWD. Za pomoc Republika zapłaciła z góry: około pięciuset ton złota z rezerw Banku Hiszpanii wywieziono do Moskwy. Komintern zaczął werbować ochotników do Brygad Międzynarodowych, które formowano w Albacete.

Na przełomie października i listopada nacjonaliści podeszli pod Madryt. 6 listopada rząd uciekł do Walencji, zostawiając obronę miasta Radzie Obrony z generałem José Miają na czele; szefem sztabu był podpułkownik Vicente Rojo. 8 listopada nacjonaliści uderzyli przez Casa de Campo, a od 15 listopada walczyli o Miasteczko Uniwersyteckie. Milicje, regularne oddziały, pierwsze Brygady Międzynarodowe, czołgi i myśliwce radzieckie zatrzymały natarcie do 23 listopada. Hasło „¡No pasarán!” („Nie przejdą!”) obiegło świat. W tych samych tygodniach z madryckich więzień wywieziono i zamordowano w Paracuellos i innych miejscowościach co najmniej dwa tysiące więźniów politycznych i wojskowych – największa zbrodnia strefy republikańskiej. Nacjonaliści i ich sojusznicy bombardowali Madryt z powietrza; w listopadzie do walki wszedł niemiecki Legion Condor generała Hugona Sperrlego. 18 listopada 1936 roku Niemcy i Włochy uznały rząd Franco.

Gdy szturm frontalny się nie udał, Franco próbował okrążyć Madryt. W bitwie nad Jaramą w lutym 1937 roku nacjonaliści chcieli przeciąć drogę z Madrytu do Walencji. Obie strony straciły po kilka do kilkunastu tysięcy ludzi, a front prawie się nie ruszył. Wcześniej, 8 lutego, nacjonaliści z dużym udziałem Włochów zdobyli Malagę. Po jej upadku tysiące osób rozstrzelano, a uciekających drogą do Almerii cywilów ostrzeliwały okręty i samoloty. W marcu włoski korpus ekspedycyjny, Corpo Truppe Volontarie generała Mario Roatty, uderzył na Madryt od północy. W bitwie pod Guadalajarą (8–23 marca 1937) zmotoryzowane kolumny utknęły w błocie i deszczu, a republikanie z Brygadami Międzynarodowymi i radzieckimi czołgami zadali im dotkliwą klęskę. Wśród walczących po stronie Republiki byli Włosi z batalionu Garibaldiego, więc pod Guadalajarą Włosi strzelali do Włochów. Była to najgłośniejsza porażka faszystowskich Włoch przed II wojną światową.

Przebieg: wojna na północy i kryzys Republiki (marzec–październik 1937)

Po Guadalajarze Franco porzucił myśl o szybkim zdobyciu Madrytu i zwrócił się przeciw odciętemu republikańskiemu pasowi na północy. 31 marca 1937 roku ruszyła ofensywa Moli na Biskaję. Tego samego dnia lotnictwo nacjonalistów zbombardowało miasteczko Durango. 26 kwietnia samoloty Legionu Condor i włoskiego lotnictwa legionowego zbombardowały baskijskie miasto Guernica, zabijając według współczesnych badań od około 150 do 300 osób (rząd baskijski podał wówczas liczbę 1654 zabitych). Reportaż brytyjskiego dziennikarza George’a Steera i obraz Pabla Picassa uczyniły z bombardowania Guerniki symbol wojny powietrznej przeciw ludności cywilnej. 3 czerwca Mola zginął w katastrofie lotniczej. 19 czerwca nacjonaliści weszli do Bilbao.

W strefie nacjonalistów Franco skupił całą władzę. Dekretem z 19 kwietnia 1937 roku połączył Falangę i karlistów w jedną partię państwową, której sam został przywódcą. Wiosną po stronie republikańskiej wybuchł natomiast konflikt wewnętrzny. W dniach majowych w Barcelonie (3–8 maja 1937) komuniści i siły rządowe walczyły z anarchistami i antystalinowską Partią Robotniczą Zjednoczenia Marksistowskiego (POUM), w której milicji walczył George Orwell. Zginęło kilkaset osób. Largo Caballero musiał ustąpić, a 17 maja premierem został socjalista Juan Negrín, zwolennik scentralizowanego państwa i regularnej armii, współpracujący z komunistami. POUM zdelegalizowano, a jej przywódcę Andreu Nina porwali i zamordowali agenci NKWD.

Republika próbowała odciążyć północ ofensywami w centrum i w Aragonii. W bitwie pod Brunete (6–25 lipca 1937) na zachód od Madrytu wojska republikańskie po początkowym sukcesie zostały zatrzymane i odrzucone. Straciły około 25 tysięcy ludzi i wiele najlepszych oddziałów, a Legion Condor po raz pierwszy wywalczył wyraźną przewagę w powietrzu, m.in. dzięki nowym myśliwcom Messerschmitt Bf 109. Pod koniec sierpnia ofensywa na Saragossę skończyła się zdobyciem miasteczka Belchite, bez strategicznego efektu. W tym czasie nacjonaliści z Włochami zdobyli Santander (26 sierpnia), a 21 października, po upadku Gijón, cała północ była w ich rękach. Franco zyskał przemysł Biskai, kopalnie Asturii i swobodę przerzucenia wojsk. Rząd Republiki przeniósł się jesienią z Walencji do Barcelony.

Przebieg: Teruel, Aragonia i Ebro (grudzień 1937 – listopad 1938)

15 grudnia 1937 roku Republika uderzyła na aragońskie miasto Teruel, by uprzedzić kolejną ofensywę na Madryt. W jednej z najostrzejszych zim stulecia, przy mrozach dochodzących do kilkunastu stopni, republikanie zdobyli miasto 8 stycznia 1938 roku. Był to jedyny raz w tej wojnie, gdy zajęli stolicę prowincji. Franco skierował jednak pod Teruel główne siły i lotnictwo, i 22 lutego 1938 roku odbił miasto. 7 marca nacjonaliści ruszyli w ofensywę w Aragonii. Front republikański się rozpadł, a 15 kwietnia wojska nacjonalistyczne dotarły do Morza Śródziemnego pod Vinaròs, przecinając terytorium Republiki na dwie części: Katalonię i strefę centralno-południową z Madrytem i Walencją. Negrín ogłosił „trzynaście punktów”, program pokoju bez zemsty, ale Franco żądał bezwarunkowej kapitulacji. Latem nacjonaliści nacierali na Walencję, lecz zostali zatrzymani na ufortyfikowanej linii w górach.

25 lipca 1938 roku republikańska Armia Ebro sforsowała rzekę Ebro i posunęła się w kierunku Gandesy. Ofensywa miała przywrócić łączność między obiema częściami Republiki i przekonać Zachód, że Republika wciąż może walczyć. Bitwa nad Ebro, najdłuższa i największa bitwa wojny, zmieniła się w wyczerpującą walkę o każde wzgórze pod ostrzałem artylerii i lotnictwa nacjonalistów. Trwała do 16 listopada, gdy ostatni republikanie wycofali się za rzekę. Republika straciła w niej resztę doświadczonego wojska i sprzętu. W połowie bitwy zapadła decyzja, która przesądziła jej losy w polityce: we wrześniu 1938 roku Neville Chamberlain, Francja, Hitler i Mussolini zgodzili się w Monachium na oddanie Niemcom Sudetów bez walki. Dla Negrína, który liczył, że wojna w Europie zmusi Wielką Brytanię i Francję do pomocy, była to klęska. 21 września ogłosił w Lidze Narodów wycofanie ochotników z Brygad Międzynarodowych w nadziei, że Niemcy i Włochy wycofają swoje wojska. Brygady pożegnano defiladą w Barcelonie pod koniec października 1938 roku, ale żołnierze niemieccy i włoscy zostali.

Przebieg: upadek Katalonii i koniec wojny (grudzień 1938 – kwiecień 1939)

23 grudnia 1938 roku nacjonaliści rozpoczęli ofensywę w Katalonii. Wyczerpana armia republikańska nie zdołała jej powstrzymać. Tarragona padła 15 stycznia, a 26 stycznia 1939 roku nacjonaliści bez walki weszli do Barcelony. Do granicy francuskiej ruszyło blisko pół miliona żołnierzy i cywilów. Ten exodus, nazywany la Retirada, zakończył się w obozach internowania na plażach południowej Francji i w Gurs. 27 lutego Wielka Brytania i Francja uznały rząd Franco, a prezydent Azaña, który przebywał już we Francji, zrzekł się urzędu.

Republice pozostała jeszcze strefa centralno-południowa z Madrytem i Walencją oraz około pół miliona żołnierzy. Negrín chciał walczyć dalej, licząc na wybuch wojny w Europie. 5 marca 1939 roku w Madrycie pułkownik Segismundo Casado z poparciem części socjalistów i anarchistów obalił jego rząd i utworzył Radę Obrony Narodowej, licząc na „honorowy pokój”. Negrín i przywódcy komunistów odlecieli z kraju, a w Madrycie przez kilka dni walczyły ze sobą oddziały republikańskie. Franco nie zgodził się na żadne warunki. 26 marca nacjonaliści ruszyli do ostatniej ofensywy, 28 marca weszli do Madrytu, a w ciągu kilku dni zajęli Walencję, Alicante i resztę kraju. Tysiące republikanów czekały w porcie w Alicante na statki, które nie przypłynęły. 1 kwietnia 1939 roku Franco ogłosił w ostatnim komunikacie wojennym, że armia „czerwona” jest rozbrojona i wzięta do niewoli, a wojna się skończyła. Tego samego dnia rząd Franco uznały Stany Zjednoczone.

Pomoc zagraniczna

Zagraniczna pomoc była w tej wojnie równie ważna jak hiszpańskie siły. Włochy zaangażowały się najbardziej: według włoskich danych przez Hiszpanię przewinęło się około 75 tysięcy włoskich żołnierzy i lotników, a Włosi przysłali ponad 700 samolotów, artylerię, czołgi i okręty podwodne, które zatapiały statki płynące do portów Republiki. Niemcy wysłały Legion Condor, liczący jednorazowo 5–6 tysięcy ludzi, wymienianych co kilka miesięcy, tak by doświadczenie bojowe zdobyło jak najwięcej lotników. Przez Hiszpanię przeszło według różnych szacunków 16–19 tysięcy Niemców, a Legion stracił około trzystu ludzi. Niemieccy instruktorzy szkolili też hiszpańskich oficerów i czołgistów. Hitler wykorzystał wojnę gospodarczo: dostawy broni rozliczano m.in. hiszpańską rudą żelaza i piryt. Portugalia António de Oliveiry Salazara była zapleczem nacjonalistów i pozwoliła na werbunek kilku tysięcy ochotników.

Związek Radziecki był jedynym mocarstwem, które dostarczało Republice broń w dużych ilościach: według różnych źródeł od 630 do ponad 800 samolotów, około 350 czołgów i ponad tysiąc dział. W Hiszpanii służyło około dwóch do trzech tysięcy radzieckich doradców, pilotów i czołgistów, wśród nich przyszli marszałkowie i generałowie Armii Czerwonej. Pomoc miała swoją cenę: złoto Banku Hiszpanii, rosnące wpływy komunistów w armii i państwie oraz działalność NKWD, które ścigało trockistów i anarchistów. Republika kupowała też broń w Meksyku, który otwarcie ją popierał, a po cichu, za pośrednictwem fikcyjnych firm, także w Polsce – głównie sprzęt przestarzały i drogi. Francja do 1938 roku od czasu do czasu otwierała granicę dla przemytu broni.

Brygady Międzynarodowe zgromadziły w sumie około 32–35 tysięcy ochotników z ponad pięćdziesięciu krajów, najwięcej z Francji, Niemiec i Austrii, Włoch i Polski. Wielu z nich było komunistami, wielu – antyfaszystami, którzy w Hiszpanii widzieli pierwszy front walki z Hitlerem i Mussolinim. Polaków walczyło według różnych szacunków od trzech do ponad pięciu tysięcy, w większości robotników emigrantów z Francji i Belgii. Służyli głównie w batalionie, a potem w XIII Brygadzie im. Jarosława Dąbrowskiego, stąd nazwa „Dąbrowszczacy”. Rząd polski uznał ich służbę za nielegalną i odbierał im obywatelstwo. Jednym z dowódców republikańskich był komunista Karol Świerczewski, znany jako generał „Walter”. Po stronie Franco walczyło kilkaset ochotników z Irlandii i innych krajów.

Straty

Liczba ofiar wojny pozostaje sporna, a historycy liczą różne kategorie zmarłych. Najczęściej cytowana dawniej liczba „miliona zabitych” jest mocno przesadzona. Demografowie szacują nadwyżkę zgonów w latach 1936–1939 na około 350 tysięcy, a w latach 1936–1942, łącznie z powojennym terrorem, głodem i chorobami, na około 540 tysięcy. Na froncie zginęło według różnych szacunków od około 100 do 200 tysięcy żołnierzy. Naloty zabiły około 10–15 tysięcy cywilów, najwięcej w Barcelonie, Madrycie i miastach wybrzeża, przy czym lotnictwo nacjonalistów i ich sojuszników było znacznie skuteczniejsze niż republikańskie.

Najstraszniejszym rozdziałem wojny były mordy na tyłach. Historycy, m.in. Paul Preston, szacują, że nacjonaliści zabili w czasie wojny co najmniej sto tysięcy ludzi, a po wojnie stracono kolejne dwadzieścia do pięćdziesięciu tysięcy – szacunki zależą od tego, kogo się wlicza. W strefie republikańskiej zamordowano według większości badań od około 38 do 50 tysięcy osób, w tym blisko siedem tysięcy duchownych katolickich, zakonników i zakonnic, w większości w pierwszych miesiącach wojny. Różnica polegała nie tylko na skali: w strefie nacjonalistów terror był częścią polityki nowego państwa i trwał długo po wojnie, a w strefie republikańskiej był w dużej mierze dziełem milicji, z którymi rząd z czasem próbował walczyć. Po zwycięstwie Franco setki tysięcy ludzi trafiły do więzień i obozów pracy, a około pół miliona Hiszpanów znalazło się na emigracji.

Znaczenie

Hiszpańska wojna domowa była w oczach współczesnych zapowiedzią i próbą generalną wielkiej wojny w Europie. Dla Niemiec była poligonem. Luftwaffe, którą Hitler ujawnił zaledwie w marcu 1935 roku, wypróbowała w Hiszpanii myśliwce Bf 109, bombowce He 111 i bombowce nurkujące Ju 87, nauczyła się bezpośredniego wsparcia wojsk lądowych, łączności z frontem i działań przeciw lotniskom. Wolfram von Richthofen, szef sztabu, a potem dowódca Legionu Condor, z tymi doświadczeniami poprowadził we wrześniu 1939 roku lotnictwo szturmowe w Polsce. Piloci myśliwscy, wśród nich Werner Mölders, wypracowali w Hiszpanii luźny szyk par i czwórek, który stał się standardem Luftwaffe. Guernica pokazała, czym może być wojna powietrzna przeciw miastom, zanim przeżyły to Warszawa, Rotterdam i Coventry. Związek Radziecki wyciągnął z Hiszpanii częściowo mylne wnioski: rozproszył samodzielne związki pancerne, co zemściło się w 1941 roku, a wielu „Hiszpanów” z Armii Czerwonej padło ofiarą wielkiej czystki.

Wojna zbliżyła do siebie Hitlera i Mussoliniego. Włochy, które właśnie zaatakowały Etiopię, związały w Hiszpanii wojsko i pieniądze, a wspólna interwencja doprowadziła do powstania osi Rzym–Berlin w listopadzie 1936 roku. Odwróciła też uwagę Europy od Niemiec: kilka miesięcy po remilitaryzacji Nadrenii mocarstwa zachodnie spierały się w Komitecie Nieinterwencji o Hiszpanię, a Hitler zbroił się dalej. Polityka nieinterwencji była wczesną formą ustępliwości wobec dyktatorów, która doprowadziła do Monachium. Stalin, który widział, że Londyn i Paryż wolą nie drażnić Hitlera, coraz mniej wierzył w zbiorowe bezpieczeństwo, co w sierpniu 1939 roku pchnęło go ku paktowi z Niemcami.

Franco zawdzięczał zwycięstwo w dużej mierze Niemcom i Włochom, ale nie wciągnął Hiszpanii w II wojnę światową. Wyniszczony kraj nie był gotów do walki, a Hitler nie chciał spełnić jego żądań kolonialnych. Hiszpania, która 27 marca 1939 roku przystąpiła do paktu antykominternowskiego, ogłosiła neutralność, w 1940 roku zmieniła ją na „niewojowniczość”, a po spotkaniu Franco z Hitlerem w Hendaye w październiku 1940 roku pozostała poza wojną. Na front wschodni wysłała jednak ochotniczą Błękitną Dywizję. Dla pokonanych wojna się nie skończyła: tysiące republikańskich uchodźców z obozów we Francji trafiły po 1940 roku do niemieckich obozów koncentracyjnych, przede wszystkim do Mauthausen, gdzie zginęło ich kilka tysięcy, inni walczyli we francuskim ruchu oporu i w Wolnych Siłach Francuskich. Dyktatura frankizmu trwała do śmierci Franco w 1975 roku, a spór o pamięć wojny i ofiar terroru dzieli Hiszpanów do dziś.

Źródła

  1. encyclopedia.ushmm.org · spanish civil war
  2. history.state.gov · d385
  3. Spanish Civil War · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(06)