Włoscy żołnierze lądują w Kadyksie
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Hiszpania
- Data:
- 23 grudnia 1936
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Hiszpańska wojna domowa
23 grudnia 1936 roku w porcie w Kadyksie zeszło na ląd około trzech tysięcy Włochów w czarnych koszulach faszystowskiej milicji. Niektóre opracowania datują przybycie pierwszego transportu na 22 grudnia, a jego wyładunek na dzień następny. Oficjalnie byli to ochotnicy, którzy z własnej woli przyjechali walczyć po stronie generała Francisco Franco przeciw Republice. W rzeczywistości był to pierwszy rzut regularnego korpusu ekspedycyjnego, wysłanego z rozkazu Benita Mussoliniego. Do połowy lutego 1937 roku w Hiszpanii znalazło się blisko pięćdziesiąt tysięcy włoskich żołnierzy i milicjantów. Od lutego nosili nazwę Corpo Truppe Volontarie (CTV), czyli Korpus Wojsk Ochotniczych. Włochy prowadziły odtąd w Hiszpanii wojnę lądową, której nikt im nie wypowiedział i do której oficjalnie się nie przyznawały.
Od samolotów do dywizji
Włochy pomagały hiszpańskim buntownikom od pierwszych dni wojny domowej. Pod koniec lipca 1936 roku Mussolini wysłał do Maroka bombowce Savoia-Marchetti, które pomogły przerzucić Armię Afryki na półwysep. Potem przyszły myśliwce, czołgi, artyleria, okręty podwodne i doradcy, a na Majorce włoski faszysta Arconovaldo Bonaccorsi, zwany „hrabią Rossim”, przez kilka miesięcy rządził wyspą jak udzielnym księstwem. We wrześniu do Hiszpanii przyjechał generał Mario Roatta, szef włoskiego wywiadu wojskowego. W Sewilli zorganizował Włoską Misję Wojskową w Hiszpanii, która koordynowała dostawy broni i szkoliła oddziały nacjonalistów.
Jesienią 1936 roku Franco był przekonany, że zdobędzie Madryt i wygra wojnę przed końcem roku. Szturm stolicy w listopadzie załamał się jednak na Casa de Campo i w Miasteczku Uniwersyteckim, a do obrońców dotarły pierwsze Brygady Międzynarodowe oraz radzieckie czołgi i myśliwce. Wojna zapowiadała się na długą. Mussolini zaangażował już w nią swój prestiż. 18 listopada Włochy razem z Niemcami uznały rząd Franco, a pod koniec listopada podpisały z nim tajny układ o przyjaźni i współpracy, w którym obiecywały dalszą pomoc. Duce chciał też, by zwycięstwo w Hiszpanii było zwycięstwem faszyzmu, a nie tylko generałów. Po podboju Etiopii wierzył, że jego armia może łatwo rozstrzygnąć kolejną wojnę.
Na początku grudnia 1936 roku w Rzymie zapadła decyzja o wysłaniu do Hiszpanii całych oddziałów lądowych. Mussolini podjął ją po naradach z ministrem spraw zagranicznych i swoim zięciem Galeazzem Ciano oraz z Roattą, który został dowódcą korpusu. Niemcy, które w listopadzie wysłały Legion Condor, nie zamierzały kierować do Hiszpanii wojsk lądowych na dużą skalę i chętnie oddawały tę rolę Włochom.
Czarne koszule w Kadyksie
Pierwsi przybyli żołnierze Milicji Faszystowskiej (MVSN), nazywani od koloru mundurów czarnymi koszulami. Formalnie zgłosili się na ochotnika, ale motywy były różne. Byli wśród nich przekonani faszyści i weterani z Etiopii, a także bezrobotni, których skusił żołd, i ludzie, którym według późniejszych relacji nie powiedziano dokładnie, dokąd jadą. Część myślała, że płynie do pracy w Afryce Wschodniej. Później do Hiszpanii przybyła także dywizja „Littorio”, złożona z żołnierzy regularnej armii, którzy formalnie również byli ochotnikami.
Statki z Włochami przybijały do Kadyksu i innych portów nacjonalistów w Andaluzji przez całe święta i styczeń. Transporty eskortowała włoska marynarka, a wyładunek odbywał się w pośpiechu, bez dobrego planu. Na miejscu dopiero tworzono bataliony i dywizje. W połowie lutego korpus liczył trzy dywizje czarnych koszul: „Dio lo vuole” („Bóg tak chce”), „Fiamme Nere” („Czarne Płomienie”) i „Penne Nere” („Czarne Pióra”), dywizję „Littorio”, a także grupę czołgów i samochodów pancernych, liczną artylerię i własne lotnictwo, czyli Aviazione Legionaria. 17 lutego 1937 roku misję wojskową przemianowano na dowództwo, a cały korpus na Corpo Truppe Volontarie.
Przybycie tak dużej siły nie mogło ujść uwagi świata. Pisała o nim prasa, a rządy w Londynie i Paryżu znały skalę transportów z raportów swoich służb. Włochy jednak formalnie nadal przestrzegały porozumienia o nieinterwencji, które podpisały w sierpniu 1936 roku. 2 stycznia 1937 roku, gdy do Hiszpanii płynęły kolejne włoskie transporty, rząd brytyjski podpisał z Rzymem „dżentelmeńską umowę” o utrzymaniu status quo na Morzu Śródziemnym, a Ciano zapewnił w niej, że Włochy nie mają zamiarów terytorialnych wobec Hiszpanii.
Málaga i Guadalajara
Włoskie oddziały weszły do walki szybko. Na początku lutego 1937 roku czarne koszule razem z nacjonalistami zaatakowały Malagę, słabo bronioną przez republikańskie milicje. Miasto padło 8 lutego. Po jego zdobyciu nacjonaliści rozstrzelali tysiące ludzi, a tłumy uchodźców uciekające wybrzeżem w stronę Almeríi ostrzeliwały okręty i samoloty. Mussolini uznał łatwe zwycięstwo za dowód siły swojego wojska.
W marcu CTV miał rozstrzygnąć wojnę. Roatta, dysponując około 35 tysiącami żołnierzy, czołgami i lotnictwem, uderzył 8 marca od północnego wschodu w kierunku Guadalajary, by okrążyć Madryt. W bitwie pod Guadalajarą zmotoryzowane kolumny utknęły w błocie, deszczu i śniegu, lotnictwo nie mogło wystartować z rozmokłych lotnisk, a lekkie włoskie tankietki nie miały szans z radzieckimi czołgami T-26. Republikanie, wśród nich Brygady Międzynarodowe z włoskim batalionem Garibaldiego, przeszli do kontrataku i do 23 marca odrzucili Włochów. Korpus stracił kilka tysięcy zabitych, rannych i wziętych do niewoli oraz sporo sprzętu. Republika pokazała światu dokumenty i jeńców jako dowód, że Włochy prowadzą w Hiszpanii regularną wojnę. Była to najgłośniejsza klęska faszystowskich Włoch przed II wojną światową. Upokorzony Mussolini postanowił, że korpus pozostanie w Hiszpanii, dopóki nie zmyje tej plamy.
Dalsze losy korpusu
W kwietniu 1937 roku Roattę zastąpił generał Ettore Bastico. Słabe dywizje czarnych koszul rozwiązano lub połączono, a Włosi zaczęli dowodzić mieszanymi brygadami włosko-hiszpańskimi, w których kadra była włoska, a szeregowi hiszpańscy. Zreorganizowany korpus walczył dobrze. W sierpniu 1937 roku odegrał ważną rolę w bitwie o Santander, gdzie poddała mu się w Santoñi część armii baskijskiej. W 1938 roku pod dowództwem generała Mario Bertiego brał udział w ofensywie w Aragonii, która rozcięła Republikę na dwie części, a pod dowództwem generała Gastone Gambary w zdobyciu Katalonii zimą 1938–1939 roku. Pod koniec wojny Włosi weszli do Alicante. Włoskie bombowce w marcu 1938 roku przez trzy dni bombardowały Barcelonę, na rozkaz z Rzymu i bez konsultacji z Franco.
Przez Hiszpanię przeszło łącznie według włoskich danych około 75–78 tysięcy włoskich żołnierzy i lotników. Zginęło blisko cztery tysiące, a ponad dziesięć tysięcy zostało rannych. Włochy wysłały do Hiszpanii ponad 700 samolotów, około 1800 dział, tysiące karabinów maszynowych i pojazdów, a ich okręty podwodne zatapiały statki płynące do portów Republiki. Wojna kosztowała Włochy według różnych szacunków od 6 do 8,5 miliarda lirów, co stanowiło znaczną część rocznych wydatków państwa. Mussolini zaangażował w Hiszpanii proporcjonalnie więcej sił i pieniędzy niż Hitler.
Na drodze do wojny
Lądowanie w Kadyksie przypieczętowało sojusz dwóch dyktatur. Wspólna interwencja zbliżyła Mussoliniego do Hitlera, a wojna w Hiszpanii wiązała Włochy coraz silniej z Niemcami i oddalała je od Wielkiej Brytanii i Francji, z którymi jeszcze w 1935 roku Duce zawarł front w Stresie przeciw niemieckiemu zbrojeniu. Gdy w marcu 1938 roku Niemcy zajęły Austrię, Mussolini, którego wojsko i pieniądze tkwiły w Hiszpanii, nie próbował już powstrzymać Hitlera, jak latem 1934 roku po puczu w Wiedniu. Fikcja „ochotników” stała się wzorem dla całej polityki nieinterwencji. Wszyscy wiedzieli o włoskim korpusie, a rządy demokratyczne udawały, że go nie widzą, byle uniknąć wojny.
Hiszpania osłabiła zarazem samą armię włoską. Wojna pochłonęła sprzęt, zapasy i pieniądze, których zabrakło w 1940 roku, gdy Mussolini wypowiedział wojnę Francji i Wielkiej Brytanii. Lekcje Guadalajary wyciągnięto tylko częściowo, a wielu włoskich generałów z Hiszpanii, wśród nich Bastico, Gambara i Bergonzoli, dowodziło potem w Afryce Północnej. Roatta jako dowódca 2 Armii w okupowanej Jugosławii odpowiadał w latach 1942–1943 za brutalne represje wobec ludności cywilnej. Wśród uczestników wojny po stronie Franco był też Giorgio Perlasca, który w 1944 roku w Budapeszcie, podając się za hiszpańskiego dyplomatę, ocalił tysiące Żydów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 15 listopada 1936 · HiszpaniaLegion Condor wchodzi do walkiW listopadzie 1936 Hitler wysłał do Hiszpanii Legion Condor Hugona Sperrlego. W połowie miesiąca jego samoloty walczyły już nad oblężonym Madrytem.
- 18 lipca 1936 · HiszpaniaWybuch wojny domowej w Hiszpanii17 i 18 lipca 1936 generałowie zbuntowali się przeciw republice. Pucz udał się w Maroku i części kraju, ale upadł w Madrycie i Barcelonie. Hiszpania pękła.
- 26 kwietnia 1937 · HiszpaniaBombardowanie Guerniki26 kwietnia 1937 samoloty Legionu Condor i lotnictwa włoskiego zbombardowały baskijskie miasto Guernica. Zginęło według większości badaczy 150–300 osób.
- 7 maja 1937 · HiszpaniaMyśliwce Legionu Condor w HiszpaniiWiosną 1937 myśliwska grupa Legionu Condor wprowadziła do walki w Hiszpanii Messerschmitty Bf 109, a jej piloci wypracowali nową taktykę walki powietrznej.