TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Niemcy

Adolf Galland

Dowódca 26 Pułku Myśliwskiego (1940–1941), generał lotnictwa myśliwskiego (General der Jagdflieger, 1941–1945), dowódca Jagdverband 44 (1945)

Adolf Galland
Urodzony:
19 marca 1912, Westerholt (Westfalia, Cesarstwo Niemieckie)
Zmarł:
9 lutego 1996, Oberwinter (Remagen, Niemcy)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Adolf Galland, III Rzesza, Luftwaffe
Fotografia:
Heinrich Hoffmann, CC BY-SA 3.0 DE, Wikimedia Commons

Adolf Galland był jednym z najsłynniejszych pilotów myśliwskich drugiej wojny światowej i najbardziej znanym niemieckim lotnikiem walczącym przeciw zachodnim aliantom. Zaczynał jako pilot samolotów szturmowych w Hiszpanii i w Polsce, myśliwcem został dopiero wiosną 1940 roku. W bitwie o Anglię dowodził jednym z najlepszych pułków myśliwskich Luftwaffe, a w wieku 29 lat stanął na czele całego niemieckiego lotnictwa myśliwskiego. Jako generał bronił swoich pilotów przed Hermannem Göringiem, co ostatecznie kosztowało go stanowisko, a wojnę zakończył, latając bojowo na odrzutowcu Me 262. Zgłosił 104 zestrzelenia. Po wojnie, dzięki wspomnieniom i przyjaźniom z dawnymi przeciwnikami z RAF, stał się symbolem „rycerskiej” wojny w powietrzu, choć jego wizerunek miał też ciemniejsze strony.

Szybownik i lotnik pasażerski

Adolf Josef Ferdinand Galland urodził się 19 marca 1912 roku w Westerholt w Westfalii, dziś dzielnicy miasta Herten. Był drugim z czterech synów zarządcy dóbr hrabiów von Westerholt, potomka hugenotów, którzy przybyli do Westfalii z Francji. Dwaj młodsi bracia, Wilhelm-Ferdinand i Paul, także zostali pilotami myśliwskimi i obaj zginęli w walce, Paul w 1942, a Wilhelm-Ferdinand w 1943 roku.

Lotnictwem zaraził się jako nastolatek na szybowisku Borkenberge, gdzie działał klub szybowcowy z Gelsenkirchen. Traktat wersalski zabraniał Niemcom lotnictwa wojskowego, więc szybownictwo stało się dla wielu młodych ludzi drogą do latania. W 1932 roku Galland zdał maturę w Buer i jako jeden z nielicznych kandydatów spośród kilku tysięcy dostał się do państwowej szkoły pilotów komunikacyjnych w Brunszwiku. W 1933 roku przeszedł w tajemnicy szkolenie myśliwskie we Włoszech, a potem latał jako pilot linii Lufthansa. Szkoła i linia lotnicza były wtedy przykrywką dla odtwarzanego po cichu lotnictwa wojskowego. W 1934 roku przeszedł szkolenie wojskowe w Dreźnie i został podporucznikiem, a w 1935 roku trafił do pierwszego pułku myśliwskiego jawnie już istniejącej Luftwaffe. W październiku tego roku rozbił się podczas treningu akrobacji i doznał urazu oka. Przełożony ukrył orzeczenie lekarzy o niezdolności do latania, a Galland później podobno nauczył się na pamięć tablic do badania wzroku.

Hiszpania i Polska

W 1937 roku Galland zgłosił się do Legionu Condor, który walczył po stronie gen. Francisco Franco w hiszpańskiej wojnie domowej. Od lata 1937 roku dowodził 3. eskadrą grupy myśliwskiej J/88, która latała na przestarzałych dwupłatowcach Heinkel He 51 jako jednostka szturmowa, atakując wojska republikańskie na ziemi, podczas gdy inne eskadry przezbrajały się na Messerschmitty Bf 109. Wykonał w Hiszpanii około 300 lotów bojowych. W maju 1938 roku zastąpił go Werner Mölders, z którym łączyła go potem przyjaźń i rywalizacja. Galland nie brał udziału w zbombardowaniu Guerniki, ale po wojnie przedstawiał je jako nieudany atak na pobliski most, co nie zgadza się z ustaleniami historyków.

Po powrocie pracował w ministerstwie lotnictwa nad zasadami wsparcia wojsk lądowych z powietrza i szkolił jednostki szturmowe. We wrześniu 1939 roku, w czasie napaści na Polskę, jako kapitan latał w dywizjonie szturmowym 2 Pułku Szkolnego (Lehrgeschwader 2) na dwupłatowych Henschlach Hs 123, które wspierały niemiecką 10 Armię, atakując polskie wojska, kolumny i stanowiska, między innymi w czasie bitwy nad Bzurą. Wykonał 87 lotów i otrzymał Krzyż Żelazny II klasy. Nie chciał jednak dłużej latać na samolotach szturmowych i, powołując się na reumatyzm, który miał mu dokuczać w otwartej kabinie, uzyskał przeniesienie do lotnictwa myśliwskiego.

Bitwa o Anglię

W lutym 1940 roku został adiutantem 27 Pułku Myśliwskiego, a od Möldersa uczył się taktyki walki myśliwców. 12 maja 1940 roku, w trzecim dniu ofensywy na zachodzie, zestrzelił nad Belgią pierwsze trzy samoloty, brytyjskie Hurricane’y. Walczył nad Francją i Dunkierką, gdzie po raz pierwszy zetknął się ze Spitfire’ami, a 6 czerwca objął dowództwo III dywizjonu 26 Pułku Myśliwskiego „Schlageter” (JG 26). Latem dywizjon stacjonował w Pas-de-Calais i od lipca walczył nad kanałem La Manche w pierwszej fazie bitwy o Anglię. Galland, awansowany na majora, za 17 zestrzeleń otrzymał na przełomie lipca i sierpnia Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego. Szybko zrozumiał, że Brytyjczycy mają sprawny system naprowadzania myśliwców z ziemi, a ich piloci nie są tak niedoświadczeni, jak sądzono. 15 sierpnia zgłosił trzy zestrzelenia.

18 sierpnia, w „najcięższym dniu” bitwy, Galland nie latał. Razem z Möldersem przebywał w posiadłości Göringa Carinhall, gdzie marszałek Rzeszy odznaczył obu złotą odznaką pilota i obserwatora z brylantami, a zarazem robił im wyrzuty za straty bombowców i brak zapału myśliwców. Następnego dnia Göring nakazał, by myśliwce trzymały się blisko bombowców. Galland uważał ten rozkaz za błąd, bo odbierał Messerschmittom ich główne atuty: wysokość, prędkość i zaskoczenie. 22 sierpnia objął dowództwo całego 26 Pułku Myśliwskiego. Wymienił niektórych dowódców dywizjonów i eskadr na młodszych i skuteczniejszych, sam latał na najtrudniejsze zadania i wypracował elastyczny sposób eskorty, w którym myśliwce stale zmieniały wysokość i odległość od bombowców. JG 26 zyskał opinię jednego z najlepszych pułków w osłonie bombowców.

Z tego okresu pochodzą anegdoty, które uczyniły go sławnym. Gdy Göring zapytał na odprawie, czego jego piloci potrzebują, Mölders poprosił o mocniejsze silniki, a Galland odpowiedział, że chciałby dla swojego pułku Spitfire’y, co doprowadziło marszałka do furii. Według wspomnień Gallanda Göring zapytał go też kiedyś, co sądziłby o rozkazie strzelania do zestrzelonych pilotów wiszących na spadochronach; Galland odpowiedział, że uznałby to za morderstwo i nie wykonałby takiego rozkazu. We wrześniu 1940 roku jako trzeci żołnierz Wehrmachtu otrzymał Liście Dębu do Krzyża Rycerskiego i zameldował osobiście Hitlerowi, że Brytyjczycy są twardym przeciwnikiem, a morale niemieckich myśliwców słabnie. 5 grudnia 1940 roku zgłosił 57. zestrzelenie i stał się na pewien czas najskuteczniejszym niemieckim pilotem tej wojny.

Front kanału

W 1941 roku, gdy większość Luftwaffe przerzucono na wschód, JG 26 został we Francji i walczył z coraz liczniejszymi wyprawami RAF nad okupowanym wybrzeżem. 10 maja Göring kazał Gallandowi przechwycić Messerschmitta, którym Rudolf Hess poleciał do Szkocji, ale było już za późno. 21 czerwca 1941 roku Galland został dwukrotnie zestrzelony jednego dnia. Rano lądował awaryjnie na brzuchu pod Calais; według części polskich opracowań jego samolot uszkodził Bolesław Drobiński z Dywizjonu 303. Po południu wyskoczył na spadochronie z płonącego Messerschmitta. Tego samego dnia jako pierwszy żołnierz Wehrmachtu otrzymał Miecze do Krzyża Rycerskiego. W sierpniu jego pułk zestrzelił brytyjskiego asa bez nóg Douglasa Badera; Galland przyjął go w swojej kwaterze i wystarał się, by RAF mógł zrzucić jeńcowi zapasową protezę. Do listopada 1941 roku zgłosił 96 zestrzeleń.

Generał lotnictwa myśliwskiego

Gdy 22 listopada 1941 roku Mölders zginął w katastrofie lotniczej, Göring wyznaczył Gallanda na jego następcę jako generała lotnictwa myśliwskiego (General der Jagdflieger). Galland nie chciał pracy sztabowej, a nowe stanowisko oznaczało zakaz lotów bojowych. W lutym 1942 roku zaplanował osłonę z powietrza dla przejścia pancerników „Scharnhorst” i „Gneisenau” przez kanał La Manche, co było wielkim sukcesem, a wcześniej, w styczniu, jako drugi po Möldersie otrzymał Brylanty do Krzyża Rycerskiego. Pod koniec 1942 roku został generałem majorem, mając 30 lat, najmłodszym generałem Wehrmachtu.

Odtąd jego głównym zadaniem była obrona Niemiec przed dziennymi nalotami amerykańskich bombowców. Galland domagał się więcej myśliwców, lepszego szkolenia pilotów i oszczędzania sił, a Göring i Hitler wciąż stawiali na bombowce i ofensywę. W maju 1943 roku Galland oblatał odrzutowy Messerschmitt Me 262 i napisał, że leciał tak, „jakby pchał go anioł”. Odtąd zabiegał o jego produkcję jako myśliwca, ale Hitler przez długi czas chciał w nim widzieć szybki bombowiec. Latem 1943 roku Galland kierował bezskutecznie myśliwcami na Sycylii i powtarzał wtedy wobec pilotów groźby Göringa, który oskarżał lotnictwo myśliwskie o tchórzostwo. W 1944 roku, gdy Luftwaffe traciła setki pilotów miesięcznie, zgromadził rezerwę na „Wielkie uderzenie”, zmasowany atak kilkuset myśliwców na jedną amerykańską wyprawę. Hitler rzucił jednak te siły do wsparcia ofensywy w Ardenach, a w operacji „Bodenplatte” 1 stycznia 1945 roku Luftwaffe straciła setki samolotów i wielu doświadczonych dowódców.

W styczniu 1945 roku Göring odwołał Gallanda ze stanowiska. Kilku czołowych dowódców myśliwskich, wśród nich Günther Lützow i Johannes Steinhoff, przedstawiło wtedy Göringowi swoje żądania, co nazwano „buntem myśliwców”. Göring podejrzewał, że stoi za tym Galland, a Heinrich Himmler chciał postawić go przed sądem. Sprawę uciął Hitler. Galland dostał zgodę na sformowanie Jagdverband 44, jednostki odrzutowych Me 262, do której ściągnął wielu odznaczonych asów. Latał z nią bojowo nad Bawarią, a 26 kwietnia 1945 roku, po zestrzeleniu dwóch amerykańskich bombowców B-26, został trafiony przez myśliwiec P-47 i ranny w kolano. Był to jego ostatni lot bojowy. Na początku maja poddał się Amerykanom.

Po wojnie

Do 1947 roku Galland był jeńcem w Wielkiej Brytanii, gdzie wielokrotnie go przesłuchiwano. W 1948 roku wyjechał do Argentyny i do 1955 roku był doradcą lotnictwa wojskowego prezydenta Juana Peróna, który zatrudniał wielu niemieckich specjalistów lotniczych, w tym konstruktora Kurta Tanka. W 1953 roku wydał wspomnienia Die Ersten und die Letzten („Pierwsi i ostatni”), przetłumaczone na kilkanaście języków. Książka ukształtowała na dziesięciolecia obraz niemieckich pilotów myśliwskich jako fachowców walczących uczciwie i niezależnie od nazizmu.

Po powrocie do RFN Galland był brany pod uwagę jako dowódca nowego lotnictwa Bundeswehry, ale sprzeciwili się temu Amerykanie, którzy zarzucali mu między innymi kontakty ze środowiskami neonazistowskimi, w tym z Hansem-Ulrichem Rudlem; stanowisko objął Josef Kammhuber. Galland został konsultantem przemysłu lotniczego w Bonn i przewodniczącym stowarzyszenia dawnych pilotów myśliwskich. Był doradcą przy filmie „Bitwa o Anglię” z 1969 roku, w którym jedna z postaci wzorowana była na nim, i zaprzyjaźnił się z dawnymi przeciwnikami, Baderem i Robertem Stanfordem Tuckiem, który został ojcem chrzestnym jego syna. Zmarł 9 lutego 1996 roku w Oberwinter koło Remagen.

Znaczenie

Galland był pilotem wybitnym i dowódcą odważnym wobec przełożonych: w bitwie o Anglię i w obronie Rzeszy widział jaśniej niż Göring, że Luftwaffe przegrywa wojnę na wyczerpanie z przeciwnikiem, który ma więcej samolotów, lepszy system dowodzenia i coraz lepiej wyszkolonych pilotów. Jego spory z Göringiem o eskortę bombowców w 1940 roku i o obronę Niemiec w latach 1943–1944 dobrze pokazują słabości dowództwa Luftwaffe. Historycy zwracają też uwagę na jego błędy jako generała, między innymi zaniedbania w szkoleniu pilotów do lotów w złej pogodzie, które sam przyznawał po wojnie. Dla Polaków jest także jednym z lotników, którzy we wrześniu 1939 roku atakowali polskie wojska, a potem przez dwa lata walczyli nad kanałem z polskimi dywizjonami myśliwskimi. Jego legenda „rycerza przestworzy” powstała w dużej mierze po wojnie i za jego własną sprawą.

Źródła

  1. Adolf Galland · Wikipedia (pl)
  2. Adolf Galland · Wikipedia (en)

W opisach bitew

(01)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(10)

1936

1937

1940

1941

1942

1944

1945