Ucieczka z kolonii karnej Davao
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 4 kwietnia 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Filipiny, Japonia, Stany Zjednoczone, jeńcy wojenni
W niedzielę 4 kwietnia 1943 roku dziesięciu amerykańskich jeńców wojennych i dwóch filipińskich więźniów kryminalnych wymknęło się strażnikom z kolonii karnej Davao na wyspie Mindanao, na południu Filipin. Po kilku dniach marszu przez bagna i dżunglę dotarli do filipińskich partyzantów, a część z nich okrętami podwodnymi przewieziono później do Australii. Amerykańscy historycy i weterani nazywają tę ucieczkę jedyną udaną zbiorową ucieczką alianckich jeńców z japońskiej niewoli w czasie wojny na Pacyfiku. Jej znaczenie wykraczało daleko poza los dwunastu ludzi: zbiegowie przynieśli pierwsze obszerne relacje naocznych świadków o marszu śmierci na Bataanie i o obozach jenieckich na Luzonie, a ich opublikowanie w styczniu 1944 roku wstrząsnęło amerykańską opinią publiczną.
Jeńcy na Mindanao
Kolonię karną w pobliżu miasta Davao założyły władze filipińskie w 1932 roku. Było to ogromne gospodarstwo rolne, w którym więźniowie skazani za ciężkie przestępstwa uprawiali ryż, warzywa i owoce oraz pracowali przy wyrębie lasu. Japończycy zajęli Davao 20 grudnia 1941 roku, a po zakończeniu walk na Filipinach urządzili w kolonii obóz jeniecki.
Większość jego więźniów przeszła wcześniej przez najcięższe doświadczenia kampanii filipińskiej. Byli wśród nich żołnierze, którzy po kapitulacji na Bataanie 9 kwietnia 1942 roku przeszli marsz śmierci i przeżyli obóz O’Donnell, a potem obóz w Cabanatuan, oraz obrońcy Corregidoru, wziętego do niewoli po kapitulacji 6 maja 1942 roku. Pod koniec października 1942 roku Japończycy wybrali w Cabanatuan około tysiąca jeńców uznanych za zdolnych do pracy i wysłali ich statkiem „Erie Maru” na Mindanao, dokąd dotarli 7 listopada. Razem z jeńcami przywiezionymi wcześniej w Davao przebywało około dwóch tysięcy Amerykanów.
Warunki w kolonii były lepsze niż w Cabanatuan, gdzie jeńcy umierali dziesiątkami dziennie, ale życie wciąż było ciężkie: głodowe racje, praca ponad siły na polach ryżowych w tropikalnym upale, choroby i bicie przez strażników. W obozach na Filipinach Japończycy stosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej: za ucieczkę jeńca groziła kara jego towarzyszom z tej samej grupy, z rozstrzelaniem włącznie. Właśnie dlatego ucieczki z japońskich obozów były tak rzadkie: każdy, kto o niej myślał, musiał się liczyć z tym, że zapłacą za nią jego towarzysze.
Przygotowania
Ucieczkę zorganizował porucznik piechoty morskiej Jack Hawkins, a jej współtwórcami byli komandor podporucznik marynarki Melvyn McCoy i major artylerii nadbrzeżnej Stephen Mellnik. Do grupy należeli także kapitan lotnictwa William Edwin Dyess, dowódca dywizjonu myśliwców, który bronił Bataanu do ostatnich dni, jego skrzydłowy porucznik Samuel Grashio, porucznik Leo Boelens, mechanik lotniczy, dwaj kolejni oficerowie piechoty morskiej, kapitan Austin Shofner i porucznik Michael Dobervich, oraz dwaj sierżanci artylerii nadbrzeżnej, Paul Marshall i Robert Spielman. Przewodnikami mieli być dwaj Filipińczycy odsiadujący w kolonii wyroki za zabójstwo, Benigno de la Cruz i Victorio Jumarong, którzy znali okoliczne bagna i dżunglę.
Przez około dwa miesiące uczestnicy spisku gromadzili żywność, lekarstwa i sprzęt, przemycając je z obozu i ukrywając w dżungli. Wykorzystali to, że część z nich pracowała w grupach roboczych poza ogrodzeniem, a pilnujący ich strażnicy byli stosunkowo nieliczni. Na dzień ucieczki wybrali niedzielę, gdy w obozie panował luźniejszy rygor.
Przez bagna do partyzantów
Rankiem 4 kwietnia 1943 roku dwunastu mężczyzn odłączyło się od grup roboczych i zniknęło w zaroślach. Zanim strażnicy zorientowali się, że ich brakuje, uciekinierzy byli już na skraju rozległych bagien, które otaczały kolonię. Przez kolejne dni brnęli po pas w wodzie i błocie, przedzierając się przez gęstwinę, nękani przez pijawki i komary, wycieńczeni i bez pewności, dokąd idą. Japońskie patrole ruszyły w pościg, ale nie zdołały ich odnaleźć. Mniej więcej po czterech dniach, 7–8 kwietnia, zbiegowie natrafili na posterunek filipińskich partyzantów w osadzie Lungaog.
Partyzanci i miejscowi przewodnicy z górskiego ludu Ata poprowadzili ich dalej na północ, przez góry i rzeki, do oddziałów podległych ppłk. Wendellowi Fertigowi. Ten amerykański inżynier wojskowy, który w 1942 roku nie poddał się Japończykom, zbudował na Mindanao jedną z największych na Filipinach sieci partyzanckich, utrzymującą łączność radiową z kwaterą główną gen. Douglasa MacArthura w Australii.
Grupa nie została razem. Część zbiegów włączyła się w działania partyzantki, inni czekali na transport. W lipcu 1943 roku okręt podwodny USS Trout zabrał z Mindanao do Australii McCoya, Mellnika i Dyessa. W listopadzie tego roku okręt podwodny USS Narwhal ewakuował Shofnera, Grashia, Hawkinsa i Dobervicha. Boelens, Marshall i Spielman zostali z partyzantami; Boelens zginął z rąk Japończyków w styczniu 1944 roku. Filipińscy przewodnicy również pozostali na wyspie.
Los jeńców, którzy zostali w Davao, jest opisywany różnie. Według relacji przytaczanych w amerykańskiej literaturze komendant obozu groził pozostałym śmiercią, a strażnicy pobili dowództwo jenieckie, przełożonych baraków i współtowarzyszy z sąsiednich prycz; rygor w kolonii znacznie zaostrzono. Niektóre źródła piszą o egzekucjach w odwecie za ucieczkę, ale ich zakres nie jest pewnie ustalony.
Relacje, których nie wolno było ogłosić
McCoy, Mellnik i Dyess zostali w Australii przyjęci przez MacArthura i złożyli szczegółowe relacje wywiadowi. Opowiedzieli o marszu z Bataanu, podczas którego strażnicy bili, rabowali i zabijali wycieńczonych jeńców, o tysiącach zmarłych w O’Donnell i Cabanatuan, o głodzie, chorobach i torturach. Latem i jesienią 1943 roku powtórzyli je w Waszyngtonie. Dyess, leczony w szpitalu wojskowym, opracował swoje wspomnienia z dziennikarzem „Chicago Tribune” Charlesem Leavelle’em.
Władze amerykańskie długo nie zgadzały się na ich publikację. Obawiały się, że ujawnienie zbrodni wywoła odwet na tysiącach jeńców, którzy wciąż byli w japońskich rękach, i utrudni rozmowy o przekazywaniu im paczek Czerwonego Krzyża oraz o wymianie internowanych cywilów. Zbiegom nakazano milczenie. Dyess nie doczekał publikacji: 22 grudnia 1943 roku zginął w Kalifornii, gdy w jego myśliwcu P-38 zapalił się silnik po starcie, a on, nie chcąc spaść na zabudowania, nie wyskoczył ze spadochronem.
Zakaz zniesiono dopiero po kilku miesiącach. 28 stycznia 1944 roku armia i marynarka wojenna wspólnie ogłosiły relacje zbiegów z Davao, a „Chicago Tribune” zaczął drukować w odcinkach wspomnienia Dyessa, które przedrukowało ponad sto gazet w całym kraju. 7 lutego tygodnik „Life” opublikował relację McCoya i Mellnika „Death Was a Part of Our Life” („Śmierć była częścią naszego życia”). Dopiero wtedy amerykańskie społeczeństwo dowiedziało się, co spotkało obrońców Bataanu i Corregidoru, choć od kapitulacji minęło niemal dwa lata. Właśnie w tym sensie zbiegowie z Davao jako pierwsi ujawnili światu prawdę o marszu śmierci: władze dysponowały wcześniej fragmentarycznymi informacjami, ale to ich relacje, ogłoszone w styczniu 1944 roku, przełamały milczenie.
Publikacja wywołała w Stanach Zjednoczonych falę gniewu. Zbiegła się z czwartą akcją sprzedaży obligacji wojennych i, jak podkreślają historycy, termin jej ogłoszenia wybrano tak, by wykorzystać oburzenie do mobilizacji społeczeństwa. Część polityków i prasy domagała się wtedy, by przesunąć ciężar wysiłku wojennego z Europy na Pacyfik.
Miejsce w wojnie
Ucieczka z Davao nie zmieniła przebiegu wojny, ale jej skutki były trwałe. Relacje zbiegów stały się jednym z głównych źródeł wiedzy o traktowaniu jeńców przez Japończyków, a po wojnie wykorzystywano je przy dokumentowaniu japońskich zbrodni wojennych. Informacje o obozie w Cabanatuan, które przekazali Shofner i inni, wykorzystano według amerykańskich źródeł przy planowaniu rajdu na Cabanatuan w styczniu 1945 roku, gdy amerykańscy rangersi i filipińscy partyzanci uwolnili ponad 500 jeńców.
Los jeńców pozostawionych w Davao był tragiczny. W 1944 roku, gdy Amerykanie zbliżali się do Filipin, Japończycy wywieźli ich z Mindanao. Wielu zginęło na tzw. piekielnych statkach, którymi przewożono jeńców do pracy w Japonii, zatapianych nieświadomie przez amerykańskie okręty podwodne. Gdy we wrześniu 1944 roku zatonął „Shinyo Maru”, z około 750 jeńców ocalało ponad 80, uratowanych przez partyzantów z Mindanao.
Shofner wrócił do piechoty morskiej i dowodził batalionami na Peleliu i Okinawie, a Mellnik po wojnie napisał wspomnienia o niewoli. Imię Dyessa nosi od 1957 roku baza lotnicza w Abilene w Teksasie. Historia „dwunastu z Davao”, przez dziesięciolecia mało znana poza kręgiem weteranów, wróciła do pamięci zbiorowej w XXI wieku, między innymi dzięki książce Johna D. Lukacsa „Escape from Davao” (2010).
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 kwietnia 1943 · Morze ŚródziemneBitwa pod Wadi Akarit6 kwietnia 1943 Ósma Armia przełamała pozycję Osi nad Wadi Akarit, a 7 kwietnia jej patrole spotkały się z Amerykanami z II Korpusu na drodze do Kabis.
- 7 kwietnia 1943 · DyplomacjaBoliwia wypowiada wojnę państwom Osi7 kwietnia 1943 prezydent Enrique Peñaranda ogłosił dekretem, że Boliwia jest w stanie wojny z Niemcami, Włochami i Japonią. Kraj dawał aliantom cynę.
- 10 kwietnia 1943 · Morze ŚródziemneÓsma Armia w Safakisie10 kwietnia 1943 Ósma Armia zajęła Safakis, drugie co do wielkości miasto Tunezji, a dwa dni później Susę. Wojska Osi cofały się pod An-Nafidę.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 2 marca 1943 · PacyfikBitwa na Morzu Bismarcka2–4 marca 1943 alianckie lotnictwo rozbiło konwój z Rabaulu do Lae. Zatonęło 8 transportowców i 4 niszczyciele, zginęło blisko 3 tys. Japończyków.
- 9 lutego 1943 · PacyfikKoniec walk o GuadalcanalW nocach 1–8 lutego 1943 japońskie niszczyciele zabrały z Guadalcanalu ok. 10,6 tys. żołnierzy. 9 lutego Amerykanie uznali wyspę za zdobytą.
- 25 lutego 1943 · PacyfikMasakra w obozie Featherston25 lutego 1943 wartownicy obozu jenieckiego w Featherston w Nowej Zelandii otworzyli ogień do strajkujących Japończyków. Zginęło 48 jeńców i jeden żołnierz.
- 22 stycznia 1943 · PacyfikKoniec walk pod Sananandą22 stycznia 1943 ustał zorganizowany opór Japończyków pod Sananandą. Tak skończyła się półroczna kampania na Papui, kosztowne zwycięstwo aliantów.