Spotkanie Hitlera z Mussolinim w Klessheim
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 7 kwietnia 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- III Rzesza, Włochy, Adolf Hitler, Benito Mussolini
7 kwietnia 1943 roku na stację pod Salzburgiem wjechał pociąg specjalny z Rzymu. Przyjechał nim Benito Mussolini. Towarzyszyli mu podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Giuseppe Bastianini, szef Naczelnego Dowództwa gen. Vittorio Ambrosio i ambasador w Berlinie Dino Alfieri. Gości przyjął Adolf Hitler, który od końca marca przebywał w Berghofie. Rozmowy toczyły się do 10 kwietnia w barokowym pałacu Klessheim, urządzonym na rezydencję dla gości Führera. W tym samym miejscu obaj dyktatorzy rozmawiali niecały rok wcześniej, pod koniec kwietnia 1942 roku. Wtedy Oś szykowała się do letniej ofensywy na Kaukaz i myślała o zdobyciu Malty. Teraz rozmawiano o tym, jak nie przegrać.
Zwykle pisze się, że spotkanie służyło głównie podtrzymaniu słabnącego ducha Mussoliniego. To trafny skrót, choć niepełny. Duce jechał do Austrii także z własnym planem politycznym. Chciał namówić Hitlera do zakończenia wojny ze Związkiem Radzieckim. Planu nie przedstawił z pełną siłą i wrócił do Rzymu z niczym. Za to, jak twierdzili Niemcy, w lepszym nastroju.
Włochy wiosną 1943 roku
Zima 1942/1943 zniszczyła wszystko, na czym opierała się pozycja Włoch w sojuszu. Pod El Alamein i w odwrocie przez Libię przepadła większość armii w Afryce Północnej, a 23 stycznia Brytyjczycy weszli do Trypolisu. Nad Donem rozbita została 8 Armia, czyli ARMIR, następczyni korpusu wysłanego do Rosji w 1941 roku. Z około 230 tysięcy żołnierzy dziesiątki tysięcy zginęły lub trafiły do niewoli. Po wylądowaniu Amerykanów i Brytyjczyków w Maroku i Algierii ostatnim przyczółkiem Osi w Afryce była Tunezja. W marcu 8 Armia brytyjska przełamała linię Mareth, a od strony Algierii nacierali Amerykanie i 1 Armia brytyjska. Alianckie bombowce niszczyły porty i miasta południowych Włoch, a statki płynące z zaopatrzeniem do Tunisu szły na dno jeden po drugim.
W kraju narastało zmęczenie wojną. Brakowało żywności, rosły ceny, a racje kartkowe nie wystarczały do życia. 5 marca 1943 roku zastrajkowali robotnicy zakładów FIAT Mirafiori w Turynie. Strajk rozlał się na inne fabryki Piemontu, a pod koniec miesiąca na Mediolan. Według zwykle podawanych szacunków wzięło w nim udział około 100 tysięcy ludzi. Były to pierwsze masowe strajki we Włoszech od czasu, gdy faszyści przejęli władzę. Robotnicy żądali przede wszystkim pieniędzy i chleba, ale w wielu zakładach działali już konspiracyjni komuniści. Reżim nie odważył się na masowe represje. Ustąpił w sprawie płac i zasiłków, aresztując zarazem część organizatorów. Dla Mussoliniego był to wstrząs. Fabryki północy, którymi chwalił się przez dwadzieścia lat, odwróciły się od niego.
Duce próbował ratować sytuację roszadami. 5 lutego 1943 roku odwołał prawie cały rząd. Swojego zięcia Galeazza Ciano przeniósł z ministerstwa spraw zagranicznych na placówkę ambasadora przy Stolicy Apostolskiej, a resort objął sam. Faktycznie prowadził go Bastianini, dyplomata przekonany, że Włochy muszą się wyrwać spod niemieckiej przewagi. Niedługo wcześniej marszałka Uga Cavallera, uważanego za człowieka Niemców, zastąpił na czele Naczelnego Dowództwa gen. Ambrosio. Nowy szef uważał, że wojnę trzeba zakończyć, póki Włochy mają jeszcze armię.
Sam Mussolini był chory. Od jesieni 1942 roku cierpiał na silne bóle żołądka. Lekarze rozpoznawali zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy, a w części relacji mowa o wrzodzie. Schudł, długie tygodnie spędzał w łóżku, a ludzie z jego otoczenia opisywali go jako apatycznego i niezdecydowanego. Jechał do Salzburga z dietą i lekarstwami.
Pokój ze Stalinem?
Myśl o porozumieniu z Moskwą nie była u Mussoliniego nowa. Już jesienią 1942 roku nakłaniał Hitlera do szukania pokoju na wschodzie, choćby kosztem rezygnacji z części zdobyczy. W grudniu 1942 roku Ciano przywiózł tę propozycję do kwatery Führera w Prusach Wschodnich i usłyszał odmowę. Rozumowanie Duce było proste. Wojna na dwóch frontach zgubiła Niemcy w 1918 roku i zgubi je znowu. Jeśli front wschodni uda się zamknąć, całą siłę Osi można będzie zwrócić przeciw Brytyjczykom i Amerykanom na Morzu Śródziemnym i na zachodzie Europy. Bastianini dodawał do tego własny pomysł. Mniejsi sojusznicy Niemiec, Węgry i Rumunia, a może i Bułgaria, mieli się skupić wokół Rzymu i razem domagać się od Berlina głosu w sprawach wojny i pokoju. Za tym zamysłem kryła się też ostrożniejsza nadzieja. Gdyby Niemcy nie chcieli słuchać, taki blok mógłby kiedyś sam szukać wyjścia z wojny.
W Klessheim nic z tego nie wyszło. Według włoskich i niemieckich relacji Hitler przez większość spotkania mówił sam. Opowiadał o niezwyciężonej sile Rzeszy, nowych czołgach i okrętach podwodnych, o wyczerpaniu Armii Czerwonej i o tym, że Stalin nie zadowoli się żadnym kompromisem. Pokój ze Związkiem Radzieckim uznał za niemożliwy. Twierdził, że Rosjanie wykorzystaliby przerwę, by się odbudować, a Niemcy straciłyby surowce i żywność ze wschodu. Mussolini, jak wynika z większości relacji, nie postawił sprawy tak twardo, jak zamierzał. Bastianini próbował z kolei przekonać Joachima von Ribbentropa do ogłoszenia wspólnej deklaracji o przyszłym urządzeniu Europy, która obiecywałaby podbitym narodom suwerenność. Ribbentrop odmówił. Historycy zwracają uwagę, że Hitler dobrze rozumiał, czego chcą Włosi. Każde ustępstwo wobec Rzymu stałoby się precedensem dla Węgrów, Rumunów i Finów, a pierwszy krok ku pokojowi na wschodzie byłby początkiem rozpadu sojuszu.
Tunezja, Bałkany i czołgi dla czarnych koszul
Najpilniejszą sprawą była Tunezja. Obaj dyktatorzy zgodzili się, że przyczółek trzeba utrzymać jak najdłużej. Chodziło o to, by alianci nie mogli od razu przenieść wojny na Sycylię, Sardynię albo na południe Włoch. Mussolini i Ambrosio prosili o więcej samolotów i paliwa oraz o pomoc w ochronie konwojów. Niemcy obiecywali, ale w rozmowach wojskowych wypominali Włochom, że flota nie wychodzi z portów, a statki toną w Cieśninie Sycylijskiej. W tym samym czasie w Tunezji trwał bój nad Wadi Akarit, po którym siły Osi musiały się cofnąć na północ, ku Enfidaville. Żadne decyzje podjęte w Klessheim nie mogły już odmienić losu armii w Afryce.
Drugim tematem były Bałkany. W okupowanej Jugosławii Niemcy i Włosi zakończyli właśnie wielką operację przeciw partyzantom Josipa Broza Tity, znaną jako bitwa nad Neretwą. Partyzanci wyszli z okrążenia, a Niemcy już szykowali następne uderzenie. Niemców drażniło, że Włosi uzbrajali oddziały czetników Dragoljuba Mihailovicia i posługiwali się nimi w walce z partyzantami. Berlin uważał czetników za wrogów, którzy w razie alianckiego desantu zwrócą się przeciw Osi. Według niemieckiej literatury Mussolini, pod wpływem Bastianiniego, domagał się zarazem dla Włoch przewagi w Chorwacji. Hitler odpowiadał ogólnikami i unikał szczegółów. Sprawa rozbrojenia czetników pozostała nierozstrzygnięta i wróciła w następnych tygodniach w rozmowach dowódców obu armii.
Hitler zrobił też gest, który miał podnieść Duce na duchu. Zaproponował wyposażenie w niemieckie czołgi i działa szturmowe dywizji pancernej utworzonej z faszystowskiej milicji, czyli czarnych koszul. Jednostka, nazwana dywizją „M” od pierwszej litery nazwiska Mussoliniego, miała być gwardią reżimu. Sprzęt przybył do Włoch wiosną. Po upadku Duce w lipcu dywizję przejęła armia królewska i zmieniła jej nazwę.
„Nowy człowiek”
10 kwietnia rozmowy się skończyły. Wspólny komunikat zapewniał, że obie strony są zgodne we wszystkich sprawach i zdecydowane walczyć aż do zwycięstwa, broniąc Europy przed bolszewizmem i anglosaską plutokracją. O pokoju na wschodzie nie było w nim ani słowa. Niemieccy uczestnicy, a za nimi minister propagandy Joseph Goebbels, który znał przebieg spotkania z opowieści Hitlera i opisał je w dzienniku, twierdzili, że Hitler zdołał postawić Duce na nogi. Mussolini, który przyjechał przygaszony i chory, miał wyjechać ożywiony i pełen zapału. Członkowie włoskiej delegacji widzieli to inaczej. Ich zdaniem Duce przegrał spotkanie, bo nie odważył się powiedzieć Hitlerowi, że Włochy nie mogą dłużej prowadzić tej wojny. Ambrosio i Bastianini wrócili do Rzymu przekonani, że Mussolini nie wyprowadzi kraju z sojuszu z Niemcami. Zaczęli szukać innych dróg.
W Rzymie Duce zabrał się do dalszych porządków. 14 kwietnia zdymisjonował szefa policji Carmine Senisego, związanego z dworem królewskim. Pięć dni później usunął młodego i nieudolnego sekretarza partii Alda Vidussoniego, a jego miejsce zajął Carlo Scorza. Ten miał ożywić skostniałą partię faszystowską. Zmiany personalne nie mogły jednak zmienić położenia wojskowego ani nastrojów w kraju.
Pochód sojuszników
Mussolini nie był jedynym gościem Klessheim tej wiosny. Dla Hitlera był to czas przeglądu sojuszników. Każdy z nich po klęsce stalingradzkiej zastanawiał się, jak długo jeszcze iść z Niemcami. Po Duce do pałacu pod Salzburgiem przyjeżdżali kolejni goście.
12 i 13 kwietnia gościł tam marszałek Ion Antonescu. Hitler i Ribbentrop wytknęli mu, że wicepremier i minister spraw zagranicznych Mihai Antonescu sonduje możliwość porozumienia z aliantami i porozumiewa się z Włochami w sprawie wspólnego wyjścia z wojny. Marszałek bronił swojego współpracownika i zapewniał o wierności Rumunii. Mihai Antonescu zachował urząd.
16 i 17 kwietnia przyjechał regent Węgier Miklós Horthy. Niemcy wiedzieli, że premier Miklós Kállay szuka kontaktów z Brytyjczykami i Amerykanami, a jeszcze na początku kwietnia odwiedził Mussoliniego i proponował mu porozumienie Włoch, Węgier i Finlandii. Hitler zażądał odwołania Kállaya. Horthy odmówił. Hitler domagał się też wydania węgierskich Żydów. Według niemieckiego protokołu rozmowy 17 kwietnia Ribbentrop oświadczył, że Żydów należy albo wymordować, albo zamknąć w obozach koncentracyjnych. Hitler porównywał ich do bakcyli gruźlicy. Horthy nie ustąpił i w tej sprawie. Rozmowa w Klessheim była zapowiedzią tego, co stało się rok później, gdy Niemcy zajęli Węgry.
22 kwietnia przyjechał prezydent Słowacji ks. Jozef Tiso, a 27 kwietnia poglavnik Niezależnego Państwa Chorwackiego Ante Pavelić. Pod koniec miesiąca Hitler przyjął w Klessheim także szefa rządu Vichy Pierre’a Lavala. Wszystkich zapewniał o pewnym zwycięstwie Rzeszy i wszystkich wzywał do większego wysiłku.
Ostatnie miesiące Duce
Spotkanie w Klessheim pokazało, że Oś nie ma wspólnej strategii, a tylko wspólne kłopoty. Hitler nie zamierzał kończyć wojny na wschodzie. Od kwietnia przygotowywał letnią ofensywę na łuk kurski i na nią szły czołgi i samoloty, których Włosi potrzebowali do obrony swoich wybrzeży. Mussolini nie potrafił ani przekonać sojusznika, ani się od niego oderwać.
13 maja 1943 roku skapitulowały wojska Osi w Tunezji. Do niewoli trafiło około 250 tysięcy żołnierzy niemieckich i włoskich. 10 lipca alianci wylądowali na Sycylii. Dziewięć dni później Hitler i Mussolini spotkali się w Feltre w północnych Włoszech. Znów mówił niemal wyłącznie Führer, a Duce znów nie zdobył się na to, by zażądać zgody na wyjście Włoch z wojny. Generałowie, dwór i część faszystowskich hierarchów doszli wtedy do wniosku, że Mussoliniego trzeba usunąć. W nocy z 24 na 25 lipca Wielka Rada Faszystowska poparła wniosek przeciw niemu, a po południu 25 lipca król Wiktor Emanuel III odwołał go i kazał aresztować. Rząd marszałka Pietra Badoglia zawarł we wrześniu rozejm z aliantami. Wtedy Niemcy zajęli większość Włoch, a Hitler kazał odbić Mussoliniego z niewoli i postawił go na czele marionetkowej republiki w północnych Włoszech. W kwietniu 1944 roku obaj dyktatorzy znów spotkali się w Klessheim, ale Duce był już tylko gościem Niemców we własnym kraju.
Kłopoty innych gości Hitlera też nie zniknęły. Kállay dalej szukał drogi do aliantów. W marcu 1944 roku Hitler znów wezwał Horthy’ego do Klessheim i w czasie jego nieobecności Wehrmacht wkroczył na Węgry. Rumunia zmieniła front w sierpniu 1944 roku, a obaj Antonescu zostali po wojnie straceni. Kwietniowe rozmowy w Klessheim były ostatnią chwilą, w której Mussolini mógł jeszcze próbować przekonać Hitlera do zmiany kursu. Nie zdołał, a naprawdę nawet nie spróbował.
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 kwietnia 1943 · Morze ŚródziemneÓsma Armia w Safakisie10 kwietnia 1943 Ósma Armia zajęła Safakis, drugie co do wielkości miasto Tunezji, a dwa dni później Susę. Wojska Osi cofały się pod An-Nafidę.
- 13 kwietnia 1943 · PolskaNiemcy ujawniają zbrodnię katyńską13 kwietnia 1943 radio berlińskie ogłosiło odkrycie grobów polskich oficerów pod Smoleńskiem. Spór o śledztwo dał Stalinowi pretekst do zerwania z rządem RP.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 25 lipca 1943 · PolitykaUpadek MussoliniegoW nocy 24/25 lipca 1943 Wielka Rada Faszystowska poparła wniosek Grandiego. Po południu król Wiktor Emanuel III odwołał Mussoliniego i kazał go aresztować.
- 8 września 1943 · Morze ŚródziemneOperacja AchseWieczorem 8 września 1943, kilka minut po ogłoszeniu kapitulacji Włoch, Niemcy uruchomili operację Achse i w kilka dni rozbroili włoską armię.
- 12 września 1943 · Morze ŚródziemneUwolnienie Mussoliniego12 września 1943 niemieccy spadochroniarze uwolnili Mussoliniego z hotelu na Gran Sasso. Sławę zebrał Skorzeny, a Hitler postawił go na czele republiki Salò.
- 11 grudnia 1941 · DyplomacjaNiemcy i Włochy wypowiadają wojnę USA11 grudnia 1941 Hitler i Mussolini wypowiedzieli wojnę Stanom Zjednoczonym, a Kongres odpowiedział jeszcze tego dnia. Wojna stała się naprawdę światowa.