TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Kapitulacja na Bataanie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
9 kwietnia 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Kampania filipińska (1941–1942)
Tagi:
Filipiny, Stany Zjednoczone, Japonia, Masaharu Homma

9 kwietnia 1942 roku około 12.30, w domu stacji doświadczalnej rolnictwa niedaleko wsi Lamao na wschodnim wybrzeżu półwyspu Bataan, generał major Edward King położył na stole pistolet. Japoński pułkownik Motoo Nakayama, szef operacyjny 14 Armii, zażądał wcześniej jego szabli, ale King zostawił ją w Manili na początku wojny. Za przykładem generała pistolety położyli na stole jego oficerowie. Tak zakończyła się trwająca od stycznia obrona Bataanu. Siły Luzonu, około 75–78 tysięcy żołnierzy amerykańskich i filipińskich, przeszły do niewoli. Była to największa kapitulacja w dziejach armii Stanów Zjednoczonych. Nad Zatoką Manilską bronił się jeszcze tylko Corregidor.

Decyzja

Wieczorem 8 kwietnia II Korpus generała George’a Parkera już nie istniał. W ciągu sześciu dni ostatniej japońskiej ofensywy 14 Armia generała porucznika Masaharu Hommy przełamała linię, zdobyła górę Samat i rozbiła kolejne linie obrony nad rzekami San Vicente, Mamala i Alangan. Generał brygady Clifford Bluemel cofał się nad rzekę Lamao z około 1300 Amerykanami i Philippine Scouts, ostatnimi zorganizowanymi oddziałami na wschodzie. Między Japończykami a zapchanym ludźmi południowym krańcem półwyspu stała tylko brygada artylerii przeciwlotniczej pułkownika Charlesa Sage’a, której kazano zniszczyć działa i bić się jako piechota. Za nią były dwa szpitale polowe z około 12 tysiącami chorych i rannych, już w zasięgu japońskiej lekkiej artylerii. Na zachodzie I Korpus generała Alberta Jonesa był jeszcze cały, ale cofał się, by nie dać się obejść.

King, artylerzysta, który od 21 marca dowodził Siłami Luzonu, był związany rozkazami. Prezydent Franklin Delano Roosevelt w lutym zakazał kapitulacji na Filipinach, a Douglas MacArthur z Australii polecił, by w razie wyczerpania żywności nie poddawać się, lecz uderzyć na japońską bazę w Olongapo. Generał porucznik Jonathan Wainwright, dowódca wszystkich sił na Filipinach, przekazał Kingowi przez jego szefa sztabu 7 kwietnia dwa bezpośrednie rozkazy: pod żadnym pozorem nie kapitulować i kontratakować. Jeszcze o 23.30 8 kwietnia przesłał na Bataan rozkaz natarcia I Korpusu na Olongapo, którego Jones nie był w stanie wykonać.

Około 23.00 King z szefem sztabu, generałem brygady Arnoldem Funkiem, i szefem operacyjnym, pułkownikiem Jamesem Collierem, rozważył wszystkie możliwości. Za każdym razem wracali do tego samego pytania: czy Japończycy dojdą do wzgórz nad Mariveles, panujących nad krańcem półwyspu i Corregidorem, wolniej, jeśli się im stawi opór. Uznali, że dojdą tam wieczorem 9 kwietnia bez względu na to, co zrobią obrońcy. O północy King zwołał sztab i oznajmił, że postanowił podjąć rokowania z Japończykami. Zaznaczył, że nie prosi o radę, bo ta „haniebna decyzja” jest wyłącznie jego. „Nie porozumiałem się z generałem Wainwrightem – powiedział – bo nie chcę, by musiał wziąć na siebie jakąkolwiek część odpowiedzialności”. Dalszy opór oznaczałby jego zdaniem tylko niepotrzebną śmierć ludzi. Według relacji obecnych, gdy wyszedł, nikt nie miał suchych oczu.

Noc ognia

Ostatnia noc na Bataanie była nocą zniszczenia. Od północy, na rozkaz dowództwa, wysadzano składy, warsztaty i magazyny, a służba chemiczna jeszcze po południu zaczęła wylewać swoje zapasy do zatoki. Około 21.30 półwyspem wstrząsnęło silne trzęsienie ziemi. Godzinę później marynarka zaczęła niszczyć swoje urządzenia w Mariveles: pływający dok Dewey, holownik Napa, trałowiec Bittern i stary okręt-bazę okrętów podwodnych USS Canopus, który wyleciał w powietrze w słupie ognia. O drugiej w nocy eksplodowały magazyny trotylu i amunicji, położone tuż przy szpitalu polowym nr 1 i kwaterze głównej Kinga. Niebo nad półwyspem rozświetliły pociski i kolorowe race. Jeden z oficerów zapisał, że żaden pokaz ogni 4 lipca nie mógł się z tym równać ani hałasem, ani kosztem. Odłamki spadały jak grad, a podmuch przewrócił budynek sztabu.

Tej nocy około dwóch tysięcy ludzi zdołało się przeprawić łodziami i barkami na Corregidor, w tym około trzystu żołnierzy amerykańskiego 31 Pułku Piechoty, marynarze, część kawalerzystów 26 Pułku Philippine Scouts i żołnierze filipińscy. 45 Pułk Philippine Scouts, którego Wainwright chciał na wyspie, nie zdążył dojść do Mariveles. Uratowano większość pielęgniarek wojskowych. Grupa ze szpitala nr 2 utknęła na drodze przy wybuchających magazynach i barka odpłynęła bez niej. Pielęgniarki przeprawiły się dopiero po świcie motorówką, którą wywalczył dla nich generał Funk, i mimo ostrzału z samolotu dotarły na wyspę. Z lotnisk Bataanu wystartowały ostatnie samoloty, kilka myśliwców i amfibia, wioząc na południe m.in. Carlosa Romulo, filipińskiego dziennikarza i oficera ze sztabu MacArthura.

Parlamentariusze

Około 3.30 9 kwietnia z kwatery Kinga wyruszyli dwaj ochotnicy, obaj kawalerowie: pułkownik Everett C. Williams i major Marshall Hurt. Mieli przekazać japońskiemu dowódcy prośbę o spotkanie z generałem, a w razie odmowy samodzielnie omówić warunki. W instrukcji Kinga były cztery prośby: uwzględnienie ogromnej liczby chorych i rannych w szpitalach, pozwolenie, by sztab Sił Luzonu sam zebrał i poprowadził swoje rozproszone oddziały do niewoli, wzgląd na stan wygłodzonych żołnierzy, którzy nie przejdą pieszo dużej odległości, oraz opieka nad tysiącami cywilnych uchodźców. Przez tłum cofających się, „skulonych, zdemoralizowanych, pobitych” żołnierzy jechali samochodem, motocyklem, wreszcie jeepem. O świcie, za ostatnimi amerykańskimi czołgami, wjechali na teren zajęty przez nieprzyjaciela. Rzuciło się na nich około trzydziestu Japończyków z bagnetami. Prześcieradło, którym machali zamiast białej flagi, i japoński oficer, który zjawił się w porę, uratowały im życie. Zawieziono ich do generała majora Kameichirō Nagano, którego oddział posuwał się drogą wschodnią. Nagano zgodził się spotkać z Kingiem w stacji doświadczalnej pod Lamao.

Na Corregidorze Wainwright dowiedział się o wszystkim dopiero o szóstej rano. O trzeciej rozmawiał jeszcze z Kingiem przez telefon, ale ten nie wspomniał o swojej decyzji. Wstrząśnięty, krzyknął do oficera, który przyniósł wiadomość: „Wracaj i powiedz mu, żeby tego nie robił!”. Było za późno, parlamentariusze byli już u Japończyków, a z Kingiem nie było łączności. Wainwright zameldował MacArthurowi, że King „bez mojej wiedzy i zgody” wysłał do Japończyków flagę parlamentarską, i dodał: „Prawdziwą przyczyną tej strasznej klęski jest fizyczne wyczerpanie i choroby wywołane długim okresem niedostatecznego wyżywienia”. Kinga nigdy później nie potępił. Pisał, że decyzja, którą tamten musiał podjąć, wymagała „niezwykłej odwagi i siły charakteru”.

Bezwarunkowo

Około dziewiątej King, w swoim ostatnim czystym mundurze, wyjechał na spotkanie. Powiedział później, że czuł się jak generał Robert E. Lee, który tego samego dnia 77 lat wcześniej, przed spotkaniem z Ulyssesem Grantem pod Appomattox, wolał „umrzeć tysiąc razy”. Mimo białych flag japońskie samoloty atakowały jego dwa jeepy co kilkaset metrów i trzy kilometry drogi zajęły dwie godziny. O jedenastej King stanął przed Nagano, który oświadczył, że nie ma pełnomocnictw, i kazał czekać na przedstawiciela Hommy. Wkrótce przyjechał lśniącym cadillakiem pułkownik Nakayama.

Rozmowa zaczęła się od nieporozumienia. „Pan jest generałem Wainwrightem?” – zapytał Nakayama. Homma sądził bowiem, że parlamentariusze przychodzą w imieniu całego dowództwa na Filipinach. Gdy King wyjaśnił, że mówi tylko w imieniu wojsk na Bataanie, usłyszał, że Japończycy nie przyjmą kapitulacji bez Wainwrighta i bez wszystkich sił na archipelagu. King prosił o natychmiastowe zawieszenie broni i przerwanie nalotów, o pozwolenie, by jego żołnierze pomaszerowali do niewoli pod własnymi oficerami, a chorzy i wyczerpani pojechali ciężarówkami, które w tym celu zachował. Obiecał dostarczyć ludzi w każde miejsce wskazane przez Hommę. Kilkakrotnie prosił o zapewnienie, że jeńcy będą traktowani zgodnie z konwencją genewską. Nakayama odrzucił wszystko: lotnicy mieli rozkazy do południa, a rokowania o zawieszeniu broni na ograniczonym obszarze były „absolutnie niemożliwe”. Jeśli wojska na Bataanie chcą się poddać, muszą to zrobić oddziałami, „dobrowolnie i bezwarunkowo”. Około 12.30 King, wiedząc, że każda minuta zwłoki kosztuje życie jego ludzi, zgodził się na kapitulację bezwarunkową.

Nie spisano żadnego dokumentu. King do końca życia uważał, że poddał całe swoje wojska przedstawicielowi Hommy. Japończycy uznali, że rokowania się nie powiodły, a poddawał się każdy oddział i każdy żołnierz z osobna. King, Williams i dwaj adiutanci zostali zatrzymani jako zakładnicy gwarantujący, że opór ustanie. Pułkownik Collier i major Hurt wrócili z japońskim oficerem do kwatery Kinga, po drodze wzywając wszystkich żołnierzy, by schodzili na drogę wschodnią, składali broń i czekali na rozkazy. Wiadomość rozchodziła się powoli. Na zachodzie, w I Korpusie, oddziały składały broń w miarę, jak docierała do nich wieść o kapitulacji, a potem japońskie kolumny, jeszcze przez następne godziny i dni. Część żołnierzy, przede wszystkim Filipińczyków, uszła w góry.

Liczby

Ilu ludzi poszło do niewoli, nie wiadomo dokładnie. Sam King i amerykańska historia oficjalna mówią o 78 tysiącach żołnierzy Sił Luzonu, z których około dwóch tysięcy uciekło na Corregidor, inni historycy podają około 75–76 tysięcy jeńców, w tym około 12 tysięcy Amerykanów i ponad 60 tysięcy Filipińczyków z armii filipińskiej i Philippine Scouts. Do tego dochodziło 20–26 tysięcy cywilnych uchodźców. Wcześniejszym rekordem w dziejach armii amerykańskiej było poddanie się około 12,5 tysiąca żołnierzy Unii w Harpers Ferry w 1862 roku podczas wojny secesyjnej. Na tle całej wojny na Pacyfiku liczba ta była porównywalna z kapitulacją wojsk brytyjskich w Singapurze w lutym.

Japończycy, którzy w swoich planach nie doceniali liczby obrońców, przygotowali się na najwyżej 25 tysięcy jeńców. Już 9 i 10 kwietnia rozpoczęło się wyprowadzanie wygłodzonych i chorych ludzi z półwyspu, pieszo z Mariveles i Bagac do San Fernando, a dalej wagonami i znów pieszo do obozu O’Donnell. Ten bataański marsz śmierci, w którym jeńców bito, pozbawiano wody i zabijano, kosztował życie tysięcy ludzi.

Tego samego dnia lotnictwo pokładowe admirała Chūichiego Nagumo zaatakowało Trincomalee na Cejlonie. Wieczorem filipińska rozgłośnia „Głos Wolności” nadała z tunelu Malinta na Corregidorze komunikat, który zaczynał się od słów: „Bataan padł”. Kończył się zdaniem: „Bataan padł, ale duch, który pozwolił mu wytrwać, latarnia dla wszystkich kochających wolność ludów świata, nie może upaść!”.

Miejsce w wojnie

Kapitulacja na Bataanie zakończyła najdłuższą obronę, jaką sojusznicy stawili Japończykom w pierwszych miesiącach wojny na Pacyfiku. Armia złożona w większości z filipińskich rekrutów, bez lotnictwa, bez posiłków i bez żywności, wiązała 14 Armię przez trzy miesiące, w czasie gdy padły Malaje, Singapur i Indie Holenderskie. Militarne znaczenie tej zwłoki jest sporne. Część amerykańskich autorów, jak szef wywiadu MacArthura Charles Willoughby, uważała, że obrona Bataanu pokrzyżowała japoński harmonogram. Inni, jak australijski historyk Gavin Long, zwracają uwagę, że Japończycy, zamiast czekać na Luzon, wcześniej przerzucili z Filipin siły na Jawę i podbój Indii Holenderskich zakończyli przed czasem. Pewne jest, że Bataan stał się symbolem: dla Amerykanów symbolem męstwa żołnierzy pozostawionych samym sobie, dla Filipińczyków wspólnej walki, która 9 kwietnia uczyniła Dniem Męstwa, jednym z ich świąt państwowych.

Po upadku Bataanu Japończycy ustawili ciężkie działa na południowym krańcu półwyspu i zaczęli bezlitośnie ostrzeliwać Corregidor. Następnego dnia lądowali na Cebu, a w kolejnych tygodniach na innych wyspach środkowych i południowych Filipin. W nocy z 5 na 6 maja ich piechota wylądowała na Corregidorze, a 6 maja Wainwright skapitulował i musiał przekazać rozkaz złożenia broni wszystkim wojskom na archipelagu. King przeżył ponad trzy lata niewoli na Tajwanie i w Mandżurii i doczekał wyzwolenia w 1945 roku. Homma w sierpniu 1942 roku stracił dowództwo, a w 1946 roku amerykański trybunał w Manili skazał go na śmierć za zbrodnie jego wojsk, przede wszystkim podczas marszu śmierci. MacArthur, który obiecał wrócić, wylądował na Filipinach w październiku 1944 roku. Bataan odbito w lutym 1945 roku. Ze wszystkich jeńców Bataanu do domów wróciła tylko część: tysiące zmarły w marszu, w obozie O’Donnell i w następnych latach w obozach na Filipinach, w Japonii i na statkach, które przewoziły jeńców na północ.

Źródła

  1. history.com · u s surrenders in bataan
  2. americanheritage.com · americas big surrender
  3. Battle of Bataan · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.