TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec walk pod Sananandą

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
22 stycznia 1943
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Bunę i Gonę
Tagi:
Japonia, Australia, Stany Zjednoczone, Douglas MacArthur

22 stycznia 1943 roku o 13.15 do sztabu australijskiej 7 Dywizji nadszedł meldunek, że 2/9 i 2/10 Batalion połączyły się na wybrzeżu na zachód od Sananandy. Tego samego dnia amerykański 163 Pułk Piechoty zlikwidował ostatnie okrążone japońskie stanowiska przy drodze z Soputy do Sananandy. Zorganizowany opór Japończyków na północnym wybrzeżu Papui ustał. Dowódca Sił Nowej Gwinei, australijski generał porucznik Edmund Herring, ogłosił w rozkazie dziennym, że kampania o odzyskanie rejonu Buny i Gony „praktycznie dobiegła końca”. Amerykański historyk oficjalny Samuel Milner zauważył, że stało się to niemal dokładnie pół roku po tym, jak Japończycy wylądowali pod Goną i Buną, rozpoczynając walki na szlaku Kokoda.

Formuła „alianci wyzwolili Sanananda”, powtarzana w części chronologii, jest uproszczeniem. Samą wieś Australijczycy zajęli już 18 stycznia. 22 stycznia skończyło się natomiast oczyszczanie całego przyczółka między przylądkiem Killerton a Giruwą – ostatniego punktu, w którym Japończycy trzymali się jeszcze na Papui.

Najtwardszy odcinek

Spośród trzech japońskich przyczółków na wybrzeżu Sanananda bronił się najdłużej. Gona padła 9 grudnia, Buna – 2 stycznia, a na drodze do Sananandy alianci przez dwa miesiące posuwali się o setki metrów. Japończycy, cofając się z gór, obsadzili tu kilka pasów bunkrów i okopów w poprzek jedynej suchej drogi, a po obu jej stronach rozciągały się bagna i dżungla. Broniło się tu – łącznie ze szpitalami i oddziałami tyłowymi – od 4 do 5,5 tysiąca ludzi pod komendą generała majora Kensaku Ody, który po śmierci Tomitarō Horiiego objął Oddział Mórz Południowych, i generała majora Tsuyuo Yamagaty, dowodzącego całością sił w rejonie Giruwy.

Symbolem tych walk stała się blokada Hugginsa. 30 listopada około 250 Amerykanów ze 126 Pułku Piechoty obeszło pierwszą linię japońską i okopało się w poprzek drogi na jej tyłach. Pozycja miała odciąć przednie stanowiska Japończyków, ale sama znalazła się w okrążeniu. Jej dowódca, kapitan John Shirley, zginął w pierwszych dniach; zastąpił go kapitan Meredith Huggins, od którego nazwiska blokadę nazwano, ranny 8 grudnia. Przez kolejne tygodnie żołnierze w zalanych wodą okopach odpierali ataki, a żywność, amunicję i rannych przenoszono przez dżunglę wąską ścieżką, na której czyhali snajperzy. 22 grudnia blokadę przejął australijski 39 Batalion spod Gony, a na początku stycznia – amerykański 163 Pułk Piechoty z 41 Dywizji, przerzucony z Port Moresby. Japońskie stanowiska między blokadą a frontem ataków nie dawały się zdobyć ani natarciem piechoty, ani – jak pokazała próba 12 stycznia – z pomocą czołgów, które na wąskiej drodze szybko unieruchomiło ukryte działo przeciwpancerne. Generał major George Vasey, dowódca 7 Dywizji, pisał, że atakowanie bunkrów samą piechotą to „powtarzanie kosztownych błędów z lat 1915–1917”.

Głód i decyzja o odwrocie

Los obrońców przesądził się jednak nie na drodze, lecz w Tokio i Rabaulu. Japońskie lotnictwo i flota nie były w stanie zaopatrywać przyczółków: konwoje niszczycieli zawracano po nalotach, okręty podwodne i barki przywoziły niewiele. Pod koniec grudnia żołnierz pod Sananandą dostawał około 360 ml ryżu dziennie wobec normalnej racji około 600 ml (800 g), na początku stycznia – od 40 do 80 ml, a między 8 a 12 stycznia nie dostał nic. Większość chorowała na czerwonkę i malarię. 12 stycznia Oda meldował sztabowi 18 Armii: „Większość ludzi choruje na czerwonkę. Ci, którzy nie leżą chorzy, nie mają co jeść i są zbyt słabi do walki wręcz. […] Głód zabiera wiele istnień”. Australijczycy i Amerykanie, zajmując porzucone stanowiska, znajdowali ślady, że część głodujących dopuściła się kanibalizmu.

4 stycznia Cesarska Kwatera Główna postanowiła, że wobec braku tonażu nie będzie już próbować utrzymać ani Guadalcanalu, ani przyczółków na Papui. Załoga Sananandy miała zostać ewakuowana do Lae i Salamauy, które właśnie wzmacniano – konwój z oddziałem Okabe dotarł do Lae 7 stycznia. Decyzję o terminie pozostawiono dowódcy 18 Armii, generałowi porucznikowi Hatazō Adachiemu, który dopiero 13 stycznia zezwolił na odwrót: oddziały miały dotrzeć do ujścia rzek Kumusi i Mambare, a stamtąd morzem lub pieszo do Lae i Salamauy.

Japończycy wyprzedzili rozkaz. W nocach 12/13 i 13/14 stycznia opuścili wysunięte stanowiska na drodze, które od tygodni powstrzymywały aliantów. Od 13 do 20 stycznia łodziami motorowymi wywieziono według Milnera 1190 chorych i rannych. Gdy front zaczął się sypać, Yamagata przyspieszył o pięć dni ogólny odwrót – z 25 na wieczór 20 stycznia – i sam z częścią sztabu i 140 rannymi odpłynął w nocy 19/20 stycznia. Pozostali mieli przebijać się przez bagna na zachód, za Gonę, gdzie czekały łodzie. Udało się to, według różnych szacunków, od tysiąca do 1900 ludzi; Australijczycy sądzili wówczas, że przez ich linie przemknęło około 700.

Ostatnie dni

Australijczycy i Amerykanie nacierali teraz szybciej. 18 Brygada brygadiera George’a Woottena, przerzucona spod Buny, zajęła przylądek Killerton, a 18 stycznia 2/9 Batalion, przeszedłszy przez bagno z niebronionej polany porośniętej trawą kunai, zaskoczył obrońców i zdobył wieś Sanananda. Od wschodu, wzdłuż wybrzeża od Buny przez Tarakenę, nacierał amerykański 127 Pułk Piechoty; 21 stycznia zajął Giruwę i połączył się z Australijczykami nad laguną. Za wsią amerykański patrol natrafił na resztki japońskiego szpitala polowego: chorzy i ranni leżeli wśród niepogrzebanych zwłok, wielu w ostatnim stadium zagłodzenia. Nawet tam część z nich stawiała opór; 69 ludzi wzięto do niewoli.

Generał Oda zginął w ostatnich dniach walk, około 20–21 stycznia. Milner, opierając się na japońskich źródłach, pisze, że on i pułkownik Yazawa, dowodzący oddziałami na wschód od Giruwy, zginęli, gdy próbując wyprowadzić żołnierzy przez bagna, natknęli się na australijskie placówki. Według innych relacji Oda, nie znalazłszy łodzi i nie chcąc zostawić rannych, zastrzelił się razem z oficerem sztabu. 21 stycznia 163 Pułk zdobył jedno z dwóch ostatnich okrążonych zgrupowań przy drodze, licząc na polu ponad 500 zabitych Japończyków – według Milnera najwięcej w ciągu jednego dnia od listopadowych walk pod Gorari – a rano 22 stycznia, po zmasowanym ostrzale z moździerzy, opanował ostatnie. Rozbite grupy Japończyków błąkały się po okolicy jeszcze przez wiele dni.

Bilans kampanii

Koniec walk pod Sananandą zamknął kampanię na Papui, zaczętą w lipcu 1942 roku japońskim desantem i marszem przez góry Owena Stanleya na Port Moresby. Jej cena była bardzo wysoka. Według zestawienia Milnera w całej kampanii walczyło ponad 33 tysiące Australijczyków i Amerykanów, z których 3095 zginęło, a 5451 zostało rannych – razem 8546 strat bojowych. Na samym odcinku Sananandy Australijczycy stracili około 2700 ludzi, Amerykanie – blisko 800, więcej niż pod Buną. Jeszcze większe były straty z powodu chorób: amerykańskie wojska lądowe miały prawie 8 tysięcy chorych, a bataliony kolejnych australijskich brygad topniały do rozmiarów kompanii, zanim je zluzowano. Na Papui ginął jeden na jedenastu alianckich żołnierzy, na Guadalcanalu – jeden na 37. Straty japońskie są trudniejsze do ustalenia; źródła japońskie mówią o około 8 tysiącach zabitych i zmarłych na samych przyczółkach między Goną a Buną. Pod Goną i Sananandą wzięto do niewoli nieco ponad 200 ludzi, w tym 159 Japończyków.

Sztab Douglasa MacArthura przedstawił zwycięstwo inaczej. W komunikacie z 28 stycznia ogłosił, że straty aliantów były niskie, mniejsze niż połowa japońskich, bo „czynnik czasu miał w tym przypadku małe znaczenie” i nie trzeba było się spieszyć. Generał porucznik Robert Eichelberger, który od 13 stycznia dowodził wszystkimi oddziałami alianckimi na froncie, pisał później, że to oświadczenie było „jedną z największych niespodzianek” jego życia, bo jako dowódca polowy wielokrotnie słyszał o konieczności pośpiechu.

Znaczenie

Kampania na Papui usunęła zagrożenie dla Port Moresby i dała aliantom północne wybrzeże wschodniej Nowej Gwinei, z lotniskami pod Dobodurą i portem w zatoce Oro, z których w kolejnych miesiącach wspierano działania przeciw Lae i Salamaui. Razem z niemal równoczesnym zwycięstwem na Guadalcanalu, gdzie Japończycy w ostatnich dniach stycznia przygotowywali się już do ewakuacji, oznaczała, że inicjatywa na południowo-zachodnim Pacyfiku przeszła w ręce aliantów.

Dla obu stron Buna, Gona i Sanananda były lekcją. Australijczycy i Amerykanie przekonali się, że przeciw bunkrom w dżungli potrzebne są czołgi, artyleria, saperzy i obchodzenie stanowisk, a dyscyplina w zapobieganiu malarii decyduje o sile wojska tak samo jak uzbrojenie. Pośpiech wymuszany przez MacArthura zwiększył straty, a zdaniem części historyków wręcz przedłużył walki. Japończycy przenieśli obronę Nowej Gwinei na linię Lae–Salamaua–Madang. Już tydzień po upadku Sananandy, 29 stycznia, oddział Okabe uderzył z Salamauy na australijską bazę lotniczą w Wau (bitwa o Wau trwała do 4 lutego), a próba dalszego wzmocnienia Lae skończyła się na początku marca 1943 roku zniszczeniem japońskiego konwoju na Morzu Bismarcka.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.