TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Pucz lipcowy w Austrii

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Data:
25 lipca 1934
Autor:
Natalia
Tagi:
Austria, NSDAP, Benito Mussolini, Engelbert Dollfuß

25 lipca 1934 roku o 12.53 na dziedziniec Urzędu Kanclerza Federalnego przy Ballhausplatz w Wiedniu wjechały ciężarówki ze 154 mężczyznami w mundurach austriackiego wojska i policji. Byli to członkowie wiedeńskiego 89 pułku SS (SS-Standarte 89), w dużej części byli żołnierze Bundesheeru, z których wielu usunięto z wojska za sympatie nazistowskie. W ciągu kilku minut opanowali gmach. Kanclerz Engelbert Dollfuß, który próbował uciec bocznymi drzwiami, dostał dwie kule i wykrwawił się na kanapie w swoim gabinecie, bo napastnicy nie pozwolili wezwać do niego ani lekarza, ani księdza. W tym samym czasie inna grupa zajęła rozgłośnię radiową RAVAG i nadała fałszywy komunikat, że Dollfuß ustąpił, a władzę przejął Anton Rintelen. Miał to być sygnał do powstania w całym kraju. Pucz upadł jednak w Wiedniu jeszcze tego samego wieczoru, a na prowincji po pięciu dniach walk. Wojsko i policja nie przeszły na stronę nazistów, a Benito Mussolini wysłał swoje dywizje nad przełęcz Brenner i dał jasno do zrozumienia, że nie pozwoli Niemcom wkroczyć do Austrii. Dla Hitlera była to pierwsza poważna porażka w polityce zagranicznej.

Niektóre kalendaria łączą pod tą datą dwie rzeczy: delegalizację nazistów przez Dollfußa i jego zabójstwo. W rzeczywistości NSDAP została zakazana w Austrii ponad rok wcześniej, 19 czerwca 1933 roku. 25 lipca 1934 roku był odpowiedzią podziemnej partii na ten zakaz.

Rok nazistowskiego terroru

Gdy Hitler został kanclerzem Niemiec, austriaccy narodowi socjaliści, dotąd mała partia, zaczęli szybko rosnąć. W wyborach lokalnych w kwietniu 1932 roku zdobyli w Wiedniu, Dolnej Austrii i Salzburgu kilkanaście procent głosów, a w nowych wyborach parlamentarnych mogliby liczyć na znacznie więcej. Dollfuß, który od marca 1933 roku rządził bez parlamentu, nie zamierzał do nich dopuścić. Konflikt z Berlinem zaostrzył się w maju 1933 roku, gdy rząd wydalił z kraju bawarskiego ministra sprawiedliwości Hansa Franka, który przyjechał do Wiednia agitować przeciw rządowi. Hitler odpowiedział od 1 czerwca tak zwaną blokadą tysiąca marek: każdy Niemiec, który chciał wyjechać do Austrii, musiał zapłacić tysiąc marek. Austriacka turystyka załamała się. Naziści rozpoczęli w kraju falę zamachów bombowych. 19 czerwca 1933 roku, po ataku granatami na grupę katolickich gimnastyków w Kremsie, rząd zakazał wszelkiej działalności NSDAP i sprzymierzonego z nią styryjskiego Heimatschutzu.

Zakaz nie złamał partii. Jej kierownictwo z Theo Habichtem, wysłannikiem Hitlera do spraw Austrii, przeniosło się do Monachium. W Bawarii z tysięcy uciekinierów powstał Legion Austriacki, zbrojna formacja, która ćwiczyła przy granicy. W kraju nazistowski terror i rządowe represje nakręcały się nawzajem. Od 31 grudnia 1933 do 8 stycznia 1934 roku naziści przeprowadzili 140 zamachów bombowych, a w październiku 1933 roku były żołnierz, nazista Rudolf Dertil, lekko ranił kanclerza dwoma strzałami. Rząd odpowiadał aresztowaniami, obozem dla internowanych w Wöllersdorfie i przywróceniem kary śmierci. Gdy w lutym 1934 roku Dollfuß rozbił w krótkiej wojnie domowej socjaldemokratów, zostali mu tylko naziści i żadne porozumienie z nimi nie było w zasięgu. Próby rokowań z Habichtem, wiosną 1933 i w styczniu 1934 roku, spełzły na niczym.

Spisek

Pucz przygotowała niewielka grupa. Fridolin Glass, dowódca SS-Standarte 89, wiosną 1934 roku podporządkował swój oddział bezpośrednio kierownictwu SS i pokłócił się o to z dowództwem austriackiej SA. Razem z adwokatem Ottonem Wächterem i Rudolfem Weydenhammerem, łącznikiem kierownictwa partii w Monachium, ułożył plan, który 25 czerwca w Zurychu zatwierdził Habicht. Zakładał on, że naziści uwiężą cały rząd, zmuszą prezydenta Wilhelma Miklasa do powołania nowego gabinetu, a wojsko przejdzie na ich stronę. Kanclerzem miał zostać Anton Rintelen, były chrześcijańsko-społeczny gubernator Styrii, ambitny polityk, którego Dollfuß w 1933 roku odsunął na stanowisko posła w Rzymie. Austriacka SA, rywalka SS, prawie do końca nie znała szczegółów. Nieufność między organizacjami partii okazała się potem jedną z przyczyn klęski.

Jak dużo wiedział Hitler, długo było przedmiotem sporu. Po porażce twierdził, że nie miał z puczem nic wspólnego, i przez lata wielu historyków przyjmowało, że pozwolił Habichtowi co najwyżej przyłączyć się do ewentualnego buntu wojska. Austriacki historyk Kurt Bauer, opierając się na odnalezionych w 1992 roku dziennikach Josepha Goebbelsa, uważa jednak za bardzo prawdopodobne, że Hitler zaakceptował plan osobiście 22 lipca w Bayreuth, gdzie przebywał na festiwalu wagnerowskim. Pucz nastąpił niespełna cztery tygodnie po nocy długich noży, a pięć dni po tym, jak SS przestała podlegać SA.

25 lipca w Wiedniu

Spiskowcy zebrali się w południe w sali gimnastycznej przy Siebensterngasse, gdzie przebrali się w mundury i dostali broń. Władze dowiedziały się o planie wcześniej, ale ostrzeżenie przyszło okrężną drogą. Według ustaleń śledztwa policjant, który miał wziąć udział w puczu, powiadomił o nim działaczy Heimwehry, a przez nich dotarło ono do byłego wicekanclerza Emila Feya. Fey przekazał je kanclerzowi z opóźnieniem, którego nigdy nie wyjaśniono. Dollfuß przerwał posiedzenie rządu i odesłał większość ministrów do ich urzędów. W budynku zostali z nim Fey i sekretarz stanu Carl Karwinsky.

O 12.53 napastnicy wjechali do środka. Według ustaleń śledztwa Dollfußa zastrzelił z bliska Otto Planetta, były podoficer wojska, a drugi pocisk, z broni innego kalibru, wystrzelił według części źródeł Rudolf Prochaska. Kurt Bauer uważa, że śmiertelny strzał mógł paść przypadkowo, ale niczego to nie zmienia w odpowiedzialności zamachowców. Ranny kanclerz leżał przez blisko trzy godziny. Prosił o lekarza i księdza. Napastnicy odmówili. Zmarł około 15.45. Fey, którego trzymano jako zakładnika, pośredniczył potem w rozmowach z rządem, a jego dwuznaczna rola tego dnia nigdy nie została wyjaśniona.

Akcja od początku szła nie po myśli spiskowców. Pozostali ministrowie zebrali się w ministerstwie obrony. Miklas, który przebywał na urlopie w Karyntii, powierzył kierowanie rządem ministrowi oświaty i sprawiedliwości Kurtowi Schuschniggowi. Wojsko, policja i Heimwehra otoczyły urząd kanclerski i odbiły rozgłośnię. Rintelen, który czekał w hotelu Imperial, zaczął się wypierać udziału w spisku i w nocy próbował odebrać sobie życie. Wieczorem minister Odo Neustädter-Stürmer, z udziałem niemieckiego posła Kurta Rietha, uzgodnił z puczystami, że jeśli się poddadzą, zostaną odwiezieni do granicy z Niemcami. Gwarancja była uzależniona od tego, że nikt nie zginął. Gdy po kapitulacji, wieczorem około 19.30, okazało się, że kanclerz nie żyje, rząd uznał obietnicę za nieważną i napastników aresztowano.

Walki na prowincji

Komunikat radiowy, który miał być sygnałem do powstania, dotarł do nazistowskich oddziałów w kraju z różnym opóźnieniem i różnie go zrozumiano. Gdy Rintelen się wycofał, a w Wiedniu było po wszystkim, w Styrii i Karyntii walki dopiero się zaczynały. Najcięższe były w górnej Styrii, w okręgu przemysłowym Leoben i Donawitz i w Schladming, a także w południowej Styrii i w Karyntii, zwłaszcza w dolinie Lavant. W Górnej Austrii powstańcy walczyli na przełęczy Pyhrn i w Mühlviertlu, a w nocy z 26 na 27 lipca oddział Legionu Austriackiego wtargnął z Bawarii pod Kollerschlag i napadł na posterunek żandarmerii i straż celną. Już 26 lipca złapano tam kuriera z instrukcjami dla puczystów, tak zwanym dokumentem z Kollerschlag, który dowodził związków spisku z Bawarią. Do 30 lipca wojsko, żandarmeria i Heimwehra stłumiły rebelię. Tysiące jej uczestników uciekło do Niemiec i do Jugosławii.

Liczby ofiar różnią się w zależności od autora. Według starszych ustaleń austriackiego historyka wojskowości Erwina Steinböcka, przejętych przez Gerharda Jagschitza, zginęło 270 osób. Kurt Bauer doliczył się 223 zabitych: 111 po stronie nazistowskiej (w tym trzynastu straconych), 101 po stronie rządowej i 11 cywilów. Rannych było od 500 do 600 osób.

Mussolini nad Brennerem

Pucz zaskoczył Mussoliniego, który od dwóch lat był protektorem Dollfußa. Żona kanclerza z dwójką dzieci spędzała właśnie wakacje w jego willi w Riccione i to Mussolini osobiście przekazał jej wiadomość o śmierci męża. Duce nie miał wątpliwości, kto stoi za zamachem. Przywódcy Heimwehry, księciu Ernstowi Rüdigerowi Starhembergowi, który był na urlopie w Wenecji, dał samolot, żeby mógł wrócić do Wiednia, i zapewnił go, że Włochy będą bronić niepodległości Austrii. Jednocześnie kazał przesunąć kilka dywizji nad przełęcz Brenner i na granicę z Karyntią. Był to wyraźny sygnał, że jeśli Niemcy spróbują wykorzystać zamieszanie, natrafią na włoską armię. Nie oznaczało to jeszcze gotowości do wojny, ale wystarczyło.

Hitler, który wiadomość o puczu dostał w Bayreuth, szybko się wycofał. 27 lipca zakazał niemieckim urzędom partyjnym wszelkiego wsparcia dla austriackich powstańców, a 3 sierpnia rozwiązał austriackie kierownictwo NSDAP w Monachium. Habicht stracił wszystkie funkcje, a Legion Austriacki odsunięto od granicy. Posła Rietha, który mieszał się w rokowania z puczystami, odwołano. Na jego miejsce Hitler wysłał 26 lipca jako specjalnego posła byłego wicekanclerza Franza von Papena, który zaledwie miesiąc wcześniej cudem przeżył noc długich noży. Jego zadaniem było uspokojenie stosunków z Wiedniem i przygotowanie Anschlussu metodami, które nie budziły już takiego oporu.

Kara i kult

26 lipca rząd ustanowił specjalny sąd wojskowy. Planettę i Franza Holzwebera, jednego z dowódców akcji w urzędzie kanclerskim, skazano na śmierć i powieszono już 31 lipca. Łącznie stracono trzynastu puczystów, wśród nich czterech wiedeńskich policjantów, którzy pomogli napastnikom. Około czterech tysięcy ludzi trafiło do więzień lub do obozów dla internowanych. Rintelena skazano w marcu 1935 roku na dożywocie. 29 lipca Schuschnigg został kanclerzem, a Starhemberg wicekanclerzem. Dollfußa pochowano 28 lipca w Wiedniu, a w jego pogrzebie wzięło udział według ówczesnych relacji kilkaset tysięcy ludzi. Państwo zrobiło z niego męczennika i „kanclerza bohatera”. Dzień 25 lipca został dniem żałoby narodowej, a w całym kraju stawiano jego pomniki, kaplice i krzyże.

Naziści stworzyli własną legendę. Po Anschlussie zabójców Dollfußa ogłoszono bohaterami, SS-Standarte 89 nadano imię Holzwebera, a ulice w całej Rzeszy nazywano nazwiskiem Planetty. Pomniki Dollfußa zniszczono. Komisja, którą Heinrich Himmler powołał do zbadania historii puczu, tak głęboko wkopała się we wzajemne oskarżenia partyjnych frakcji i w niejasną rolę samego Hitlera, że w maju 1938 roku Hitler kazał jej przerwać pracę. Uczestnicy spisku zrobili w Rzeszy kariery. Wächter był w czasie wojny gubernatorem dystryktu krakowskiego, a potem dystryktu Galicja w Generalnym Gubernatorstwie.

Znaczenie

Lipcowy pucz pokazał, że w 1934 roku Hitler nie był jeszcze w stanie postawić Europy przed faktem dokonanym. Niemcy dopiero się zbroiły, a Włochy, które od 1919 roku chciały mieć na Brennerze słabego sąsiada, a nie potężną Rzeszę, zagroziły interwencją. Ten moment uważa się za szczytowy punkt włosko-niemieckiej wrogości. W kwietniu 1935 roku Mussolini spotkał się z premierami Wielkiej Brytanii i Francji w Strezie, gdzie wspólnie potępili niemieckie zbrojenia i potwierdzili poparcie dla niepodległości Austrii.

Ten front nie przetrwał jednak nawet roku. Wojna Mussoliniego w Abisynii skłóciła go z Londynem i Paryżem i popchnęła w stronę Berlina. W lipcu 1936 roku Schuschnigg, pozbawiony włoskiego oparcia, zawarł z Niemcami porozumienie, w którym uznał Austrię za „państwo niemieckie” i amnestionował nazistów. W lutym 1938 roku w Berchtesgaden Hitler wymusił na nim przyjęcie do rządu nazisty Arthura Seyss-Inquarta, a w marcu Wehrmacht wkroczył do Austrii. Tym razem nad Brennerem nie pojawiła się ani jedna włoska dywizja. Hitler, który w 1934 roku musiał się wycofać, zapamiętał, że cztery lata cierpliwości i przeciągnięcie Mussoliniego na swoją stronę dały mu to, czego nie przyniósł zamach. Austria Dollfußa padła ofiarą tych samych sił, przeciw którym kanclerz walczył, ale osłabiona także przez jego własną dyktaturę, która wcześniej rozbiła socjaldemokratycznych robotników.

Źródła

  1. politik-lexikon.at · juliputsch
  2. austria-forum.org · Juliputsch 1934

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.