Incydent w Xi’an
O świcie 12 grudnia 1936 roku kilkuset żołnierzy z gwardii przybocznej Zhang Xueliang zaatakowało dawne cesarskie uzdrowisko Huaqing u stóp góry Li, około 30 kilometrów od Xi’anu. Mieszkał tam przywódca Chin Czang Kaj-szek, który przyjechał do stolicy prowincji Shaanxi, by osobiście przygotować kolejną ofensywę przeciw komunistom. Czang uciekł przez okno i mur na pokryte śniegiem zbocze, ale po kilku godzinach go odnaleziono. W tym samym czasie wojska generała Yang Hucheng opanowały Xi’an i aresztowały w hotelu przebywających tam ministrów i generałów rządu nankińskiego. Zhang i Yang nie chcieli zabić Czanga ani przejąć jego władzy. Chcieli go zmusić, by przestał walczyć z Chińczykami i zaczął walczyć z Japończykami. Chińczycy nazywają to wydarzenie „wojskową admonicją” (bingjian), w Europie przyjęła się nazwa incydent w Xi’anie. Trwał dwa tygodnie i zakończył się uwolnieniem Czanga 25 grudnia, ale zmienił politykę Chin na progu wojny z Japonią.
Najpierw spokój wewnątrz
Po incydencie mukdeńskim w 1931 roku Japonia zajęła Mandżurię, w 1932 roku utworzyła tam państwo Mandżukuo, a w 1933 roku wyszła poza Wielki Mur i rozejmem w Tanggu narzuciła Chinom strefę zdemilitaryzowaną pod Pekinem. W następnych latach jej wpływy w północnych Chinach rosły dalej. Czang Kaj-szek, przywódca Kuomintangu i rządu w Nankinie, uważał, że jego armia nie jest gotowa do wojny z Japonią, dopóki kraj jest podzielony. Jego hasło brzmiało: „najpierw spokój wewnątrz, potem opór na zewnątrz”. Za najgroźniejszego wroga uważał komunistów. Mówił, że Japończycy są chorobą skóry, a komunizm chorobą serca.
Komuniści przetrwali jednak Długi Marsz i w październiku 1935 roku dotarli do ubogiego północnego Shaanxi. Ich kierownictwo z Mao Zedongiem zmieniało w tym czasie linię. Pod wpływem Międzynarodówki Komunistycznej, która latem 1935 roku ogłosiła politykę frontów ludowych przeciw faszyzmowi, partia zaczęła wzywać do wspólnej walki wszystkich Chińczyków z Japonią. Hasło „opór wobec Japonii i walka z Czangiem” zastąpiło w 1936 roku hasło „zmusić Czanga do oporu wobec Japonii”. Opinia publiczna, zwłaszcza w miastach, była po stronie oporu. 9 grudnia 1935 roku w Pekinie wybuchły wielkie demonstracje studenckie przeciw ustępstwom wobec Japończyków, a w 1936 roku powstał ogólnokrajowy Związek Ocalenia Narodowego.
Sprzysiężenie na północnym zachodzie
Do walki z komunistami w Shaanxi Czang skierował wojska, na których najmniej mógł polegać w tej sprawie. Zhang Xueliang, syn zamordowanego przez Japończyków władcy Mandżurii Zhang Zuolina, dowodził Armią Północno-Wschodnią, czyli ponad stu tysiącami żołnierzy, którzy od 1931 roku nie widzieli domów i chcieli odzyskać Mandżurię, a nie ginąć w wojnie domowej. Był zastępcą dowódcy kwatery do walki z „bandytami” na północnym zachodzie, z siedzibą w Xi’anie. Drugą siłą była Armia Północno-Zachodnia generała Yang Hucheng, dawnego watażki Shaanxi, licząca kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Jesienią 1935 roku Armia Czerwona rozbiła kilka dywizji Zhanga. Komuniści dobrze traktowali jeńców i odsyłali ich z wiadomością, że chcą wspólnej walki z Japonią.
Yang szybko zawarł z komunistami tajny rozejm. Zhang wahał się dłużej, ale na początku 1936 roku przystał na zawieszenie broni, a w kwietniu spotkał się potajemnie w Yan’anie z Zhou Enlaiem. Na froncie zapanował niemal całkowity spokój, a żeby zmylić Nankin, pozorowano nawet walki. Na północnym zachodzie powstało nieformalne przymierze dwóch armii rządowych z wrogiem, którego miały niszczyć. Jego uczestników łączyło pragnienie walki z Japonią, ale nie łączył cel. Komuniści chcieli z pomocą ZSRR zbudować na północnym zachodzie niezależną bazę przeciw Japonii i przeciw Czangowi. Zhang i Yang wciąż chcieli przekonać Czanga, by sam stanął na czele oporu. W sierpniu 1936 roku Moskwa odrzuciła plan bazy i nakazała komunistom szukać frontu jedności z Czangiem, a nie przeciw niemu.
Jesienią 1936 roku Czang był pewny siebie. Opanował bunt generałów z Guangdongu i Guangxi, a jesienią muzułmańska jazda z Ningxia i Gansu rozbiła komunistyczną kolumnę, która szła po radzieckie dostawy. Czang uznał, że może skończyć z komunistami siłą, i przygotowywał szóstą kampanię okrążającą. Tajne rozmowy, które jego ludzie prowadzili z wysłannikiem komunistów, utknęły na warunkach przypominających kapitulację. 31 października, na obchodach pięćdziesiątych urodzin Czanga w Luoyangu, Zhang Xueliang poprosił go o zakończenie wojny domowej i został ostro zbesztany. W listopadzie, gdy na północy trwała kampania w Suiyuan, w której Chińczycy po raz pierwszy od dawna pobili wspieranych przez Japonię przeciwników, Czang kazał aresztować w Szanghaju siedmiu przywódców Związku Ocalenia Narodowego. Dwa dni później Japonia podpisała z Niemcami pakt antykominternowski. Dla Zhanga aresztowania były dowodem, że Czang woli walczyć z rodakami niż z najeźdźcą. 3 grudnia w Luoyangu Zhang raz jeszcze błagał o zmianę polityki. Usłyszał, że jest jedynym człowiekiem w kraju, który tak myśli.
Zamach
4 grudnia 1936 roku Czang przybył do Xi’anu i zamieszkał w uzdrowisku Huaqing. Wiedział z raportów wywiadu o kontaktach Zhanga z komunistami, ale nie sądził, że coś mu grozi. Wierzył, że zmusi go do posłuszeństwa. 9 grudnia postawił Zhangowi i Yangowi ultimatum: albo ich wojska ruszą na komunistów, albo zostaną przeniesione na południe Chin, a dowództwo przejmą wojska centralne. Tego samego dnia, w rocznicę pekińskich demonstracji, tysiące studentów z Xi’anu ruszyły w stronę Huaqing z żądaniem oporu wobec Japonii. Policja otworzyła ogień i raniła dziecko. Zhang zatrzymał pochód obietnicą, że w ciągu tygodnia odpowie czynem. Na 12 grudnia Czang zapowiedział rozkazy do nowej ofensywy. Według historyka Rany Mittera groźba utraty armii przesądziła o decyzji Zhanga.
Wieczorem 11 grudnia Zhang i Yang ogłosili swój plan najbliższym dowódcom, a nocą Zhang zawiadomił przez radio komunistów. Nad ranem 12 grudnia oddział gwardii pod dowództwem kapitana Sun Mingjiu, który miał rozkaz przywieźć Czanga żywego, zaatakował Huaqing. Przy bramie wywiązała się strzelanina z ochroną. Czang, obudzony strzałami, w nocnym stroju, bez sztucznej szczęki, wyskoczył przez okno, przeszedł przez mur, przy czym uszkodził sobie plecy, i schronił się wśród skał na zboczu. Kilka godzin później żołnierze znaleźli go wyczerpanego i zziębniętego i znieśli na dół. Zawieziono go do Xi’anu, gdzie Zhang wyjaśnił mu, że go zatrzymał, by zmusić go do zmiany polityki. Czang, jak sam później pisał, odpowiedział, że Zhang może go zastrzelić, ale on nie będzie z buntownikiem rozmawiał.
W tym czasie żołnierze Yanga zajęli w Xi’anie urzędy, lotnisko i komendę policji oraz hotel, w którym mieszkali goście Czanga. Do niewoli dostali się m.in. generałowie Chen Cheng, Jiang Dingwen, Wei Lihuang i Zhu Shaoliang oraz gubernator Shaanxi Shao Lizi. Jeden z działaczy Kuomintangu, Shao Yuanchong, został postrzelony przy próbie ucieczki i zmarł dwa dni później. Żołnierze Yanga przez kilka dni rabowali miasto. Zhang i Yang wysłali do Nankinu i do całego kraju telegram z ośmioma żądaniami: przebudowy rządu tak, by weszły do niego wszystkie partie i ugrupowania, przerwania wszelkiej wojny domowej, uwolnienia aresztowanych w Szanghaju przywódców ruchu ocalenia narodowego i wszystkich więźniów politycznych, swobody ruchu patriotycznego, wolności zgromadzeń i zrzeszania się, wierności testamentowi Sun Jat-sena oraz natychmiastowego zwołania narodowej konferencji ocalenia. Zapewniali, że Czangowi nic nie grozi.
Dwa tygodnie
Wiadomość wywołała w Chinach szok. Mimo niechęci do polityki ustępstw większość prasy i społeczeństwa stanęła po stronie Czanga, w którym widziano jedynego człowieka zdolnego utrzymać jedność kraju. Studentów na północy zamach cieszył, ale prawie nikt z ważnych generałów i gubernatorów nie poparł go otwarcie. Rachuby Zhanga zawiodły, nawet Yan Xishan w sąsiednim Shanxi, który też miał tajne porozumienie z komunistami, wzywał do uwolnienia Czanga. W Nankinie minister wojny He Yingqin chciał uderzyć na Xi’an. 16 grudnia rząd ogłosił wyprawę karną, wojska centralne zajęły przełęcz Tongguan, a samoloty bombardowały miasta na wschód od Xi’anu. Żona Czanga Song Meiling i jego szwagier Kong Xiangxi obawiali się, że atak skończy się śmiercią Czanga, i naciskali na rozmowy. Japonia ostrzegła rząd nankiński, że przyjęcie ośmiu żądań uzna za zwrot ku komunistom i nie pozostawi go bez odpowiedzi.
Komuniści w swojej ówczesnej stolicy Bao’an przyjęli wiadomość z radością. 13 grudnia ich kierownictwo uznało, że Czanga należy odsunąć od władzy i postawić przed sądem ludowym. Moskwa zareagowała jednak inaczej. 14 grudnia „Prawda” i „Izwiestija” uznały zamach za spisek sił projapońskich, a Józef Stalin dał do zrozumienia szefowi Międzynarodówki Georgiemu Dimitrowowi, że Czang jest niezastąpiony. Bez niego Chiny mogły się rozpaść albo dostać w ręce ludzi gotowych do ugody z Japonią. Najbardziej prawdopodobnym następcą Czanga był Wang Jingwei, który przebywał akurat w Europie i rozmawiał z Niemcami. ZSRR, zagrożony przez Japonię na Dalekim Wschodzie, potrzebował silnych Chin. 16 grudnia Międzynarodówka poleciła komunistom doprowadzić do pokojowego rozwiązania. Kierownictwo partii zmieniło kurs już wcześniej, gdy zrozumiało stanowisko Moskwy z jej prasy, a hasło sądu nad Czangiem odwołano jako „niewłaściwe”.
Zhou Enlai przybył do Xi’anu 17 grudnia. Zastał tam napiętą sytuację: Yang i młodzi oficerowie z tajnego Związku Towarzyszy Antyjapońskich chcieli Czanga zabić, Zhang chciał go uwolnić pod warunkiem przyjęcia przynajmniej części żądań. Zhou przekonał ich, że Czang żywy jest więcej wart niż martwy. Wcześniej do Xi’anu przyleciał Australijczyk William Henry Donald, dawny doradca Zhanga i obecny doradca Czanga, który skłonił więźnia do przeniesienia się do wygodniejszej kwatery. 20 grudnia przyleciał brat Song Meiling, finansista Song Ziwen, a 22 grudnia sama Song Meiling, z którą przybył szef wywiadu wojskowego Dai Li. Ona przekonała męża do rozmów. 23 i 24 grudnia Zhou, Song Ziwen, Song Meiling, Zhang i Yang uzgodnili ustnie warunki: wstrzymanie walk z Armią Czerwoną i wycofanie wojsk centralnych z północnego zachodu, przebudowę rządu i usunięcie z niego ludzi skłonnych do ugody z Japonią, uwolnienie uwięzionych działaczy, przygotowanie do oporu i współpracę z ZSRR. Wieczorem 24 grudnia Czang przyjął Zhou Enlaia, swojego podwładnego sprzed dziesięciu lat z akademii wojskowej Whampoa. Obiecał zakończyć wojnę z komunistami i zgodził się, by Zhou przyjechał później do Nankinu na rozmowy. Niczego nie podpisał.
25 grudnia po południu Zhang, wbrew radom Zhou i Yanga, wsiadł z Czangiem i Song Meiling do samolotu. Chciał pokazać, że nie działał dla władzy, i oddać się do dyspozycji rządu. Po noclegu w Luoyangu Czang wylądował 26 grudnia w Nankinie, gdzie witały go wiwatujące tłumy. Zhang został od razu zatrzymany.
Długi cień Xi’anu
31 grudnia 1936 roku sąd wojskowy skazał Zhanga za bunt na dziesięć lat więzienia. Kilka dni później rząd go ułaskawił, ale oddał pod „ścisły nadzór” komisji wojskowej. Był więźniem Czanga przez całą wojnę z Japonią i wojnę domową, w 1946 roku wywieziono go na Tajwan, a pełną swobodę odzyskał dopiero w 1990 roku, po śmierci Czanga i jego syna Chiang Ching-kuo. Zmarł w 2001 roku w Honolulu w wieku stu lat. Yang Hucheng musiał w 1937 roku wyjechać za granicę. Gdy po wybuchu wojny wrócił, by w niej walczyć, aresztowano go. Przez dwanaście lat był więziony, a we wrześniu 1949 roku, tuż przed upadkiem Chongqingu, agenci Kuomintangu zamordowali go razem z synem i małą córką. Armię Północno-Wschodnią rozdzielono i przeniesiono do innych prowincji, a jej radykalni oficerowie częściowo przeszli do komunistów.
Czang zyskał na Xi’anie popularność, jakiej nie miał nigdy wcześniej. Wrócił jako bohater narodowy, symbol jedności kraju. Wojna z komunistami się jednak skończyła. Wojska rządowe nie ruszyły już na Shaanxi, a w 1937 roku zaczęły się rozmowy o wspólnym froncie. Historycy spierają się, jak wielka była to zmiana. Starsze prace nazywały Xi’an punktem zwrotnym nowożytnej historii Chin. Nowsze, np. Parksa Coble’a i Rany Mittera, zwracają uwagę, że Czang już wcześniej szykował się do wojny z Japonią, a warunki uzgodnione w Xi’anie mało różniły się od tych, które omawiano w tajnych rozmowach z komunistami od miesięcy. Hans van de Ven uważa, że najważniejsze było to, iż z kryzysu cało wyszli i Czang, i komuniści, choć obaj byli bliscy zguby. Dla tradycji Kuomintangu Xi’an był chwilą, w której odebrano Czangowi zwycięstwo nad komunistami. Dla Komunistycznej Partii Chin jest dowodem jej patriotyzmu, a Zhang i Yang uchodzą w Chińskiej Republice Ludowej za bohaterów narodowych.
Dla drogi do drugiej wojny światowej Xi’an znaczył jedno: Chiny przestały ustępować. Gdy w lipcu 1937 roku pod Pekinem, przy moście Marco Polo, doszło do starcia z Japończykami, rząd Czanga nie mógł i nie chciał już cofnąć się jak w 1931 i 1933 roku. Japońscy wojskowi, którzy liczyli na kolejną szybką lokalną wojnę, wplątali się w wojnę chińsko-japońską, z której nie potrafili wyjść. To ona pchnęła Japonię w następnych latach ku wojnie z mocarstwami zachodnimi. Komuniści, ocaleni w Xi’anie, wyszli z tej wojny wielokrotnie silniejsi, niż do niej weszli.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 24 grudnia 1936 · PolitykaDrugi front jedności w Chinach24 grudnia 1936 Czang Kaj-szek obiecał w Xi’anie Zhou Enlaiowi koniec wojny z komunistami. Formalnie front jedności zawarto dopiero we wrześniu 1937.
- 14 listopada 1936 · Daleki WschódKampania w Suiyuan14 listopada 1936 wspierane przez Japonię oddziały kolaboracyjne zaatakowały Hongort w Suiyuanie. Chińczycy odparli atak i 24 listopada zdobyli Bailingmiao.
- 25 listopada 1936 · DyplomacjaPakt antykominternowski25 listopada 1936 Niemcy i Japonia zawarły w Berlinie układ przeciw Kominternowi. Tajny protokół, wymierzony w ZSRR, nie zobowiązywał ich do wspólnej wojny.
- 16 października 1934 · Daleki WschódPoczątek Długiego MarszuW połowie października 1934 główne siły chińskiej Armii Czerwonej przeprawiły się przez rzekę pod Yudu i porzuciły Jiangxi. Zaczął się Długi Marsz.