TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zatopienie HMS Charybdis

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
23 października 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Royal Navy, Kriegsmarine, Wielka Brytania

Wczesnym rankiem 23 października 1943 roku, w ciemności u północnego wybrzeża Bretanii, w pobliżu archipelagu Sept-Îles, pięć niemieckich torpedowców zaskoczyło brytyjski zespół złożony z lekkiego krążownika HMS Charybdis i sześciu niszczycieli. Dwie torpedy trafiły krążownik, który zatonął w ciągu około pół godziny; trzecia urwała dziób niszczyciela eskortowego HMS Limbourne, którego trzeba było potem zatopić własnymi siłami. Zginęło ponad pięciuset brytyjskich marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej, a Niemcy odeszli bez strat. Była to jedna z najcięższych porażek Royal Navy na wodach kanału La Manche w całej wojnie.

Kilka dni później morze zaczęło wyrzucać ciała zabitych na brzegi Wysp Normandzkich, okupowanych przez Niemców od 1940 roku. Na Guernsey trafiło ich 21. Niemieckie władze okupacyjne pochowały ich z pełnymi honorami wojskowymi, a pogrzeb przerodził się w największą w czasie okupacji manifestację lojalności mieszkańców wyspy wobec Wielkiej Brytanii.

Okręt i operacja „Tunnel”

HMS Charybdis był okrętem stosunkowo nowym. Zbudowany w stoczni Cammell Laird w Birkenhead, wszedł do służby pod koniec 1941 roku jako jeden z krążowników przeciwlotniczych typu Dido. Z powodu braku dział kalibru 133 mm otrzymał osiem starszych armat 114 mm. Służył na Morzu Śródziemnym, osłaniał konwoje na Maltę – w sierpniu 1942 roku uczestniczył w operacji „Pedestal” – a we wrześniu 1943 roku wspierał lądowanie pod Salerno. W październiku wrócił do Plymouth; obiecany załodze urlop szybko skrócono i krążownik skierowano do patroli w Zatoce Biskajskiej i w zachodniej części kanału.

Brytyjczycy regularnie przeprowadzali tam akcje pod kryptonimem „Tunnel”: zespoły okrętów wychodziły nocą z Plymouth, by przechwytywać niemieckie konwoje przybrzeżne płynące wzdłuż Bretanii. Tym razem celem był łamacz blokady Münsterland, który wyszedł z Brestu i przekradał się kanałem na wschód pod osłoną trałowców. Dalszą osłonę zapewniała 4 Flotylla Torpedowców komandora podporucznika (Korvettenkapitän) Franza Kohlaufa: według brytyjskich i niemieckich opracowań okręty T22, T23, T25, T26 i T27, duże torpedowce typu 1939, w praktyce małe niszczyciele. Ta sama flotylla już w nocy z 3 na 4 października zaskoczyła brytyjskie niszczyciele w tym samym rejonie.

Zespół brytyjski był zbieraniną. Obok Charybdis, dowodzonej przez kmdr. George’a Voelckera, płynęły niszczyciele floty HMS Grenville i HMS Rocket oraz cztery niszczyciele eskortowe typu Hunt: Limbourne, Wensleydale, Talybont i Stevenstone. Według późniejszych analiz okręty nigdy wcześniej nie działały razem, a krążownik, wyznaczony do akcji dopiero 20 października, nie miał doświadczenia w nocnych starciach przybrzeżnych. Dowódca Grenville’a kmdr ppor. Roger Hill zgłaszał wcześniej zastrzeżenia do takiego planowania akcji, ale nie zostały one uwzględnione. Zespół wyszedł w morze wieczorem 22 października.

Starcie

Krótko po północy hydrofony torpedowca T22 wykryły brytyjskie okręty i Kohlauf skierował flotyllę na kurs przechwycenia, zanim nieprzyjaciel dotarł do Münsterlandu. Około 1.20 radiooperatorzy na Limbourne podsłuchali niemieckie rozmowy i ostrzegli resztę zespołu, ale Charybdis, płynąca na czele, nie przechwyciła sygnałów. Około 1.30 jej radar wykrył obce okręty w odległości mniej więcej siedmiu mil morskich. Krążownik wystrzelił pociski oświetlające, które niczego nie pokazały, podczas gdy sam rysował się wyraźnie na tle jaśniejszego horyzontu. Niemcy dostrzegli go jako pierwsi. Kohlauf rozkazał wszystkim okrętom wystrzelić torpedy.

Kilka minut później dwie torpedy z salwy wystrzelonej przez T23 i T27 trafiły Charybdis w lewą burtę. Krążownik przechylił się, stracił zasilanie i zaczął tonąć; po około trzydziestu minutach zniknął pod wodą na pozycji 48°59′N 3°39′W. Kilka minut później torpeda wystrzelona według brytyjskich i niemieckich opracowań przez T22 trafiła Limbourne w okolicę przedniej komory amunicyjnej. Wybuch urwał dziób niszczyciela. Pozostałe brytyjskie okręty, pozbawione dowódcy i bez wspólnego planu, nie zdołały nawiązać kontaktu z przeciwnikiem; niemieckie torpedowce wycofały się bez szkód. Nad ranem HMS Rocket zatopił unieruchomiony wrak Limbourne, by nie wpadł w ręce Niemców.

Z załogi Charybdis zginęło według brytyjskich danych 462 ludzi – niektóre źródła podają 464 – w tym kmdr Voelcker. Uratowano czterech oficerów i 103 marynarzy. Na Limbourne poległo ponad czterdziestu ludzi. Łącznie Royal Navy straciła tej nocy ponad pięćset osób, krążownik i niszczyciel – a Münsterland ruszył dalej na wschód.

Pogrzeb na Guernsey

W kolejnych dniach prądy morskie niosły ciała zabitych ku Wyspom Normandzkim i wybrzeżu Francji. Na Guernsey wyrzuciło ciała 21 marynarzy i żołnierzy Royal Marines, na Jersey kolejnych. Niemieckie władze okupacyjne, przestrzegając zwyczajów wojny morskiej, przygotowały pogrzeb z pełnymi honorami wojskowymi; trumny okryto brytyjskimi flagami. Odbył się w środę 17 listopada 1943 roku na cmentarzu Foulon w Saint Peter Port.

Dla mieszkańców Guernsey była to pierwsza od trzech lat okazja, by publicznie pokazać, po czyjej stronie stoją. Wyspa żyła pod okupacją od lata 1940 roku. Część ludności ewakuowano wtedy do Anglii, a pozostałych dotykały coraz ostrzejsze ograniczenia: godzina policyjna, konfiskata odbiorników radiowych w 1942 roku, a we wrześniu tego roku deportacja ponad dwóch tysięcy mieszkańców Wysp Normandzkich urodzonych w Wielkiej Brytanii do obozów internowania w Niemczech. Na pogrzeb przyszło według relacji około pięciu tysięcy ludzi – mniej więcej co piąta osoba na wyspie. Złożono około 900 wieńców, a wielu żałobników niosło brytyjskie barwy. Niemcy uznali tę demonstrację za zbyt wymowną i na kolejne pogrzeby alianckich żołnierzy nie wpuszczali już ludności cywilnej.

Pozostałych zabitych, których ciała odnaleziono, pochowano na Jersey w Saint Helier i na cmentarzach Bretanii – najwięcej w Dinard, gdzie spoczął także kmdr Voelcker, oraz w Saint-Brieuc. Większość poległych nie ma grobu; według Komisji Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów blisko trzystu marynarzy z Charybdis upamiętnia pomnik marynarki wojennej w Plymouth.

Miejsce w wojnie

Zatopienie Charybdis było bolesnym przypomnieniem, że w 1943 roku, gdy alianci wygrywali już bitwę o Atlantyk z okrętami podwodnymi, nawodna flota niemiecka wciąż potrafiła groźnie kąsać na wodach przybrzeżnych Francji. Admiralicja wyciągnęła wnioski: na kolejne akcje u wybrzeży Bretanii wysyłano zgrane zespoły niszczycieli, lepiej szkolone w walce nocnej i wyposażone w nowsze radary. Zemsta przyszła szybko. 28 grudnia 1943 roku w Zatoce Biskajskiej brytyjskie krążowniki zatopiły niszczyciel Z27 i dwa torpedowce, które walczyły pod Sept-Îles – T25 i T26. W czerwcu 1944 roku, w przeddzień i w czasie lądowania w Normandii, alianckie niszczyciele, wśród nich polskie, rozbiły resztki niemieckich sił nawodnych na zachodnim krańcu kanału. Münsterland, który 23 października przeszedł dalej na wschód, utknął w 1944 roku na mieliźnie pod przylądkiem Blanc-Nez i został zniszczony ogniem brytyjskiej artylerii nadbrzeżnej.

Na Guernsey pamięć o pogrzebie z listopada 1943 roku przetrwała jako jeden z symboli postawy mieszkańców pod okupacją, zakończoną wraz z kapitulacją niemieckiego garnizonu w maju 1945 roku. Co roku w październiku na cmentarzu Foulon odbywa się uroczystość ku czci poległych z Charybdis i Limbourne z udziałem ocalałych – póki żyli – ich rodzin, marynarki wojennej i mieszkańców wyspy. Wrak krążownika odnaleziono w 1993 roku na głębokości około 83 metrów.

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.