- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Atlantyk
- Data:
- 26 grudnia 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wielka Brytania, Royal Navy, Kriegsmarine, Norwegia

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 1943 roku, w ciemnościach polarnej nocy i w sztormie na Morzu Barentsa, brytyjskie okręty Home Fleet osaczyły i zatopiły niemiecki pancernik „Scharnhorst”. Okręt wyszedł z Norwegii, by zniszczyć konwój płynący z zaopatrzeniem do Związku Radzieckiego, a trafił w zasadzkę przygotowaną przez dowódcę Home Fleet admirała Bruce’a Frasera. Zatonął wieczorem 26 grudnia; z prawie dwóch tysięcy ludzi na pokładzie Brytyjczycy wyłowili z lodowatej wody tylko 36. Starcie, nazywane w literaturze bitwą u Przylądka Północnego, było ostatnim w Europie pojedynkiem okrętów liniowych i zarazem ostatnią próbą użycia ciężkich okrętów Kriegsmarine przeciw konwojom arktycznym.
Zatopienie lokalizuje się zwykle „u Przylądka Północnego”. Jest to nazwa umowna: walka toczyła się na otwartym morzu, daleko na północ i północny wschód od Przylądka Północnego, a wrak, odnaleziony w 2000 roku, leży mniej więcej 170 kilometrów od samego cypla.
Konwoje arktyczne i niemiecka flota w Norwegii
Od sierpnia 1941 roku zachodni alianci wysyłali z Islandii i Wielkiej Brytanii konwoje do Murmańska i Archangielska. Wiozły czołgi, samoloty, ciężarówki, paliwo i żywność dla Armii Czerwonej, a ich trasa biegła wzdłuż okupowanej Norwegii, w zasięgu niemieckich samolotów, okrętów podwodnych i okrętów nawodnych. Sama obecność wielkich okrętów w norweskich fiordach wystarczała, by wywołać katastrofę: w lipcu 1942 roku fałszywy alarm o wyjściu „Tirpitza” skłonił Admiralicję do rozproszenia konwoju PQ 17, który stracił potem większość statków.
Po bitwie na Morzu Barentsa w ostatnim dniu 1942 roku, w której ciężki krążownik „Admiral Hipper” i „Lützow” nie zdołały przebić się przez osłonę konwoju JW 51B, Adolf Hitler w gniewie nakazał wycofanie wielkich okrętów ze służby. Wielki admirał Erich Raeder podał się do dymisji, a jego następca Karl Dönitz, choć był przede wszystkim dowódcą U-Bootów, przekonał Hitlera, by pozwolił zachować najsilniejsze jednostki i użyć ich przeciw konwojom. W marcu 1943 roku do „Tirpitza” w północnej Norwegii dołączył „Scharnhorst”, okręt, który rok wcześniej przedarł się z Brestu przez kanał La Manche w operacji Cerberus.
We wrześniu 1943 roku obie jednostki ostrzelały Spitsbergen, a kilkanaście dni później brytyjskie miniaturowe okręty podwodne w operacji Source ciężko uszkodziły „Tirpitza” w Kåfjordzie. „Scharnhorst”, który w chwili ataku był na ćwiczeniach, został jedynym sprawnym ciężkim okrętem niemieckim na północy. Gdy w listopadzie 1943 roku Brytyjczycy wznowili konwoje, przerwane latem z powodu długiego dnia polarnego i potrzeb floty na Morzu Śródziemnym, było jasne, że prędzej czy później Niemcy spróbują go użyć.
Pułapka Frasera
Bruce Fraser objął dowództwo Home Fleet w maju 1943 roku, po Johnie Toveyu. Artylerzysta z wykształcenia, był zwolennikiem walki nocnej prowadzonej przy pomocy radaru i od początku chciał nie tylko odpierać ataki na konwoje, lecz zniszczyć „Scharnhorsta”. Uznał, że najlepszą przynętą będzie sam konwój. W połowie grudnia osobiście odprowadził na flagowym pancerniku HMS „Duke of York” konwój JW 55A aż do Zatoki Kolskiej, a przed kolejną operacją zebrał dowódców okrętów i wyłożył im plan: wejść między konwój a norweskie bazy, zbliżyć się nocą do przeciwnika na około 11 kilometrów, oświetlić go pociskami oświetlającymi i otworzyć ogień kierowany radarem. Okręty miały to wcześniej przećwiczyć.
20 grudnia z Loch Ewe w Szkocji wyszedł konwój JW 55B – 19 statków handlowych z bliską eskortą i ośmioma niszczycielami Home Fleet. Z Zatoki Kolskiej wypływał tymczasem w przeciwną stronę konwój powrotny RA 55A, liczący 22 statki. Nad oboma czuwały dwa zespoły osłony. Zespół 1 wiceadmirała Roberta Burnetta tworzyły krążowniki HMS „Belfast” – ten sam, który w listopadzie 1939 roku złamał kil na niemieckiej minie – oraz „Norfolk” i „Sheffield”. Zespół 2 Frasera składał się z „Duke of York”, krążownika „Jamaica” i czterech niszczycieli: brytyjskich „Savage”, „Scorpion” i „Saumarez” oraz „Stord”, okrętu norweskiej marynarki wojennej na uchodźstwie.
22 grudnia niemiecki samolot rozpoznawczy wykrył JW 55B i zaczął go śledzić. Dla Dönitza była to okazja, na którą czekał: na naradzie u Hitlera 19–20 grudnia zapowiedział, że „Scharnhorst” zaatakuje najbliższy konwój. Zespołem bojowym dowodził kontradmirał Erich Bey, dowódca niszczycieli, który zastępował przebywającego na urlopie admirała Oskara Kummetza; okrętem dowodził komandor Fritz Hintze, na stanowisku dopiero od października. Bey i dowództwo Grupy Marynarki „Północ” mieli wątpliwości – w grudniu na tej szerokości geograficznej jasno było przez niespełna godzinę, a Niemcy wiedzieli, że brytyjskie radary artyleryjskie są lepsze od ich własnych. Dönitz uznał jednak, że wobec odwrotu na froncie wschodnim marynarka nie może bezczynnie patrzeć, jak przez Arktykę płynie zaopatrzenie dla Armii Czerwonej.
25 grudnia, po meldunku U-Boota o pozycji konwoju, zapadła decyzja o operacji „Ostfront”. Około 19:00 „Scharnhorst” i pięć niszczycieli 4 Flotylli (Z29, Z30, Z33, Z34 i Z38) wyszły z Langfjordu, odnogi Altafjordu. Instrukcje Dönitza były dwuznaczne: Bey miał atakować zdecydowanie, ale przerwać walkę, gdyby napotkał przeważające siły. Brytyjczycy wiedzieli o wyjściu niemieckiego zespołu niemal od razu – kryptolodzy z Bletchley Park odczytywali depesze szyfrowane Enigmą, a w nocy Admiralicja zawiadomiła Frasera, że „Scharnhorst” prawdopodobnie jest w morzu. Fraser skierował RA 55A dalej na północ, z dala od zagrożenia, kazał JW 55B na kilka godzin zawrócić, by zyskać na czasie, i odłączył od konwoju powrotnego cztery niszczyciele – „Musketeer”, „Matchless”, „Opportune” i „Virago” – które dołączyły do osłony.
Poranne starcia z krążownikami
Rankiem 26 grudnia nad Morzem Barentsa szalał sztorm z południowego zachodu. Luftwaffe nie mogła wysłać samolotów rozpoznawczych, a niemieckie niszczyciele z trudem płynęły pod falę. Bey nie znalazł konwoju; sądząc, że go minął, rozesłał niszczyciele w szyku poszukiwawczym na południowy zachód, i od tej chwili stracił z nimi kontakt. „Scharnhorst” został sam.
Około 8:40 radar „Belfasta” wykrył niemiecki okręt, a kilkanaście minut po dziewiątej trzy krążowniki Burnetta otworzyły ogień z odległości około 11–12 kilometrów. Niemcy, którzy wyłączyli własny radar, by nie zdradzić pozycji, zostali zaskoczeni. Dwa pociski trafiły „Scharnhorsta”; jeden zniszczył przednią antenę radaru Seetakt, co w zapadającej śnieżycy praktycznie oślepiło okręt. Bey, przekonany, że ma przed sobą pancernik, zawrócił na południe, a potem na północny wschód, by obejść krążowniki i dopaść konwój z innej strony. „Scharnhorst” był szybszy, a na wzburzonym morzu krążowniki nie mogły go dogonić.
Burnett podjął wtedy decyzję, którą część jego oficerów krytykowała: zamiast ścigać przeciwnika, ustawił się między nim a konwojem. Fraser ją poparł i okazała się trafna. Krótko po południu radary krążowników ponownie wykryły „Scharnhorsta”, który rzeczywiście próbował podejść do JW 55B. W drugiej wymianie ognia niemiecki okręt dwukrotnie trafił 280-milimetrowymi pociskami „Norfolk”, wyłączając mu wieżę rufową i radar; zginęło tam siedmiu marynarzy. Bey uznał, że konwoju nie dosięgnie, i ruszył kursem na południe, ku Norwegii, nakazując niszczycielom samodzielny atak na konwój. Ponieważ podano im nieaktualną pozycję, rozminęły się z nim i nie wzięły już udziału w walce.
Przez kilka godzin „Scharnhorst” uciekał na południe. „Norfolk” i „Sheffield” miały awarie i zostały w tyle, więc przez pewien czas jedynym ścigającym był „Belfast”, który mimo dużej przewagi przeciwnika trzymał się w zasięgu swojego radaru i stale meldował pozycję Niemca. Bey nie wiedział, że prosto na jego kurs zmierza z zachodu zespół Frasera.
Ostatnia bitwa „Scharnhorsta”
O 16:17 radar „Duke of York” wykrył cel z odległości ponad 40 kilometrów. Gdy dystans spadł do około 11 kilometrów, „Belfast” wystrzelił pociski oświetlające. Około 16:50 „Scharnhorst”, z działami wciąż skierowanymi wzdłuż osi okrętu, zobaczył nad sobą łunę rakiet, a pierwsza salwa 356-milimetrowych dział brytyjskiego pancernika uzyskała trafienie. Jedno z pierwszych trafień zablokowało wieżę dziobową „Anton”, a gazy prochowe zalewające wieżę „Bruno” przez uszkodzony szyb wentylacyjny utrudniały jej obsłudze strzelanie. Niemiecki okręt odpowiedział ogniem, zwrócił na wschód i, wykorzystując przewagę szybkości, zaczął się oddalać. O 17:24 Bey nadał do dowództwa: „Otoczony przez ciężkie jednostki”.
Przez ponad półtorej godziny trwał pojedynek artyleryjski w ciemności i śnieżycy. Pociski „Scharnhorsta” przeszły przez maszt „Duke of York”, zrywając anteny i przewracając antenę radaru artyleryjskiego; porucznik Harold Bates wspiął się na oblodzony maszt i w sztormie ustawił ją z powrotem, dzięki czemu brytyjski pancernik w ciągu kilku minut znów mógł prowadzić ogień kierowany radarem. Około 18:20 pocisk z „Duke of York”, wystrzelony z dużej odległości, przebił burtę „Scharnhorsta” i eksplodował w kotłowni numer 1. Prędkość okrętu spadła na krótko do kilku węzłów; awaryjne naprawy przywróciły mu około 22 węzłów, ale przewaga szybkości była stracona. Kilka minut później Bey wysłał ostatnią depeszę: „Będziemy walczyć do ostatniego pocisku”.
O 18:42 „Duke of York” przerwał ogień po 52 salwach, z których – według brytyjskiej analizy – 31 nakryło cel. Teraz do akcji weszły niszczyciele. Około 18:50 „Scharnhorst” zwrócił, by ostrzelać „Savage” i „Saumarez”, i odsłonił drugą burtę „Scorpionowi” oraz norweskiemu „Stordowi”, które wystrzeliły torpedy z bliskiej odległości; po chwili zaatakowały także „Savage” i „Saumarez”. Relacje różnią się co do liczby trafień, ale co najmniej trzy–cztery torpedy dosięgły niemieckiego okrętu, a jego prędkość znów spadła. „Saumarez”, trafiony przez artylerię średnią „Scharnhorsta”, stracił 11 zabitych. Fraser podszedł na około 9 kilometrów i wraz z „Jamaicą”, a potem z „Belfastem”, zasypał przeciwnika pociskami. Krążowniki wystrzeliły swoje torpedy, a na koniec „Opportune”, „Virago”, „Musketeer” i „Matchless” wystrzeliły ich jeszcze kilkanaście.
Około 19:45 „Scharnhorst” przewrócił się i zatonął dziobem w dół, z wciąż obracającymi się śrubami. Do końca strzelała jego rufowa wieża „Caesar”. Brytyjskie niszczyciele zaczęły ratować rozbitków, lecz wkrótce przerwały akcję w obawie przed U-Bootami, choć z ciemności wciąż dochodziły wołania o pomoc. „Scorpion” wyłowił 30 ludzi, „Matchless” – sześciu. Według najczęściej przyjmowanych danych na pokładzie było 1968 oficerów i marynarzy, w tym kadeci, zatem zginęło około 1932 ludzi; niektóre opracowania podają nieco inne liczby załogi. Wśród ocalałych nie było ani jednego oficera; kontradmirał Bey i komandor Hintze, widziani podobno w wodzie po zatonięciu okrętu, zginęli. Straty brytyjskie były niewielkie: według brytyjskich zestawień zginęło około 20 marynarzy, głównie na „Saumarezie” i „Norfolku”, a z pokładu „Storda” fala zmyła jednego Norwega.
Po bitwie
Fraser zameldował Admiralicji krótko: „Scharnhorst zatopiony”. Odpowiedź z Londynu brzmiała: „Świetnie, dobra robota”. Tego samego wieczoru na pokładzie „Duke of York” admirał zwrócił się do swoich oficerów słowami, które często się przytacza: „Panowie, bitwa ze »Scharnhorstem« zakończyła się naszym zwycięstwem. Mam nadzieję, że jeśli któremuś z was przyjdzie kiedyś poprowadzić okręt do walki z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem, dowodzić będzie nim równie dzielnie, jak dowodzono dziś »Scharnhorstem«”. W meldunkach podkreślił też udział „Storda”, którego atak dowódca „Duke of York”, komandor Guy Russell, nazwał później najśmielszym w całym starciu. Zespół popłynął do Murmańska uzupełnić paliwo, a oba konwoje dotarły do celu bez strat.
W Niemczech wiadomość przyjęto ponuro. Dönitz przyznał później, że okręty nawodne nie mogą już walczyć bez skutecznego radaru – i rzeczywiście o wyniku zdecydowała przewaga brytyjskiej techniki: radar krążowników odnajdywał „Scharnhorsta” wielokrotnie, radar „Duke of York” prowadził go w ciemności, a niemiecki okręt od pierwszych minut walczył niemal na ślepo. Swoje zrobił też wywiad. Po stronie niemieckiej zawiodło zaś rozpoznanie lotnicze, zabrakło współdziałania z niszczycielami, a dwuznaczne rozkazy zostawiły Beyowi decyzję między atakiem a ucieczką w chwili, gdy nie wiedział, z czym ma do czynienia.
Miejsce w wojnie
„Scharnhorst” był jednym z najaktywniejszych okrętów Kriegsmarine. W listopadzie 1939 roku wraz z „Gneisenau” zatopił krążownik pomocniczy „Rawalpindi”, w czerwcu 1940 roku lotniskowiec „Glorious” z dwoma niszczycielami, w 1941 roku polował na statki na Atlantyku, a w 1942 roku przedarł się przez kanał La Manche. Jego zatopienie było jednym z ostatnich wielkich epizodów nawodnej części bitwy o Atlantyk i jej arktycznego przedłużenia.
Po 26 grudnia 1943 roku na północy pozostał tylko uszkodzony „Tirpitz”. W 1944 roku był on jeszcze celem nalotów samolotów z brytyjskich lotniskowców, a 12 listopada 1944 roku ciężkie bombowce RAF zatopiły go pod Tromsø. Konwoje arktyczne pływały do końca wojny i niemal nie musiały się już obawiać ciężkich okrętów; zagrażały im jedynie U-Booty i lotnictwo. Admiralicja mogła zaś zwolnić część okrętów Home Fleet – przed inwazją na Normandię i do działań przeciw Japonii, gdzie Fraser wkrótce objął dowództwo floty. Bitwa była ostatnim w wodach europejskich starciem okrętów liniowych i jednym z nielicznych wielkich starć nawodnych tej wojny stoczonych bez udziału lotnictwa. Fraser za to zwycięstwo otrzymał w 1946 roku tytuł barona Fraser of North Cape.
Wrak „Scharnhorsta” odnalazła w 2000 roku wspólna ekspedycja BBC, norweskiego radia NRK i Królewskiej Norweskiej Marynarki Wojennej. Leży do góry dnem na głębokości około 290 metrów i jest grobem wojennym blisko dwóch tysięcy ludzi.
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 28 grudnia 1943 · PacyfikChińczycy w dolinie Hukawng28 grudnia 1943 trzy chińskie bataliony 38 Dywizji zaatakowały Japończyków pod Yupbang Ga w birmańskiej dolinie Hukawng. Ofensywa Stilwella ruszyła z miejsca.
- 29 grudnia 1943 · PacyfikAndamany dla Azad Hind29 grudnia 1943 Subhas Czandra Bose przybył do Port Blair na Andamanach, które Japonia oddała jego rządowi Azad Hind. Realną władzę zachowali Japończycy.
- 30 grudnia 1943 · PacyfikKoniec japońskich nalotów na KalkutęChronologie wojny zamykają 30 XII 1943 japońskie naloty na Kalkutę. Ostatnim dużym był dzienny atak na doki Kidderpore 5 grudnia; potem już tylko drobne ataki.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 22 września 1943 · AtlantykOperacja Source22 września 1943 brytyjskie miniaturowe okręty podwodne podłożyły ładunki pod „Tirpitza” w Kåfjordzie. Pancernik na pół roku wypadł z gry.
- 12 listopada 1944 · SkandynawiaZatopienie „Tirpitza”12 listopada 1944 Lancastery RAF z bombami Tallboy zatopiły pod Tromsø pancernik „Tirpitz”. Zginęło od ok. 950 do ponad 1200 marynarzy.
- 31 grudnia 1942 · AtlantykBitwa na Morzu Barentsa31 grudnia 1942 brytyjskie niszczyciele i dwa krążowniki odparły atak „Admirala Hippera” i „Lützowa” na konwój JW 51B. Wszystkie statki dotarły do ZSRR.
- 18 lutego 1944 · Morze ŚródziemneZatopienie HMS Penelope18 lutego 1944 U-410 storpedował na zachód od Neapolu krążownik „Penelope”, wracający pod Anzio. Zginęło 417 ludzi, ocalało 206.