Akcja pod Arsenałem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Polska
- Data:
- 26 marca 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Polska, ruch oporu, Armia Krajowa, III Rzesza
26 marca 1943 roku około wpół do szóstej po południu na skrzyżowaniu ulic Długiej, Bielańskiej i Nalewek w Warszawie, obok gmachu dawnego Arsenału, grupa młodych harcerzy zaatakowała więźniarkę wiozącą aresztowanych z siedziby gestapo w alei Szucha na Pawiak. Po kilkunastu minutach walki na ulicy w centrum okupowanego miasta uwolnili 21 więźniów, wśród nich skatowanego w śledztwie Jana Bytnara „Rudego”, dla którego całą akcję przygotowano. Zapłacili za to wysoką cenę: dwóch uczestników zostało śmiertelnie rannych, trzeci trafił w ręce Niemców i zginął w śledztwie, a sam „Rudy” zmarł cztery dni później. Akcja pod Arsenałem, opisana jeszcze w czasie wojny w „Kamieniach na szaniec” Aleksandra Kamińskiego, stała się jednym z najbardziej znanych epizodów polskiej konspiracji.
Harcerze w konspiracji
Konspiracyjne harcerstwo, znane jako Szare Szeregi, działało od pierwszych miesięcy okupacji. Jego najstarszą gałęzią, złożoną z chłopców powyżej 18 lat, były Grupy Szturmowe. Od listopada 1942 roku podlegały one formalnie Kierownictwu Dywersji Armii Krajowej – Kedywowi – i w Warszawie tworzyły oddział specjalny „Jerzy”, podzielony na cztery hufce dzielnicowe, łącznie około 300 ludzi. Hufcem „Centrum” dowodził Tadeusz Zawadzki „Zośka”, hufcem „Południe” – Jan Bytnar „Rudy”, hufcem „Praga” – Henryk Ostrowski „Heniek”.
Wielu z nich miało za sobą lata tak zwanego małego sabotażu w organizacji „Wawer”: malowania na murach kotwicy Polski Walczącej, zrywania niemieckich flag, gazowania kin dla Niemców. Bytnar, urodzony w 1921 roku w Kolbuszowej, brał udział w kilkudziesięciu takich akcjach; zerwał między innymi wielką hitlerowską flagę z gmachu Zachęty. W Grupach Szturmowych przechodzili teraz do „dużej dywersji”: wysadzania torów i mostów, ataków na transporty i odbijania więźniów. Program Grup Szturmowych streszczało hasło „Dziś, jutro, pojutrze”: dziś – walka bieżąca, jutro – szkolenie wojskowe na przyszłe powstanie, pojutrze – nauka na tajnych kompletach i studiach, by po wojnie budować wolną Polskę.
Aresztowania
Lawina ruszyła w nocy z 18 na 19 marca 1943 roku, gdy gestapo aresztowało na Grochowie Henryka Ostrowskiego. W jego mieszkaniu znaleziono materiały wybuchowe, broń i notatki, w których – jak przyjmuje się w literaturze – był adres Bytnara. W nocy z 22 na 23 marca, nad ranem, Niemcy zatrzymali „Rudego” i jego ojca Stanisława w mieszkaniu przy alei Niepodległości 159. W siedzibie gestapo w alei Szucha Bytnar był bity do nieprzytomności; mimo tortur nie wydał nikogo. Więźniów Pawiaka wożono na przesłuchania do alei Szucha rano, a z powrotem po południu, tą samą trasą przez centrum miasta. Na ten codzienny kurs więźniarki postawili harcerze – był to jedyny moment, w którym „Rudy” znajdował się poza murami więzienia i gmachu gestapo.
„Zośka”, najbliższy przyjaciel „Rudego”, od razu zaczął przygotowywać odbicie. Naczelnik Szarych Szeregów Florian Marciniak „Nowak” powierzył jednak dowództwo akcji Stanisławowi Broniewskiemu „Orszy” – jak się przyjmuje, uznając, że „Zośka” jest zbyt osobiście zaangażowany. Atak na więźniarkę wymagał zgody dowódcy oddziałów dyspozycyjnych Kedywu, mjr. Jana Wojciecha Kiwerskiego „Lipińskiego”. Pierwsza próba, wyznaczona na 23 marca, nie doszła do skutku: Kiwerskiego nie było w Warszawie, a „Rudego” tego dnia nie przewieziono. Harcerze, którzy zajęli już stanowiska, usłyszeli, że więźnia nie ma w samochodzie.
„Trzaskać!”
26 marca łączniczka potwierdziła, że Bytnar jest wśród więźniów przewiezionych rano na Szucha. Kiwerski, który wrócił do miasta z opóźnieniem, wysłuchał meldunku na placu Trzech Krzyży i wydał zgodę zaledwie na kilkadziesiąt minut przed akcją jednym słowem: „Trzaskać!”. Akcja nosiła kryptonim „Meksyk II”. Miejsce wybrano tam, gdzie wracająca z Szucha więźniarka musiała zwolnić na zakręcie przed wjazdem na teren getta. Plan zakładał obrzucenie szoferki butelkami zapalającymi, ostrzelanie samochodu ze stenów i – w ostateczności – użycie granatów. Dla rannych przygotowano samochód osobowy, a na Mokotowie, przy ulicy Ursynowskiej, punkt opatrunkowy.
W akcji wzięło udział 28 harcerzy (część opracowań podaje 29). Grupą „Atak” dowodził „Zośka”; w jej skład wchodziły sekcje „Butelki” Jana Rodowicza „Anody”, „Sten I” Sławomira Bittnera „Maćka”, „Sten II” Jerzego Gawina „Słonia” i „Granaty” Macieja Aleksego Dawidowskiego „Alka”. Grupa „Ubezpieczenie” Władysława Cieplaka „Giewonta” obsadziła sygnalizację i osłonę od strony getta i Starego Miasta.
Po południu ze środka gmachu przy Szucha przekazano przez telefon umówione hasło, że „towar” jest wysyłany. Około 17.30 więźniarka nadjechała od strony placu Teatralnego. Na gwizdek „Orszy” w szoferkę poleciały butelki; samochód skręcił w Długą zamiast w Nalewki, zapalił się i stanął. Z tyłu wozu ostrzeliwali się konwojenci, z pobliskich budynków – Niemcy i granatowi policjanci. Grupa uderzeniowa wraz z „Zośką” dopadła więźniarki i wyprowadziła więźniów. „Alek” rzucił granat w stronę budynku Arbeitsamtu w Pałacu pod Czterema Wiatrami, otwierając drogę odwrotu, i sam został ciężko ranny w brzuch. Ciężko ranny był też Tadeusz Krzyżewicz „Buzdygan”. Hubert Lenk, osłaniający akcję, został obezwładniony w bramie przez folksdojcza, właściciela pobliskiej restauracji, i wydany Niemcom. Drugim granatem „Alek” zatrzymał jeszcze pościg przy placu Krasińskich. Około 17.45 gwizdek „Orszy” zakończył akcję, a uczestnicy wycofali się w stronę Starego Miasta. Rannego Bytnara, który nie mógł iść o własnych siłach, wywieziono samochodem.
Bilans
Odbito 21 więźniów, w tym „Rudego” i Henryka Ostrowskiego; w pierwszym meldunku Marciniak podawał liczbę 25, później poprawioną. Według zgodnych opracowań po stronie niemieckiej zginęło czterech ludzi, a dziewięciu zostało rannych – wśród nich kierowca więźniarki i dwaj polscy policjanci granatowi. Jedna z uwolnionych, Maria Szyfers (pisana też Schiffers), została ranna; jedna z przewożonych kobiet zginęła.
Straty harcerzy okazały się bolesne. Hubert Lenk „Hubert” zmarł zamęczony w śledztwie; data jego śmierci nie jest pewna. „Alek” zmarł 30 marca w szpitalu Dzieciątka Jezus, „Buzdygan” – 2 kwietnia. Jan Bytnar, ukrywany w mieszkaniach konspiratorów, również zmarł 30 marca, około wpół do piątej po południu, w szpitalu na Woli – skutków śledztwa nie dało się już odwrócić. Pochowano go 2 kwietnia na Powązkach Wojskowych pod fałszywym nazwiskiem Jan Domański. Jego ojciec Stanisław, wywieziony 13 maja 1943 roku do Auschwitz, zginął w 1945 roku podczas ewakuacji obozu. Odbity razem z „Rudym” Henryk Ostrowski przeżył wojnę i zmarł w 1995 roku.
Niemcy odpowiedzieli terrorem. 27 marca na dziedzińcu Pawiaka rozstrzelali 140 Polaków i Żydów.
Po akcji
Za akcję „Alek” otrzymał pośmiertnie – jako pierwszy harcerz Szarych Szeregów – krzyż Virtuti Militari, przyznany 3 maja 1943 roku przez komendanta głównego AK gen. Stefana Roweckiego „Grota”; „Zośka” dostał Krzyż Walecznych. W maju 1943 roku Grupy Szturmowe zastrzeliły dwóch gestapowców, którzy przesłuchiwali Bytnara i Ostrowskiego – jednego z nich zabili sami „Zośka” i „Maciek” – a w lipcu 1943 roku oddział „Osjan” zastrzelił folksdojcza, który schwytał „Huberta”.
Pod koniec kwietnia 1943 roku „Zośka” spisał relację o swoich przyjaciołach i akcji. Na jej podstawie Kamiński napisał „Kamienie na szaniec”, wydane konspiracyjnie jeszcze w 1943 roku – rzadki przypadek, gdy akcja podziemia stała się opowieścią literacką niemal na gorąco. Sam Tadeusz Zawadzki nie doczekał końca wojny: zginął w nocy z 20 na 21 sierpnia 1943 roku podczas ataku na niemiecką strażnicę graniczną w Sieczychach koło Wyszkowa. Jego imię przyjął batalion „Zośka”, w którym Grupy Szturmowe weszły do walki w powstaniu warszawskim.
Akcja pod Arsenałem pokazała, że podziemie jest gotowe zaatakować gestapo w biały dzień, w samym środku miasta, by odbić swoich ludzi. Pokazała też, jak wiele kosztowało każde takie zwycięstwo – i jak szybko Niemcy przerzucali ten koszt na przypadkowe ofiary egzekucji na Pawiaku.
Pamięć o akcji przetrwała także w PRL. W 1958 roku na ścianie Arsenału zawieszono pierwszą tablicę, a o wydarzeniach z 26 marca opowiadały filmy „Strzały pod Arsenałem” (1969) i „Akcja pod Arsenałem” (1977). Od 2006 roku najbliższa stacja warszawskiego metra nosi nazwę Ratusz Arsenał. Z 28 uczestników wojnę przeżyło jedenastu.
Miejsca·Warszawa
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 26 marca 1943 · Morze ŚródziemnePrzełamanie linii Mareth26 marca 1943 Nowozelandczycy i 1 Dywizja Pancerna, wsparci przez lotnictwo, przełamali obronę na przełęczy Tebaga. Armia Messego musiała opuścić linię Mareth.
- 23 marca 1943 · Morze ŚródziemneBitwa pod El Guettar23 marca 1943 amerykańska 1 Dywizja Piechoty odparła pod El Guettar dwa natarcia niemieckiej 10 Dywizji Pancernej – pierwszy wyraźny sukces USA w Tunezji.
- 20 marca 1943 · Morze ŚródziemnePoczątek bitwy o linię MarethWieczorem 20 marca 1943 Ósma Armia uderzyła na linię Mareth. Frontalny atak przez Wadi Zigzaou załamał się, a Nowozelandczycy szli w obejście od zachodu.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 30 czerwca 1943 · PolskaAresztowanie generała Roweckiego30 czerwca 1943 gestapo aresztowało w Warszawie przy ul. Spiskiej 14 komendanta głównego AK gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Dowództwo przejął gen. Komorowski.
- 19 kwietnia 1943 · PolskaWybuch powstania w getcie warszawskim19 kwietnia 1943, w wigilię Paschy, bojownicy ŻOB i ŻZW odparli Niemców wkraczających do getta warszawskiego. Wkrótce wrócili oni pod wodzą Jürgena Stroopa.
- 18 stycznia 1943 · PolskaPierwszy zbrojny opór w getcie warszawskim18 stycznia 1943 Niemcy wznowili wywózki z getta warszawskiego. Bojownicy ŻOB po raz pierwszy stawili im zbrojny opór, a po czterech dniach akcję przerwano.
- 1 lutego 1944 · PolskaZamach na Franza Kutscherę1 lutego 1944 żołnierze oddziału „Pegaz” z Kedywu AK zastrzelili w Alejach Ujazdowskich dowódcę SS i policji dystryktu warszawskiego Franza Kutscherę.