Atak na Prusy Wschodnie
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 16 października 1944
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Armia Czerwona, Wehrmacht, III Rzesza, propaganda
16 października 1944 roku o czwartej rano artyleria 3 Frontu Białoruskiego rozpoczęła godzinne przygotowanie ogniowe na odcinku między Suwałkami a Niemnem, a o szóstej piechota i czołgi ruszyły do natarcia na niemieckie pozycje osłaniające Prusy Wschodnie. Tak zaczęła się operacja gąbińsko-gołdapska (w literaturze rosyjskiej gumbinneńsko-gołdapska), nazwana od dwóch miast, które były jej celami: Gąbina (Gumbinnen, dziś Gusiew) i Gołdapi. Była to pierwsza próba wdarcia się Armii Czerwonej w głąb niemieckiego terytorium sprzed 1939 roku – nie na ziemie anektowane po napaści na Polskę, lecz do prowincji należącej do Prus od stuleci. Popularne ujęcie, według którego tego dnia Armia Czerwona atakowała siły niemieckie w Prusach Wschodnich, wymaga drobnego uściślenia: 16 października natarcie wyszło jeszcze z terytorium Litwy, a przez granicę Rzeszy główne siły frontu przeszły w walkach w ciągu następnych dwóch dni.
Dwa miesiące po wyjściu nad granicę
Armia Czerwona stanęła u granic Prus Wschodnich w drugiej połowie sierpnia 1944 roku, u kresu wielkiej ofensywy na Białorusi i Litwie. Potem front na tym odcinku zamarł, a główne siły radzieckie skierowano na północ, do Łotwy i Estonii. Na początku października 1 Front Nadbałtycki odciął Grupę Armii „Północ” w Kurlandii, wychodząc nad Bałtyk pod Połągą i Kłajpedą.
3 października Kwatera Główna nakazała dowódcy 3 Frontu Białoruskiego, gen. armii Iwanowi Czerniachowskiemu, rozbić niemieckie zgrupowanie tylżycko-wystruckie i posuwając się 170–180 kilometrów na zachód, opanować Królewiec. Natarcie miało też związać niemieckie rezerwy i nie dopuścić do próby przebicia się na pomoc wojskom zamkniętym w Kurlandii. Front liczył według danych rosyjskich około 404 tysięcy żołnierzy i niespełna 700 czołgów w pięciu armiach ogólnowojskowych. Główne uderzenie z rejonu Wyłkowyszek na Gąbin i dalej wzdłuż Pregoły wykonywały stykające się skrzydła 5 Armii gen. płk. Nikołaja Kryłowa i 11 Gwardyjskiej Armii gen. płk. Kuźmy Galickiego; 28 Armia stała w odwodzie.
Plan był, jak przyznawali później także rosyjscy historycy wojskowości, zbyt ambitny jak na siły jednego frontu. Prusy Wschodnie były najsilniej umocnioną częścią frontu wschodniego. Obok starych fortyfikacji, m.in. umocnionego rejonu nad Węgorapą, przez lato powstały kolejne pasy okopów, rowów przeciwczołgowych i schronów, przy których budowie gauleiter Erich Koch zatrudnił dziesiątki tysięcy cywilów, chłopców z Hitlerjugend i robotników przymusowych. Każda wieś i folwark przygotowane były do obrony okrężnej, a rzeki, lasy i bagna utrudniały ruch czołgów. Prowincji broniła niemiecka 4 Armia gen. piech. Friedricha Hoßbacha z Grupy Armii „Środek” gen. płk. Georga-Hansa Reinhardta, a na jej tyłach, pod Kętrzynem, nadal znajdowała się kwatera główna Adolfa Hitlera – Wilczy Szaniec.
Natarcie na Gąbin i Gołdap
Bitwa od pierwszych godzin przybrała charakter mozolnego przegryzania się przez kolejne linie obrony. Radziecka piechota szturmowała jeden punkt oporu po drugim, a postęp liczono w kilometrach dziennie. 18 października oddziały frontu w walkach przekroczyły granicę i weszły na terytorium Prus Wschodnich; w kolejnych dniach zajęto przygraniczne miasteczka Schirwindt i Ejtkuny (Eydtkuhnen). Do 20 października 11 Gwardyjska Armia przełamała główny pas obrony i posunęła się o ponad 30 kilometrów.
Tego dnia Czerniachowski wprowadził do walki swój odwód pancerny – 2 Gwardyjski Tacinski Korpus Pancerny. Czołgi sforsowały Romintę i Węgorapę, a czołowe oddziały wdarły się do Gołdapi, gdzie wywiązały się walki uliczne; według rosyjskich opracowań miasto zostało zajęte 22 października. Walki toczyły się już na przedpolach Gąbina, a droga na Wystruć i Królewiec wydawała się otwarta. Stało się to w tym samym czasie, gdy w Rzeszy rozpoczynano formowanie Volkssturmu, którym objęto mężczyzn od 16 do 60 lat, którzy nie służyli dotąd w wojsku; pierwsze naprędce zebrane bataliony skierowano do walki właśnie tutaj.
Niemieckie dowództwo ściągnęło jednak z innych odcinków i z odwodu 5 Dywizję Pancerną, spadochronowo-pancerne oddziały „Hermann Göring” i brygadę Führer-Begleit – łącznie ponad 200 czołgów i dział pancernych. Od 21 października na wąskim klinie radzieckim pod Gąbinem, w rejonie Groß Tellerode, toczyła się przez dwa dni krwawa bitwa spotkaniowa czołgów. Korpus Tacinski został niemal okrążony i Czerniachowski zezwolił na jego wycofanie się o 15–18 kilometrów; część autorów niemieckich pisze nawet o okrążeniu i rozbiciu większości wysuniętych sił radzieckich. Wprowadzona do walki 28 Armia nie przełamała obrony, 23 października ustały próby zdobycia Gąbina, a na skrzydłach zajęto jeszcze Suwałki (23 października) i Stołupiany (25 października). 30 października front przeszedł do obrony. Gołdap Niemcy odbili w kontrnatarciu 5 listopada.
Nemmersdorf
Najsłynniejszym epizodem tych dni stała się wieś Nemmersdorf (dziś Majakowskoje) nad Węgorapą, kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Gąbina. Leżał w niej jedyny w szerokiej okolicy betonowy most zdolny unieść czołgi. 21 października opanowali ją czołgiści z korpusu Tacinskiego i utrzymali do nocy z 22 na 23 października, kiedy wycofali się na rozkaz. Większość z ponad 600 mieszkańców zdążyła uciec; zostali głównie starsi, chorzy i ci, którzy nie mieli koni i wozów, a przy moście utknęli też uciekinierzy z sąsiednich miejscowości.
Po odbiciu wsi Niemcy znaleźli ciała zabitych cywilów. Według ustaleń współczesnych badaczy, przede wszystkim niemieckiego historyka Bernharda Fischa, w Nemmersdorfie i jego okolicy zginęło wówczas od 19 do około 30 osób; trzon wydarzeń stanowiło rozstrzelanie kilkunastu mieszkańców, którzy schronili się w schronie przy drodze. Okoliczności części zgonów do dziś nie są wyjaśnione. Żołnierze radzieccy przeszli wcześniej przez spalone wsie Białorusi i miejsca masowych mordów popełnionych przez Niemców, a radziecka propaganda frontowa od lat podsycała nienawiść do wroga; nie zmienia to faktu, że zabici w Nemmersdorfie byli bezbronnymi cywilami.
Ministerstwo Propagandy Josepha Goebbelsa postanowiło uczynić z Nemmersdorfu symbol tego, co czeka Niemców w razie przegranej. 27 października „Völkischer Beobachter” i inne gazety opublikowały relacje o torturach, gwałtach i masowych mordach, ilustrowane zdjęciami zwłok, które według późniejszych ustaleń zostały częściowo zaaranżowane lub nie pochodziły z Nemmersdorfu. Goebbels powołał też „międzynarodową komisję” pod przewodnictwem estońskiego kolaboranta Hjalmara Mäe, złożoną – poza jednym lekarzem ze Szwajcarii – z przedstawicieli państw sprzymierzonych z Rzeszą lub przez nią okupowanych. Kampania miała zmobilizować ludność do oporu, ale według niemieckich badaczy przyniosła mniejszy skutek, niż oczekiwano: wielu mieszkańców pytało raczej, dlaczego władze partyjne nie ewakuowały cywilów z terenów zagrożonych walkami.
Po wojnie Nemmersdorf stał się w Republice Federalnej Niemiec symbolem losu ludności wschodnioniemieckiej, a powtarzane relacje rozrastały się o nowe, nieweryfikowalne szczegóły i coraz wyższe liczby ofiar. W NRD i ZSRR temat był przemilczany albo przedstawiany wyłącznie jako fałszerstwo propagandy; w Rosji odpowiedzialność radzieckich żołnierzy jest kwestionowana do dziś. Badania prowadzone od lat 90. pokazały, że zbrodnia była rzeczywista, ale jej skala i przebieg zostały w propagandzie Goebbelsa i w późniejszej pamięci zbiorowej znacznie wyolbrzymione.
Bilans
Według rosyjskiego zestawienia strat 3 Front Białoruski stracił w ciągu dwóch tygodni walk 79,5 tysiąca ludzi, w tym blisko 17 tysięcy zabitych i zaginionych, oraz około 350 czołgów zniszczonych bezpowrotnie. Niemcy podawali znacznie wyższe liczby zniszczonych czołgów (Kurt von Tippelskirch pisał o około tysiącu), a sztab radzieckiego frontu szacował straty niemieckie na ponad 37 tysięcy zabitych – żadna z tych liczb z drugiej strony nie jest wiarygodna bez potwierdzenia w dokumentach przeciwnika. Na odcinku szerokości około 140 kilometrów Armia Czerwona posunęła się o 30–50 kilometrów, zajęła ponad tysiąc miejscowości, w tym Schirwindt, Ejtkuny i Stołupiany, i utrzymała przyczółek w północno-wschodnim narożniku prowincji. Królewca, a nawet Gąbina nie osiągnęła.
Rosyjski historyk wojskowości Machmut Garejew nazwał później tę operację w istocie wielkim rozpoznaniem walką: ujawniła, jak silna jest obrona Prus Wschodnich i jak zacięcie Niemcy będą walczyć na własnej ziemi. W radzieckiej historiografii była przez lata niemal pomijana jako niepowodzenie. Jej doświadczenia wykorzystano przy planowaniu następnego natarcia, do którego Stawka przeznaczyła już dwa fronty i znacznie więcej artylerii i saperów.
Miejsce w wojnie
Jesienny atak na Prusy Wschodnie był pierwszym zwiastunem tego, że wojna, którą Niemcy prowadziły od 1939 roku na cudzym terytorium, wraca do Rzeszy – w tym samym czasie, gdy na zachodzie Amerykanie walczyli o Akwizgran, pierwsze większe miasto niemieckie na ich drodze. Dla Hitlera, którego kwatera w Wilczym Szańcu znalazła się kilkadziesiąt kilometrów od linii frontu, był ostrzeżeniem; ostatecznie opuścił Prusy Wschodnie 20 listopada 1944 roku i już tam nie wrócił. Dla ludności prowincji październik 1944 roku był zapowiedzią katastrofy: władze partyjne, a zwłaszcza gauleiter Koch, nadal blokowały planową ewakuację.
Front w Prusach Wschodnich stał do stycznia 1945 roku. 13 stycznia 3 i 2 Front Białoruski rozpoczęły operację wschodniopruską, która w ciągu kilku tygodni odcięła prowincję od Rzeszy. Ucieczka setek tysięcy cywilów przez zamarznięty Zalew Wiślany, masowe gwałty, mordy i grabieże popełniane przez żołnierzy radzieckich oraz deportacje do pracy w ZSRR przyniosły ludności Prus Wschodnich znacznie większe ofiary niż w Nemmersdorfie. Czerniachowski zginął 18 lutego 1945 roku pod Pieniężnem, a Królewiec skapitulował 9 kwietnia. Na mocy postanowień konferencji poczdamskiej prowincję podzielono między Polskę i ZSRR; dawny Gąbin, Nemmersdorf i Wystruć znalazły się w obwodzie królewieckim, a Gołdap – w granicach Polski.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 14 października 1944 · PolitykaSamobójstwo Rommla14 października 1944 feldmarszałek Rommel, oskarżony o udział w spisku 20 lipca, został zmuszony do zażycia trucizny. Reżim ogłosił, że zmarł od ran.
- 20 października 1944 · PacyfikLądowanie na Leyte20 października 1944 6 Armia USA wylądowała na Leyte. Generał MacArthur zszedł na brzeg i ogłosił przez radio Filipińczykom: „Powróciłem”.
- 20 października 1944 · BałkanyWyzwolenie Belgradu20 października 1944 Armia Czerwona i partyzanci Tity po tygodniu walk ulicznych wyparli Niemców z Belgradu. Stolica Jugosławii była wolna po 3,5 roku okupacji.
- 12 października 1944 · Front zachodniXXIII Korpus w EuropieJesienią 1944 do Europy dotarł sztab amerykańskiego XXIII Korpusu, utworzonego w styczniu 1944. Walczyć nie zdążył – w 1945 roku okupował Nadrenię.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 17 sierpnia 1944 · Front wschodniArmia Czerwona u granic Prus Wschodnich17 sierpnia 1944 dywizje 5 Armii radzieckiej doszły nad Szeszupę na granicy Prus Wschodnich – po raz pierwszy w tej wojnie stanęły u granic Rzeszy.
- 13 stycznia 1945 · Front wschodniPoczątek operacji wschodniopruskiej13 stycznia 1945 3 Front Białoruski uderzył na Prusy Wschodnie, a dzień później 2 Front Białoruski ruszył znad Narwi. Zaczęła się operacja wschodniopruska.
- 20 stycznia 1945 · Front wschodniUcieczka z Prus WschodnichOkoło 20 stycznia 1945 z Prus Wschodnich ruszyła masowa ucieczka cywilów. Koch długo zakazywał ewakuacji, więc kolumny wozów wyruszyły za późno, w mróz.
- 20 listopada 1944 · PolitykaHitler opuszcza Wilczy Szaniec20 listopada 1944 Hitler na zawsze opuścił kwaterę pod Kętrzynem. W Berlinie przeszedł operację krtani; do Führerbunkra przeniósł się dopiero w styczniu 1945.