Volkssturm
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 18 października 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- III Rzesza, Heinrich Himmler, NSDAP, propaganda
18 października 1944 roku, w 131. rocznicę bitwy pod Lipskiem, Reichsführer SS Heinrich Himmler przemawiał w hali fabrycznej w Bartenstein (dziś Bartoszyce) w Prusach Wschodnich. Gauleiter tej prowincji Erich Koch odczytał odezwę Adolfa Hitlera o utworzeniu Volkssturmu – „szturmu ludowego”, czyli pospolitego ruszenia wszystkich zdolnych do noszenia broni mężczyzn w wieku od 16 do 60 lat, którzy dotąd nie służyli w wojsku. Na sali stali pierwsi wschodniopruscy volkssturmiści – w cywilnych ubraniach, z opaskami na rękawach. Himmler mówił o roku 1813, o pruskim pospolitym ruszeniu z czasów wojen z Napoleonem, o walkach od 1939 roku i o tym, że Niemcy będą bronić każdego domu. Według jego dziennika służbowego wiec zaczął się o 16.00, a wieczorem Reichsführer pojechał do Wilczego Szańca na spotkanie z Hitlerem.
Chronologie wojny podają często, że tego dnia Hitler „nakazał” powołanie mężczyzn od 16 do 60 lat. W rzeczywistości dekret o utworzeniu Volkssturmu Hitler podpisał już 25 września 1944 roku, a do gauleiterów trafił on jako poufne polecenie. 18 października był dniem publicznego ogłoszenia, wybranym ze względów propagandowych; oficjalna publikacja dekretu nastąpiła dwa dni później. Część opracowań – w tym polska Wikipedia – myli te daty i przesuwa wystąpienie Himmlera na 20 października.
Skąd wziął się Volkssturm
Jesienią 1944 roku wojna po raz pierwszy dotarła do granic Rzeszy. W sierpniu Armia Czerwona stanęła u granic Prus Wschodnich, we wrześniu Amerykanie przekroczyli granicę pod Akwizgranem, a od 2 października trwało natarcie na samo miasto. 16 października 3 Front Białoruski uderzył na Prusy Wschodnie – Himmler przemawiał więc niespełna sto kilometrów od walk. Według szacunków Wehrmacht stracił latem 1944 roku na wschodzie i na zachodzie ponad milion zabitych, rannych i wziętych do niewoli, a zwykłe pobory nie nadążały za stratami.
Pomysł obrony terytorialnej z udziałem starszych roczników zgłaszał wcześniej, według własnych wspomnień, szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. płk Heinz Guderian: chciał utworzyć na wschodnich rubieżach Rzeszy Landsturm podporządkowany armii. Hitler oddał jednak sprawę w ręce partii. Po zamachu 20 lipca nie ufał generałom, a kierownictwo NSDAP widziało w nowej formacji sposób, by „zaszczepić” ludności fanatyzm. Wzorem był pruski Landsturm z 1813 roku, stąd data ogłoszenia.
Partia, SS i opaska na rękawie
Dekret dzielił władzę między partię i SS. Tworzenie i dowodzenie batalionami spoczywało w rękach gauleiterów, którzy mieli sięgać po kadry NSDAP, SA, SS, korpusu motorowego NSKK i Hitlerjugend. Szef Kancelarii Partii Martin Bormann wydawał przepisy polityczne i organizacyjne – Volkssturm miał być zorganizowany według terytorialnych ogniw partii, w kompanie i bataliony. Himmler jako dowódca Armii Rezerwowej, którą przejął po zamachu 20 lipca, odpowiadał za uzbrojenie, wyszkolenie i użycie wojskowe; szefem jego sztabu do spraw Volkssturmu był gen. Hans Kissel. Szef sztabu SA Wilhelm Schepmann został inspektorem szkolenia strzeleckiego. Volkssturm nie wchodził w skład Wehrmachtu, ale jego członkowie mieli w czasie walki status żołnierzy i podlegali dowództwu wojskowemu.
W okręgach Rzeszy dowództwo objęli gauleiterzy – w Kraju Warty Arthur Greiser, w Gdańsku i Prusach Zachodnich Albert Forster, w Wiedniu Baldur von Schirach. Powołanych podzielono na cztery „aufgeboty”. Pierwszy obejmował zdolnych do służby mężczyzn z roczników 1884–1924, którzy nie byli w wojsku – w większości ludzi po pięćdziesiątce, często weteranów I wojny światowej. Drugi tworzyli mężczyźni od 16 do 50 lat zwolnieni z wojska ze względu na pracę w przemyśle, wzywani tylko na krótko i blisko domu. Trzeci – chłopcy z roczników 1925–1928, o ile nie służyli jeszcze w Wehrmachcie lub Waffen-SS; szesnastolatków z rocznika 1928 miała do wiosny 1945 roku szkolić Hitlerjugend. Czwarty – niezdolnych do służby wojskowej, przeznaczonych do zadań wartowniczych.
Plany mówiły o około sześciu milionach ludzi w ponad sześciu tysiącach batalionów. Członkowie Volkssturmu w większości nie dostali mundurów: nosili własne ubrania z opaską „Deutscher Volkssturm – Wehrmacht”. Opaska nie była drobiazgiem – tylko oznakowani bojownicy mogli liczyć na traktowanie zgodne z konwencjami haskimi, a wielu Niemców obawiało się, że przeciwnik uzna ich za partyzantów. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone potwierdziły później, że będą ich traktować jako kombatantów, pod warunkiem przestrzegania prawa wojennego.
Broń, szkolenie i nastroje
Największym problemem była broń. Jesienią 1944 roku Wehrmacht tracił co miesiąc więcej karabinów, niż produkował przemysł, i nie zamierzał dzielić się nimi z partyjną milicją. Volkssturm dostawał więc karabiny zdobyczne – czeskie, włoskie, francuskie, norweskie – często bez odpowiedniej amunicji, stare karabiny z I wojny światowej i wycofane z lotnictwa karabiny maszynowe. Według zestawienia Kissela z listopada 1944 roku pierwsze dwa aufgeboty w zagrożonych okręgach potrzebowały 1,3 miliona sztuk broni ręcznej, a miały niecałe 19 tysięcy. Specjalnie dla Volkssturmu uruchomiono produkcję uproszczonych „karabinów ludowych”, ale ruszyła ona dopiero w 1945 roku. Najbardziej typową bronią formacji stał się jednorazowy granatnik przeciwpancerny Panzerfaust – tani, prosty w obsłudze i groźny dla czołgu z bliskiej odległości.
Szkolenie odbywało się zwykle po pracy i w niedziele, a w praktyce sprowadzało się do musztry, kopania okopów i rzadkich ćwiczeń strzeleckich. Propaganda Josepha Goebbelsa, który od lata 1944 roku był pełnomocnikiem do spraw prowadzenia wojny totalnej, przedstawiała Volkssturm jako wybuch narodowego entuzjazmu i zwieńczenie haseł z jego przemówienia w Sportpalast. Kroniki filmowe pokazywały defilady i przysięgi składane Hitlerowi. Sprawozdania nastrojów i relacje świadków mówią raczej o rezygnacji. Niemcy powtarzali żartobliwy rym „Wir alten Affen sind des Führers neue Waffen” („My, stare małpy, jesteśmy nową bronią Führera”), a na widok siwych mężczyzn i chłopców w za dużych płaszczach wielu uznało, że wojna jest przegrana.
Volkssturm w 1945 roku
W 1944 roku Volkssturm służył głównie do budowy umocnień, pilnowania dróg i mostów oraz obsadzania zapór przeciwpancernych na tyłach. Od stycznia 1945 roku, gdy ruszyły wielkie ofensywy radzieckie, bataliony trafiały na pierwszą linię. Walczyły w miastach ogłoszonych twierdzami, nad Odrą, na Pomorzu, w Prusach Wschodnich i w Berlinie. Według niemieckich opracowań w obronie Wrocławia, do której gauleiter Karl Hanke zmuszał miasto do maja 1945 roku, wzięło udział około 15 tysięcy volkssturmistów. Straty bywały bardzo wysokie: w bitwie o Kołobrzeg przekraczały według niektórych autorów 60 procent, a podczas szturmu Königsbergu w kwietniu miało zginąć około 2400 członków formacji. W walkach o Berlin obok starszych mężczyzn walczyli chłopcy z Hitlerjugend.
Na zachodzie bataliony Volkssturmu zwykle szybko rzucały broń, a ich członkowie rozchodzili się do domów. Fanatyczni działacze partyjni w ostatnich tygodniach wojny ścigali jednak „defetystów” i wieszali ludzi, którzy wywieszali białe flagi lub nie chcieli walczyć. Dokładne straty nie są znane. Kissel szacował, że do walki z przeciwnikiem doszło w ponad 700 batalionach; niemieccy historycy przyjmują, że większość spośród około 175 tysięcy członków Volkssturmu uznanych za zaginionych zginęła.
Miejsce w historii wojny
Volkssturm nie zmienił przebiegu wojny – nie miał ani broni, ani wyszkolenia, by powstrzymać armie, które w 1945 roku weszły do Niemiec ze wschodu i z zachodu. Zgodnie z zamysłem Bormanna i Goebbelsa miał podnieść koszt każdego kilometra zdobytego przez aliantów i skłonić ich do kompromisowego pokoju, ale ta rachuba okazała się złudna. Do historii przeszedł jako symbol ostatniej fazy III Rzeszy, gdy reżim, nie mogąc już wygrać, wysyłał do walki starszych mężczyzn i nastolatków, by przedłużyć wojnę o kilka miesięcy. Wielu z nich zginęło w walkach, w których nic już nie można było rozstrzygnąć.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 20 października 1944 · BałkanyWyzwolenie Belgradu20 października 1944 Armia Czerwona i partyzanci Tity po tygodniu walk ulicznych wyparli Niemców z Belgradu. Stolica Jugosławii była wolna po 3,5 roku okupacji.
- 15 października 1944 · Europa Środkowo-WschodniaZamach strzałokrzyżowców na Węgrzech15 października 1944 Horthy ogłosił przez radio prośbę o rozejm z ZSRR. Niemcy porwali jego syna, zmusili go do abdykacji i oddali władzę Szálasiemu.
- 21 października 1944 · Front zachodniZdobycie Akwizgranu21 października 1944 po trzech tygodniach walk i ostrzału płk Gerhard Wilck poddał Akwizgran – pierwsze duże miasto niemieckie zdobyte przez aliantów.
- 23 października 1944 · PacyfikPoczątek bitwy w zatoce Leyte23–24 października 1944 roku zaczęła się bitwa w zatoce Leyte. Okręty podwodne zatopiły dwa krążowniki Kurity, a lotnictwo Halseya – pancernik Musashi.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 14 października 1944 · PolitykaSamobójstwo Rommla14 października 1944 feldmarszałek Rommel, oskarżony o udział w spisku 20 lipca, został zmuszony do zażycia trucizny. Reżim ogłosił, że zmarł od ran.
- 7 sierpnia 1944 · Zbrodnie i represjeProces spiskowców 20 lipca7 sierpnia 1944 przed Trybunałem Ludowym Rolanda Freislera stanęli pierwsi spiskowcy 20 lipca. Ośmiu skazanych powieszono 8 sierpnia w Plötzensee.
- 5 sierpnia 1944 · PolskaRzeź Woli5 sierpnia 1944 policja i SS Heinza Reinefartha zaczęły mordować ludność warszawskiej Woli. W trzy dni zginęło od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy cywilów.
- 20 lipca 1944 · PolitykaZamach 20 lipca20 lipca 1944 płk Claus von Stauffenberg zdetonował bombę w Wilczym Szańcu. Hitler przeżył, a zamach stanu w Berlinie załamał się jeszcze tej nocy.