Samobójstwo Rommla
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 14 października 1944
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Erwin Rommel, III Rzesza, ruch oporu, Wehrmacht
W sobotę 14 października 1944 roku, około południa, przed domem feldmarszałka Erwina Rommla w Herrlingen pod Ulm zatrzymał się samochód z Berlina. Wysiedli z niego dwaj generałowie z Urzędu Personalnego Wojsk Lądowych: Wilhelm Burgdorf, szef tego urzędu i od początku października zarazem naczelny adiutant Hitlera, oraz jego podwładny Ernst Maisel, zajmujący się sprawami dyscyplinarnymi oficerów. Po krótkiej rozmowie z nimi Rommel wyszedł z gabinetu, pożegnał się z żoną i synem, w płaszczu z czasów Afrika Korps i z buławą marszałkowską w ręku wsiadł do samochodu i odjechał. Kilka minut później, za wsią, już nie żył. Wkrótce ogłoszono, że zmarł nagle na skutek obrażeń odniesionych w Normandii.
Kalendaria wojny ujmują to tak: feldmarszałek Rommel, podejrzewany o udział w zamachu bombowym na Hitlera, „dobrowolnie” popełnił samobójstwo, by ocalić rodzinę, a później pochowano go z pełnymi honorami wojskowymi. Daty i sens zgadzają się, ale słowo „dobrowolnie” wymaga zastrzeżenia. Rommel nie odebrał sobie życia z własnej inicjatywy. Generałowie przywieźli mu z polecenia Hitlera wybór: proces przed Trybunałem Ludowym, z przewidywalnym wyrokiem i represjami wobec rodziny i współpracowników, albo trucizna, pogrzeb państwowy i spokój dla bliskich. Truciznę – ampułkę z cyjankiem potasu – mieli ze sobą. Było to więc zabójstwo na rozkaz, przeprowadzone w formie wymuszonego samobójstwa, a „pełne honory wojskowe” były częścią tej samej inscenizacji.
Ranny feldmarszałek w Herrlingen
Rommel był w październiku 1944 roku człowiekiem bez stanowiska. 17 lipca, trzy dni przed zamachem w Wilczym Szańcu, jego samochód ostrzelały w Normandii alianckie myśliwce. Z pękniętą czaszką i ranami twarzy trafił do szpitala, a w sierpniu do domu w Herrlingen, gdzie rodzina mieszkała od jesieni 1943 roku. Dochodził do siebie powoli, pod opieką żony Lucie i piętnastoletniego syna Manfreda, który służył wtedy jako pomocnik w obsłudze artylerii przeciwlotniczej i dostawał przepustki do domu. Grupą Armii B dowodził już Günther von Kluge, a po jego samobójstwie w sierpniu – feldmarszałek Walter Model.
Dla propagandy Rommel wciąż był „Lisem Pustyni”, zwycięzcą spod Tobruku i najpopularniejszym dowódcą Rzeszy. W kręgach władzy był już jednak podejrzany. Po nieudanym zamachu gestapo i specjalna komisja RSHA przesłuchiwały setki aresztowanych, a w kilku zeznaniach i dokumentach padło jego nazwisko.
Obciążające zeznania
Wiosną i latem 1944 roku spiskowcy z Paryża – gen. Carl-Heinrich von Stülpnagel, dowódca wojskowy we Francji, i jego współpracownik ppłk Caesar von Hofacker, kuzyn Clausa von Stauffenberga – starali się pozyskać Rommla dla planu zakończenia wojny na zachodzie. Pośrednikiem był szef sztabu Grupy Armii B gen. por. Hans Speidel. Na początku lipca Hofacker rozmawiał z Rommlem w jego kwaterze w La Roche-Guyon. Co dokładnie od siebie usłyszeli, wiadomo tylko z późniejszych, sprzecznych relacji.
Po 20 lipca te kontakty wyszły na jaw. Stülpnagel, który po nieudanej próbie samobójczej trafił do szpitala, w malignie miał podobno wymawiać nazwisko Rommla. Hofacker, aresztowany w Paryżu i przesłuchiwany przez gestapo, według zachowanych relacji powiedział, że Rommel był wtajemniczony i zapewniał, że „w razie powodzenia” spiskowcy mogą na niego liczyć. Nazwisko feldmarszałka znaleziono też w notatkach Carla Goerdelera, przywódcy cywilnej opozycji, wśród ludzi, na których przyszły rząd mógłby się oprzeć. Speidla aresztowano 7 września. Jego sprawę rozpatrywał tzw. Sąd Honorowy Wehrmachtu – feldmarszałkowie Gerd von Rundstedt i Wilhelm Keitel oraz gen. płk Heinz Guderian – który decydował, kogo usunąć z wojska i oddać pod sąd cywilny. Speidla nie wydalono i przetrwał wojnę. Część historyków uważa, że jego obrona przerzucała ciężar na Rommla, choć sam Speidel temu zaprzeczał.
Notatka Martina Bormanna z 28 września 1944 roku streszczała zeznania Hofackera i innych w ten sposób, że Rommel był „w pełni zorientowany” w planach przewrotu i miał oświadczyć gotowość służenia nowemu rządowi. Na tej podstawie Hitler podjął decyzję. Na początku października Rommla wezwano do Berlina na rzekomą naradę o nowym przydziale. Odmówił, powołując się na zalecenia lekarzy; według rodziny dodał w prywatnej rozmowie, że z Berlina nie wróciłby żywy. 13 października zapowiedziano telefonicznie przyjazd dwóch generałów nazajutrz – oficjalnie w sprawie nowego stanowiska.
Ile wiedział Rommel?
To, czy Rommel był uczestnikiem spisku, pozostaje jednym z najbardziej spornych pytań historii III Rzeszy. Pewne jest, że wiosną i latem 1944 roku uznał wojnę za przegraną i domagał się od Hitlera „wyciągnięcia konsekwencji”. 15 lipca napisał do niego, że nierówna walka zbliża się do końca. Wdowa Lucie Rommel i syn twierdzili po wojnie, że był żołnierzem, nie politykiem, i odrzucał zabicie Hitlera; chciał raczej jego aresztowania i postawienia przed sądem. Speidel w książce z 1949 roku przedstawił go jako jednego z filarów opozycji na zachodzie, co stało się podstawą powojennego „mitu Rommla”.
Historycy oceniają to różnie. Ralf Georg Reuth i brytyjski biograf David Fraser uważają, że Rommel podzielał ocenę sytuacji wojskowej ze Speidlem i Hofackerem, ale nie wiedział o planach zamachu i nie został dla spisku pozyskany. Maurice Philip Remy i Gerd R. Ueberschär przyjmują, że przez Hofackera znał zamysł przewrotu. Peter Lieb, opierając się m.in. na notatkach Bormanna, dzienniku Josepha Goebbelsa i podsłuchanych w brytyjskiej niewoli wypowiedziach gen. Heinricha Eberbacha, który twierdził, że Rommel rozmawiał z nim o usunięciu Hitlera, uznał, że feldmarszałek wiedział o przewrocie i go popierał, choć nie brał udziału w przygotowaniu zamachu. Inni wskazują, że Rommel myślał przede wszystkim o osobnym rozejmie na zachodzie, by móc dalej walczyć na wschodzie. Nikt poważnie nie twierdzi, że był w ścisłym kręgu spiskowców Stauffenberga. Dla Hitlera rozstrzygające było jednak to, że jego najsłynniejszy dowódca rozmawiał z ludźmi, którzy chcieli go obalić, i milczał.
14 października
Najdokładniej przebieg tego dnia znamy z relacji Manfreda Rommla, spisanej w 1945 roku, oraz z opowieści adiutanta feldmarszałka, kpt. Hermanna Aldingera. Burgdorf i Maisel przyjechali około południa. Rozmowa w gabinecie trwała krótko. Generałowie przedstawili zarzuty i zeznania, a potem wybór Hitlera. Jeśli Rommel wybierze proces przed Trybunałem Ludowym Rolanda Freislera, zostanie aresztowany, a represje dotkną rodzinę i sztab. Jeśli wybierze truciznę, oficjalnie umrze od ran, dostanie pogrzeb państwowy, żona – rentę, a rodzina nie ucierpi.
Rommel poszedł na górę do żony, a potem do syna. Manfred zapamiętał jego słowa: „Właśnie musiałem powiedzieć twojej matce, że za kwadrans będę martwy”. Ojciec mówił, że Hitler oskarża go o zdradę stanu, że „ze względu na zasługi w Afryce” pozwolono mu umrzeć od trucizny, którą generałowie przywieźli ze sobą i która działa w kilka sekund, i że jeśli się zgodzi, wobec rodziny nie zostaną podjęte zwykłe w takich wypadkach kroki. Dom był obserwowany, a w okolicy stały samochody z uzbrojonymi ludźmi; próba ucieczki czy obrony nie wchodziła w grę. Rommel wiedział też, co spotkało rodziny innych spiskowców, objęte represjami „odpowiedzialności zbiorowej” (Sippenhaft) – aresztami żon i dzieci.
Pożegnał się z Lucie, Manfredem i Aldingerem, włożył skórzany płaszcz z czasów afrykańskich, wziął buławę i wsiadł do samochodu Burgdorfa, prowadzonego przez kierowcę SS Heinricha Doosego. Kilkaset metrów za Herrlingen, przy skraju lasu, auto stanęło. Maisel i kierowca odeszli na kilka kroków, Burgdorf został z Rommlem. Gdy po kilku minutach wezwał ich z powrotem, feldmarszałek siedział osunięty na tylnym siedzeniu. Zażył cyjanek. Miał 52 lata.
Ciało zawieziono do szpitala rezerwowego w Ulm, gdzie niczego nieświadomy lekarz próbował jeszcze reanimacji. Akt zgonu wystawiono z rozpoznaniem zawału serca, będącego skutkiem urazów odniesionych na froncie zachodnim; rodzinie powiedziano o zatorze. Burgdorf zameldował Keitlowi wykonanie rozkazu, a Hitler, któremu meldunek przekazano wieczorem, także w najbliższym otoczeniu podtrzymywał wersję o naturalnej śmierci. Rozkaz dzienny o śmierci feldmarszałka podawał, że zmarł od ciężkich ran odniesionych w wypadku samochodowym podczas objazdu frontu.
Pogrzeb z honorami
Śmierć „Lisa Pustyni” ogłoszono jako stratę narodową. Hitler zarządził dzień żałoby i przesłał wdowie telegram kondolencyjny. Uroczystość urządzono nie w Berlinie, lecz – podobno zgodnie z życzeniem samego Rommla – w pobliskim Ulm. 18 października 1944 roku w ratuszu w Ulm odbył się państwowy akt żałobny. Trumnę okrytą flagą ze swastyką ustawiono w sali przed wartą honorową, a ceremonię nagrano dla kroniki filmowej. Jako przedstawiciel Hitlera przemówił Rundstedt, najstarszy rangą feldmarszałek. Tekst mowy przygotowano na zamówienie naczelnego dowództwa w ministerstwie propagandy. Mówił w nim o Rommlu jako o żołnierzu przepełnionym duchem narodowego socjalizmu i zakończył słowami: „Jego serce należało do Führera”.
Rundstedt, według większości relacji, nie znał prawdziwych okoliczności śmierci, choć jako członek Sądu Honorowego wiedział o podejrzeniach wobec Rommla. Po wojnie tłumaczył, że gdyby wiedział, nie wziąłby udziału w uroczystości. Lucie Rommel zapamiętała, że na twarzy zmarłego zobaczyła wyraz pogardy. Po ceremonii ciało skremowano, a urnę pochowano na cmentarzu w Herrlingen, dziś części miasta Blaustein. Na pogrzeb wysłano wieniec od Hitlera. Prawie nikt z obecnych nie wiedział, że wysłał go człowiek, który cztery dni wcześniej skazał zmarłego na śmierć.
Jak wyszła na jaw prawda
Tajemnica wytrzymała tylko do końca wojny. Rodzina wiedziała od pierwszej chwili, ale milczała. W kwietniu 1945 roku Manfred Rommel zdezerterował z jednostki, oddał się do niewoli francuskiej i opowiedział przesłuchującym, jak zginął ojciec. W 1945 roku spisał też relację w liście, a wdowa złożyła zeznania przed oficerem wywiadu amerykańskiego. Wersja o wymuszonym samobójstwie trafiła do prasy jeszcze w 1945 roku. W procesie norymberskim Keitel zeznał, że to on przekazał Burgdorfowi polecenie Hitlera i dokumenty dotyczące Rommla. Burgdorf nie stanął przed sądem – 1 maja 1945 roku popełnił samobójstwo w bunkrze Kancelarii Rzeszy.
Miejsce w wojnie
Śmierć Rommla była najgłośniejszym, ale nie jedynym przypadkiem rozprawy z wojskowymi podejrzanymi o związki ze spiskiem. Po procesach przed Trybunałem Ludowym, które od sierpnia kończyły się wyrokami śmierci, gestapo aresztowało kilka tysięcy osób. Hofacker został skazany i stracony w Berlinie 20 grudnia 1944 roku, Goerdeler – 2 lutego 1945 roku. Przypadek Rommla pokazał, że reżim nie cofał się przed zabiciem własnego feldmarszałka, ale wciąż bał się przyznać publicznie, że zdradził go człowiek, którego sam uczynił bohaterem. Proces najpopularniejszego dowódcy Rzeszy podważyłby legendę, na której propaganda opierała wiarę w zwycięstwo. Dlatego zbrodnię ukryto pod pozorami żałoby narodowej.
Na froncie śmierć Rommla nie zmieniła niczego – od lipca nie dowodził już żadną jednostką. Jej znaczenie okazało się większe po wojnie. Historia feldmarszałka zmuszonego do samobójstwa przez Hitlera stała się fundamentem obrazu Rommla jako rycerskiego, apolitycznego żołnierza i ofiary dyktatora, upowszechnionego przez Speidla, książkę Desmonda Younga z 1950 roku i wydane przez Basila Liddella Harta zapiski feldmarszałka. Obraz ten ułatwił Niemcom Zachodnim tworzenie Bundeswehry: Speidel został w latach 50. jednym z jej pierwszych generałów, a potem dowódcą sił lądowych NATO w Europie Środkowej. Krytycy nazywają ten wizerunek „mitem Rommla” i przypominają, że przez większość wojny Rommel był jednym z ulubionych generałów Hitlera i korzystał z jego protekcji. Manfred Rommel, w latach 1974–1996 nadburmistrz Stuttgartu, wielokrotnie opowiadał o ostatnim dniu ojca i sprzeciwiał się zarówno jego heroizacji, jak i przekreślaniu.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 12 października 1944 · PacyfikNaloty na Formozę12–16 października 1944 lotniskowce Halseya rozbiły lotnictwo japońskie nad Formozą. Tokio ogłosiło zatopienie 11 lotniskowców – w rzeczywistości żadnego.
- 12 października 1944 · BałkanyWyzwolenie Aten12 października 1944 Niemcy opuścili Ateny, ulice przejęły EAM i ELAS, 14 października weszli Brytyjczycy, a 18 października wrócił rząd Papandreu.
- 16 października 1944 · Front wschodniAtak na Prusy Wschodnie16 października 1944 3 Front Białoruski rozpoczął operację gąbińsko-gołdapską – pierwszą próbę zdobycia Prus Wschodnich, zatrzymaną pod Gąbinem.
- 10 października 1944 · Front wschodniArmia Czerwona nad Bałtykiem5 października 1944 1 Front Nadbałtycki uderzył spod Szawli na Kłajpedę. 10 października jego czołgi wyszły nad Bałtyk, odcinając Grupę Armii „Północ” od Prus.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 7 sierpnia 1944 · Zbrodnie i represjeProces spiskowców 20 lipca7 sierpnia 1944 przed Trybunałem Ludowym Rolanda Freislera stanęli pierwsi spiskowcy 20 lipca. Ośmiu skazanych powieszono 8 sierpnia w Plötzensee.
- 20 lipca 1944 · PolitykaZamach 20 lipca20 lipca 1944 płk Claus von Stauffenberg zdetonował bombę w Wilczym Szańcu. Hitler przeżył, a zamach stanu w Berlinie załamał się jeszcze tej nocy.
- 20 listopada 1944 · PolitykaHitler opuszcza Wilczy Szaniec20 listopada 1944 Hitler na zawsze opuścił kwaterę pod Kętrzynem. W Berlinie przeszedł operację krtani; do Führerbunkra przeniósł się dopiero w styczniu 1945.
- 18 października 1944 · WojskoVolkssturm18 października 1944 Himmler ogłosił w Bartenstein w Prusach Wschodnich powołanie Volkssturmu – pospolitego ruszenia mężczyzn w wieku od 16 do 60 lat.