TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Japonia

Isoroku Yamamoto

Wiceminister marynarki (1936–1939), dowódca Floty Połączonej (1939–1943), admirał, pośmiertnie marszałek floty

Isoroku Yamamoto
Urodzony:
4 kwietnia 1884, Nagaoka, prefektura Niigata (Japonia)
Zmarł:
18 kwietnia 1943, Nad wyspą Bougainville’a, Wyspy Salomona
Autor:
Łukasz
Tagi:
Isoroku Yamamoto, Japonia, Stany Zjednoczone, imperializm japoński
Fotografia:
autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons

Isoroku Yamamoto był najbardziej znanym japońskim dowódcą drugiej wojny światowej i jedną z jej najbardziej paradoksalnych postaci. Znał Stany Zjednoczone lepiej niż niemal ktokolwiek w japońskim dowództwie, studiował na Harvardzie i dwukrotnie służył w Waszyngtonie, a w latach trzydziestych należał do tej części marynarki, która sprzeciwiała się sojuszowi z Niemcami i wojnie z Anglosasami. To właśnie on, jako dowódca Floty Połączonej, zaplanował uderzenie, które rozpoczęło wojnę na Pacyfiku: atak lotniskowców na amerykańską flotę w Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku. Był jednym z pierwszych admirałów na świecie, którzy zrozumieli, że o panowaniu na morzu zdecyduje lotnictwo, a nie pancerniki. Pół roku po Pearl Harbor jego plan zakończył się klęską pod Midway, a w kwietniu 1943 roku zginął w samolocie zestrzelonym przez Amerykanów, którzy odczytali depeszę z planem jego podróży.

Syn samuraja z Nagaoki

Urodził się 4 kwietnia 1884 roku w Nagaoce w prowincji Echigo, w dzisiejszej prefekturze Niigata, jako Isoroku Takano. Jego ojciec Sadayoshi Takano był dawnym samurajem średniej rangi w księstwie Nagaoka, które w wojnie domowej 1868 roku walczyło przeciwko zwolennikom cesarza i zostało pokonane. Imię Isoroku, czyli „pięćdziesiąt sześć”, upamiętniało wiek ojca w chwili narodzin syna. Był szóstym synem w rodzinie, która po klęsce księstwa żyła skromnie.

W 1901 roku wstąpił do Akademii Marynarki Wojennej w Etajimie i ukończył ją w listopadzie 1904 roku, jako jedenasty ze stu dziewięćdziesięciu dwóch absolwentów, w czasie wojny rosyjsko-japońskiej. Jako kadet służył na krążowniku pancernym „Nisshin” i wziął udział w bitwie pod Cuszimą 27 maja 1905 roku, w której flota admirała Heihachirō Tōgō zniszczyła rosyjską eskadrę. Eksplozja w przedniej wieży okrętu urwała mu palec wskazujący i środkowy lewej ręki i ciężko zraniła go w udo. Oficjalnie przyczyną był rosyjski pocisk, część dawnych oficerów marynarki uważała jednak, że rozerwało się działo samego „Nisshina”. Według znanej anegdoty gejsze nazywały go potem żartobliwie „Osiemdziesiąt Senów”, bo za manicure płaciło się dziesięć senów od palca.

W kolejnych latach służył na różnych okrętach, ukończył kursy artyleryjskie i torpedowe, a w latach 1914–1916 Akademię Wojenną Marynarki. W 1916 roku został przyjęty do rodziny Yamamoto, dawnego rodu wysokich urzędników księstwa Nagaoka, który nie miał męskiego dziedzica, i przyjął jej nazwisko, co było w Japonii częstym zwyczajem. W 1918 roku ożenił się z Reiko Mihashi, z którą miał dwóch synów i dwie córki.

Ameryka i lotnictwo

W 1919 roku marynarka wysłała go do Stanów Zjednoczonych. Do 1921 roku studiował na Uniwersytecie Harvarda, uczył się angielskiego i dużo podróżował. Największe wrażenie zrobiły na nim pola naftowe Teksasu i fabryki samochodów w Detroit. Wyniósł z tych podróży przekonanie, które miało mu towarzyszyć do końca życia: siła morska zależy od ropy i przemysłu, a w obu tych dziedzinach Japonia nie może się równać z Ameryką.

Po powrocie uczył w Akademii Wojennej Marynarki, a w 1923 roku awansował na komandora. W 1924 roku zrobił krok, który zdecydował o jego karierze: przeszedł z artylerii do lotnictwa i został zastępcą dowódcy oraz kierownikiem szkolenia w szkole lotniczej marynarki w Kasumigaurze, gdzie sam nauczył się latać. Od końca 1925 do 1928 roku był attaché morskim ambasady w Waszyngtonie. Po powrocie dowodził lekkim krążownikiem „Isuzu”, a od grudnia 1928 roku lotniskowcem „Akagi”, tym samym, który trzynaście lat później prowadził uderzenie na Pearl Harbor.

W listopadzie 1929 roku został kontradmirałem i pojechał jako doradca morski delegacji na konferencję, która zakończyła się londyńskim traktatem morskim. Bronił wtedy twardo japońskiego żądania, by flota krążowników mogła mieć 70% siły amerykańskiej. Od grudnia 1930 roku kierował wydziałem technicznym Biura Lotnictwa Marynarki i forsował budowę samolotów japońskiej konstrukcji. Z jego inicjatywy powstał bombowiec dalekiego zasięgu Mitsubishi G3M, a wymagania, jakie stawiał samolotom marynarki, zaważyły także na późniejszym myśliwcu Zero. W 1933 roku dowodził 1. Dywizjonem Lotniskowców.

W 1934 roku przewodniczył delegacji marynarki na wstępne rozmowy w Londynie przed nową konferencją morską. Miał przedstawić stanowisko Tokio, które oznaczało koniec systemu ograniczeń: Japonia żądała równości z Ameryką i Wielką Brytanią. W listopadzie 1934 roku został wiceadmirałem, a w grudniu Japonia wypowiedziała traktat waszyngtoński. Rozmowy się załamały. Yamamoto był rozgoryczony, tym bardziej że w tym samym czasie usunięto z marynarki jego przyjaciela z akademii, admirała Teikichiego Hori, zwolennika ograniczeń zbrojeń. W drodze powrotnej, w styczniu 1935 roku, spotkał się w Berlinie m.in. z Joachimem von Ribbentropem i admirałem Erichem Raederem; według japońskich badaczy niemieccy rozmówcy sondowali możliwość współpracy obu państw przeciw Związkowi Radzieckiemu.

Od grudnia 1935 roku był szefem Biura Lotnictwa Marynarki. Sprzeciwiał się budowie gigantycznych pancerników typu Yamato, przekonując, że w przyszłej wojnie zatopią je samoloty, zanim zdążą oddać strzał. Przegrał ten spór. W tym samym programie zbrojeń zatwierdzono jednak także dwa duże lotniskowce, które jako „Shōkaku” i „Zuikaku” weszły do służby w 1941 roku.

Wiceminister przeciw sojuszowi z Niemcami

1 grudnia 1936 roku, tydzień po zawarciu paktu antykominternowskiego, Yamamoto został wiceministrem marynarki, a od lutego 1937 roku pracował pod ministrem admirałem Mitsumasą Yonaim. W czasie incydentu 26 lutego 1936 roku, jeszcze jako szef Biura Lotnictwa, ostro odprawił młodych oficerów marynarki, którzy przyszli do niego z poparciem dla buntowników. W grudniu 1937 roku, po zatopieniu przez japońskie samoloty amerykańskiej kanonierki „Panay” na rzece Jangcy, publicznie wziął na marynarkę odpowiedzialność i przepraszał ambasadora Stanów Zjednoczonych Josepha Grew.

W latach 1938–1939 Yonai, Yamamoto i szef biura spraw wojskowych ministerstwa kontradmirał Shigeyoshi Inoue byli główną przeszkodą dla przekształcenia paktu antykominternowskiego w sojusz wojskowy z Niemcami i Włochami, którego chciała armia. Uważali, że taki sojusz wciągnie Japonię w wojnę z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, której nie może wygrać, a Niemcy są zbyt daleko, by realnie jej pomóc. Yamamoto dostawał listy z pogróżkami, nacjonaliści zapowiadali zamach, a ministerstwo marynarki strzegła ochrona. Admirał spisał wtedy testament, w którym pisał, że życie lub śmierć jednego człowieka nie mają znaczenia. Rokowania o sojuszu przerwał w sierpniu 1939 roku pakt Ribbentrop–Mołotow, który w Tokio przyjęto jako zdradę, a rząd Kiichirō Hiranumy podał się do dymisji.

30 sierpnia 1939 roku, w ostatnich dniach urzędowania Yonaiego, Yamamoto został mianowany dowódcą Floty Połączonej, czyli głównych sił japońskiej marynarki. Według relacji jego współpracowników Yonai zdecydował się na to także dlatego, że na morzu admirał był bezpieczniejszy niż w Tokio.

Dowódca Floty Połączonej

Japonia nie przyłączyła się do wojny w Europie, ale klęska Francji w 1940 roku i niemieckie zwycięstwa odwróciły nastroje w Tokio. We wrześniu 1940 roku marynarka pod nowym ministrem wyraziła zgodę na pakt trzech z Niemcami i Włochami. Yamamoto ostrzegał, że może on doprowadzić do wojny z Ameryką. Według wspomnień premiera Fumimaro Konoe, zapytany wtedy o szanse w takiej wojnie, odpowiedział, że jeśli każą mu walczyć, przez pierwsze pół roku lub rok będzie „szalał”, ale co do drugiego i trzeciego roku nie ma żadnej pewności. 15 listopada 1940 roku otrzymał stopień admirała.

W styczniu 1941 roku napisał do nacjonalistycznego polityka Ryōichiego Sasakawy, że w wojnie z Ameryką nie wystarczyłoby zająć Guamu i Filipin, ani nawet Hawajów i San Francisco: trzeba by pomaszerować na Waszyngton i podyktować pokój w Białym Domu, a on wątpi, czy politycy, którzy lekko mówią o wojnie, są na to gotowi. Japońska propaganda rozpowszechniła później ten list bez ostatniego zdania i w Ameryce odczytano go jako chełpliwą zapowiedź podboju.

Skoro jednak wojna wydawała się coraz bardziej prawdopodobna, Yamamoto postanowił ją rozpocząć tak, by dać Japonii jakąkolwiek szansę. Odrzucił tradycyjny plan marynarki, który zakładał oczekiwanie na flotę amerykańską i walną bitwę pancerników na wodach japońskich. 7 stycznia 1941 roku przedstawił ministrowi marynarki pomysł uderzenia lotniskowców na Flotę Pacyfiku w jej bazie na Hawajach. Inspiracją był m.in. brytyjski atak na Tarent. Szczegóły opracowali kontradmirał Takijirō Ōnishi i komandor podporucznik Minoru Genda, a w kwietniu lotniskowce skupiono w 1. Flocie Powietrznej wiceadmirała Chūichiego Nagumo. Sztab Generalny Marynarki uważał plan za zbyt ryzykowny i ustąpił dopiero w październiku 1941 roku, gdy Yamamoto zagroził dymisją. Po konferencji cesarskiej z 5 listopada wydał rozkaz operacyjny Floty Połączonej, a 26 listopada lotniskowce Nagumo wypłynęły z Kuryli ku Hawajom.

Pearl Harbor i pół roku zwycięstw

7 grudnia 1941 roku czasu hawajskiego samoloty z sześciu lotniskowców zatopiły lub uszkodziły osiem amerykańskich pancerników w Pearl Harbor i zabiły ponad 2400 Amerykanów. Taktycznie był to wielki sukces, strategicznie przyniósł mniej, niż Yamamoto oczekiwał. Amerykańskich lotniskowców nie było w porcie, a Nagumo nie ponowił ataku na stocznię i zbiorniki paliwa. Japońska nota zrywająca rokowania została przy tym wręczona w Waszyngtonie już po rozpoczęciu nalotu. Według ludzi z jego otoczenia Yamamoto, który zabiegał, by Amerykanie zostali uprzedzeni przed atakiem, przeżywał to, że uderzenie przeszło do historii jako zdradziecki napad, bo to właśnie zjednoczyło Amerykanów w woli walki. Słynne zdanie o „obudzeniu śpiącego olbrzyma”, które często mu się przypisuje, pochodzi z amerykańskiego filmu „Tora! Tora! Tora!” z 1970 roku i nie ma potwierdzenia w źródłach.

Przez następne miesiące jego przepowiednia się sprawdzała. Bombowce marynarki, których rozwój Yamamoto popierał w latach trzydziestych, 10 grudnia zatopiły u wybrzeży Malajów brytyjski pancernik „Prince of Wales” i krążownik liniowy „Repulse”. Do wiosny 1942 roku Japonia zajęła Malaje, Singapur, Filipiny, Holenderskie Indie Wschodnie i Birmę, a lotniskowce Nagumo uderzyły na australijski Darwin i na Ocean Indyjski. Yamamoto liczył, że po takiej serii klęsk Amerykanie zgodzą się na rokowania, ale nic na to nie wskazywało.

Midway

Szukając rozstrzygnięcia, Yamamoto forsował plan zajęcia atolu Midway, który miał wywabić amerykańskie lotniskowce do walnej bitwy. Sztab Generalny Marynarki znów się opierał, a przeważył rajd Doolittle’a: 18 kwietnia 1942 roku amerykańskie bombowce wystartowały z lotniskowca i zbombardowały Tokio, co pokazało, że ojczyzna nie jest bezpieczna, dopóki amerykańskie lotniskowce pływają. Na początku maja bitwa na Morzu Koralowym wyłączyła z akcji dwa lotniskowce, „Shōkaku” i „Zuikaku”.

Plan operacji Midway był rozległy i skomplikowany, z siłami rozrzuconymi od Aleutów po środkowy Pacyfik. Amerykanie, którzy złamali szyfr operacyjny japońskiej marynarki, znali go jednak w ogólnych zarysach, a dowódca Floty Pacyfiku admirał Chester Nimitz zastawił zasadzkę. 4 czerwca 1942 roku amerykańskie bombowce nurkujące zatopiły w bitwie pod Midway cztery lotniskowce Nagumo: „Akagi”, „Kaga”, „Sōryū” i „Hiryū”. Yamamoto, który płynął kilkaset mil z tyłu na pancerniku „Yamato”, nie mógł już nic zmienić i odwołał operację. Japońska opinia publiczna nie dowiedziała się o rozmiarach klęski, a admirał pozostał na stanowisku, lecz stracił część autorytetu. Historycy do dziś spierają się, ile winy za Midway ponosi jego plan, a ile przewaga amerykańskiego wywiadu.

Guadalcanal i śmierć

Od sierpnia 1942 roku Flota Połączona była wciągnięta w walki o Wyspy Salomona, które zaczęły się od amerykańskiego lądowania na Guadalcanalu. Była to wojna na wyczerpanie, której Yamamoto chciał uniknąć. Jego okręty wygrały kilka bitew nocnych i stoczyły dwie bitwy lotniskowców, koło wschodnich Wysp Salomona w sierpniu i koło wysp Santa Cruz w październiku, ale nie zdołały zapewnić dostaw dla wojsk na wyspie. Japonia traciła okręty, samoloty i doświadczonych lotników, których nie potrafiła zastąpić. W lutym 1943 roku wojska japońskie ewakuowały Guadalcanal.

W kwietniu 1943 roku Yamamoto przeniósł się do Rabaulu i kierował stamtąd ofensywą lotniczą przeciw amerykańskim bazom na Wyspach Salomona i Nowej Gwinei. Postanowił potem odwiedzić bazy na północy Wysp Salomona, by podnieść morale. Plan jego podróży rozesłano depeszą, którą amerykańscy kryptolodzy odczytali 14 kwietnia. Nimitz zgodził się na próbę zestrzelenia admirała. Rankiem 18 kwietnia 1943 roku szesnaście myśliwców Lockheed P-38 Lightning z Guadalcanalu przechwyciło nad wyspą Bougainville’a dwa bombowce Mitsubishi G4M, którymi leciał Yamamoto ze sztabem, z eskortą sześciu myśliwców Zero. Samolot admirała spadł w dżungli niedaleko Buin. Akcja przeszła do historii jako operacja „Vengeance”. Spór o to, który z amerykańskich pilotów, Thomas Lanphier czy Rex Barber, zestrzelił samolot Yamamoto, trwał przez dziesięciolecia; dzisiejsze badania przemawiają raczej za Barberem.

Japońska ekipa poszukiwawcza znalazła ciało następnego dnia. Według sekcji Yamamoto zginął od kul jeszcze w powietrzu. Prochy admirała przewieziono do Japonii na pancerniku „Musashi”, jego ostatnim okręcie flagowym, a śmierć ogłoszono dopiero 21 maja. 5 czerwca 1943 roku odbył się jego pogrzeb państwowy, pierwszy w Japonii dla osoby spoza rodziny cesarskiej i arystokracji. Pośmiertnie otrzymał tytuł marszałka floty (gensui) i najwyższy order cesarstwa, a Niemcy przyznali mu Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego z Liśćmi Dębu i Mieczami. Część prochów spoczęła na cmentarzu Tama w Tokio, część w rodzinnej Nagaoce. Następcą został admirał Mineichi Koga.

Człowiek

Yamamoto był niski, energiczny i towarzyski. Nie pił prawie wcale, ale był zapalonym graczem: grał w shōgi, go, brydża, pokera i bilard i żartował, że po odejściu z marynarki otworzy kasyno w Monako. Pisał wiersze i uprawiał kaligrafię. Przez lata był związany z gejszą Chiyoko Kawai, o czym japońska opinia publiczna dowiedziała się dopiero po wojnie, w 1954 roku. Podwładni go uwielbiali, co w 1941 roku pozwoliło mu narzucić Sztabowi Generalnemu swój plan. Krytycy, także w samej marynarce, zarzucali mu, że przeceniał hazard w strategii, rozpraszał siły i pod Midway zbyt późno zrozumiał, że przeciwnik zna jego zamiary.

Znaczenie

Yamamoto należał do pokolenia, które obserwowało, jak Japonia z zacofanego kraju samurajów staje się mocarstwem morskim, i do tej części tego pokolenia, która rozumiała granice japońskiej potęgi. Ostrzegał przed sojuszem z Niemcami, przed wojną z Ameryką i przed przecenianiem pancerników, a mimo to to on otworzył wojnę na Pacyfiku najśmielszym uderzeniem w dziejach marynarki. Nie widział w tym sprzeczności: jako oficer wykonywał decyzje rządu, a skoro wojna miała wybuchnąć, chciał dać Japonii jedyną szansę, jaką dostrzegał, czyli szybkie zniszczenie amerykańskiej floty i rokowania z pozycji siły. Pearl Harbor pokazało, że miał rację co do roli lotnictwa, a dalszy ciąg wojny, że miał też rację co do Ameryki: przez pół roku Japonia szła od zwycięstwa do zwycięstwa, a potem przemysł Stanów Zjednoczonych, o którym pisał w latach dwudziestych, zaczął rozstrzygać wojnę na jej niekorzyść.

Źródła

  1. Isoroku Yamamoto · Wikipedia (pl)
  2. Isoroku Yamamoto · Wikipedia (en)

Dowodził w bitwach

(04)

W opisach bitew

(08)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(50)

40 najważniejszych z 50 wydarzeń. Wszystkie z tagiem „Isoroku Yamamoto” (12) →

1922

1934

1936

1937

1940

1941

1942

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

sierpień

październik

1943

1944