Bucket Brigade
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Atlantyk
- Data:
- 1 kwietnia 1942
- Autor:
- Natalia
1 kwietnia 1942 roku dowództwo Wschodniej Granicy Morskiej (Eastern Sea Frontier), odpowiedzialne za obronę żeglugi u atlantyckiego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, wprowadziło doraźny system ochrony statków, nazwany przez marynarzy Bucket Brigade. Nazwa nawiązywała do łańcucha ludzi podających sobie z rąk do rąk wiadra przy gaszeniu pożaru: statki nie płynęły już samotnie wzdłuż całego wybrzeża, lecz przechodziły krótkie odcinki za dnia, pod taką eskortą, jaką akurat dało się zebrać, a na noc chroniły się w osłoniętych kotwicowiskach.
Było to rozwiązanie z konieczności. Od połowy stycznia, gdy zaczęła się operacja „Paukenschlag”, niemieckie okręty podwodne zatapiały u wschodniego wybrzeża Ameryki statki niemal bez przeszkód, a amerykańska marynarka nie miała czym zorganizować prawdziwych konwojów.
Wybrzeże bez eskortowców
Wschodnią Granicą Morską, utworzoną 6 lutego 1942 roku z dawnego północnoatlantyckiego okręgu obrony wybrzeża, dowodził kontradmirał Adolphus Andrews, zarazem komendant 3. Okręgu Marynarki w Nowym Jorku. Wiosną 1942 roku miał pod rozkazami głównie małe jednostki: kutry Straży Przybrzeżnej, uzbrojone jachty, ścigacze, kilka starych kanonierek i trałowców. Niszczycieli dostawał niewiele i na krótko, bo floty potrzebowały ich do osłony konwojów transatlantyckich, transportów wojsk i zespołów lotniskowców na Pacyfiku.
Często łączy się ten niedobór z umową „niszczyciele za bazy” z września 1940 roku. Związek ten trzeba jednak uściślić. Pięćdziesiąt okrętów oddanych wtedy Wielkiej Brytanii to były stare niszczyciele z czasów pierwszej wojny światowej, wyciągnięte z rezerwy, i ich brak rzeczywiście dał się odczuć. Główne przyczyny leżały jednak gdzie indziej: przed wojną Stany Zjednoczone prawie nie budowały małych okrętów eskortowych, bo marynarka przygotowywała się przede wszystkim do wielkiej wojny flot z Japonią, a po Pearl Harbor każdy nowoczesny niszczyciel był potrzebny na dwóch oceanach naraz. Bliźniacze okręty tych „przekazanych” jednostek, które zostały w amerykańskiej służbie, pełniły zresztą wiosną 1942 roku służbę właśnie u wschodniego wybrzeża.
Za całość odpowiadał głównodowodzący floty admirał Ernest King. Przez pierwsze miesiące odrzucał pomysł konwojów przybrzeżnych, uważając, że konwój bez silnej eskorty tylko gromadzi cele w jednym miejscu, a skąpe siły lepiej rozdzielić na patrole szlaków. Brytyjczycy, którzy w latach 1939–1941 przekonali się, że nawet słabo osłaniany konwój jest bezpieczniejszy niż samotne statki, przekonywali go do odmiennego zdania. Żeby pomóc sojusznikowi, Admiralicja w lutym i marcu wypożyczyła Amerykanom 24 trawlery przystosowane do zwalczania okrętów podwodnych, z brytyjskimi załogami, a także przekazała US Navy kilka korwet. Na początku kwietnia trawlery pływały już u wybrzeży Wirginii i Karoliny Północnej.
Jak działał „łańcuch wiader”
Istotą systemu było to, że statki przestały pływać nocą, kiedy U-Booty – w dzień leżące na dnie lub przyczajone w zanurzeniu z dala od brzegu – wynurzały się i atakowały w świetle nadmorskich miast. Za dnia jednostki przechodziły w grupach od jednego punktu schronienia do następnego, trzymając się płytkich wód przybrzeżnych, pod osłoną dostępnych okrętów patrolowych i samolotów. Przed zmrokiem zawijały do kotwicowisk, takich jak zatoka Chesapeake czy zatoka za przylądkiem Lookout w Karolinie Północnej, skąd rano ruszały dalej. Najgroźniejszy odcinek, okolice przylądka Hatteras, starano się pokonywać w całości w ciągu jednego dnia.
W wielu opisach pojawiają się kotwicowiska „chronione sieciami”. Tak miało być, ale w kwietniu 1942 roku plan dopiero wchodził w życie. Dziennik wojenny Wschodniej Granicy Morskiej za ten miesiąc wymienia projekt sześciu kotwicowisk wzdłuż wybrzeża, od Cieśniny Florydzkiej po Nowy Jork, osłoniętych polami minowymi i sieciami przeciwtorpedowymi, tak by statek na każdą noc podróży miał gdzie się schronić. Pola minowe wymagały około 14 tysięcy min, a przez cały kwiecień trwały jeszcze uzgodnienia w tej sprawie. Do czasu ich założenia kotwicowiska pod Lookout i w Chesapeake strzegły okręty z hydrofonami, bombami głębinowymi i działami. Pierwszeństwo nadano Hatteras i przylądkowi Fear, a zabezpieczenia minowe i sieciowe powstawały w następnych tygodniach.
Był to więc system doraźny, „pół-konwój”, a nie prawdziwy konwój z osłoną na całej trasie. Jednocześnie trwały przygotowania do właściwego systemu konwojowego: 3 kwietnia King polecił, by ruszył on 15 maja. Dowództwo Wschodniej Granicy Morskiej ze swoich skąpych sił – według dziennika wojennego dziewięciu niszczycieli, pięciu korwet, dziewięciu ścigaczy, dwóch kanonierek i dziesięciu trawlerów – układało pięć grup eskortowych, a w odwodzie trzymało kilkanaście mniejszych jednostek.
Kwiecień na wybrzeżu
Pierwsze tygodnie nie przyniosły przełomu. Według dziennika wojennego Wschodniej Granicy Morskiej w kwietniu zatonęły na jej wodach 24 statki o łącznej pojemności ponad 138 tysięcy BRT – prawie tyle samo, co w marcu. Szczególnie dotkliwe były straty zbiornikowców: Rada Wojenna Przemysłu Naftowego ostrzegała, że jeśli zatapianie potrwa w tym tempie, przepadnie znaczna część amerykańskiej floty tankowców, a 16 kwietnia wstrzymano na pewien czas wypływanie zbiornikowców do portów wschodniego wybrzeża.
W drugiej połowie miesiąca sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. 14 kwietnia niszczyciel „Roper” zatopił pod Outer Banks okręt podwodny U-85, pierwszy U-Boot zniszczony przez amerykański okręt na wodach przybrzeżnych Stanów Zjednoczonych, a od 18 kwietnia nakazano przyciemnienie wybrzeża, które dotąd świeciło jak w czasie pokoju. Statki trzymające się płycizn za dnia, z eskortą i samolotami nad głową, stawały się trudniejszym celem, a dowódcy U-Bootów zgłaszali coraz silniejszą obronę.
Dönitz przenosi okręty na południe
Dowódca niemieckiej floty podwodnej, od marca 1942 roku w stopniu admirała, Karl Dönitz, nie zamierzał sprawdzać skuteczności nowych amerykańskich środków. Kierował się zasadą „wojny tonażowej”: liczyło się, by zatopić jak najwięcej statków przy jak najmniejszym ryzyku, bez względu na to, gdzie to nastąpi. Gdy tylko obrona w jednym rejonie się wzmacniała, przesuwał okręty tam, gdzie była słabsza. Jego okręty działały już na Karaibach od lutego, a od kwietnia podwodne zbiornikowce typu XIV, tzw. „dojne krowy”, pozwalały mniejszym jednostkom dłużej pozostawać na odległych wodach.
W ciągu kilku tygodni ciężar kampanii przesunął się więc z wybrzeża wschodniego na obszar Zatokowej Granicy Morskiej (Gulf Sea Frontier), obejmujący Cieśninę Florydzką i Zatokę Meksykańską, oraz na Morze Karaibskie. Na początku maja do Zatoki Meksykańskiej weszły U-507 i U-506. Szczególnie niebezpieczne okazały się podejścia do ujść Missisipi, gdzie zbiegały się szlaki zbiornikowców z Teksasu i Luizjany i statków płynących do Nowego Orleanu. U-507 zatopił tam 12 maja duży zbiornikowiec „Virginia”, a U-506 między 10 a 20 maja posłał na dno kilka statków, głównie zbiornikowców, na wodach na zachód od delty.
Niektóre zestawienia podają, że w maju w Zatoce Meksykańskiej zatonęło więcej statków niż wzdłuż całego wybrzeża wschodniego. Odpowiada to obrazowi z amerykańskiej historii oficjalnej Samuela Eliota Morisona, według której maj 1942 roku był w Zatoce najgorszym miesiącem całej wojny, podczas gdy na wodach Wschodniej Granicy Morskiej straty wyraźnie spadły. Dokładne liczby zatopionych statków różnią się w poszczególnych opracowaniach. Szersze zestawienia mówią o ponad stu statkach zatopionych w maju 1942 roku łącznie w Zatoce Meksykańskiej i na Karaibach. Zależą one od tego, jak autorzy wyznaczają granice obszarów, ale kierunek zmiany jest niewątpliwy: U-Booty nie zostały pokonane, tylko przeniosły się tam, gdzie obrona była najsłabsza.
Miejsce w wojnie
Bucket Brigade był krokiem pośrednim między bezradnością pierwszych miesięcy a prawdziwym systemem konwojowym. 14 maja 1942 roku z Hampton Roads do Key West wyszedł pierwszy amerykański konwój przybrzeżny, a latem system konwojów objął także Zatokę Meksykańską i Karaiby, tworząc sieć zazębiających się tras. W miarę jak przybywało eskortowców, samolotów patrolowych i doświadczenia, straty spadały w kolejnych rejonach, a Dönitz za każdym razem przenosił okręty dalej. W lipcu wycofał ostatnie U-Booty spod wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych i znów skupił się na konwojach na środku oceanu.
Wiosna 1942 roku była najczarniejszym okresem bitwy o Atlantyk dla żeglugi amerykańskiej. Doraźne rozwiązania, takie jak „łańcuch wiader”, przyciemnienie wybrzeża czy patrole cywilnych samolotów, pozwoliły przetrwać do czasu, gdy marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych zbudowała flotę eskortową i przyjęła lekcję, którą Brytyjczycy odrobili już w latach 1939–1941: że najskuteczniejszą obroną przed okrętami podwodnymi jest konwój.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 2 kwietnia 1942 · PacyfikJapończycy na północnym wybrzeżu Nowej GwineiOd 1 kwietnia 1942 Japończycy zajmowali bez walki porty Nowej Gwinei Holenderskiej, od Fak-fak i Babo po Hollandię. 8 kwietnia wylądowali na Manus.
- 3 kwietnia 1942 · PacyfikOstatnia ofensywa na Bataanie3 kwietnia 1942, w Wielki Piątek, 14 Armia Hommy uderzyła na Bataanie. 5 kwietnia padła góra Samat, a do 8 kwietnia front wygłodzonych obrońców się rozpadł.
- 3 kwietnia 1942 · PacyfikNalot na Mandalaj3 kwietnia 1942, w Wielki Piątek, japońskie bombowce spaliły większą część Mandalaju. Zginęło według relacji około 2 tysięcy ludzi, a miasto opustoszało.
- 28 marca 1942 · Front zachodniNalot na LubekęW nocy z 28 na 29 marca 1942 234 bombowce RAF spaliły zachodnią część starówki Lubeki. Zginęło ponad 300 osób. Hitler zażądał odwetu na angielskich miastach.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 14 kwietnia 1942 · AtlantykZatopienie U-85W nocy z 13 na 14 kwietnia 1942 niszczyciel „Roper” zatopił pod Nags Head U-85. Cztery dni później nakazano przyciemnić wschodnie wybrzeże USA.
- 13 stycznia 1942 · AtlantykOperacja Paukenschlag13 stycznia 1942 niemieckie U-Booty zaczęły atakować statki u wschodniego wybrzeża USA. Nieprzygotowana Ameryka dała im „drugie szczęśliwe czasy”.
- 22 maja 1942 · DyplomacjaMeksyk wypowiada wojnę państwom OsiPo zatopieniu przez U-Booty tankowców „Potrero del Llano” i „Faja de Oro” Meksyk uznał, że od 22 maja 1942 jest w stanie wojny z Niemcami, Włochami i Japonią.
- 12 maja 1942 · AtlantykPoczątek bitwy o Zatokę Świętego WawrzyńcaW nocy z 11 na 12 maja 1942 U-553 zatopił u wybrzeży półwyspu Gaspé statki „Nicoya” i „Leto”. Wojna podwodna dotarła na wody wewnętrzne Kanady.