TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Meksyk wypowiada wojnę państwom Osi

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
22 maja 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
Meksyk, Stany Zjednoczone, U-Booty, bitwa o Atlantyk

22 maja 1942 roku prezydent Meksyku Manuel Ávila Camacho zwołał nadzwyczajną sesję Kongresu, by uzyskać zgodę na ogłoszenie stanu wojny z Niemcami, Włochami i Japonią. Bezpośrednim powodem było zatopienie w ciągu tygodnia dwóch meksykańskich tankowców przez niemieckie okręty podwodne. Formalności trwały jeszcze kilka dni: 28 maja prezydent przedstawił sprawę obu izbom Kongresu, które ją zatwierdziły, a 1 czerwca podpisał dekret, którego pierwszy artykuł stwierdzał, że „od 22 maja 1942 roku istnieje stan wojny” między Stanami Zjednoczonymi Meksyku a Niemcami, Włochami i Japonią. Data 22 maja jest więc datą, od której Meksyk liczył swój udział w wojnie, choć sama decyzja zapadła ostatecznie kilka dni później.

Sformułowanie było przemyślane. Meksyk nie „wypowiadał” wojny w tradycyjnym znaczeniu, lecz stwierdzał, że stan wojny został mu narzucony przez agresję. Ávila Camacho mówił w Kongresie o konieczności „uprawnionej obrony” i od razu zastrzegł, że kraj zna granice swoich możliwości wojskowych i nie będzie prowadził działań zbrojnych poza kontynentem.

Od wywłaszczenia do współpracy

Jeszcze kilka lat wcześniej taki krok wydawałby się mało prawdopodobny. W marcu 1938 roku prezydent Lázaro Cárdenas znacjonalizował przemysł naftowy należący do koncernów amerykańskich i brytyjskich. Wielka Brytania zerwała z Meksykiem stosunki dyplomatyczne, a amerykańskie firmy zbojkotowały meksykańską ropę, którą przez pewien czas kupowały między innymi Niemcy i Włochy. Waszyngton w ramach polityki „dobrego sąsiedztwa” nie sięgnął jednak po interwencję, a w listopadzie 1941 roku oba kraje zawarły porozumienie o odszkodowaniach i współpracy gospodarczej.

Meksyk od początku wojny wyraźnie potępiał agresje państw Osi i uznawał polski rząd na uchodźstwie, ale pozostawał neutralny. Gdy w grudniu 1940 roku urząd objął Ávila Camacho, neutralność stała się, jak to później określano, „pozorowana”. W kwietniu 1941 roku władze zajęły włoskie i niemieckie statki stojące w meksykańskich portach, a wkrótce zakazały eksportu surowców poza kontynent amerykański. Po ataku na Pearl Harbor Meksyk zerwał stosunki z Japonią, a kilka dni później z Niemcami i Włochami. Na konferencji ministrów spraw zagranicznych republik amerykańskich w Rio de Janeiro w styczniu 1942 roku, gdzie Brazylia zerwała stosunki z państwami Osi, meksykańska delegacja należała do najgorętszych zwolenników wspólnego frontu przeciw Osi.

Dwa tankowce

Wiosną 1942 roku niemieckie okręty podwodne, które od stycznia atakowały żeglugę u wybrzeży Ameryki, przeniosły się na wody Florydy, Zatoki Meksykańskiej i Karaibów, gdzie wciąż brakowało eskort i konwojów. Pod wschodnim wybrzeżem Amerykanie zaczęli właśnie osłaniać żeglugę prowizorycznym systemem przybrzeżnych przejść, a w kwietniu po raz pierwszy zatopili niemiecki okręt podwodny na swoich wodach, ale dalej na południe statki wciąż pływały samotnie. Na trasie z Tampico do portów amerykańskich pływały tankowce państwowego koncernu Pemex. Część z nich była dawnymi statkami włoskimi zajętymi przez Meksyk.

Jednym z nich był „Potrero del Llano”, zbudowany w 1912 roku jako brytyjski statek, potem włoski „Lucifero”, zatrzymany w Tampico w 1940 roku i przejęty przez Meksyk w 1941 roku. W nocy z 13 na 14 maja 1942 roku, płynąc bez eskorty z ładunkiem ropy do Nowego Jorku, został storpedowany u wybrzeży Florydy, w pobliżu Miami, przez U-564 kpt. mar. Reinharda Suhrena. Statek płynął z oświetloną flagą namalowaną na burcie, ale Suhren według niemieckich zapisów wziął ją za włoską i uznał, że statek włoski nie może płynąć w tym miejscu i tym kursem, więc ma przed sobą jednostkę wrogą. Zginęło 13 lub 14 członków załogi, zależnie od źródła, w tym trzej oficerowie meksykańskiej marynarki wojennej. Ocalałych podjął amerykański okręt patrolowy.

Rząd meksykański zaprotestował natychmiast. Ponieważ nie utrzymywał już stosunków z Berlinem, notę przekazano za pośrednictwem państwa trzeciego. Meksyk żądał zadośćuczynienia i gwarancji odszkodowania do czwartku 21 maja, zapowiadając, że w przeciwnym razie podejmie „środki, których wymaga honor narodowy”. Odpowiedzi nie było. W nocy z 20 na 21 maja w pobliżu Key West U-106 kpt. mar. Hermanna Rascha zatopił drugi meksykański tankowiec, „Faja de Oro”, dawny włoski „Genoano”. Płynął pod balastem z Pensylwanii do Tampico. Zginęło około dziesięciu ludzi.

Kraj podzielony

Decyzja rządu nie była popularna. Wielu Meksykanów pamiętało amerykańską interwencję z 1914 roku i utratę połowy terytorium w XIX wieku, a część prawicy sympatyzowała z frankistowską Hiszpanią i państwami Osi. Według sondażu tygodnika „Tiempo” większość ankietowanych była przeciwna głębszemu zaangażowaniu w wojnę. Rząd rozpoczął kampanię propagandową, w której wykorzystywał relacje rozbitków z „Potrero del Llano”, a do rządu wrócił Cárdenas, który we wrześniu 1942 roku objął ministerstwo obrony. Majątek obywateli państw Osi przejęto pod zarząd państwowy, część z nich internowano.

Wojna wymagała też obrony własnego terytorium. Już w styczniu 1942 roku powstała wspólna meksykańsko-amerykańska komisja obrony, a Waszyngton, obawiając się japońskich ataków na wybrzeże Pacyfiku, zabiegał o zgodę na rozmieszczenie wojsk i baz na Półwyspie Kalifornijskim. Meksyk, wyczulony na obecność obcych żołnierzy na swojej ziemi, wolał sam wzmocnić garnizony i dozór wybrzeża, przyjmując w zamian amerykańską broń i sprzęt. Wkrótce wprowadzono też obowiązkową służbę wojskową.

5 czerwca Meksyk przystąpił do Deklaracji Narodów Zjednoczonych. U-Booty zatopiły w kolejnych miesiącach jeszcze kilka meksykańskich statków, między innymi „Tuxpam”, „Las Choapas” i „Amatlán”.

Miejsce w wojnie

Najważniejszy wkład Meksyku w wojnę był gospodarczy. Kraj dostarczał Stanom Zjednoczonym ropę, metale i surowce strategiczne, a od sierpnia 1942 roku, na mocy porozumienia znanego jako program bracero, wysyłał do pracy w amerykańskim rolnictwie, a potem także na kolei, setki tysięcy robotników, którzy zastępowali powołanych do wojska Amerykanów. Program przetrwał wojnę i zakończył się dopiero w 1964 roku. Tysiące obywateli Meksyku mieszkających w Stanach Zjednoczonych służyło w amerykańskiej armii. W kwietniu 1943 roku prezydent Franklin Delano Roosevelt spotkał się z Ávilą Camacho w Monterrey. Było to pierwsze od dziesięcioleci spotkanie prezydentów obu państw na ziemi meksykańskiej i symbol pojednania dwóch państw, którym przez sto lat nie było po drodze.

Na froncie Meksyk wystąpił symbolicznie, ale pod własną flagą. W 1944 roku na szkolenie do Stanów Zjednoczonych wyjechał 201 Dywizjon Myśliwski, zwany „Azteckimi Orłami”. Od czerwca do sierpnia 1945 roku jego piloci na samolotach P-47 Thunderbolt wspierali wojska amerykańskie i filipińskie na Luzonie i atakowali cele na Tajwanie. Kilku z nich zginęło. Meksyk był, obok Brazylii, która wypowiedziała wojnę Niemcom i Włochom w sierpniu 1942 roku i wysłała do Włoch Brazylijski Korpus Ekspedycyjny, jedynym państwem Ameryki Łacińskiej, które skierowało za ocean jednostkę bojową.

Dwa tankowce zatopione w maju 1942 roku na nowo ustawiły stosunki Meksyku ze światem. Kraj, który kilka lat wcześniej był w ostrym sporze z Waszyngtonem i Londynem, stał się sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a wojna przyspieszyła jego uprzemysłowienie. U-Booty adm. Karla Dönitza, które miały odciąć Amerykę od jej zasobów, pchnęły jednak w ten sposób do obozu aliantów kolejne państwo półkuli zachodniej.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.