Rada Wojny na Pacyfiku
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 1 kwietnia 1942
- Autor:
- Natalia
1 kwietnia 1942 roku w Białym Domu w Waszyngtonie odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Wojny na Pacyfiku (Pacific War Council). Przewodniczył mu prezydent Franklin Delano Roosevelt, a przy stole zasiedli jego najbliższy doradca Harry Hopkins oraz przedstawiciele państw walczących z Japonią: Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Holandii, Chin i Kanady. Rada miała dać mniejszym sojusznikom głos w sprawach wojny na Pacyfiku. Często pisze się, że jej cel szybko zdezaktualizowały wydarzenia, „zwłaszcza upadek dowództwa ABDA”. Kolejność była jednak odwrotna: dowództwo ABDA rozwiązano już 25 lutego, ponad pięć tygodni przed pierwszym posiedzeniem, a rada w waszyngtońskim kształcie powstała właśnie jako odpowiedź na tę klęskę i na żądania sojuszników, którzy czuli się pominięci.
Sojusznicy bez miejsca przy stole
Na konferencji Arcadia na przełomie 1941 i 1942 roku Roosevelt i premier Winston Churchill stworzyli dwa nowe organy. Pierwszym było sojusznicze dowództwo ABDA generała Archibalda Wavella, które miało bronić obszaru od Birmy po Australię. Drugim było Połączone Kolegium Szefów Sztabów (Combined Chiefs of Staff), złożone wyłącznie z najwyższych dowódców brytyjskich i amerykańskich i działające w Waszyngtonie. Po stronie amerykańskiej zasiadało w nim od lutego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Australia, Nowa Zelandia i Holandia, których terytoria były bezpośrednio zagrożone, nie miały w tym systemie żadnego miejsca. Ich wojska podlegały dowództwu ABDA, ale o kierunku wojny decydowali ludzie, do których mogły się zwracać tylko za pośrednictwem Londynu lub dyplomatów w Waszyngtonie.
Najgłośniej protestował premier Australii John Curtin, który już pod koniec grudnia 1941 roku ogłosił, że jego kraj zwraca się ku Ameryce. Wspierał go premier Nowej Zelandii Peter Fraser. Oba rządy chciały międzyrządowej rady, która odpowiadałaby za kierowanie wojną na Pacyfiku i zbierała się w Waszyngtonie, bo tam były amerykańskie okręty, samoloty i pieniądze. Churchill wolał zachować wpływ Londynu. 9 lutego 1942 roku utworzono w stolicy Wielkiej Brytanii Radę Dalekiego Wschodu, nazywaną też londyńską Radą Wojny na Pacyfiku. Pod przewodnictwem Churchilla lub ministra do spraw dominiów zasiadali w niej przedstawiciele Australii, wśród nich były premier Earle Page, a także Nowej Zelandii, Holandii i Indii. Ciało to miało jednak charakter wyłącznie doradczy. Roosevelt zaproponował, by przedstawiciele mniejszych państw mogli uczestniczyć w posiedzeniach Połączonego Kolegium, gdy omawia ono sprawy ich krajów, a Amerykanie zobowiązali się do ścisłej współpracy z ich misjami wojskowymi. Canberra i Wellington przyjęły to rozwiązanie pod protestem.
Klęska i nowy podział
Wydarzenia następnych tygodni przekreśliły dotychczasowy układ. 15 lutego skapitulował Singapur, 25 lutego Wavell odleciał do Indii, a dowództwo ABDA przestało istnieć, na początku marca zaś upadła Jawa. W marcu Roosevelt i Churchill uzgodnili podział odpowiedzialności za teatry wojny: Pacyfik przypadł Stanom Zjednoczonym, Ocean Indyjski i Bliski Wschód Wielkiej Brytanii, a Europa i Atlantyk pozostały wspólne. W jednym z ówczesnych memorandów amerykańskiego sztabu pojawiła się już myśl o przeniesieniu doradczej rady pacyficznej z Londynu do Waszyngtonu. Tymczasem do Australii przybył generał Douglas MacArthur, a Curtin od razu zgłosił go na naczelnego dowódcę sił sojuszniczych w rejonie.
30 marca 1942 roku Rada Wojny na Pacyfiku została formalnie utworzona w Waszyngtonie. Tego samego dnia amerykańscy szefowie sztabów zatwierdzili podział Pacyfiku na dwa obszary dowodzenia: Obszar Południowo-Zachodniego Pacyfiku pod MacArthurem, obejmujący Australię, Nową Gwineę, Filipiny i większość Holenderskich Indii Wschodnich, oraz Obszary Oceanu Spokojnego pod admirałem Chesterem Nimitzem. Dla sojuszników był to sygnał jednoznaczny: wojnę z Japonią będą prowadzić Amerykanie.
Pierwsze posiedzenie
Do Białego Domu przyszli 1 kwietnia dyplomaci akredytowani w Waszyngtonie i politycy, którzy akurat przebywali w stolicy. Wielką Brytanię reprezentował ambasador Edward Wood, lord Halifax, Chiny minister spraw zagranicznych Song Ziwen (na Zachodzie znany jako T.V. Soong), szwagier Czang Kaj-szeka, który od 1940 roku załatwiał w Ameryce kredyty i dostawy dla Chin. Holandię reprezentował poseł Alexander Loudon, Nową Zelandię Walter Nash, minister finansów, wysłany do Waszyngtonu jako pierwszy poseł swojego kraju, a Kanadę jej misja dyplomatyczna z posłem Leightonem McCarthym. W kwietniu Australię reprezentował minister spraw zagranicznych Herbert Vere Evatt, który przyjechał wiosną do Stanów Zjednoczonych zabiegać o samoloty i posiłki dla swojego kraju. Na fotografii z kwietniowego posiedzenia, przechowywanej w Australijskim Pomniku Wojennym, obok Roosevelta, Hopkinsa, Halifaxa, Songa, Nasha i Loudona widać Evatta oraz kanadyjskiego dyplomatę Hume’a Wronga.
Według noty wydawców amerykańskiego zbioru dokumentów dyplomatycznych rada była „ciałem konsultacyjnym” do rozpatrywania spraw politycznych związanych z wojną przeciw Japonii. W praktyce posiedzenia służyły przede wszystkim temu, by prezydent informował sojuszników o przebiegu wojny i przedstawiał im swoje poglądy na prowadzenie operacji. W pierwszych miesiącach rada zbierała się niemal co tydzień. Przedstawiciele mniejszych państw mogli pytać, prosić i protestować, ale nie mieli żadnej władzy nad wojskami. Wszystkie sprawy wymagające decyzji trafiały do Połączonego Kolegium Szefów Sztabów, a te dotyczące Pacyfiku w coraz większym stopniu do samych Amerykanów. Gdy Stany Zjednoczone dostarczały większość okrętów, samolotów i zaopatrzenia, to one w praktyce wyznaczały strategię na Pacyfiku, choć w połowie 1942 roku ich wojsk było tam jeszcze niewiele.
Głos bez władzy
Ograniczenia rady widać było od pierwszych tygodni. Curtin i Evatt nadal zabiegali o więcej sił dla Australii, a pod koniec kwietnia Curtin, powołując się na opinię MacArthura, zaproponował Churchillowi skierowanie do Australii dwóch brytyjskich dywizji przeznaczonych dla Indii. Churchill odrzucił ten pomysł i przesłał propozycję Rooseveltowi, pytając, czy rozpatrywał ją prezydent lub jego Rada Wojny na Pacyfiku. Waszyngton uznał, że prośby dowódcy na Pacyfiku powinny trafiać do amerykańskiego Departamentu Wojny, a nie do premierów sojuszniczych krajów. Rada pozostała więc miejscem wymiany informacji, a nie kierowania wojną.
Mimo to jej znaczenie nie było zerowe. Dla Australii, Nowej Zelandii i Holandii była dowodem, że Ameryka traktuje je jako partnerów, a nie tylko jako bazy i pola bitew. Dla Chin, które od 1937 roku same walczyły z Japonią, była jednym z niewielu miejsc, gdzie ich przedstawiciel siedział przy jednym stole z prezydentem Stanów Zjednoczonych i ambasadorem brytyjskim. Roosevelt zaś mógł w jednym pokoju wysłuchać wszystkich żalów i przekonywać, że strategia „najpierw Niemcy” nie oznacza porzucenia Pacyfiku.
Miejsce w wojnie
Skład rady z czasem się rozszerzył. W maju 1942 roku do Waszyngtonu przybył prezydent Filipin Manuel Quezon, który objął miejsce w radzie, później dołączył także przedstawiciel Indii Brytyjskich. 25 czerwca 1942 roku, na dwunastym posiedzeniu, zasiedli przy stole także Churchill i premier Kanady William Lyon Mackenzie King. Roosevelt z zadowoleniem mówił wtedy o stratach japońskich lotniskowców po bitwie pod Midway, a Churchill wyraził „niewypowiedzianą ulgę”, z jaką Brytyjczycy przyjęli wieści z Pacyfiku. Takie posiedzenia, z udziałem przywódców przyjeżdżających do Waszyngtonu, pokazywały, czym rada stała się w praktyce: miejscem, gdzie najważniejsze państwa koalicji informowały mniejszych sojuszników o decyzjach już podjętych.
Z czasem posiedzenia stawały się coraz rzadsze. Ostatnie, z którego zachował się protokół, było trzydziestym szóstym i odbyło się 12 stycznia 1944 roku, kilka tygodni po konferencjach w Kairze i Teheranie, na których o przyszłości wojny z Japonią rozmawiali już tylko przywódcy mocarstw. Doświadczenie roku 1942, gdy los Australii, Nowej Zelandii i Holenderskich Indii Wschodnich rozstrzygał się bez ich udziału, nie poszło jednak na marne. Evatt, który w kwietniu 1942 roku siedział przy stole w Białym Domu, w 1945 roku na konferencji w San Francisco stał się jednym z najgłośniejszych obrońców praw mniejszych państw w tworzącej się Organizacji Narodów Zjednoczonych, a Australia i Nowa Zelandia po wojnie konsekwentnie szukały bezpieczeństwa w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 kwietnia 1942 · PacyfikOstatnia ofensywa na Bataanie3 kwietnia 1942, w Wielki Piątek, 14 Armia Hommy uderzyła na Bataanie. 5 kwietnia padła góra Samat, a do 8 kwietnia front wygłodzonych obrońców się rozpadł.
- 3 kwietnia 1942 · PacyfikNalot na Mandalaj3 kwietnia 1942, w Wielki Piątek, japońskie bombowce spaliły większą część Mandalaju. Zginęło według relacji około 2 tysięcy ludzi, a miasto opustoszało.
- 28 marca 1942 · Front zachodniRajd na Saint-Nazaire28 marca 1942 niszczyciel „Campbeltown” z ładunkiem wybuchowym staranował wrota doku Normandie w Saint-Nazaire. Dok zniszczono, z 611 ludzi zginęło 169.
- 28 marca 1942 · Front zachodniNalot na LubekęW nocy z 28 na 29 marca 1942 234 bombowce RAF spaliły zachodnią część starówki Lubeki. Zginęło ponad 300 osób. Hitler zażądał odwetu na angielskich miastach.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 22 grudnia 1941 · DyplomacjaKonferencja Arcadia22 grudnia 1941 Churchill przybył do Waszyngtonu na konferencję z Rooseveltem. Uzgodniono zasadę „najpierw Niemcy” i powołano wspólne dowództwo aliantów.
- 1 stycznia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych1 stycznia 1942 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Chiny podpisały w Waszyngtonie Deklarację Narodów Zjednoczonych. Dzień później dołączyły 22 państwa, w tym Polska.
- 9 lutego 1942 · WojskoPierwsze posiedzenie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów9 lutego 1942 Marshall, Stark, King i Arnold zebrali się na pierwszym formalnym posiedzeniu Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, nowego organu dowodzenia USA.
- 8 marca 1942 · PacyfikJapończycy w Lae i Salamaui8 marca 1942 Japończycy bez walki zajęli Lae i Salamauę nad Zatoką Huon. 10 marca samoloty z „Lexingtona” i „Yorktowna” zatopiły u brzegu trzy transportowce.