Upadek Gony i Buny
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 15 grudnia 1942
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa o Bunę i Gonę
W połowie grudnia 1942 roku alianckie komunikaty z Nowej Gwinei po raz pierwszy od miesiąca mogły mówić o sukcesach. 9 grudnia australijski 39 Batalion zajął ruiny misji w Gonie, a 14 grudnia amerykański batalion wszedł do opuszczonej przez Japończyków wsi Buna. Prasa aliancka pisała, że Japończycy zostali „wyparci z Buny” – i w tej formie wiadomość trafiła do wielu chronologii wojny. W rzeczywistości 15 grudnia walki na północnym wybrzeżu Papui były dalekie od końca. Wieś Buna była tylko jednym z punktów japońskiej obrony: placówka rządowa (Buna Government Station) i misja nad morzem padły dopiero 2 stycznia 1943 roku, a pod Sanananda Japończycy bronili się do 22 stycznia. Grudzień był jednak miesiącem, w którym bitwa, rozpoczęta miesiąc wcześniej serią krwawych porażek, zaczęła się wreszcie przechylać na stronę aliantów.
Eichelberger pod Buną
Na początku grudnia sytuacja pod Buną była dla aliantów bardzo zła. Amerykańska 32 Dywizja Piechoty od pierwszych ataków 19 listopada nie posunęła się prawie wcale, jej żołnierze byli wygłodzeni, chorzy i zniechęceni, a Douglas MacArthur – sam nie odwiedzając frontu – coraz ostrzej domagał się wyników. 30 listopada wezwał do Port Moresby generała porucznika Roberta Eichelbergera, dowódcę amerykańskiego I Korpusu, i – według relacji samego Eichelbergera – polecił mu zdobyć Bunę „albo nie wracać żywym”. Słowa te znamy wyłącznie ze wspomnień generała, spisanych po wojnie, ale dobrze oddają nastrój w kwaterze głównej.
Eichelberger przyleciał na front 1 grudnia. To, co zobaczył, potwierdziło najgorsze obawy: oddziały były wymieszane, łączność i zaopatrzenie działały źle, żołnierze nie dostawali ciepłych posiłków, a wielu oficerów nie znało położenia własnych pododdziałów. 2 grudnia odwołał dowódcę dywizji, generała majora Edwina F. Hardinga, a także większość dowódców pułków i batalionów; dywizję objął generał brygady Albert W. Waldron, dotychczasowy dowódca jej artylerii. Eichelberger wstrzymał na dwa dni natarcie, by uporządkować oddziały, poprawić wyżywienie i opiekę medyczną, a sam – na przekór zwyczajowi – chodził po pierwszej linii z trzema gwiazdkami na kołnierzu, by żołnierze wiedzieli, że generał dzieli z nimi ryzyko.
Nowe natarcie ruszyło 5 grudnia. Na wschodnim odcinku, w gaju kokosowym Duropa i przed lotniskami, zgrupowanie Warren Force posłano do ataku z pięcioma australijskimi transporterami Bren Carrier – lekkimi, otwartymi z góry pojazdami, które miały zastąpić brakujące czołgi. Wszystkie pięć zostały zniszczone w ciągu około dwudziestu minut, a piechota znów utknęła przed bunkrami. Lepiej poszło na zachodnim odcinku, gdzie Urbana Force nacierała na wieś Buna. Grupa kilkunastu żołnierzy sierżanta sztabowego Hermana Bottchera – urodzonego w Niemczech weterana hiszpańskiej wojny domowej – przebiła się między japońskimi pozycjami aż na plażę i utrzymała tam przyczółek przez kilka dni, odcinając wieś od placówki rządowej. Tego samego dnia ranny został generał Waldron; dywizję przejął na krótko generał brygady Clovis Byers, szef sztabu Eichelbergera, a gdy i on został ranny 16 grudnia, Eichelberger dowodził już bezpośrednio.
Gona
Na zachodnim krańcu przyczółków, pod Goną, walczyli Australijczycy. Starą misję anglikańską broniło od 800 do 900 japońskich żołnierzy – w dużej części z jednostek budowlanych i drogowych, wzmocnionych ocalałymi spod Kokody – w gęstej sieci bunkrów i okopów wśród zabudowań i na skraju bagien. Wyczerpana 25 Brygada, która przeszła wcześniej cały szlak Kokoda, w atakach od 19 do 23 listopada poniosła ciężkie straty, nie zdobywając misji. Pod koniec listopada zastąpiła ją 21 Brygada brygadiera Ivana Dougherty’ego, licząca około 1100 żołnierzy – również weteranów walk w górach. Jej ataki z 29 listopada i 1 grudnia, prowadzone wzdłuż plaży i z głębi lądu, kosztowały ją – według australijskich danych – około 430 zabitych i rannych w ciągu pięciu dni.
Gona padła dopiero po wprowadzeniu kolejnych posiłków. Do 21 Brygady dołączono 39 Batalion podpułkownika Ralpha Honnera z 30 Brygady – jednostkę milicji, która latem 1942 roku jako pierwsza stawiła czoła Japończykom na szlaku Kokoda, a teraz liczyła już tylko kilkaset ludzi. 6 grudnia Australijczycy ponowili natarcie: batalion 2/27 i 2/16 wzdłuż plaży, 39 Batalion od strony lądu. 8 grudnia ludzie Honnera wdarli się w głąb japońskich pozycji, a 9 grudnia – według różnych źródeł rano albo po południu – zorganizowany opór wygasł. Honner zameldował dowódcy brygady krótko: „Gona’s gone” („Gony już nie ma”), a słowa te stały się w Australii jednym z najbardziej znanych meldunków wojny.
Japońskie dowództwo w Rabaulu próbowało Gonę ratować. Na początku grudnia niszczyciele wysadziły u ujścia rzeki Kumusi, około dwudziestu kilometrów na północny zachód, kilkuset żołnierzy pod dowództwem generała majora Tsuyuo Yamagaty, który 6 grudnia objął dowództwo nad całym północnym zgrupowaniem. Posiłki nie zdołały jednak przebić się do misji: Australijczycy zatrzymali je pod osadą Haddy’s Village na zachód od Gony, gdzie walki trwały jeszcze do drugiej połowy grudnia. Po zajęciu misji Australijczycy pochowali co najmniej 638 japońskich żołnierzy; wielu obrońców zginęło w bunkrach, nie próbując się poddać. Własne straty australijskie pod Goną oblicza się na około 750 zabitych, rannych i zaginionych. Zwycięzcy zastali wśród ruin rozkładające się ciała, a część z nich Japończycy, nie mogąc ich pochować, wykorzystywali – jak zanotowali Australijczycy – jako osłonę stanowisk ogniowych.
Wieś Buna
Pod Buną nastrój zmieniał się wolniej. Przez kolejne dni grudnia Urbana Force zacieśniała pierścień wokół wsi, a Japończycy, odcięci przez wyłom Bottchera od placówki rządowej, mogli się już tylko bronić albo uchodzić przez bagna i wodą. 14 grudnia, po silnym ostrzale moździerzowym, do wsi wszedł III batalion 127 Pułku Piechoty – świeżej jednostki 32 Dywizji przerzuconej samolotami w pierwszej połowie grudnia. Amerykanie nie natrafili na opór: obrońcy zdążyli się wycofać w nocy ku placówce rządowej. W bunkrach i okopach zostały ciała zabitych, porzucony sprzęt i ślady wielodniowego głodu. 15 i 16 grudnia Amerykanie oczyścili jeszcze pobliski gaj kokosowy (Coconut Grove) na zachodnim brzegu potoku Entrance Creek.
Zajęcie wsi było pierwszym wyraźnym sukcesem Amerykanów w tej bitwie i doniesienia o „wyparciu Japończyków z Buny” obiegły aliancką prasę, ale strategicznie znaczyło niewiele. Między wsią a przylądkiem Endaiadere, na odcinku kilku kilometrów, Japończycy wciąż trzymali placówkę rządową, misję, oba lądowiska i silnie umocniony „Trójkąt” u rozwidlenia ścieżek. Najsilniejsze pozycje leżały na wschodzie, gdzie Warren Force od miesiąca nie zrobiła prawie żadnych postępów.
Sanananda, choroby i głód
Najtrudniejszy okazał się środkowy odcinek – droga z Soputy do Sanananda, którą Japończycy, cofając się spod Kokody, obsadzili kilkoma pasami umocnień. Amerykańska blokada na drodze, utworzona 30 listopada na tyłach pierwszej japońskiej linii, przez cały grudzień utrzymywała się w okrążeniu, zaopatrywana z trudem przez dżunglę. Kolejne ataki australijskie – m.in. nowo przybyłych batalionów milicji z 30 Brygady na początku grudnia – kończyły się dużymi stratami i niewielkimi zdobyczami. Obroną kierował tu pułkownik Yōsuke Yokoyama, ten sam, który w lipcu wylądował pod Goną, bronił się z uporem, choć jego ludzie dostawali coraz mniej żywności.
Wszystkich walczących, po obu stronach, wyniszczały choroby. Według szacunków przytaczanych przez historyków od 85 do 95 procent alianckich żołnierzy na przyczółkach nosiło w sobie zarazki malarii, a na jedną ofiarę walki przypadało prawie pięciu żołnierzy ewakuowanych z powodu chorób – w trzech czwartych przypadków właśnie malarii. Australijska 7 Dywizja od 25 listopada do 23 grudnia otrzymała 4273 żołnierzy uzupełnień, ale straciła z różnych przyczyn 5905 ludzi. Po stronie japońskiej było jeszcze gorzej: zaopatrzenie z Rabaulu docierało tylko sporadycznie, łodziami podwodnymi i niszczycielami, a obrońcy żywili się resztkami ryżu, korzeniami i trawą. Na zdobytych stanowiskach znajdowano ślady skrajnego głodu, a w australijskich raportach z tych tygodni pojawiają się także doniesienia o przypadkach kanibalizmu wśród wygłodzonych obrońców.
Bombowce nad Rabaulem
Japońskie przyczółki na Nowej Gwinei i oddziały na Guadalcanalu zasilał ten sam ośrodek: Rabaul na Nowej Brytanii, zajęty przez Japończyków w styczniu 1942 roku i rozbudowany w największą bazę Japonii na południowym Pacyfiku. Na przełomie 1942 i 1943 roku w porcie stało jednocześnie kilkadziesiąt statków, a na okolicznych lotniskach – setki samolotów. Amerykańska 5 Armia Lotnicza generała George’a Kenneya atakowała go od miesięcy, ale miała do dyspozycji niewiele ciężkich bombowców, a odległość od Port Moresby pozwalała zwykle wysyłać tylko kilka lub kilkanaście maszyn naraz, często nocą.
Wzmianka o amerykańskich bombowcach nad Rabaulem 25 grudnia, powtarzana w części chronologii, jest nieścisła. Według amerykańskiej kroniki operacji lotniczych tego dnia nad Nową Brytanią działały jedynie pojedyncze maszyny: B-17 zaatakował okręt podwodny w zatoce Wide Bay, a B-24 zbombardował lądowisko na przylądku Gloucester. Na sam Rabaul B-17 uderzyły 6 grudnia (lotnisko Lakunai i miasto), a w ostatnich dniach roku naloty stały się częstsze: 27 i 30 grudnia B-17 atakowały statki w porcie, a 28 grudnia nad bazą pojawiły się B-24. Celem były przede wszystkim jednostki, które mogły wieźć posiłki na Nową Gwineę i Guadalcanal. Straty, jakie te nieliczne naloty zadały, były niewielkie; prawdziwym orężem Kenneya stały się dopiero w 1943 roku ataki z niskiego pułapu na konwoje, a sam Rabaul zaczęto systematycznie obezwładniać nalotami dopiero od jesieni 1943 roku.
Miejsce w wojnie
Zdobycie Gony i wsi Buna nie zakończyło bitwy, ale zmieniło jej charakter. Wraz z nowym dowództwem do Amerykanów zaczęło docierać to, czego brakowało im od początku: artyleria, amunicja, lepsze zaopatrzenie drogą morską i z powietrza. Kilka dni po upadku wsi, 18 grudnia, na wschodnim odcinku uderzyła australijska 18 Brygada brygadiera George’a Woottena, wsparta lekkimi czołgami M3 Stuart z 2/6 Pułku Pancernego. Czołgi, które niszczyły bunkry ogniem z bliska, w ciągu godziny pozwoliły dojść do przylądka Endaiadere, nad którym Amerykanie bezskutecznie walczyli od miesiąca. W kolejnych dniach Australijczycy i Amerykanie zdobyli lotniska, 28 grudnia Japończycy opuścili Trójkąt, a 2 stycznia 1943 roku padła placówka rządowa – ostatni japoński punkt oporu pod Buną. Pod Sanananda, gdzie dołączyły amerykańskie posiłki z 41 Dywizji Piechoty, walki trwały do 22 stycznia; część obrońców ewakuowano wcześniej drogą morską.
Bitwa kosztowała aliantów – według najczęściej cytowanych danych – kilka tysięcy zabitych i rannych oraz kilkanaście tysięcy chorych, w stosunku do zaangażowanych sił więcej niż walki na Guadalcanalu. Japończycy stracili na przyczółkach większość z kilkunastu tysięcy żołnierzy, którzy tam walczyli lub zostali tam przysłani. Dla aliantów był to pierwszy wygrany lądowy bój na Nowej Gwinei po obronie Port Moresby i walkach na szlaku Kokoda – zwycięstwo, które otworzyło drogę do późniejszych operacji przeciw Lae, Salamaui i wreszcie samemu Rabaulowi. Jak oceniają historycy, dla MacArthura i jego sztabu była to zarazem lekcja, by unikać frontalnych ataków na umocnione przyczółki i omijać silne punkty japońskiej obrony; ta zasada miała w następnych latach wyznaczać sposób prowadzenia całej kampanii na południowo-zachodnim Pacyfiku.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 17 grudnia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych w sprawie zagłady Żydów17 grudnia 1942 Anthony Eden odczytał w Izbie Gmin deklarację 11 rządów i Wolnych Francuzów potępiającą zagładę Żydów. Posłowie wstali w milczeniu.
- 12 grudnia 1942 · Front wschodniPoczątek operacji „Zimowa Burza”12 grudnia 1942 spod Kotielnikowa ruszyła niemiecka odsiecz dla 6 Armii. Czołgi Hotha doszły nad Myszkową, ale do kotła pod Stalingradem nie dotarły.
- 12 grudnia 1942 · Morze ŚródziemneRommel opuszcza Al-Ukajlę12 grudnia 1942 Rommel zaczął wycofywać ostatnie oddziały spod Al-Ukajli. Obejście Nowozelandczyków nie zdołało odciąć jego armii w drodze na zachód.
- 22 grudnia 1942 · Front wschodniPoczątek odwrotu z KaukazuPod koniec grudnia 1942 klęski pod Stalingradem i nad Donem zagroziły odcięciem Grupy Armii A. Hitler zgodził się na odwrót znad Tereku 28 grudnia.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 2 stycznia 1943 · PacyfikZdobycie Buny2 stycznia 1943 Amerykanie i Australijczycy zdobyli stację rządową Buna – ostatni bastion Japończyków na wschodnim skrzydle przyczółków w Papui.
- 17 listopada 1942 · PacyfikPoczątek walk o Bunę i GonęW połowie listopada 1942 Japończycy wzmocnili przyczółki pod Buną, Goną i Sananandą na Nowej Gwinei. Pierwsze ataki Amerykanów i Australijczyków utknęły.
- 22 stycznia 1943 · PacyfikKoniec walk pod Sananandą22 stycznia 1943 ustał zorganizowany opór Japończyków pod Sananandą. Tak skończyła się półroczna kampania na Papui, kosztowne zwycięstwo aliantów.
- 7 stycznia 1943 · PacyfikJapońskie posiłki w Lae7 stycznia 1943 konwój z Rabaulu wysadził w Lae około 4 tys. żołnierzy oddziału Okabe. Japończycy, tracąc Papuę, postanowili bronić północnej Nowej Gwinei.