TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1942–1943: Guadalcanal i Nowa Gwinea

Walki na szlaku Kokoda

Daty:
21 lipca – 16 listopada 1942
Front:
Pacyfik
Miejsce:
Terytorium Papui (Nowa Gwinea): szlak Kokoda przez góry Owena Stanleya między Port Moresby a wsią Kokoda oraz droga z Kokody nad rzekę Kumusi i na wybrzeże pod Buną i GonąNa mapie bitew →
Strony:
JaponiaTomitarō Horii
AustraliaSydney Rowell, Arthur Allen, Thomas Blamey
Wynik:
Zwycięstwo Australii. Oddział Mórz Południowych doszedł we wrześniu na 30–40 km od Port Moresby, ale wyczerpany i odcięty od zaopatrzenia dostał rozkaz odwrotu. Australijczycy odzyskali Kokodę, rozbili Japończyków pod Oivi i Gorari i w połowie listopada przekroczyli Kumusi, ruszając na przyczółki pod Buną i Goną.
Autor:
Natalia
Tagi:
Japonia, Australia, imperializm japoński, Douglas MacArthur
Mapa szlaku Kokoda w Papui.
Mapa szlaku Kokoda w Papui.Autor: Hugh W. Groser · Public domain · Wikimedia Commons

Nazwa i daty

Walkami na szlaku Kokoda (ang. Kokoda Track campaign lub Kokoda Trail campaign) nazywa się zmagania wojsk japońskich z australijskimi i papuaskimi w Terytorium Papui, części Nowej Gwinei zarządzanej wówczas przez Australię, od lipca do listopada 1942 roku. Japończycy chcieli dojść pieszo z północnego wybrzeża wyspy do Port Moresby, głównej bazy aliantów na Nowej Gwinei, wąską ścieżką przez góry Owena Stanleya. Ścieżka zaczynała się we wsi Kokoda u północnego podnóża gór, przy której leżało jedyne w okolicy lądowisko, i od niej wzięła nazwę.

Oficjalne wyróżnienie bojowe brzmi „Kokoda Trail”, ale od lat dziewięćdziesiątych w Australii przeważa forma „Kokoda Track”.

Za ramy kampanii australijska historia oficjalna Dudleya McCarthy’ego i większość opracowań przyjmują 21 lipca – 16 listopada 1942 roku: od wieczornego lądowania japońskiej przedniej straży pod Goną do chwili, gdy dwie brygady australijskiej 7 Dywizji zakończyły przeprawę przez rzekę Kumusi pod Wairopi i ruszyły na japońskie przyczółki na wybrzeżu. Dalsze walki pod Buną, Goną i Sananandą, toczone razem z Amerykanami do stycznia 1943 roku, stanowią osobną bitwę. Australijskie straty bojowe liczy się zwykle od pierwszego starcia 22–23 lipca.

Kampania składała się z kilku bitew, które Australijczycy nazywają osobno: pierwszej i drugiej bitwy o Kokodę (28–29 lipca i 8–10 sierpnia), bitwy pod Isuravą (26–31 sierpnia), walk pod Eora Creek i Templeton’s Crossing w odwrocie (31 sierpnia – 5 września), bitwy na Mission Ridge i Brigade Hill (6–9 września), bitwy pod Ioribaiwą (13–16 września), drugiej bitwy pod Eora Creek i Templeton’s Crossing w pościgu (11–28 października) oraz bitwy pod Oivi i Gorari (4–11 listopada). Daty w źródłach różnią się o dzień lub dwa.

Tło

Po kapitulacji Singapuru w lutym 1942 roku Australijczycy bali się japońskiej inwazji na własny kontynent. Premier John Curtin zwrócił się o pomoc do Stanów Zjednoczonych, a w marcu do Australii przybył generał Douglas MacArthur, który objął dowództwo nowego Obszaru Południowo-Zachodniego Pacyfiku. Jego zastępcą i dowódcą alianckich wojsk lądowych został generał Thomas Blamey, ściągnięty z Bliskiego Wschodu.

Japonia w rzeczywistości nie zamierzała zdobywać Australii. Na początku 1942 roku marynarka o tym myślała, ale armia odmówiła, bo nie miała ani wojsk, ani statków. W marcu przyjęto plan pośredni: odciąć Australię od Stanów Zjednoczonych, zajmując Port Moresby, Wyspy Salomona, Nową Kaledonię, Fidżi i Samoa. Z Rabaulu na Nowej Brytanii, zdobytego w styczniu, Japończycy wylądowali w marcu w Lae i Salamaui, ale morski desant na Port Moresby zawrócił po bitwie na Morzu Koralowym na początku maja. Miesiąc później pod Midway japońska flota straciła cztery wielkie lotniskowce i wielkie operacje desantowe na południowym Pacyfiku stały się na razie niemożliwe.

Wtedy w Rabaulu wrócono do pomysłu marszu lądem. 17 Armia generała porucznika Harukichiego Hyakutake opierała się na przedwojennych informacjach, według których z północnego wybrzeża Papui do Kokody, a dalej do Port Moresby prowadziła droga. Zadanie dostał Oddział Mórz Południowych (Nankai Shitai) generała majora Tomitarō Horiiego, weterana zdobycia Guamu i Rabaulu. Horii, jak wynika z japońskiej historii oficjalnej, wątpił w powodzenie operacji z powodu trudności z zaopatrzeniem, ale nie protestował stanowczo.

Alianci też myśleli o północnym wybrzeżu. 9 czerwca MacArthur zapytał Blameya, co zrobiono dla obrony podejścia od Buny, a pod koniec czerwca dowódca sił na Nowej Gwinei, generał major Basil Morris, dostał rozkaz wysłania australijskiej piechoty do Kokody. Wybór padł na 39 Batalion – jednostkę milicji, czyli poborowych przeznaczonych do obrony terytorium Australii, słabo wyszkolonych i dotąd zatrudnianych głównie przy pracach w Port Moresby. Dowodził nim podpułkownik William Owen, a całe zgrupowanie, razem z Papuaskim Batalionem Piechoty (około 300 ludzi, w tym 30 Europejczyków), otrzymało kryptonim „Maroubra”. Kompania B kapitana Sama Templetona wyruszyła na szlak 8 lipca i dotarła do Kokody 14 lipca. Kwatera główna MacArthura planowała już operację „Providence” – budowę lotniska w rejonie Buny – ale Japończycy ją uprzedzili. Na Wyspach Salomona w tym samym czasie budowali lotnisko na Guadalcanalu, co w sierpniu przesądziło o losach także tej kampanii.

Teren, choroby i zaopatrzenie

Szlak Kokoda był ścieżką pieszą, używaną przed wojną przez pocztę. Od Kokody do Owers’ Corner, gdzie kończyła się droga z Port Moresby, liczył około 96 km, choć w linii prostej było to tylko 60 km. Przez cały czas wznosił się i opadał – łącznie tysiące metrów podejść i zejść – a najwyżej, przy górze Bellamy, wchodził na wysokość prawie 2200 m. Porastała go gęsta dżungla, w dolinach panował wilgotny upał, w górach noce były zimne, a szczyty często tonęły w chmurach.

Żołnierze obu stron cierpieli na malarię (zwłaszcza na nizinach na obu końcach szlaku), czerwonkę, dur zaroślowy, wrzody tropikalne i grzybice. Choroby wyłączyły z walki więcej ludzi niż kule.

Największym problemem było zaopatrzenie. Australijski oficer Bert Kienzle, który prowadził kompanię Templetona przez góry, obliczył, że tragarz niesie żywność na 13 dni, a idąc razem z żołnierzem, dla którego ją niesie, zjada ją z nim w sześć i pół dnia; marsz do Kokody trwał osiem dni. Bez zrzutów z powietrza walka była więc niemożliwa. Alianci mieli jednak bardzo mało samolotów transportowych, spadochronów brakowało, a ładunki zrzucano owinięte w koce lub w workach – w zależności od miejsca ginęła lub niszczyła się połowa, a czasem do 90 procent zrzutów. 3 sierpnia Kienzle odkrył w górach wyschnięte jezioro Myola, które stało się głównym zrzutowiskiem. 17 sierpnia japoński nalot na Port Moresby zniszczył lub uszkodził stojące ciasno na lotnisku samoloty, w tym prawie wszystkie transportowe. Japońskie zaopatrzenie wyglądało niewiele lepiej. Drogi do Kokody, o której mówiły przedwojenne informacje, nie było; Japończycy przystosowali dla pojazdów tylko odcinek do Sonobo, mniej więcej w połowie drogi z Gony nad Kumusi, dalej wszystko nieśli tragarze, konie juczne i sami żołnierze, a alianckie lotnictwo bombardowało przeprawę na Kumusi tak, że za dnia nie dało się jej używać.

Przebieg: lądowanie i walki o Kokodę (21 lipca – 14 sierpnia)

Wieczorem 21 lipca 1942 roku około godziny 17.30 przednia straż pułkownika Yosuke Yokoyamy zaczęła schodzić na brzeg pod Goną (w Basabui). Składała się z większości 15 Samodzielnego Pułku Saperów, 1 batalionu 144 Pułku Piechoty i kompanii artylerii górskiej, a towarzyszyło jej około 500 robotników z Korei i Tajwanu oraz około 2000 tubylczych tragarzy z Rabaulu. Równocześnie marynarka wysadziła oddział, który pod Buną miał budować lotnisko. Alianckie samoloty atakowały konwój do zmroku i rano, zatapiając jeden transportowiec, ale lądowania nie przerwały. Jedna kompania piechoty od razu ruszyła w głąb lądu.

Pierwsze starcie nastąpiło 23 lipca po południu pod Awalą, gdzie patrol Papuaskiego Batalionu Piechoty porucznika Chalka urządził zasadzkę. Wycofujący się Australijczycy zniszczyli most linowy na Kumusi pod Wairopi i urządzali kolejne zasadzki. 24 lipca podpułkownik Owen przyleciał do Kokody, a 26 lipca jedyny sprawny samolot dowiózł w dwóch kursach pluton posiłków. Tego dnia pod Oivi Japończycy prawie okrążyli kompanię Templetona; sam kapitan poszedł ostrzec nadlatujących żołnierzy i zaginął bez śladu. Resztki oddziału przedarły się do Deniki, a 27 lipca Owen, straciwszy łączność z przednimi plutonami, opuścił Kokodę.

Gdy okazało się, że wieś jest pusta, Owen 28 lipca wrócił do Kokody z oddziałem liczącym według różnych relacji od 80 do 148 ludzi. Po południu nadeszła kompania kapitana Ogawy, około 200 żołnierzy. W nocy ostrzeliwała obrońców z lekkich moździerzy i działka piechoty, na które Australijczycy nie mieli czym odpowiedzieć, a 29 lipca około 2.30 nad ranem przypuściła szturm. Owen, który walczył w pierwszej linii, został śmiertelnie ranny w głowę, a major William Watson wycofał resztki obrońców do Deniki. Kokoda z lądowiskiem znalazła się w rękach japońskich.

Na kilka dni walki ucichły, a obie strony ściągały posiłki. Dowództwo zgrupowania „Maroubra” objął 4 sierpnia major Allan Cameron, który postanowił odbić Kokodę, uderzając trzema kompaniami trzema drogami. Ruszył 8 sierpnia z około 550 ludźmi przeciw mniej więcej 660 żołnierzom 1 batalionu 144 Pułku podpułkownika Hatsuo Tsukamoto, który tego samego dnia sam ruszył na Deniki. Dwie australijskie kompanie zostały zatrzymane i zawrócone, ale kompania A kapitana Noela Symingtona weszła bocznym, nieznanym Japończykom szlakiem do Kokody prawie bez walki. Odcięta, bez obiecanego zaopatrzenia, utrzymała się do wieczora 10 sierpnia i okrężną drogą wycofała się do Isuravy; zrzuty, opóźnione przez pogodę, spadły 12 sierpnia już w ręce japońskie. 13 sierpnia Japończycy zaatakowali Deniki, a 14 sierpnia rano Cameron wycofał 39 Batalion do Isuravy.

Przebieg: Isurava (26–31 sierpnia)

Japończycy nie od razu ruszyli dalej. Horii zbierał w Kokodzie główne siły Oddziału Mórz Południowych, które lądowały pod Buną kolejnymi konwojami: główna część 144 Pułku 18 sierpnia, 41 Pułk 21 i 27 sierpnia. Do natarcia miał pięć batalionów piechoty z artylerią górską, łącznie – według różnych szacunków – od 3 do 5 tysięcy żołnierzy. Niosąc żywność na szesnaście dni, mieli dojść do Port Moresby.

Po stronie australijskiej 12–13 sierpnia generał porucznik Sydney Rowell z kwaterą I Korpusu przejął dowództwo Sił Nowej Gwinei od Morrisa, a pod Isuravą 39 Batalion – od 16 sierpnia pod dowództwem podpułkownika Ralpha Honnera – czekał na zmianę. Szły do niego 53 Batalion milicji i dwa bataliony weteranów kampanii syryjskiej z 21 Brygady Drugich Australijskich Sił Imperialnych (2/14 i 2/16 Batalion) brygadiera Arnolda Pottsa. Potts dotarł do Myoli 21 sierpnia i zamiast obiecanych 40 tysięcy racji żywnościowych zastał tam około 8 tysięcy; musiał zatrzymać swoje bataliony, aż zgromadzi zapas. Los brakujących zrzutów pozostaje niejasny; McCarthy przypisywał go błędom niedoświadczonych sztabowców. 23 sierpnia Potts objął dowództwo całości z rozkazem odzyskania Kokody.

Japończycy go uprzedzili. Pozycja pod Isuravą leżała na grzbiecie nad wąwozem Eora Creek, między dwoma strumieniami, ale od północy górował nad nią wyższy grzbiet, z którego można było ostrzeliwać obrońców. 26 sierpnia, gdy 2/14 Batalion dopiero zmieniał 39 Batalion na stanowiskach, Japończycy zaatakowali czterema batalionami – łącznie około 2100 żołnierzy z artylerią – po obu stronach wąwozu. Na wschodnim skrzydle 53 Batalion nie utrzymał się, a jego dowódca, podpułkownik Kenneth Ward, zginął w zasadzce; sytuację ratowały tam dwie kompanie 2/16 Batalionu. Pod samą Isuravą 27–29 sierpnia doszło do walk wręcz. Szeregowiec Bruce Kingsbury z 2/14 Batalionu, strzelając z biodra z ręcznego karabinu maszynowego Bren, przebił się przez japońską linię i 29 sierpnia zatrzymał natarcie, zanim zginął od kuli snajpera. Otrzymał pośmiertnie Krzyż Wiktorii, uznawany za pierwszy przyznany za walkę na terytorium Australii (Papua formalnie nim była).

O wyniku przesądziła japońska artyleria. Według historyka Petera Williamsa Japończycy mieli pod Isuravą osiem dział, a Australijczycy jeden moździerz, dostarczony zrzutem 27 sierpnia. Australijskie dowództwo uznało, że ciężkie karabiny maszynowe Vickers i moździerze są w dżungli zbyt ciężkie i nieprzydatne, więc pierwsze bataliony poszły bez nich; Nicholas Anderson przypisuje japońskiej artylerii mniej więcej 35 procent australijskich strat w całej kampanii. W nocy 29 sierpnia obrońcy cofnęli się do domu dla podróżnych za Isuravą, a gdy 30 sierpnia Japończycy obeszli ich od zachodu i przecięli drogę do Aloli, Potts nakazał odwrót. W jego trakcie dowódca 2/14 Batalionu, podpułkownik Arthur Key, dostał się do niewoli i został zamordowany.

Przebieg: od Brigade Hill do Ioribaiwy (31 sierpnia – 16 września)

21 Brygada cofała się, broniąc kolejnych pozycji pod Eora Creek i Templeton’s Crossing, i do 5 września zdołała oderwać się od nieprzyjaciela. Straciła jednak Myolę, gdzie zniszczyła zapasy, których nie mogła zabrać.

W tym samym czasie, 25 sierpnia, japońska piechota morska wylądowała w Zatoce Milne’a na wschodnim krańcu Nowej Gwinei. Gdy Australijczycy tam zwyciężyli, trzeci batalion Pottsa – 2/27 – ruszył na szlak, a Potts pod presją przełożonych postanowił stanąć do bitwy na Mission Ridge, grzbiecie biegnącym od Brigade Hill ku wsi Efogi. 7 września alianckie bombowce B-26 zaatakowały Japończyków, a ich artyleria ostrzeliwała 2/27 Batalion. W nocy 2 batalion 144 Pułku niepostrzeżenie obszedł Australijczyków od zachodu i o świcie 8 września wyszedł na ścieżkę między kwaterą brygady a batalionami w pierwszej linii, a równocześnie 3 batalion uderzył od czoła. Kontrataki z obu stron nie usunęły klina. Kwatera brygady cofnęła się do Nauro, 2/14 i 2/16 Batalion przedarły się przez dżunglę na wschód, a 2/27 Batalion uznano za straconego, dopóki jego resztki nie wyszły z dżungli po trzech tygodniach. Bitwę pod Brigade Hill opisuje się jako najdotkliwszą australijską klęskę tej kampanii.

Rowell odwołał Pottsa do Port Moresby; dowództwo objął brygadier Selwyn Porter, a następnie brygadier Kenneth Eather z wypoczętą 25 Brygadą. 14 września, gdy jego bataliony dopiero zajmowały stanowiska pod Ioribaiwą, uderzyli Japończycy pułkownika Masao Kusunose. 16 września Eather, obawiając się, że japoński klin między jego batalionami rozerwie obronę, uzyskał zgodę generała majora Arthura Allena, dowódcy 7 Dywizji, na odwrót na Imita Ridge – ostatnią pozycję przed początkiem szlaku. Allen zastrzegł, że dalszego odwrotu nie będzie. Peter Williams uważa, że Eather wycofał się za wcześnie, bo Japończycy sami utknęli.

Z grzbietu pod Ioribaiwą japońscy żołnierze widzieli światła Port Moresby i morze. Byli w odległości około 30–40 km od celu w linii prostej – i dalej już nie poszli.

Japoński odwrót

Japończycy zatrzymali się nie tylko z powodu australijskiego oporu. 7 sierpnia amerykańska piechota morska wylądowała na Guadalcanalu i zajęła budowane tam lotnisko, a próby jego odbicia pochłaniały siły 17 Armii. Już od drugiej połowy sierpnia Horii dostawał z Rabaulu i Tokio polecenia, by wstrzymać marsz na południe i skupić siły po północnej stronie gór; według japońskiej historii oficjalnej w przekładzie Stevena Bullarda wykonywał je niechętnie i parł dalej. Gdy 12–14 września oddział generała majora Kiyotake Kawaguchiego poniósł na Guadalcanalu krwawą klęskę, japońskie dowództwo uznało, że nie utrzyma dwóch frontów naraz. Hyakutake postanowił najpierw rozstrzygnąć walkę o Guadalcanal i nakazał Horiiemu wycofać się w rejon Kokody i Isuravy. Do decyzji przyczyniły się też obawa przed alianckim desantem pod Buną i głód: konwój z kompaniami zaopatrzenia nie dotarł na czas. Wycofujący się japońscy żołnierze umierali z niedożywienia; Australijczycy znaleźli dowody, że niektórzy jedli korzenie, trawę i drewno, a także ciała poległych – zarówno Japończyków, jak i Australijczyków.

24 września spod Ioribaiwy odszedł 2 batalion 144 Pułku, a w nocy na 26 września ostatnia japońska straż tylna. Gdy 28 września 25 Brygada Eathera ruszyła do zaplanowanego natarcia, zastała puste okopy.

Przebieg: pościg – Templeton’s Crossing i Eora (październik)

Allen wiedział, że każdy krok naprzód oddala go od zaopatrzenia, i posuwał się ostrożnie. Tymczasem Japończycy przygotowali zawczasu cztery pozycje obronne, które obsadził Oddział „Stanley” złożony głównie z 2 batalionu 144 Pułku. 10 października Australijczycy bez walki zajęli Myolę. Od 16 października 25 Brygada walczyła pod Templeton’s Crossing. Natarcia 17 i 18 października nie przyniosły rozstrzygnięcia; dopiero gdy 2/2 Batalion 16 Brygady brygadiera Johna Lloyda zaatakował 20 października z wyższego terenu, Japończycy w nocy się wycofali.

Ostatnią japońską zaporą była pozycja nad wsią Eora, umocniona przez prawie dwa miesiące, z ciężkimi karabinami maszynowymi i pięcioma działami. 22 października Lloyd, wbrew radom dowódców batalionów, nakazał natarcie od czoła; do 24 października atakujący leżeli przygwożdżeni ogniem, mając 34 zabitych i wielu rannych. Dopiero 2/3 Batalion, który przez dwa dni wspinał się na grzbiet nad japońskimi stanowiskami, uderzył 27 i 28 października z góry. Horii już wcześniej nakazał opuszczenie pozycji i obrona zamieniła się w ucieczkę.

Kryzys dowodzenia

Szybki japoński marsz w sierpniu i wrześniu wywołał w Port Moresby, Brisbane i Canberze nerwowość, którą australijska historia oficjalna nazywa wprost „kryzysem dowodzenia”. MacArthur miał niskie zdanie o australijskich żołnierzach i nie rozumiał warunków walki w górach. 6 września pisał do generała George’a Marshalla, że Australijczycy „okazali się niezdolni dorównać nieprzyjacielowi w walce w dżungli”. Za jego namową Curtin wysłał Blameya do Port Moresby, by osobiście objął dowództwo; Blamey przybył 23 września. Rowell, z którym łączyły go złe stosunki jeszcze z Grecji i Bliskiego Wschodu, uznał to za wotum nieufności i otwarcie protestował. 28 września Blamey go odwołał, zastępując generałem porucznikiem Edmundem Herringiem. Potts, który po Brigade Hill wrócił do swojej brygady, stracił ją w październiku.

W czasie pościgu MacArthur i Blamey naciskali na Allena, by przyspieszył. 17 października Blamey przekazał mu słowa MacArthura, że „wyjątkowo lekkie straty” świadczą o tym, że nie podjęto jeszcze poważnego wysiłku, a 21 października – że taktyczne kierowanie wojskami jest „wadliwe”. Allen odpowiedział, że ma pełne zaufanie do swoich dowódców brygad i żołnierzy. 28 października Blamey odwołał go i przysłał na jego miejsce generała majora George’a Vaseya. Historyk David Horner ocenił te decyzje surowo: MacArthur ingerował w taktykę wojsk oddalonych od jego kwatery o 2400 km, a Blamey poświęcił podwładnych, by nie narazić własnego stanowiska; Peter Williams uważa jednak, że Allen rzeczywiście posuwał się wolniej, niż pozwalały warunki.

Najgłośniejszym epizodem stało się przemówienie Blameya do żołnierzy 21 Brygady w obozie Koitaki pod Port Moresby – według australijskiej historii oficjalnej 9 listopada 1942 roku (część autorów podaje 22 października). Weterani Isuravy i Brigade Hill spodziewali się podziękowań, a usłyszeli, że zostali pobici przez słabszego przeciwnika i że Japończyka trzeba wykurzyć z nory jak królika, bo „to uciekający królik dostaje kulę, a nie ten, kto trzyma strzelbę”. Żołnierze zrozumieli to tak, że generał nazwał ich uciekającymi królikami.

Przebieg: Kokoda, Oivi i Gorari, Kumusi (listopad)

Vasey ruszył 29 października. 2 listopada patrol 2/31 Batalionu wszedł do opuszczonej Kokody, a następnego dnia Vasey uroczyście podniósł tam flagę.

Horii zebrał resztę sił na przygotowanych wcześniej pozycjach na wzgórzach pod Oivi i w głębi pod Gorari, osłaniając drogę do Kumusi. 16 Brygada natknęła się na nie 4 listopada i do 6 listopada bezskutecznie atakowała od czoła. Vasey wysłał więc 25 Brygadę Eathera południowym, równoległym szlakiem na tyły Japończyków. 9 listopada australijskie bataliony obeszły japońską zaporę i uderzyły na Gorari, gdzie stał 1 batalion 144 Pułku i kwatera Horiiego. 10 listopada Horii nakazał odwrót, który zamienił się w bezładną ucieczkę; do południa 11 listopada walki ustały. Japończycy stracili według australijskich szacunków około 430 zabitych i 400 rannych oraz porzucili piętnaście dział.

Rozbite oddziały uciekały nad wezbraną Kumusi; przeprawić się zdołało podobno około 1200 żołnierzy. Horii, chcąc szybciej dotrzeć do przyczółków na wybrzeżu, płynął w dół rzeki tratwą, a potem czółnem, które wyniosło na morze i wywróciło; utonął w drugiej połowie listopada (najczęściej podaje się 23 listopada, niektórzy autorzy 19 listopada). Rankiem 16 listopada dwie australijskie brygady zakończyły przekraczanie rzeki: 25 Brygada ruszyła na Gonę, 16 Brygada na Sananandę. Od południowego wschodu na Bunę szła amerykańska 32 Dywizja Piechoty.

Tragarze papuascy

Bez Papuasów kampania byłaby niemożliwa. 15 czerwca 1942 roku Morris wydał rozporządzenie o przymusowym zatrudnianiu tubylców i tysiące mężczyzn z wiosek Papui nosiło na szlaku amunicję i żywność ze zrzutowisk na front. W czasie australijskiego pościgu przy 7 Dywizji pracowało ich ponad 1600, a łącznie przez szlak przeszło według szacunku Paula Hama do 3 tysięcy; wielu chorowało, a mniej więcej co trzeci uciekał. Wracając, nieśli rannych – przy każdych noszach ośmiu ludzi – i otaczali ich taką troską, że australijscy żołnierze nazwali ich „Fuzzy Wuzzy Angels” (mniej więcej „kędzierzawe anioły”). Japończycy przywieźli z Rabaulu około 2000 robotników i zwerbowali kilkuset na wybrzeżu; traktowali ich źle, a chorych i rannych często zabijali.

Straty

Według australijskiej historii oficjalnej między 22 lipca a 16 listopada 1942 roku na szlaku poległo lub zmarło z ran 625 Australijczyków (39 oficerów i 586 żołnierzy), a 1055 zostało rannych; w pierwszym miesiącu walk zginęło lub dostało się do niewoli trzech dowódców batalionów. Strat z powodu chorób dokładnie nie policzono, szacuje się je na dwa–trzy razy więcej niż straty bojowe. Japońskich strat nikt dokładnie nie zna. Peter Williams ocenia straty bojowe Oddziału Mórz Południowych od Awali do Oivi i Gorari na około 2050 ludzi, a razem z chorobami i głodem z około 6 tysięcy żołnierzy, którzy walczyli na szlaku, z szeregu ubyło do 75 procent. Obie strony popełniały zbrodnie: Japończycy zamordowali wszystkich wziętych do niewoli Australijczyków, a także cywilów, m.in. dwie misjonarki anglikańskie, May Hayman i Mavis Parkinson; Australijczycy rzadko brali jeńców, a zdarzało się, że okradali i bezcześcili ciała japońskich żołnierzy.

Znaczenie

Walki na szlaku Kokoda były pierwszą od początku wojny na Pacyfiku lądową kampanią, w której japoński marsz został zatrzymany i odwrócony. Razem ze zwycięstwem w Zatoce Milne’a, pierwszą wyraźną klęską japońskich wojsk lądowych w tej wojnie, oznaczały koniec japońskich prób zdobycia Port Moresby. Historycy przypominają jednak, że o odwrocie Horiiego zdecydował w równej mierze Guadalcanal: Japonia nie miała sił, by prowadzić naraz dwie ofensywy na krańcach swoich zdobyczy. Nicholas Anderson uznał kampanię za ważne zwycięstwo aliantów, ale mniej ważne dla wyniku wojny niż walki o Guadalcanal, a amerykański historyk oficjalny Samuel Milner pisał gorzko, że po sześciu miesiącach walk w Papui i około 8500 ofiarach, w tym 3 tysiącach zabitych, alianci byli tam, gdzie mogli być w lipcu, gdyby zdążyli zająć wybrzeże przed Japończykami.

Kampania obnażyła też słabości obu armii. Australijczycy poszli w góry w jasnych mundurach khaki, bez moździerzy i ciężkich karabinów maszynowych, z zaopatrzeniem zależnym od kilku samolotów. Wnioski z Kokody i z następnych walk wprowadzono szybko: powstały australijskie „dywizje dżunglowe” z mniejszą liczbą pojazdów, bataliony dostały więcej moździerzy i karabinów Vickers, a w Canungrze w Queenslandzie otwarto ośrodek szkolenia walki w dżungli. Japończycy z kolei przekonali się, że ofensywa w dżungli bez zaopatrzenia i wsparcia z powietrza kończy się głodem.

Od 16 listopada 1942 roku Australijczycy i Amerykanie toczyli bitwę o Buna-Gona z Japończykami umocnionymi na wybrzeżu i wzmacnianymi z Rabaulu; trwała ona do 22 stycznia 1943 roku. Walki na Nowej Gwinei trwały potem do 1945 roku.

W Australii szlak Kokoda stał się symbolem narodowym, porównywanym z Gallipoli – pierwszy raz w historii kraju bezpośrednio zagrożone wydawało się jego własne terytorium. Kronika filmowa Damiena Parera „Kokoda Front Line!” z 1942 roku przyniosła Australii pierwszego Oscara. Bitwę pod Isuravą nazywano „australijskimi Termopilami”, choć badania pokazały, że Australijczycy nie byli tam tak bardzo przytłoczeni liczebnie, jak głosiła legenda, a Japonia, wbrew ówczesnym obawom, nie planowała inwazji na Australię. Nie zmienia to faktu, że w 1942 roku wąska ścieżka przez góry Owena Stanleya była jednym z miejsc, w których skończyła się japońska ekspansja na południe.

Źródła

  1. ibiblio.org
  2. awm.gov.au · kokoda
  3. Kokoda Track campaign · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(03)