TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Brazylia zrywa stosunki z państwami Osi

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
28 stycznia 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
Brazylia, Stany Zjednoczone, neutralność, bitwa o Atlantyk

28 stycznia 1942 roku, około 19.30, minister spraw zagranicznych Brazylii Osvaldo Aranha zakończył przemówieniem ostatnie posiedzenie trzeciego spotkania konsultacyjnego ministrów spraw zagranicznych republik amerykańskich w Rio de Janeiro. Na koniec ogłosił, że z polecenia prezydenta Getúlia Vargasa Brazylia zrywa stosunki dyplomatyczne i handlowe z Niemcami, Włochami i Japonią, a odpowiednie noty przekazuje się właśnie przedstawicielom państw Osi w Rio i w ich stolicach. Tego samego wieczoru ogłosił też porozumienie w sprawie granicy między Peru a Ekwadorem, które od miesięcy ciążyło na stosunkach w Ameryce Południowej. Największe państwo kontynentu, sąsiad niemal wszystkich republik Ameryki Południowej, przeszło tym samym na stronę Stanów Zjednoczonych, choć jeszcze nie do wojny.

Brazylia między Waszyngtonem a Berlinem

Vargas rządził Brazylią od rewolucji 1930 roku, a od zamachu stanu w listopadzie 1937 roku jako dyktator autorytarnego „Nowego Państwa” (Estado Novo). Jego reżim miał wiele cech korporacyjnych dyktatur europejskich, choć rozprawił się też z rodzimymi faszystami z ruchu integralistów. W latach trzydziestych Brazylia handlowała coraz więcej z Niemcami, które kupowały jej bawełnę i kawę w systemie rozliczeń kompensacyjnych, a dowódcy armii, minister wojny gen. Eurico Gaspar Dutra i szef sztabu gen. Pedro Aurélio de Góis Monteiro, podziwiali Wehrmacht. W kraju mieszkały liczne społeczności niemieckie, włoskie i japońskie. 11 czerwca 1940 roku, gdy Francja się waliła, Vargas wygłosił na pokładzie pancernika „Minas Gerais” przemówienie o zmierzchu dawnego liberalizmu i o „energicznych narodach”, które idą ku przyszłości. W Waszyngtonie odczytano je jako ukłon w stronę Niemiec.

Vargas grał jednak na obie strony, by uzyskać jak najwięcej dla Brazylii. Najbardziej zależało mu na wielkiej hucie stali, której kraj nie miał. Gdy jesienią 1940 roku Stany Zjednoczone zgodziły się sfinansować ją kredytem Banku Eksportowo-Importowego w wysokości 20 mln dolarów, zakłady w Volta Redonda stały się symbolem zwrotu ku Waszyngtonowi. Głównym rzecznikiem tego kursu był Aranha, w latach 1934–1937 ambasador w Waszyngtonie i przyjaciel prezydenta Franklina Delano Roosevelta. Już na konferencji hawańskiej w lipcu 1940 roku Brazylia stanęła wyraźnie po stronie Stanów Zjednoczonych. W 1941 roku firma zależna od Pan American Airways zaczęła na zlecenie Amerykanów rozbudowywać lotniska w Belém, Natalu i Recife, na „wypukłości” północno-wschodniej Brazylii, najbliżej Afryki. 1 października 1941 roku oba państwa podpisały umowę, na mocy której Stany Zjednoczone w ramach Lend-Lease miały przekazać Brazylii uzbrojenie wartości około 100 mln dolarów.

Po Pearl Harbor

Atak Japonii na Pearl Harbor i wypowiedzenie wojny Japonii przez Kongres postawiły republiki amerykańskie przed wyborem. Zgodnie z deklaracją hawańską napaść państwa spoza Ameryki na jedno z nich była napaścią na wszystkie. Dziewięć republik Ameryki Środkowej i Karaibów wypowiedziało wojnę Japonii, a po 11 grudnia także Niemcom i Włochom. Meksyk, Kolumbia i Wenezuela zerwały z państwami Osi stosunki dyplomatyczne. Brazylia ogłosiła solidarność ze Stanami Zjednoczonymi i według amerykańskich opracowań jeszcze w grudniu zgodziła się, by na lotniskach północnego wschodu pojawiły się amerykańskie samoloty patrolowe marynarki i niewielkie oddziały piechoty morskiej, ale stosunków z Osią nie zerwała. Ministrów spraw zagranicznych zwołano na kolejne spotkanie konsultacyjne do Rio de Janeiro.

Konferencja w Rio

Obrady otwarto 15 stycznia 1942 roku. Stany Zjednoczone reprezentował podsekretarz stanu Sumner Welles, zastępca sekretarza stanu Cordella Hulla. Waszyngton chciał uchwały, w której wszystkie republiki wspólnie zerwą stosunki z Niemcami, Włochami i Japonią, a do tego handel i komunikację z nimi. Chodziło o konkretne zagrożenie: ambasady i konsulaty Osi w Ameryce Łacińskiej przekazywały do Berlina informacje o ruchach statków, a niemieckie i włoskie linie lotnicze latały nad całym kontynentem.

Przeciwko obowiązkowemu zerwaniu stosunków wystąpiły Argentyna i Chile. Argentyną rządził jako pełniący obowiązki prezydenta Ramón Castillo, który trzymał się neutralności, a jego minister spraw zagranicznych Enrique Ruiz Guiñazú przyjechał z wyraźnymi instrukcjami. Chile, w którym po śmierci prezydenta trwała kampania przed wyborami 1 lutego, obawiało się o swoje długie, bezbronne wybrzeże Pacyfiku. Meksyk, Wenezuela i Kolumbia przedstawiły projekt zerwania stosunków i odmawiały kompromisu. Vargas zapewnił Wellesa, że Brazylia popiera Stany Zjednoczone „w stu procentach” i że ta decyzja jest już podjęta. Aranha, który przewodniczył obradom, starał się jednak zatrzymać przy stole Argentynę. Według meldunków Wellesa Vargas i Aranha obawiali się, że rozłam zrobi z Argentyny i Chile ośrodki działalności agentów Osi, a brazylijska armia, przekonana o niemieckich wpływach w armii argentyńskiej, uzna to za zagrożenie.

21 stycznia Ruiz Guiñazú zgodził się na tekst wspólnej deklaracji, ale następnego dnia Castillo go zdezawuował. Po całodziennej, burzliwej debacie 23 stycznia przyjęto formułę kompromisową: republiki amerykańskie, „zgodnie z procedurą ustanowioną przez ich własne prawa” i stosownie do położenia każdej z nich, „zalecają” zerwanie stosunków dyplomatycznych z Japonią, Niemcami i Włochami, ponieważ pierwsza zaatakowała, a dwa pozostałe wypowiedziały wojnę państwu amerykańskiemu. Wieczorem za uchwałą zagłosowali wszyscy dwudziestu jeden ministrowie. Hull uznał słowo „zalecają” za kapitulację przed Argentyną i tej samej nocy, w ostrej rozmowie telefonicznej, wyrzucał Wellesowi ustępstwo. Welles odpowiedział telegramem do Roosevelta, w którym dowodził, że uchwała po raz pierwszy zmusza Argentynę i Chile do publicznego zalecenia zerwania stosunków samym sobie, a rozłam byłby dla Osi największym sukcesem. Według późniejszych relacji Roosevelt przyznał rację Wellesowi.

Ministrowie przyjęli też kilkadziesiąt innych uchwał: o zerwaniu stosunków handlowych i finansowych z Osią, o zwalczaniu działalności wywrotowej, o wykluczeniu obywateli i firm państw Osi z lotnictwa cywilnego, o produkcji surowców strategicznych i o utworzeniu Międzyamerykańskiej Rady Obrony. Akt końcowy zatwierdzono 28 stycznia.

Zerwanie

Już 24 stycznia Aranha upoważnił Wellesa, by przekazał Rooseveltowi w imieniu Vargasa, że Brazylia ogłosi zerwanie stosunków na zamknięcie konferencji. Według zestawień jeszcze w czasie obrad zerwały stosunki Peru (24 stycznia) i Urugwaj (25 stycznia), a w ostatnich dniach stycznia Boliwia, Paragwaj i Ekwador. Gdy Aranha ogłosił decyzję Brazylii, z Osią utrzymywały stosunki już tylko Argentyna i Chile. 29 stycznia Peru i Ekwador podpisały w Rio protokół kończący ich spór graniczny.

Za zerwaniem poszły umowy. 3 marca 1942 roku w Waszyngtonie podpisano nową umowę Lend-Lease, która podnosiła wartość amerykańskich dostaw dla Brazylii do około 200 mln dolarów, a Brazylia miała zapłacić tylko 35 procent ich kosztu. Równocześnie brazylijski minister finansów uzyskał 100 mln dolarów kredytu na wydobycie surowców strategicznych, między innymi rudy żelaza z Itabiry i kauczuku. Lotniska północnego wschodu, przede wszystkim w Natalu, stały się dla Amerykanów pomostem przez Atlantyk do Afryki i dalej na Bliski Wschód.

Miejsce w wojnie

Niemcy uznały zerwanie za wrogi akt. Według relacji ambasador Kurt Prüfer mówił o „stanie wojny utajonej”. Brazylijskie statki płynące do Stanów Zjednoczonych znalazły się na wodach, gdzie U-Booty Karla Dönitza od połowy stycznia polowały na żeglugę w ramach operacji Paukenschlag. Pierwsze potwierdzone ofiary, „Buarque” i „Olinda”, zatonęły w połowie lutego 1942 roku u wybrzeży amerykańskich. W sierpniu U-507 zatopił u wybrzeży Bahii i Sergipe pięć brazylijskich statków przybrzeżnych, według brazylijskich zestawień z ponad 600 ofiarami, wśród nich wieloma pasażerami. Po fali demonstracji Brazylia 22 sierpnia 1942 roku ogłosiła stan wojny z Niemcami i Włochami, a 8 lutego 1943 roku przystąpiła do Deklaracji Narodów Zjednoczonych. Jej marynarka i lotnictwo osłaniały konwoje na południowym Atlantyku, a Brazylijski Korpus Ekspedycyjny, około 25 tysięcy ludzi, walczył od lata 1944 roku we Włoszech. Była to jedyna armia z Ameryki Łacińskiej, która walczyła na lądzie w Europie.

Chile zerwało stosunki z Osią w styczniu 1943 roku, Argentyna dopiero w styczniu 1944 roku, a wojnę wypowiedziała w marcu 1945 roku; przez całą wojnę Waszyngton traktował ją z nieufnością i odmawiał jej dostaw broni, które szły do Brazylii. Konferencja w Rio, choć skończyła się kompromisem, odcięła państwa Osi od niemal całej Ameryki Łacińskiej: od jej dyplomatów, którzy byli też informatorami, od jej linii lotniczych i od jej surowców. Brazylia zyskała pozycję głównego sojusznika Stanów Zjednoczonych na kontynencie, a reżim Vargasa, który wysłał żołnierzy na wojnę z dyktaturami, sam nie przetrwał jej końca: w październiku 1945 roku obaliło go wojsko.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.