TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Pierwsze misje USAAF w Europie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
4 lipca 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, RAF, Holandia, Dwight Eisenhower

4 lipca 1942 roku, w amerykański Dzień Niepodległości, żołnierze Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych (USAAF) po raz pierwszy wzięli udział w zorganizowanym nalocie na okupowaną przez Niemców Europę Zachodnią. Sześć amerykańskich załóg z 15 Eskadry Bombowej (lekkiej), lecąc razem z sześcioma brytyjskimi załogami 226 Dywizjonu RAF, zaatakowało z bardzo małej wysokości cztery niemieckie lotniska w Holandii. Amerykanie nie mieli jeszcze w Anglii własnych bombowców gotowych do walki, dlatego polecieli na pożyczonych brytyjskich maszynach, z brytyjskimi znakami na skrzydłach. Nie wróciły trzy Bostony; według większości opracowań dwa z nich miały amerykańskie załogi. Wojskowo był to epizod drobny. Politycznie miał znaczenie symbolu: Stany Zjednoczone, które od pół roku były w wojnie, pokazały, że ich lotnicy walczą już nad Europą.

Lotnicy bez samolotów

Budowa amerykańskiego lotnictwa w Wielkiej Brytanii trwała od lutego 1942 roku, gdy do Anglii przyleciał gen. bryg. Ira Eaker, by zorganizować dowództwo bombowe. W czerwcu w Bushy Park pod Londynem otwarto kwaterę główną 8 Armii Lotniczej gen. Carla Spaatza, a 24 czerwca do Londynu przyleciał gen. Dwight Eisenhower, nowy dowódca wojsk USA w Europie. Przez pierwsze miesiące 8 Armia Lotnicza była jednak bardziej sztabem i planem niż siłą bojową. Pierwszy ciężki bombowiec B-17, który przeleciał Atlantyk, wylądował w Szkocji dopiero 1 lipca, a grupy bombowe dopiero przybywały i odbywały szkolenie.

Jedną z pierwszych jednostek bojowych na Wyspach była 15 Eskadra Bombowa (lekka), która przypłynęła w maju bez samolotów. Jej ludzi skierowano do bazy RAF w Swanton Morley w hrabstwie Norfolk, gdzie stacjonował 226 Dywizjon z 2 Grupy Bomber Command. Szkolili się tam na brytyjskich bombowcach Boston III, czyli wersji amerykańskiego Douglasa DB-7, znanego w USA jako A-20 Havoc. Były to szybkie dwusilnikowe maszyny z czteroosobową załogą, osiągające nieco ponad 300 mil (około 500 kilometrów) na godzinę, których 2 Grupa używała do dziennych nalotów na cele w pasie przybrzeżnym Francji, Belgii i Holandii. 29 czerwca jedna amerykańska załoga eskadry poleciała po raz pierwszy z Brytyjczykami nad węzeł kolejowy w Hazebrouck we Francji i wróciła bez strat.

Waszyngtonowi zależało na szybkim, widocznym udziale w walce. Według amerykańskich opracowań szef USAAF gen. Henry H. Arnold, bawiąc wiosną w Londynie, zapewniał Winstona Churchilla, że lotnicy amerykańscy i brytyjscy będą walczyć ramię w ramię do 4 lipca. Data była oczywista: święto narodowe miało dać pierwszej akcji wymowę, która przyda się w kraju. Dlatego mimo że amerykańskie załogi wciąż się szkoliły, a własnych A-20 jeszcze nie dostały, wyznaczono je do udziału w zaplanowanym przez RAF nalocie.

Nalot na lotniska w Holandii

Celem były cztery lotniska Luftwaffe na wybrzeżu Holandii: De Kooy pod Den Helderem, Bergen pod Alkmaarem, Haamstede na wyspie Schouwen-Duiveland w Zelandii oraz Valkenburg pod Lejdą. Dwanaście Bostonów podzielono na cztery klucze po trzy samoloty, po jednym na każde lotnisko. Według części relacji start w Swanton Morley obserwował sam Eisenhower. Pierwsza maszyna wzbiła się w powietrze kilka minut po siódmej rano. Bombowce przeleciały nad Morzem Północnym tuż nad falami, by uniknąć wykrycia przez niemieckie radary, i zaatakowały lotniska z wysokości kilkunastu do kilkudziesięciu metrów.

Taktyka niskiego lotu chroniła przed myśliwcami, ale wystawiała samoloty na ogień lekkiej artylerii przeciwlotniczej, a ta tego dnia okazała się silna i czujna już na linii brzegowej. Nad Bergen Boston 2. por. Williama G. Lynna został trafiony i rozbił się na lotnisku; cała załoga zginęła. Nad De Kooy zestrzelono maszynę 2. por. Fredericka A. Loehrla: dwóch lotników zginęło, los czwartego pozostał nieznany, a ocalały bombardier, 2. por. Marshall Draper, trafił do niewoli jako pierwszy jeniec wojenny 8 Armii Lotniczej. Trzeci Boston, prowadzony przez Pilot Officera Charlesa M. Henninga, spadł do morza kilkanaście mil od holenderskiego brzegu. Dziennik operacji Bomber Command podaje, że wszystkie trzy stracone maszyny miały amerykańskie załogi. Według większości relacji amerykańskich i zestawień strat 226 Dywizjonu załoga Henninga należała jednak do RAF, a Amerykanie stracili dwie maszyny z sześciu, co zgadza się z obrazem przyjętym w historii 8 Armii Lotniczej.

Kegelman nad De Kooy

Najbardziej znanym epizodem dnia był lot kpt. Charlesa C. Kegelmana, najstarszego stopniem Amerykanina w wyprawie. Nad De Kooy pocisk przeciwlotniczy trafił prawy silnik jego Bostona, który zapalił się, a samolot zaczął opadać. Maszyna otarła się o ziemię lotniska, lecz Kegelman zdołał ją poderwać, według amerykańskich relacji ostrzelał jeszcze z przednich karabinów maszynowych stanowisko artylerii przeciwlotniczej i na jednym silniku przeprowadził samolot nad morzem z powrotem do Anglii. Na lądowisku mechanicy znaleźli na spodzie kadłuba ślady zarysowań.

11 lipca gen. Spaatz udekorował uczestników nalotu. Kegelman jako pierwszy żołnierz 8 Armii Lotniczej otrzymał Krzyż Wybitnej Służby (Distinguished Service Cross), drugie co do rangi amerykańskie odznaczenie za męstwo; oficerowie jego załogi dostali ten sam krzyż, a podoficerowie Zaszczytny Krzyż Lotniczy. Prasa amerykańska opisała nalot obszernie, a Kegelman stał się na krótko bohaterem gazet.

Skutków wojskowych nalotu nie dało się dokładnie ocenić, a nic nie wskazuje, by któreś z czterech lotnisk zostało na dłużej wyłączone z użytku. Z dwunastu maszyn nie wróciły trzy, a jedna wróciła uszkodzona, czyli straty sięgnęły jednej czwartej sił. Dla lekkich bombowców nisko atakujących dobrze bronione cele była to cena wysoka, i tak też ocenili ją zarówno Brytyjczycy, jak i Amerykanie.

Miejsce w wojnie

Wyprawa z 4 lipca 1942 roku nie otworzyła jeszcze amerykańskiej ofensywy bombowej. Stała się jej symbolicznym prologiem. Amerykanie nie mieli zamiaru prowadzić wojny na pożyczonych lekkich bombowcach. Ich doktryna zakładała dzienne, precyzyjne bombardowanie celów przemysłowych w Niemczech przez silnie uzbrojone czterosilnikowe B-17 i B-24, które w zwartym szyku miały same bronić się przed myśliwcami. Brytyjczycy, po doświadczeniach z lat 1939–1941, uważali to za złudzenie i namawiali sojuszników do przyłączenia się do nocnych nalotów RAF Bomber Command. Spór miał trwać do początku 1943 roku.

Pierwszy samodzielny amerykański nalot ciężkich bombowców w Europie odbył się 17 sierpnia 1942 roku, gdy dwanaście B-17 zbombardowało za dnia węzeł kolejowy w Sotteville-lès-Rouen; w jednym z nich leciał Eaker. Przez resztę 1942 roku 8 Armia Lotnicza atakowała tylko cele we Francji, Belgii i Holandii, w zasięgu brytyjskich myśliwców osłony, a wiele jej jednostek zabrano jesienią do Afryki Północnej. Pierwszy amerykański nalot na cel w Niemczech, Wilhelmshaven, przeprowadzono dopiero 27 stycznia 1943 roku.

Potem 8 Armia Lotnicza rozrosła się w najpotężniejszy związek lotniczy wojny, liczący w 1944 roku dziesiątki grup bombowych i myśliwskich, a jej dzienne naloty, uzupełniające nocne wyprawy RAF, stały się filarem połączonej ofensywy bombowej przeciw Rzeszy. Zapłaciła za to ogromną cenę: według amerykańskich danych zginęło ponad 26 tysięcy jej żołnierzy. Pierwsze nazwiska na tej liście zapisano 4 lipca 1942 roku nad holenderskimi lotniskami.

Źródła

  1. historynet.com · july 4 1942 the mighty eighths first bombing raid
  2. aircrewremembered.com · loehrl frederick

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.