Wotum nieufności wobec Churchilla
Wieczorem 2 lipca 1942 roku Izba Gmin zakończyła dwudniową debatę nad wnioskiem, który brzmiał: „Izba, oddając hołd bohaterstwu i wytrwałości sił zbrojnych Korony w okolicznościach wyjątkowo trudnych, nie ma zaufania do centralnego kierownictwa wojny”. Za wnioskiem głosowało 25 posłów, przeciw – 475. Premier Winston Churchill wyszedł z największego kryzysu politycznego swojego rządu wzmocniony, choć krytyka, która do niego doprowadziła, nie ucichła, dopóki jesienią nie przyszły pierwsze zwycięstwa.
Formalnie nie był to klasyczny wniosek o wotum nieufności wobec rządu, lecz wniosek o naganę (vote of censure) wymierzony w sposób kierowania wojną. Wszyscy rozumieli jednak, że chodzi o Churchilla, który od maja 1940 roku łączył urząd premiera z funkcją ministra obrony.
Kryzys po Tobruku
Wiosna 1942 roku była dla Wielkiej Brytanii pasmem klęsk. W lutym niemieckie pancerniki przeszły pod nosem Royal Navy przez kanał La Manche (operacja „Cerberus”), a kilka dni później nastąpiła kapitulacja Singapuru. Potem przyszła utrata Birmy. Churchill odpowiedział na falę krytyki w lutym rekonstrukcją gabinetu: Clement Attlee został formalnie wicepremierem, a do gabinetu wojennego wszedł jako lord tajnej pieczęci i przewodniczący Izby Gmin sir Stafford Cripps, świeżo po powrocie z ambasady w Moskwie i wówczas najpopularniejszy obok Churchilla polityk w kraju. Część prasy i posłów widziała w nim naturalnego następcę premiera.
Prawdziwy wstrząs przyszedł w czerwcu. 21 czerwca, gdy Churchill przebywał w Waszyngtonie, padł Tobruk, a do niewoli trafiło około 33 tysięcy żołnierzy. Tydzień później 8 Armia przegrała bitwę pod Marsa Matruh i cofnęła się pod El Alamein, niespełna 110 km od Aleksandrii. 25 czerwca w wyborach uzupełniających w okręgu Maldon w hrabstwie Essex, uważanym za bezpieczny dla konserwatystów, wygrał niezależny lewicowy dziennikarz Tom Driberg. Wybory uzupełniające w czasie wojny nie były walką partii – obowiązywał rozejm wyborczy między koalicjantami – więc porażka kandydata rządowego była czystym sprawdzianem nastrojów. Sam Churchill przypisywał ją wrażeniu, jakie wywarł Tobruk.
W tych samych dniach konserwatywny poseł z Kidderminster sir John Wardlaw-Milne, przewodniczący izbowej komisji ds. wydatków państwowych, złożył wniosek o naganę. Podpisali go posłowie różnych partii. Rząd nie próbował go blokować i sam wyznaczył termin debaty na 1 lipca, po powrocie premiera.
Pierwszy dzień: wnioskodawca i książę Gloucester
Debata zaczęła się w chwili, gdy w Egipcie trwała bitwa pod El Alamein i nikt nie wiedział, czy Rommel nie wejdzie do Aleksandrii. Na początku posiedzenia 1 lipca poseł komandor Stephen King-Hall zapytał Wardlawa-Milne’a, czy nie odłoży wniosku do rozstrzygnięcia walk. Ten odpowiedział, że tylko rząd może ocenić, czy debata szkodzi interesowi państwa, a rząd takiej prośby nie zgłosił.
Wardlaw-Milne mówił poważnie i rzeczowo. Zapewniał, że nie atakuje dowódców w polu, lecz kierownictwo w Londynie, a za pierwszy zasadniczy błąd wojny uznał połączenie urzędów premiera i ministra obrony. Żaden człowiek, przekonywał, nie udźwignie naraz polityki, dyplomacji, produkcji i strategii. Domagał się „silnego, niezależnego człowieka” na czele komitetu szefów sztabów, który miałby pełną władzę nad prowadzeniem wojny, podlegając jedynie gabinetowi wojennemu. Potem jednak dodał propozycję, która zaważyła na całej debacie: byłoby bardzo pożądane, gdyby za zgodą króla Jerzego VI naczelnym wodzem armii brytyjskiej został brat monarchy, książę Gloucester, oczywiście bez obowiązków administracyjnych. Książę był zawodowym oficerem, ale nikt nie uważał go za wodza. Według relacji świadków na sali rozległ się śmiech, a powaga wniosku legła w gruzach. W dalszej części debaty kilku posłów wyśmiewało pomysł otwarcie.
Wniosek poparł admirał floty sir Roger Keyes, bohater rajdu na Zeebrugge z 1918 roku, w 1940 roku jeden z głównych mówców debaty norweskiej, a w październiku 1941 roku odwołany ze stanowiska dowódcy operacji połączonych. Jego zarzuty szły jednak w przeciwnym kierunku niż zarzuty wnioskodawcy. Keyes ubolewał, że Churchill trzy razy – w Gallipoli, w Norwegii i na Morzu Śródziemnym – nie mógł przeprowadzić śmiałych uderzeń, bo jego doradcy morscy nie chcieli brać na siebie ryzyka. Wardlaw-Milne chciał więc premierowi władzę nad wojną odebrać, a Keyes – dać mu jej więcej i uwolnić go od szefów sztabów. Ta sprzeczność rzucała się w oczy i szybko zwrócili na nią uwagę obrońcy rządu.
W imieniu rządu odpowiadał tego dnia minister produkcji Oliver Lyttelton. Jego długi wywód o produkcji uzbrojenia, według relacji z epoki, przyjęto chłodno. Rzeczowej krytyki nie brakowało: posłowie wytykali opóźnienia w produkcji dział sześciofuntowych, brak nowoczesnych czołgów i samolotów szturmowych, niedostatki szkolenia wyższych dowódców.
Drugi dzień: Bevan i Churchill
2 lipca najostrzejszą mowę wygłosił laburzysta z Ebbw Vale Aneurin Bevan, który nie zważał na to, że jego partia zasiadała w koalicji. Zarzucił premierowi, że nie zrozumiał niemieckich metod prowadzenia wojny, a skoro strategia była błędna, to i produkowano złą broń. Mówił o bombowcach nurkujących, o samolotach transportowych, o obrońcach Bir Hakeim, którzy według jego informacji nie mieli nawet dział dwufuntowych. Przytoczył powtarzaną w wojsku drwinę, że gdyby Rommel służył w armii brytyjskiej, byłby nadal sierżantem. Najsłynniejsze zdanie debaty brzmiało: „Premier wygrywa debatę za debatą i przegrywa bitwę za bitwą. Kraj zaczyna mówić, że prowadzi debaty jak wojnę, a wojnę jak debatę”. Ostro atakował rząd także były minister wojny Leslie Hore-Belisha, który dowodził, że premier wprowadzał Izbę w błąd, twierdząc, iż w Libii żołnierze brytyjscy po raz pierwszy walczyli z Niemcami nowoczesną bronią na równych warunkach.
Churchill zamykał debatę. Zaczął od uwagi, że trudno mu skupić myśli na sporze w Izbie, gdy w Egipcie toczy się „straszliwa i najbardziej krytyczna bitwa”. Nie ukrywał rozmiarów klęski: w Cyrenajce i Egipcie stracono ponad 50 tysięcy ludzi, w większości wziętych do niewoli, Rommel przeszedł prawie 400 mil i zbliżał się do delty Nilu, a nadzieje na Bliskim Wschodzie cofnęły się bardziej niż kiedykolwiek od upadku Francji. Bronił zarazem zimowej operacji „Crusader” jako sukcesu i tłumaczył, dlaczego garnizon Tobruku uważano za wystarczający.
Najmocniej uderzył w propozycję wnioskodawcy. Nakreślił obraz wszechwładnego „potentata”, który dowodziłby siłami zbrojnymi, mianował i odwoływał generałów, miał pod sobą księcia jako naczelnego wodza, a premierowi zostawiał rolę tłumaczącego się przed parlamentem, gdy coś pójdzie źle. Taki system – mówił – byłby czymś zupełnie innym niż ustrój parlamentarny i łatwo mógłby przerodzić się w dyktaturę; on sam nie weźmie w nim udziału. „Jestem waszym sługą i macie prawo mnie odwołać, kiedy zechcecie. Nie macie natomiast prawa żądać, bym ponosił odpowiedzialność bez władzy skutecznego działania” – mówił. Na koniec zaapelował o każdy głos: jeśli autorzy wniosku zostaną sprowadzeni do „żałosnych rozmiarów”, a nagana dla rządu obróci się w naganę dla nich samych, wiwat podniesie się wśród wszystkich przyjaciół Wielkiej Brytanii, a „dzwon rozczarowania” zabrzmi w uszach tyranów.
Głosowanie
Wniosek upadł stosunkiem głosów 475 do 25. Za głosowali m.in. Wardlaw-Milne, Keyes, Bevan, Hore-Belisha, przywódca Niezależnej Partii Pracy James Maxton i liberał Clement Davies. Ponad stu posłów nie głosowało – część służyła w wojsku lub przebywała poza krajem, część świadomie wstrzymała się od głosu. Wynik był miażdżący, ale nie oznaczał, że Izba była zadowolona ze sposobu prowadzenia wojny. Wielu posłów głosowało za rządem, bo uważało, że w chwili, gdy ważą się losy Egiptu, obalenie premiera byłoby szaleństwem, a jedyną realną alternatywą dla Churchilla był sam Churchill.
Miejsce w wojnie
Debata z 1–2 lipca 1942 roku była ostatnią poważną próbą podważenia pozycji Churchilla w czasie wojny. Jej znaczenie leżało także poza Londynem: o głosowaniu donosiła prasa całego świata, a premier mógł pokazać sojusznikom w Waszyngtonie i Moskwie, że parlament stoi za nim. Kryzys nie minął jednak od razu. Jesienią Cripps, rozczarowany swoją rolą, groził dymisją i w listopadzie 1942 roku opuścił gabinet wojenny, przechodząc do ministerstwa produkcji lotniczej.
Churchill wyciągnął też wnioski wojskowe. Na początku sierpnia poleciał do Kairu, odwołał gen. Claude’a Auchinlecka i powierzył dowództwo na Bliskim Wschodzie gen. Haroldowi Alexandrowi, a 8 Armię – gen. por. Bernardowi Montgomery’emu. Zwycięstwo w drugiej bitwie pod El Alamein i lądowanie aliantów w Afryce Północnej w listopadzie 1942 roku zamknęły okres, w którym pozycja premiera była zagrożona. Bevanowskie zdanie o debatach i bitwach zostało jednak w pamięci jako jedna z najcelniejszych krytyk Churchilla jako wodza.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 lipca 1942 · Morze ŚródziemnePoczątek pierwszej bitwy pod El Alamein1 lipca 1942 Rommel uderzył na pozycję pod El Alamein. Brygada indyjska pod Deir el-Shein padła, ale kupiła czas, a do 4 lipca natarcie Osi utknęło.
- 4 lipca 1942 · Front zachodniPierwsze misje USAAF w Europie4 lipca 1942 sześć amerykańskich załóg na brytyjskich Bostonach zaatakowało z RAF lotniska w Holandii. Dwie nie wróciły. Symboliczny start 8 Armii Lotniczej.
- 28 czerwca 1942 · Front wschodniPoczątek operacji Blau28 czerwca 1942 Armeegruppe Weichs uderzyła spod Kurska na Woroneż. Ruszyła wielka letnia ofensywa Wehrmachtu na południu ZSRR, której celem była ropa Kaukazu.
- 28 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneBitwa pod Mersa Matruh26–29 czerwca 1942 Rommel rozbił pod Marsa Matruh źle skoordynowaną 8 Armię. Nowozelandczycy wyrwali się z okrążenia, a port padł rano 29 czerwca.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneUpadek Tobruku21 czerwca 1942 gen. Klopper poddał Rommlowi Tobruk po dobie szturmu. Do niewoli trafiło około 33 tysięcy żołnierzy, a Rommel został feldmarszałkiem.
- 26 lipca 1942 · Morze ŚródziemneKoniec pierwszej bitwy pod El Alamein26–27 lipca 1942 ostatnie natarcie Auchinlecka pod Miteiriją załamało się. 31 lipca 8 Armia przeszła do obrony – Rommel był zatrzymany, ale nie pobity.
- 13 sierpnia 1942 · Morze ŚródziemneMontgomery dowódcą 8 Armii13 sierpnia 1942 gen. por. Bernard Montgomery objął dowództwo 8 Armii pod El Alamein, po odwołaniu Auchinlecka i śmierci wyznaczonego wcześniej gen. Gotta.
- 10 maja 1942 · Morze ŚródziemneUltimatum Churchilla dla Auchinlecka10 maja 1942 Churchill w imieniu gabinetu wojennego nakazał Auchinleckowi bić się w Libii najpóźniej w czasie czerwcowego konwoju na Maltę.