- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 1 lipca 1942
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wehrmacht, Armia Czerwona, Erich von Manstein, Rumunia

1 lipca 1942 roku oddziały niemieckiej 11 Armii weszły do Sewastopola, głównej bazy radzieckiej Floty Czarnomorskiej, oblężonej od 30 października 1941 roku. Miasto było niemal doszczętnie zniszczone. W południe specjalny komunikat Wehrmachtu ogłosił, że nad Sewastopolem powiewają flagi niemiecka i rumuńska, a wojska gen. płk. Ericha von Mansteina po dwudziestu pięciu dniach ciężkich walk zdobyły „najpotężniejszą twierdzę lądową i morską, jaka kiedykolwiek istniała”. Tego samego dnia Adolf Hitler mianował Mansteina feldmarszałkiem. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca dowódca obrony, wiceadm. Filip Oktiabrski, odleciał na Kaukaz, a dowódca Samodzielnej Armii Nadmorskiej gen. mjr Iwan Pietrow odpłynął wieczorem 1 lipca okrętem podwodnym. Dziesiątki tysięcy ich żołnierzy zostały na skalistym półwyspie Chersoneskim, na zachód od miasta, skąd nie było już dokąd się cofnąć.
Pod 1 lipca kalendaria zapisują upadek Sewastopola i „koniec oporu Armii Czerwonej na Krymie”. Pierwsza część tego twierdzenia jest ścisła, druga wymaga zastrzeżeń. Zorganizowana obrona na przylądku Chersones trwała do popołudnia 4 lipca, rozproszone grupy biły się w skałach i jaskiniach jeszcze przez tydzień i dłużej, w kamieniołomach pod Kerczem kilka tysięcy ludzi broniło się do jesieni, a w Górach Krymskich działali partyzanci. Z upadkiem Sewastopola skończyła się natomiast regularna obrona Krymu przez Armię Czerwoną: po klęsce pod Kerczem w maju był to ostatni skrawek półwyspu w radzieckich rękach.
Ostatnie dni twierdzy
Trzeci szturm Sewastopola, niemiecka operacja „Störfang” („Połów jesiotra”), zaczął się 2 czerwca od nawały artyleryjskiej i nalotów, a 7 czerwca do natarcia ruszyła piechota. Manstein mógł skierować przeciw twierdzy niemal całą swoją armię dopiero wtedy, gdy w operacji „Trappenjagd” rozbił w maju Front Krymski na Półwyspie Kerczeńskim. Przez pierwsze dwa tygodnie, aż po walki w połowie czerwca, była to bitwa na wyniszczenie, w której niemieckie dywizje topniały, a wynik długo nie był przesądzony. Między 18 a 23 czerwca załamała się jednak cała radziecka obrona na północ od Zatoki Sewastopolskiej. Odtąd niemiecka artyleria ostrzeliwała całą zatokę i port, a większe okręty nie mogły już do niego wchodzić. Ostatni przedarł się nocą z 26 na 27 czerwca lider niszczycieli „Taszkient”. Według rosyjskich opracowań 27 czerwca artyleria przeciwlotnicza obrony nie miała już amunicji.
Obrońcy trzymali jeszcze wewnętrzny pierścień umocnień na południe od zatoki: grzbiet Sapun-gory, który panował nad miastem od wschodu, i wzgórza nad Inkermanem. Manstein postanowił nie atakować ich czołowo. W nocy z 28 na 29 czerwca, około drugiej, bez przygotowania artyleryjskiego i pod osłoną zasłony dymnej, pododdziały LIV Korpusu gen. Erika Hansena przeprawiły się na łodziach szturmowych przez Zatokę Sewastopolską i uderzyły na jej silnie umocniony południowy brzeg, na tyłach obrońców. Zaskoczenie się udało, choć część łodzi zatonęła. Rankiem tego samego dnia XXX Korpus gen. Maximiliana Fretter-Pico i Rumuni uderzyli od wschodu i od strony Bałakławy. Po południu 29 czerwca radziecka artyleria na Sapun-gorze zamilkła z braku pocisków i Niemcy weszli na grzbiet. Z jego szczytu mogli prowadzić ogień na całe miasto i na półwysep Chersoneski.
Z tych dni pochodzi jeden z najbardziej spornych epizodów obrony. W sztolniach pod Inkermanem, gdzie mieściły się składy amunicji, magazyny i szpital, doszło do potężnego wybuchu. Według wersji radzieckiej obrońcy wysadzili składy, grzebiąc pod skałami nacierających Niemców, a Niemcy podpalili potem pomieszczenia szpitala z rannymi i ukrywającymi się cywilami. Manstein pisał we wspomnieniach, że to Rosjanie wysadzili sztolnie razem z tysiącami ludzi, którzy się w nich schronili. Ustalenie, co się tam naprawdę stało i ile osób zginęło, do dziś budzi spory.
30 czerwca obrońcom zostało według rosyjskich danych pięć baterii nadbrzeżnych z resztkami amunicji i około półtora tysiąca pocisków średniego kalibru dla całej armii. Tego dnia Niemcy zdobyli Małachow Kurhan, wzgórze słynne z obrony Sewastopola w wojnie krymskiej, i podeszli pod same przedmieścia. Tyłowe służby armii i floty zaczęły niszczyć zapasy i sprzęt, a ciężarówki porzucano wzdłuż brzegów półwyspu Chersoneskiego.
Ewakuacja dowódców
Rano 30 czerwca Oktiabrski zwrócił się do marsz. Siemiona Budionnego, dowódcy Frontu Północno-Kaukaskiego, któremu podlegał Sewastopolski Rejon Obronny, i do ludowego komisarza marynarki wojennej adm. Nikołaja Kuzniecowa o zgodę na ewakuację. Stawka zgodziła się jeszcze tego samego dnia. Nie chodziło jednak o ewakuację armii, na którą nie było już ani okrętów, ani czasu, lecz przede wszystkim jej dowództwa i kadry. Na naradzie dowództwa w kazamatach baterii nr 35 na przylądku Chersones ogłoszono, kto odlatuje i odpływa.
Nocą z 30 czerwca na 1 lipca na lotnisko przy latarni na Chersonezie wylądowały transportowe Li-2/PS-84 z Krasnodaru. Według rosyjskich opracowań wywiozły one w kolejnych lotach ponad dwustu oficerów i kilkudziesięciu rannych, a także tajne dokumenty. Przy samolotach doszło do bezładu: na lotnisko napierali żołnierze i cywile, a części wyznaczonych osób nie udało się wsiąść. Jednym z ostatnich samolotów odleciał Oktiabrski. Pietrow ze sztabem Armii Nadmorskiej wszedł wieczorem 1 lipca na pokład okrętu podwodnego Szcz-209. Inne okręty podwodne wywiozły według rosyjskich danych około 700 osób z kadry dowódczej, a kolejne grupy uciekały na kutrach i małych jednostkach floty, których wiele zatopiły niemieckie samoloty i kutry torpedowe. Ile osób wydostało się w pierwszych dniach lipca, nie wiadomo dokładnie – rosyjscy autorzy podają liczby od niespełna dwóch tysięcy do kilku tysięcy, w zdecydowanej większości dowódców i pracowników politycznych.
Dowództwo nad pozostałymi oddziałami przejął dowódca 109 Dywizji Strzeleckiej gen. mjr Piotr Nowikow. Miał osłaniać ewakuację i bronić przylądka tak długo, jak się da. Jego żołnierze nie mieli już ciężkiej broni, wody ani żywności, a amunicji starczało na pojedyncze potyczki. Decyzja o wywiezieniu dowódców przy pozostawieniu armii była w ZSRR przez dziesięciolecia przemilczana. Dla wielu weteranów, którzy przeżyli niewolę, pozostała najboleśniejszym wspomnieniem z wojny.
Zdobycie miasta i opór na Chersonezie
Rankiem 1 lipca Niemcy i Rumuni weszli do Sewastopola od wschodu i północy, zajmując dworzec, Bulwar Historyczny i centrum. Organizowany opór w samym mieście ustał tego dnia, choć pojedyncze grupy biły się w ruinach jeszcze kilka godzin. Według relacji niemieckich i radzieckich w mieście ocalało zaledwie kilka czy kilkanaście nieuszkodzonych budynków. Oktiabrski, który był już w Noworosyjsku, mówił tego dnia w rozmowie z szefem wojskowego kontrwywiadu NKWD Wiktorem Abakumowem, że „Sewastopola jako miasta nie ma, jest zniszczony”.
Resztki Armii Nadmorskiej i marynarzy cofnęły się na półwysep Chersoneski, wąski i kamienisty skrawek lądu między zatokami na zachód od miasta a przylądkiem Chersones. W nocy z 1 na 2 lipca załoga pancernej baterii wieżowej nr 35, która wystrzelała ostatnie pociski, wysadziła ją w powietrze. Na brzegu, w jaskiniach pod urwiskami i w kazamatach baterii tłoczyły się tysiące żołnierzy, rannych i cywilów, którzy czekali na okręty. Pojedyncze kutry i trałowce podchodziły nocą do brzegu, ale mogły zabrać niewielu, a każdej nocy zostawiały na plaży więcej ludzi, niż wywiozły. 3 lipca ostatni radziecki czołg, lekki T-26, stoczył według rosyjskich relacji swoją ostatnią walkę nad zatoką Kozaczą. Tego samego dnia Sowinformbiuro ogłosiło, że wojska radzieckie opuściły Sewastopol, a jego obrona „wejdzie do historii jako jedna z najjaśniejszych jej kart”.
4 lipca po południu, po kolejnym ostrzale i nalotach, Niemcy rozcięli obronę między zatoką Kozaczą a baterią nr 35 i zorganizowany opór ustał. Tę datę przyjmuje się jako koniec oblężenia. Nie był to jednak koniec walk. Grupy żołnierzy ukrywały się w jaskiniach i co noc próbowały przebić się na wschód, do partyzantów w Górach Krymskich, a według rosyjskich źródeł ostatnie ogniska oporu na Chersonezie zgasły około 12 lipca. Gen. Nowikow próbował wydostać się 9 lipca na kutrze MO-112, który natknął się na niemieckie kutry torpedowe. Ranny dostał się do niewoli i zmarł w niej przed końcem wojny. Według relacji ocalałych Niemcy oczyszczali jaskinie materiałami wybuchowymi i dymem, a część rosyjskich autorów pisze o użyciu gazów, tak jak w kamieniołomach pod Kerczem; skala i rodzaj tych środków pozostają sporne.
Jeńcy i straty
Liczba jeńców wziętych pod Sewastopolem jest sporna. Niemieckie komunikaty i część niemieckich opracowań mówiły o 90–100 tysiącach jeńców wziętych od początku czerwca do 4 lipca, najczęściej o około 95–97 tysiącach. Manstein we wspomnieniach podawał ostrożniej, że na samym krańcu półwyspu wzięto około 30 tysięcy jeńców, a w rejonie Bałakławy kolejne 10 tysięcy. Rosyjscy autorzy, powołując się na radzieckie dane archiwalne, twierdzą, że jeńców nie mogło być więcej niż około 78 tysięcy, skoro cały garnizon liczył na początku czerwca około 106 tysięcy ludzi, a w czasie szturmu dosłano mu kilka tysięcy uzupełnień. Wielu jeńców było rannych. Pędzono ich pieszo do obozów przejściowych w głębi Krymu, a stamtąd do obozów jenieckich na Ukrainie. Jak wszystkich radzieckich jeńców w 1942 roku, czekały ich głód, choroby i wysoka śmiertelność.
Za oddziałami frontowymi do miasta weszły komanda Einsatzgruppe D Otto Ohlendorfa, które od jesieni 1941 roku mordowały na Krymie Żydów, Krymczaków i Romów. W Sewastopolu wyszukiwały wśród jeńców i mieszkańców Żydów, komisarzy i komunistów i rozstrzeliwały ich. Ocalałych mieszkańców miasta Niemcy w następnych miesiącach w dużej części wysiedlili, a wielu wywieźli na roboty do Rzeszy.
Według rosyjskiego opracowania statystycznego pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa radzieckie wojska straciły w całej obronie Sewastopola, od 30 października 1941 do 4 lipca 1942 roku, 200 481 ludzi, w tym 156 880 zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli. Zachodni autorzy szacują same straty trzeciego szturmu na ponad sto tysięcy ludzi, czyli praktycznie całą Armię Nadmorską. Straty Osi w operacji „Störfang” wyniosły według danych 11 Armii przytaczanych przez amerykańskiego autora Roberta Forczyka 35 866 zabitych, rannych i zaginionych, w tym 27 412 Niemców i 8454 Rumunów. Radziecki komunikat z lipca 1942 roku mówił o 150 tysiącach niemieckich strat pod samym Sewastopolem, ale niemieckie dokumenty tego nie potwierdzają. Pewne jest, że dywizje LIV Korpusu straciły co najmniej jedną trzecią stanów, a niektóre pułki piechoty zostały wykrwawione niemal do szczętu.
Opór, który trwał
Z upadkiem Sewastopola nie ustał całkowicie opór na Krymie. Na wschodnim krańcu półwyspu, w kamieniołomach Adżymuszkaju pod Kerczem, od drugiej połowy maja broniło się kilka tysięcy żołnierzy z oddziałów osłaniających ewakuację Frontu Krymskiego i cywilów. Odcięci od wody i żywności, wychodzili nocami po wodę i atakowali niemieckie posterunki aż do końca października 1942 roku; przeżyło ich niewielu. W lasach Gór Krymskich działali partyzanci. Według dokumentów ich sztabu w połowie lipca 1942 roku było ich nieco ponad dwa tysiące, w tym wielu rannych i wycieńczonych głodem, i to do nich próbowali się przebić rozbitkowie z Chersonezu. Dopiero od lata 1942 roku zaczęli otrzymywać zaopatrzenie drogą lotniczą. Te ośrodki oporu nie zagrażały jednak niemieckiemu panowaniu nad półwyspem, a dowództwo nad nim przejął gen. Franz Mattenklott z XLII Korpusem.
Miejsce w wojnie
Zdobycie Sewastopola zamknęło kampanię krymską, rozpoczętą przez Mansteina we wrześniu 1941 roku, i było jednym z największych sukcesów Wehrmachtu w 1942 roku. Twierdza, która odparła drugi szturm w grudniu 1941 roku, padła po 250 dniach oblężenia. Krym w całości przeszedł w ręce Osi, a Flota Czarnomorska straciła główną bazę i musiała się przenieść do ciasnych portów kaukaskich, gdzie także dosięgały ją niemieckie bombowce – już 2 lipca w Noworosyjsku zatonął wraz z innymi jednostkami „Taszkient”. Lotnictwo radzieckie straciło możliwość atakowania z Krymu rumuńskich pól naftowych. Manstein dostał buławę feldmarszałka i opinię mistrza zdobywania twierdz, a dla żołnierzy jego armii ustanowiono później specjalną odznakę, Tarczę Krymską.
Zwycięstwo przyszło jednak później, niż zakładała dyrektywa nr 41. Gdy 28 czerwca na południu ZSRR ruszyła operacja „Blau”, 11 Armia wciąż walczyła na Krymie, a lotnictwo Richthofena musiało dzielić siły. Po zwycięstwie wykrwawiona armia Mansteina nie poszła za resztą wojsk na Kaukaz i nad Wołgę: w sierpniu większość jej dywizji przerzucono pod Leningrad. Część historyków uważa, że tego odwodu zabrakło później na południu, gdy 6 Armia ugrzęzła pod Stalingradem. Lato 1942 roku było zarazem szczytem powodzenia Osi na dwóch frontach naraz – tego samego dnia, gdy Niemcy wchodzili do Sewastopola, Erwin Rommel atakował pozycje brytyjskie pod El Alamein, nieco ponad sto kilometrów od Aleksandrii.
Dla Związku Radzieckiego upadek Sewastopola był kolejną klęską w serii, która od maja obejmowała Kercz i Charków, ale Józef Stalin i propaganda szybko uczynili z 250-dniowej obrony symbol oporu. W grudniu 1942 roku ustanowiono medal „Za obronę Sewastopola”, a w 1945 roku miasto otrzymało tytuł miasta-bohatera. Krym pozostał w rękach Osi do wiosny 1944 roku. W operacji krymskiej Armia Czerwona odbiła półwysep w niespełna miesiąc, a Sewastopol padł 9 maja 1944 roku po kilku dniach szturmu. Niemiecko-rumuńska 17 Armia, ewakuowana w pośpiechu z przylądka Chersones, straciła wtedy dziesiątki tysięcy ludzi – w tym samym miejscu, gdzie dwa lata wcześniej ostatni obrońcy twierdzy na próżno czekali na okręty.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 lipca 1942 · PacyfikJapończycy na GuadalcanaluNa początku lipca 1942 Japończycy zaczęli budować lotnisko na Guadalcanalu. 2 lipca Waszyngton zarządził ofensywę na Wyspach Salomona, by ich wyprzedzić.
- 28 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneBitwa pod Mersa Matruh26–29 czerwca 1942 Rommel rozbił pod Marsa Matruh źle skoordynowaną 8 Armię. Nowozelandczycy wyrwali się z okrążenia, a port padł rano 29 czerwca.
- 4 lipca 1942 · Front zachodniPierwsze misje USAAF w Europie4 lipca 1942 sześć amerykańskich załóg na brytyjskich Bostonach zaatakowało z RAF lotniska w Holandii. Dwie nie wróciły. Symboliczny start 8 Armii Lotniczej.
- 27 czerwca 1942 · AtlantykKonwój PQ 17 wypływa z Islandii27 czerwca 1942 z Islandii wyszedł do ZSRR konwój PQ 17 – 35 statków ze sprzętem dla Armii Czerwonej, osłanianych przez okręty brytyjskie i amerykańskie.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 czerwca 1942 · Front wschodniTrzeci szturm Sewastopola12 czerwca 1942, po pięciu dniach natarcia, 11 Armia Mansteina wgryzała się w północny odcinek obrony Sewastopola. Obie strony ponosiły ciężkie straty.
- 23 lipca 1942 · Front wschodniNiemcy zdobywają Rostów23–24 lipca 1942 Wehrmacht po raz drugi zdobył Rostów nad Donem. Tego dnia Hitler kazał w dyrektywie nr 45 nacierać jednocześnie na Kaukaz i Stalingrad.
- 8 maja 1942 · Front wschodniOperacja Trappenjagd8 maja 1942 11 Armia Mansteina uderzyła na Front Krymski. W niespełna dwa tygodnie rozbiła trzy radzieckie armie i odzyskała Półwysep Kerczeński.
- 17 grudnia 1941 · Front wschodniDrugi szturm Sewastopola17 grudnia 1941 11 Armia Mansteina ruszyła do drugiego szturmu na Sewastopol. Po dwóch tygodniach walk, wobec desantów pod Kerczem i Teodozją, natarcie stanęło.