TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek operacji Blau

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
28 czerwca 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja Blau
Tagi:
Wehrmacht, Armia Czerwona, Fedor von Bock, Hermann Hoth

28 czerwca 1942 roku o świcie, na wschód od Kurska, ruszyła wielka letnia ofensywa niemiecka na froncie wschodnim, zaplanowana w kwietniowej dyrektywie nr 41 pod kryptonimem „Blau”. Pierwsze uderzenie wyprowadziła Armeegruppe Weichs gen. płk. Maximiliana von Weichsa: 4 Armia Pancerna gen. płk. Hermanna Hotha, niemiecka 2 Armia i węgierska 2 Armia gen. Gusztáva Jánya. Celem był Woroneż nad Donem. Dwa dni później, 30 czerwca, z rejonu Wołczańska na wschód ruszyła 6 Armia gen. Friedricha Paulusa. Całością dowodził z Połtawy feldmarsz. Fedor von Bock, dowódca Grupy Armii „Południe”.

„Fall Blau” bywa opisywany jako „niemiecki plan zdobycia Stalingradu i radzieckich pól naftowych na Kaukazie”, a pod 26 czerwca odnotowuje się, że Niemcy „ruszyli w kierunku Rostowa nad Donem”. Oba sformułowania wymagają sprostowania. Pod koniec czerwca Niemcy byli jeszcze daleko od Rostowa: 26 czerwca kończyły się dwie operacje wstępne nad Dońcem i Oskołem, kilkaset kilometrów na północ od miasta, które Wehrmacht zdobył dopiero 23–24 lipca. Ropa Kaukazu rzeczywiście była głównym celem całej kampanii, ale Stalingrad nie był w czerwcu celem samym w sobie. Dyrektywa nr 41 przewidywała jedynie, że wojska „spróbują dotrzeć” do miasta albo przynajmniej poddadzą je ostrzałowi ciężkiej broni, tak by przestało być ośrodkiem przemysłu i komunikacji. Zdobycie Stalingradu stało się zadaniem dopiero w lipcowej dyrektywie nr 45.

Plan w trzech fazach

Ofensywa miała się toczyć etapami, od północy ku południowi. W fazie pierwszej („Blau I”) Armeegruppe Weichs miała przebić się spod Kurska na Woroneż i wyjść nad Don, a piechota 2 Armii i Węgrzy mieli zbudować front obronny od Orła po Woroneż, osłaniający całą operację od północy. W fazie drugiej („Blau II”) 6 Armia miała uderzyć spod Charkowa na wschód, a dywizje pancerne Hotha zawrócić z Woroneża w dół Donu, tak by obie siły zamknęły w kleszczach wojska radzieckie między Dońcem a Donem. W fazie trzeciej 1 Armia Pancerna gen. płk. Ewalda von Kleista i 17 Armia miały nacierać z rejonu Charkowa i Doniecka na wschód, ku dolnemu Donowi i Stalingradowi. Dopiero po zniszczeniu Armii Czerwonej przed Donem otwierała się droga na Kaukaz, do Majkopu, Groznego i Baku.

Na początek ofensywy Grupa Armii „Południe” skupiła, według zestawień przytaczanych najczęściej w literaturze rosyjskiej i niemieckiej, około 900 tysięcy żołnierzy, ponad 1200 czołgów i dział szturmowych oraz około 1600 samolotów 4 Floty Powietrznej (Luftflotte 4). Za nimi miały nadciągać kolejne armie sojusznicze: włoska, dwie rumuńskie i reszta węgierskiej. Po stronie radzieckiej kierunek zagrożony bronił Front Briański gen. lejtn. Filippa Golikowa, Front Południowo-Zachodni marsz. Siemiona Timoszenki i Front Południowy gen. lejtn. Rodiona Malinowskiego. Liczby podawane dla tych trzech frontów różnią się w zależności od źródła. Rosyjskie opracowania mówią o mniej więcej 650 tysiącach żołnierzy w pierwszym rzucie i kilku armiach rezerwowych za Donem.

Wehrmacht, który szedł do tej ofensywy, był jednak słabszy niż rok wcześniej. Od czerwca 1941 roku stracił na wschodzie, licząc zabitych, rannych i zaginionych, ponad milion ludzi, a uzupełnienia nie nadążały. Grupa Armii „Południe” dostała pierwszeństwo w przydziale ludzi, czołgów i paliwa, ale kosztem grup „Środek” i „Północ”, które musiały przejść do obrony. Zaopatrzenie całej ofensywy zależało od kilku linii kolejowych i niewielu mostów na Dnieprze. Dlatego tak wiele zależało od sojuszników. Węgry admirała Miklósa Horthyego wysłały na wschód całą 2 Armię, około 200 tysięcy żołnierzy razem z oddziałami pracy, słabo wyposażonych w broń przeciwpancerną i bez nowoczesnych czołgów. W myśl dyrektywy to właśnie ona, a później armie włoska i rumuńskie, miała trzymać coraz dłuższy front wzdłuż Donu, gdy niemieckie dywizje pancerne pójdą dalej na wschód i południe. Niemcy nie docenili też przemysłu radzieckiego: ich wywiad zakładał, że ZSRR wyprodukuje w 1942 roku kilka do kilkunastu tysięcy czołgów, a w rzeczywistości było ich, według późniejszych obliczeń, ponad 24 tysiące.

Operacje wstępne: „Wilhelm” i „Fridericus II”

Zanim ruszyła główna ofensywa, Bock chciał wyrównać front nad Dońcem, wybrzuszony przez radzieckie zimowe i wiosenne natarcia. Po klęsce Timoszenki pod Barwienkowem w maju, gdy Niemcy rozbili radziecką ofensywę na Charków, sytuacja temu sprzyjała. 1 czerwca do kwatery Bocka w Połtawie przyleciał Adolf Hitler, by omówić z dowódcami armii ostatnie przygotowania.

Operację „Wilhelm” przeprowadziła 6 Armia. 10 czerwca III Korpus Pancerny gen. kawalerii Eberharda von Mackensena i VIII Korpus Armijny uderzyły na radziecką 28 Armię na występie pod Wołczańskiem. Kleszcze zamknęły się już po kilku dniach, ale ulewne deszcze zamieniły drogi w błoto i większość wojsk radzieckich zdołała ujść za Oskoł. Niemcy podali, że wzięli około 24,8 tysiąca jeńców. Operacja zakończyła się 15 czerwca.

Druga operacja, „Fridericus II”, miała przesunąć front dalej na południe, pod Kupiańsk. Deszcze opóźniły ją o kilka dni, zaczęła się więc dopiero 22 czerwca. Prowadziła ją 1 Armia Pancerna Kleista: III Korpus Pancerny Mackensena uderzył na wschód na Kupiańsk, a XLIV Korpus Armijny sforsował Doniec. Celem były radzieckie 38 i 9 Armia. Według niemieckich meldunków do zakończenia walk 24–25 czerwca (część opracowań podaje 26 czerwca) wzięto około 22,8 tysiąca jeńców. Także tym razem dowódcy niemieccy zauważyli, że Rosjanie wycofywali się szybciej i sprawniej niż w 1941 roku. Obie operacje dały 6 Armii i 1 Armii Pancernej dogodne pozycje wyjściowe nad Oskołem. To właśnie te walki nad Dońcem, a nie marsz na Rostów, toczyły się w dniu, pod którym kalendaria umieszczają „natarcie na Rostów”. Dalej na południu, po rozbiciu Frontu Krymskiego w maju, trwał jeszcze trzeci szturm Sewastopola, który wiązał 11 Armię Ericha von Mansteina i znaczną część Luftwaffe.

Afera Reichela

19 czerwca szef oddziału operacyjnego 23 Dywizji Pancernej mjr Joachim Reichel poleciał lekkim samolotem łącznikowym Fieseler Fi 156 „Storch” do jednostek na froncie. Wbrew obowiązującemu zakazowi zabrał ze sobą rozkazy XL Korpusu Pancernego dla pierwszej fazy ofensywy, ze szkicem całego zamysłu operacji. Samolot zboczył z kursu i wylądował, a według części relacji został zestrzelony, kilka kilometrów za linią radziecką. Patrol niemiecki, który dotarł na miejsce, znalazł wrak, ale nie dokumenty. Bock musiał się osobiście tłumaczyć przed Hitlerem. Wściekły Führer kazał odwołać dowódcę XL Korpusu Pancernego gen. Georga Stummego, jego szefa sztabu i dowódcę 23 Dywizji Pancernej, a Stumme stanął przed sądem wojennym. Skazany na karę twierdzy, został po wstawiennictwie Bocka ułaskawiony i jesienią wysłany do Afryki.

Dokumenty trafiły do Moskwy. Timoszenko zameldował o nich Stalinowi, a ten odpowiedział, by przede wszystkim zachować w tajemnicy, że rozkazy wpadły w radzieckie ręce. 26 czerwca Golikowa wezwano na Kreml. Józef Stalin powiedział mu, że nie wierzy w autentyczność planu, i nazwał go „wielką fabrykacją”. Radziecka Stawka od wiosny była przekonana, że Niemcy znów uderzą na Moskwę. Utwierdzała ją w tym niemiecka dezinformacja, operacja „Kreml”, której rozkazy wydano pod koniec maja w Grupie Armii „Środek”. Najsilniejsze odwody stały więc na kierunku moskiewskim, a Front Briański otrzymał nawet rozkaz przygotowania własnego natarcia na Orzeł. Nawet jeżeli Stalin przyjął do wiadomości, że Niemcy uderzą na Woroneż, uważał to raczej za wstęp do skrętu na północ, ku stolicy. Hitler ze swej strony nie zmienił planu. 30 czerwca zmieniono tylko kryptonim: „Blau” zastąpił „Braunschweig”.

Uderzenie na Woroneż

Przez ostatnie dni czerwca nad frontem padał deszcz i start ofensywy trzeba było przesunąć. 28 czerwca rano lotnictwo zbombardowało radzieckie pozycje i zaplecze aż po Don, a po przygotowaniu artyleryjskim ruszyły czołgi i piechota. Weichs obserwował natarcie ze wzgórza na wschód od Szczigrów. Główne uderzenie 4 Armii Pancernej trafiło w styk radzieckiej 13 i 40 Armii. XLVIII Korpus Pancerny gen. Wernera Kempfa do południa doszedł do rzeki Tim, przejął nieuszkodzony most kolejowy i po południu był już nad rzeką Kszeń, kilkadziesiąt kilometrów od pozycji wyjściowych. Sąsiedni XXIV Korpus Pancerny przełamał obronę dwóch dywizji strzeleckich, a jego czołówki rozbiły stanowisko dowodzenia 40 Armii, której sztab stracił łączność z podległymi oddziałami. Na prawym skrzydle nacierali Węgrzy, którym przypadł trudniejszy odcinek i którzy już w pierwszych dniach ponieśli ciężkie straty.

Luftwaffe miała od pierwszego dnia przewagę w powietrzu. Atakowała lotniska, kolumny i linie obrony, chwilami wyprzedzając czołgi. Golikow próbował zatkać wyłom swoimi korpusami pancernymi, ale wprowadzał je do walki osobno i bez koordynacji. Stalin przypominał mu w depeszy, że ma ponad tysiąc czołgów, a nieprzyjaciel nie więcej niż pięćset, i żądał, by użył ich „po ludzku”. Do Kastornoje wysłano szefa radzieckich wojsk pancernych gen. Jakowa Fiedorienkę, który miał pokierować kontruderzeniem. W Moskwie 26 czerwca szefem Sztabu Generalnego Armii Czerwonej został formalnie gen. płk Aleksandr Wasilewski, który wkrótce poleciał do Woroneża.

30 czerwca, po dwóch dniach zwłoki spowodowanej deszczem, do natarcia przeszła 6 Armia, uderzając na prawe skrzydło Frontu Południowo-Zachodniego, na radziecką 21 i 28 Armię. Jeszcze tego dnia przełamała front na głębokość około 30 kilometrów, do rzeki Korocza. XL Korpus Pancerny, teraz pod nowym dowództwem, ruszył na wschód ku Staremu Oskołowi i Nowemu Oskołowi, by spotkać się z czołgami Hotha i zamknąć wojska radzieckie w kotle na zachód od Donu.

Miejsce w wojnie

Pierwsze dni „Blau” przywróciły dowódcom niemieckim wiarę w zwycięstwo, nadwątloną zimą pod Moskwą. 3 lipca Bock zanotował, że nieprzyjaciel naprzeciw 6 Armii i 4 Armii Pancernej jest pobity. Kocioł, w który miały wpaść wojska Golikowa i Timoszenki, okazał się jednak znacznie mniejszy, niż zakładano. Armia Czerwona, nauczona doświadczeniem pod Charkowem, coraz częściej się wycofywała, zamiast trzymać pozycje do końca. 6 lipca Niemcy weszli do Woroneża, ale tylko na zachodni brzeg rzeki Woroneż. Zażarte walki o miasto i kontruderzenie radzieckiej 5 Armii Pancernej gen. Aleksandra Liziukowa związały dywizje Hotha na tydzień dłużej, niż przewidywał plan.

9 lipca Grupa Armii „Południe” została podzielona na Grupę Armii A feldmarsz. Wilhelma Lista, wyznaczoną na Kaukaz, i Grupę Armii B, którą po odwołaniu Bocka 13 lipca objął Weichs. 23 lipca Hitler wydał dyrektywę nr 45, w której kazał obu grupom nacierać jednocześnie, na Kaukaz i na Stalingrad. Tego samego dnia i następnego Niemcy zajęli Rostów. 28 lipca Stalin odpowiedział rozkazem nr 227 „Ani kroku wstecz!”. W sierpniu Wehrmacht doszedł do Majkopu, którego pola naftowe Rosjanie zniszczyli przed odwrotem, i do szczytów Kaukazu, a 6 Armia stanęła u bram Stalingradu. Groznego ani Baku Niemcy nigdy nie zdobyli. Front nad Donem, obsadzony przez armie węgierską, włoską i rumuńskie, stał się najsłabszym punktem całego ugrupowania, a 19 listopada 1942 roku Armia Czerwona uderzyła tam w operacji „Uran” i okrążyła 6 Armię w Stalingradzie. Ofensywa, która ruszyła 28 czerwca spod Kurska, była ostatnią próbą rozstrzygnięcia wojny ze Związkiem Radzieckim jedną kampanią i zakończyła się klęską stalingradzką, punktem zwrotnym wojny na wschodzie.

Źródła

  1. ibiblio.org · USA EF Decision 15
  2. ibiblio.org · USA EF Decision 16

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.