Początek bitwy pod Taierzhuangiem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Daleki Wschód
- Data:
- 24 marca 1938
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Xuzhou
- Tagi:
- Chiny, Japonia, wojna chińsko-japońska, Li Zongren
24 marca 1938 roku oddziały japońskiej 10 Dywizji ruszyły do szturmu na Taierzhuang (na polskiej Wikipedii: Tai’erzhuang), niewielkie, otoczone kamiennym murem miasteczko na północnym brzegu Wielkiego Kanału, około 30 kilometrów na północny wschód od Xuzhou. Broniła go chińska 31 Dywizja generała Chi Fengchenga, która dotarła tam dwa dni wcześniej. Wieczorem około trzystu Japończyków wdarło się przez wyłom przy bramie północno-wschodniej, lecz zostali zepchnięci do świątyni boga miasta i tam zginęli, gdy obrońcy podpalili budynek. Tak zaczęła się bitwa, którą Chińczycy do dziś nazywają „wielkim zwycięstwem pod Taierzhuangiem”. Trwała do 7 kwietnia, przybrała postać zażartych walk ulicznych o każdy dom i zakończyła się odwrotem rozbitych zgrupowań japońskich. Było to pierwsze duże zwycięstwo Chin w wojnie z Japonią i pierwszy dowód, że Cesarska Armia Japońska nie jest niepokonana.
Daty początku podaje się różnie. Pierwsze starcia pod murami miasteczka toczyły się już 23 marca i od tego dnia liczy bitwę polska Wikipedia oraz część opracowań chińskich. 24 marca, który przyjmują inne zestawienia, Japończycy przypuścili pierwszy szturm na samo Taierzhuang, a chińskie wojska po raz pierwszy przeszły do natarcia zgodnie z rozkazem dowódcy 5 Strefy Wojennej Li Zongrena.
Wojna po upadku Nankinu
Po klęsce pod Szanghajem i upadku Nankinu w grudniu 1937 roku wielu obserwatorów sądziło, że Chiny poproszą o pokój. Stało się inaczej. Rząd Czang Kaj-szeka przeniósł się do Wuhanu i ogłosił, że będzie prowadził wojnę przewlekłą, wymieniając przestrzeń na czas. 16 stycznia 1938 roku premier Japonii Fumimaro Konoe oświadczył, że jego rząd „nie będzie miał do czynienia” z rządem narodowym, co zamknęło drogę do rokowań. W lutym oba państwa odwołały swoich ambasadorów.
Sztab Generalny w Tokio chciał przez większą część 1938 roku nie prowadzić nowych wielkich operacji, odbudować siły i uderzyć dopiero później. Japońskie armie w Chinach miały jednak własne plany. Armia Frontu Północnochińskiego generała Hisaichiego Terauchiego i Armia Ekspedycyjna Chin Środkowych chciały połączyć zajęte terytoria na północy i w dolinie Jangcy wzdłuż linii kolejowej Tiencin–Pukou. Jej środkiem był Xuzhou, węzeł, w którym linię północ–południe przecinała kolej Longhai biegnąca ze wschodniego wybrzeża w głąb kraju. Kto miał Xuzhou, mógł przerzucać wojska po całych Chinach Środkowych i zagrozić Wuhanowi.
Na północy Japończycy szybko zajęli prowincję Szantung. Jej gubernator Han Fuju wycofał swoje wojska niemal bez walki, oddając Jinan, a Qingdao padło w styczniu. Czang kazał go aresztować, a 24 stycznia 1938 roku Han został rozstrzelany w Wuchangu. Była to pierwsza egzekucja tak wysokiego dowódcy za ucieczkę przed wrogiem i ostrzeżenie dla innych generałów. Na południu wojska japońskie z rejonu Nankinu posuwały się wzdłuż kolei ku rzece Huai He i w lutym zajęły Bengbu, ale nad samą rzeką zostały zatrzymane.
Armia z wielu armii
Obroną Xuzhou kierował Li Zongren, dowódca 5 Strefy Wojennej, przywódca kliki z prowincji Kuangsi, który jeszcze kilka lat wcześniej walczył z Czang Kaj-szekiem. Do pomocy przysłano mu jego dawnego towarzysza, zastępcę szefa sztabu generalnego Bai Chongxiego. Wojska Li Zongrena były zlepkiem armii prowincjonalnych: żołnierze z Kuangsi, oddziały dawnej Armii Północno-Zachodniej Feng Yuxianga, syczuańczycy, których inni dowódcy nie chcieli przyjąć z powodu złego wyposażenia i braku dyscypliny, resztki wojsk z Szantungu i Mandżurii. Dopiero w marcu Czang przysłał mu część swoich najlepszych, wyszkolonych przez Niemców oddziałów: 20 Korpus generała Tang Enbo z artylerią, w tym działami kalibru 155 mm, a także 2 Grupę Armii generała Sun Lianzhonga.
W marcu dwie japońskie dywizje ruszyły z Szantungu na południe, ku Xuzhou. Na zachodzie, wzdłuż linii kolejowej, szła 10 Dywizja generała Rensuke Isogaiego, na wschodzie 5 Dywizja generała Seishirō Itagakiego, tego samego, który w 1931 roku przygotował incydent mukdeński. Obie należały do 2 Armii i uchodziły za jedne z najlepszych w armii japońskiej. Pod Linyi wojska Pang Bingxuna i 59 Armia generała Zhang Zizhonga zatrzymały zgrupowanie Itagakiego w ciężkich walkach, które trwały kilka tygodni. Na zachodzie natomiast 10 Dywizja przełamała obronę Syczuańczyków. 17 marca w obronie Tengxianu zginął dowódca 122 Dywizji Wang Mingzhang, a 18 marca miasto padło. Tego samego dnia Japończycy zajęli Yixian (Yi). Japońskie zgrupowanie generała majora Hajime Seyi, wysunięte daleko przed resztę dywizji, ruszyło na Taierzhuang, by opanować przeprawy przez Wielki Kanał i otworzyć sobie drogę do Xuzhou.
Japończycy działali częściowo na własną rękę. Sztab Generalny pozwolił 2 Armii na ograniczone działania w południowym Szantungu, ale nie na wielką ofensywę. Dowódcy dywizji uważali, że chińskie wojska rozpierzchną się, jak pod Szanghajem i Nankinem, i nie spodziewali się poważnego oporu. Li Zongren zamierzał tę pewność siebie wykorzystać: zatrzymać wysunięte zgrupowanie w Taierzhuangu, a potem zamknąć je od flanki i tyłu siłami Tang Enbo.
Szturm na miasteczko
Taierzhuang był kilkutysięcznym miasteczkiem handlowym nad kanałem, z kamiennymi domami, wąskimi uliczkami i murem z bramami. Biegła tu też boczna linia kolejowa z Lincheng. 31 Dywizja Chi Fengchenga, wchodząca w skład 2 Grupy Armii Sun Lianzhonga, przybyła 22 marca z rozkazem utrzymania miasteczka, dopóki nie nadejdą pozostałe oddziały. 23 marca wyszła mu na spotkanie i stoczyła z Japończykami pierwsze walki na wzgórzach na północ od murów. 24 marca kilkutysięczne siły japońskie, wspierane przez czołgi, artylerię i lotnictwo, zaatakowały z kilku stron i zmusiły Chińczyków do cofnięcia się za mury. Wieczorem doszło do pierwszego wyłomu przy bramie północno-wschodniej.
W kolejnych dniach Japończycy ostrzeliwali miasteczko z dział i bombardowali je z powietrza, a potem szturmowali je raz po raz. Do 27 marca zajęli część dzielnicy wschodniej. 29 marca przełamali mur i walki przeniosły się do wnętrza miasteczka. Tu przewaga japońska w artylerii i lotnictwie straciła znaczenie, bo przeciwników dzieliła często jedna ściana. Walczono karabinami, granatami, bagnetami i nożami, najczęściej w nocy. Żołnierze przebijali otwory w murach domów, by strzelać do sąsiedniego pomieszczenia, a o jeden budynek walczono całymi dniami. Chi Fengcheng wspominał później, że zdarzało się, iż obie strony kuły dziurę w tej samej ścianie jednocześnie. Amerykańscy i europejscy obserwatorzy porównywali te walki z tym, co kilka lat później miało się dziać w miastach Europy.
Chińczycy płacili za to ogromną cenę. Z około 9 tysięcy żołnierzy 31 Dywizji po bitwie do apelu stanęło podobno tylko 2 tysiące. Dowództwo wprowadziło żelazną dyscyplinę: oficerom zakazano odwrotu, a według wspomnień samego Li Zongrena zagroził on Tang Enbo, który zwlekał z uderzeniem, że jeśli nie wykona rozkazu, podzieli los Han Fuju. Do szturmów na japońskie czołgi szły oddziały „gotowych na śmierć” z wiązkami granatów. Niemieckie działa przeciwpancerne kalibru 37 mm niszczyły japońskie wozy bojowe z bliskiej odległości. 1 kwietnia Czang Kaj-szek zażądał telegraficznie, by nieprzyjaciel pod Taierzhuangiem został zniszczony. W dniach walk do 4 kwietnia Japończycy opanowali około dwóch trzecich miasteczka, ale Chińczycy nie oddali bramy południowej, przez którą nocą dostarczano im amunicję i posiłki.
Zamknięcie pułapki
O losach bitwy rozstrzygnęło to, co działo się poza murami. 20 Korpus Tang Enbo, który według planu miał uderzyć wcześniej, zaatakował w ostatnich dniach marca i na początku kwietnia od północy i wschodu, odcinając zgrupowanie Seyi od zaplecza. Inne oddziały chińskie przecięły linię kolejową na tyłach Japończyków. Pomoc wysłana przez 5 Dywizję Itagakiego, zgrupowanie generała Jun Sakamoto, sama dostała się w kleszcze. Chińskie lotnictwo, w większości na radzieckich samolotach, bombardowało japońskie kolumny. Japończycy w Taierzhuangu zaczęli odczuwać brak amunicji, paliwa i żywności, a zrzuty z powietrza w większości trafiały do Chińczyków.
6 kwietnia chińskie wojska przeszły do generalnego natarcia. 7 kwietnia japońskie zgrupowania wycofały się na północ, porzucając część ciężkiego sprzętu, ciężarówek i dział. W tym samym czasie w Wuchangu obradował nadzwyczajny zjazd Kuomintangu (29 marca – 1 kwietnia), który wybrał Czang Kaj-szeka na przywódcę partii i przyjął program wojny oporu. Wiadomość o zwycięstwie dotarła do Wuhanu, gdzie świętowały ją wielotysięczne tłumy.
Ile kosztowało zwycięstwo
Straty obu stron są przedmiotem sporu. Chińskie komunikaty mówiły o ponad 20 tysiącach zabitych Japończyków. Amerykański oficer Frank Dorn, który był wtedy w Chinach, pisał o 16 tysiącach poległych, a historyk Stephen MacKinnon podawał 15–20 tysięcy. Większość współczesnych historyków zachodnich, jak Rana Mitter czy Peter Harmsen, szacuje straty japońskie na około 8 tysięcy zabitych albo około 20 tysięcy zabitych i rannych. Dokumenty japońskie podają liczby jeszcze niższe: według badań chińskiego historyka Jiang Keshiego, opartych na japońskich raportach, pod samym Taierzhuangiem poległo kilkuset Japończyków, a całe straty zaangażowanych tam zgrupowań nie przekroczyły 2,5 tysiąca zabitych i rannych. Japońskie oficjalne zestawienia za całą kampanię od lutego do maja 1938 roku mówią o 2130 zabitych i około 8,6 tysiąca rannych. Pewne jest, że straty chińskie były co najmniej porównywalne, a według wielu szacunków znacznie większe: mówi się o około 20 tysiącach zabitych i rannych, a Dorn pisał nawet o ponad 15 tysiącach poległych. Samo miasteczko obróciło się w ruinę.
Znaczenie
Japonia przez kilka dni zaprzeczała klęsce, ale dla Chin Taierzhuang miał wymiar symbolu. Po miesiącach odwrotów, upadku Szanghaju i Nankinu oraz wieści o masakrze nankińskiej była to pierwsza wygrana bitwa, w której armie z różnych prowincji, niedawno jeszcze wrogie sobie i Czang Kaj-szekowi, pokonały elitarne japońskie dywizje. Li Zongren nazwał zwycięstwo „pierwszą radosną chwilą od początku wojny oporu”, a o bitwie pisała prasa światowa. Do Taierzhuangu przyjechali zagraniczni dziennikarze i filmowcy, wśród nich fotograf Robert Capa i ekipa holenderskiego dokumentalisty Jorisa Ivensa, który kręcił film o wojnie w Chinach.
Zwycięstwo miało jednak granice. Nie zmieniło stosunku sił, a jego propagandowe wyolbrzymienie zdenerwowało Japończyków. Japońskie dowództwo, rozdrażnione porażką, porzuciło ostrożne plany: 7 kwietnia, w dniu odwrotu spod Taierzhuangu, Kwatera Główna nakazała rozbicie wojsk chińskich w rejonie Xuzhou. Do walki skierowano kolejne dywizje z północy i z południa. Chińczycy z kolei, zachęceni sukcesem, ściągnęli pod Xuzhou kolejne armie, które wkrótce znalazły się w zagrożeniu okrążeniem.
Bitwa pod Taierzhuangiem pokazała zarazem, jak zamierzają walczyć oba państwa w wojnie, która miała potrwać jeszcze siedem lat i stać się częścią drugiej wojny światowej. Japonia mogła wygrywać kampanie i zajmować miasta, ale nie umiała zniszczyć chińskiej armii ani zmusić Chin do kapitulacji. Chiny, słabsze technicznie, mogły stawiać opór, płacąc za każdy miesiąc ogromnymi stratami. Ta wojna na wyczerpanie wiązała coraz większą część japońskiej armii i skłaniała Tokio do szukania surowców i rozwiązania gdzie indziej: w 1940 i 1941 roku w Indochinach i w całej Azji Południowo-Wschodniej, co doprowadziło do wojny ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 marca 1938 · Daleki WschódJapończycy nad Żółtą RzekąNa początku marca 1938 japońskie wojska z Chin Północnych stanęły nad środkowym biegiem Żółtej Rzeki w Shanxi i Henanie. Rzeka na lata stała się linią frontu.
- 1 grudnia 1937 · Daleki WschódPoczątek bitwy o Nankin1 grudnia 1937 Kwatera Główna w Tokio rozkazała zdobyć Nankin, stolicę Chin. Miasta bronił generał Tang Shengzhi z wykrwawionymi pod Szanghajem wojskami.
- 26 stycznia 1938 · Daleki WschódIncydent Allisona26 stycznia 1938 japoński żołnierz w Nankinie spoliczkował amerykańskiego dyplomatę Johna M. Allisona, który badał sprawę gwałtu. Japonia przeprosiła.
- 13 grudnia 1937 · Daleki WschódMasakra nankińska13 grudnia 1937 Japończycy zajęli Nankin, stolicę Chin. Przez kolejne tygodnie mordowali jeńców i cywilów, gwałcili kobiety, rabowali i palili miasto.