Węgry
Albert Apponyi
Minister wyznań i oświecenia Węgier (1906–1910, 1917–1918), przewodniczący węgierskiej delegacji pokojowej (1920), delegat przy Lidze Narodów

- Urodzony:
- 29 maja 1846, Wiedeń (Cesarstwo Austriackie)
- Zmarł:
- 7 lutego 1933, Genewa (Szwajcaria)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Albert Apponyi, Węgry, Austro-Węgry, konferencja pokojowa w Paryżu
- Fotografia:
- Philip de László, domena publiczna, Wikimedia Commons
Hrabia Albert Apponyi przez ponad sześćdziesiąt lat zasiadał w węgierskim parlamencie i uchodził za największego mówcę swojego kraju. Dla Węgrów był symbolem narodowej godności: to on w styczniu 1920 roku w Paryżu, w trzech językach, bronił przed zwycięzcami całości historycznego królestwa, a potem przez dekadę w Genewie przypominał światu o krzywdzie traktatu z Trianon. Dla Słowaków, Rumunów i Serbów był przede wszystkim autorem ustaw szkolnych z 1907 roku, które stały się symbolem madziaryzacji. Obie te twarze należą do tej samej postaci. Apponyi był liberałem w sprawach wolności słowa i prawa wyborczego, a zarazem przekonanym nacjonalistą, dla którego Węgry były państwem jednego narodu politycznego. Jego życie pokazuje, skąd wziął się węgierski rewizjonizm, który po jego śmierci zaprowadził kraj do sojuszu z Hitlerem.
Arystokrata i parlamentarzysta
Urodził się 29 maja 1846 roku w Wiedniu, gdzie jego ojciec, hrabia György Apponyi, był wówczas węgierskim kanclerzem nadwornym. Pochodził z jednego z najstarszych rodów węgierskiej arystokracji. Kształcił się w jezuickim kolegium w Kalksburgu pod Wiedniem, a prawo studiował w Peszcie i Wiedniu. Potem kilka lat podróżował po Niemczech, Francji i Anglii, gdzie zetknął się z francuskimi katolickimi liberałami i z myślą konserwatywnego socjologa Frédérica Le Playa. Biegle mówił po niemiecku, francusku, angielsku i włosku, interesował się muzyką, filozofią i literaturą.
W 1872 roku po raz pierwszy wszedł do parlamentu i, z niewielką przerwą, zasiadał w nim do śmierci. Szybko zasłynął jako mówca. Zaczynał jako konserwatysta, potem stał na czele umiarkowanej opozycji, która domagała się szerszych praw dla Węgier w ramach dualizmu, zwłaszcza węgierskiego języka komendy w armii. W latach 1901–1903 był przewodniczącym Izby Reprezentantów. Później przeszedł do Partii Niepodległości, która chciała rozluźnienia więzi z Austrią, a w 1905 roku współprowadził kampanię, w której opozycja pokonała liberałów rządzących od dziesięcioleci. W 1897 roku ożenił się z hrabianką Clotilde Mensdorff-Pouilly, późniejszą działaczką ruchu kobiecego. Rodzina mieszkała w zamku w Éberhárd, dzisiejszym Malinovie pod Bratysławą, gdzie w 1910 roku Apponyi gościł byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Theodore’a Roosevelta.
Był też jednym z najaktywniejszych węgierskich uczestników ruchu pokojowego i Unii Międzyparlamentarnej, w której działał od 1895 roku. Wielokrotnie podróżował z odczytami do Stanów Zjednoczonych i kilka razy był zgłaszany do Pokojowej Nagrody Nobla.
Lex Apponyi
Od kwietnia 1906 do stycznia 1910 roku Apponyi był ministrem wyznań i oświecenia w rządzie koalicji opozycyjnej. Jego reformy rozszerzyły bezpłatne nauczanie powszechne, ale najbardziej znane są ustawy szkolne z 1907 roku, nazwane od jego nazwiska Lex Apponyi. Nakładały one na wszystkie szkoły ludowe, także wyznaniowe szkoły mniejszości, obowiązek nauczania węgierskiego w takim zakresie, by dziecko po czterech latach umiało się nim posługiwać w mowie i piśmie. Nauczyciele szkół wyznaniowych, którym państwo dopłacało do pensji, podlegali ścisłemu nadzorowi i mogli zostać usunięci za postawę uznaną za wrogą państwu. Szkoły, które nie spełniały wymogów, zamykano. Według części opracowań bez szkoły zostało kilkaset rumuńskich wsi.
Rząd tłumaczył, że każdy obywatel powinien znać język państwa. Mniejszości odebrały ustawy jako próbę wynarodowienia, a za granicą zaprotestował przeciw nim między innymi norweski pisarz Bjørnstjerne Bjørnson. Nawet jego przeciwnik István Tisza uważał, że przymusowa nauka węgierskiego nie zrobi z nikogo Węgra, a raczej wroga sprawy węgierskiej. Kilkanaście lat później, w Paryżu, ustawy te stały się jednym z najskuteczniejszych argumentów przeciwko Apponyiemu.
Wojna i rewolucje
W 1914 roku, po śmierci Ferenca Kossutha, Apponyi stanął na czele Partii Niepodległości. Wybuch wojny przyjął z entuzjazmem, a według przytaczanych później przez jego przeciwników relacji powitał go w parlamencie okrzykiem „Wreszcie!”. W 1915 roku, w dobie zwycięstw w Serbii i Polsce, kreślił plany zdobyczy dla monarchii. Z czasem coraz mocniej domagał się jednak rozszerzenia prawa wyborczego, które na Węgrzech obejmowało tylko niewielką część mężczyzn. Gdy w 1917 roku król Karol IV skłonił Tiszę do dymisji, Apponyi od czerwca 1917 do maja 1918 roku ponownie był ministrem oświaty.
Po rewolucji astrów wycofał się z życia publicznego. Gdy w marcu 1919 roku władzę przejęli komuniści Béli Kuna, uciekł z Budapesztu powozem i przez Zadunaje przedostał się do swojego majątku w Éberhárd, który znalazł się już na terenie zajętym przez Czechosłowaków. Do stolicy wrócił w listopadzie 1919 roku. Brał udział w rozmowach prowadzonych pod patronatem brytyjskiego dyplomaty George’a Clerka, które miały wyłonić rząd uznany przez Ententę, i przez chwilę wymieniano go jako kandydata na premiera, ale sprzeciwiła się temu część obozu chrześcijańsko-narodowego.
Paryż 1920
Na początku grudnia 1919 roku rząd Károlya Huszára powierzył mu kierownictwo delegacji na konferencję pokojową. W styczniu 1920 roku Apponyi przyjechał do Paryża, 15 stycznia odebrał warunki pokoju, a 16 stycznia przemawiał przed Radą Najwyższą, w której zasiadali Georges Clemenceau, David Lloyd George i Francesco Saverio Nitti. Mówił po francusku i angielsku, zakończył po włosku. Domagał się plebiscytów na spornych ziemiach i zapowiadał, że Węgry poddadzą się ich wynikowi. Pytał, czy kraj ma popełnić samobójstwo, by uniknąć naturalnej śmierci.
Mowa wywołała podziw, ale niczego nie zmieniła. Granice były już ustalone, a wybór Apponyiego na przewodniczącego delegacji przyjęto w Pradze z zadowoleniem: czechosłowacki dyplomata Štefan Osuský pisał, że to właśnie ten człowiek uosabiał lekceważenie Słowaków w dawnym królestwie. Słowa o przekazaniu władzy narodom „na niższym stopniu kultury”, które padły w mowie, tylko potwierdzały zarzuty sąsiadów. Gdy stało się jasne, że warunki pozostaną niezmienione, Apponyi zrezygnował z przewodnictwa delegacji i nie podpisał traktatu, który 4 czerwca 1920 roku podpisali w Trianon dwaj mniej znani urzędnicy. W kraju jego wystąpienie uznano za akt narodowego bohaterstwa.
Legitymista i rzecznik rewizji
W latach dwudziestych Apponyi był posłem z Jászberény, formalnie niezależnym, a w sprawie ustroju legitymistą, który uważał Karola IV za prawowitego króla. Gdy w 1921 roku Karol dwukrotnie próbował odzyskać tron, Apponyi nie znał wcześniej jego zamiarów, ale gdy parlament pod naciskiem mocarstw i Małej Ententy pozbawił Habsburgów praw do korony, w listopadzie 1921 roku zaprotestował i wraz z legitymistami opuścił salę. W polityce wewnętrznej domagał się tajnego głosowania i krytykował ograniczanie wolności politycznych przez rządy Istvána Bethlena.
Głównym polem jego działania stała się jednak polityka zagraniczna. Jesienią 1923 roku odbył triumfalne tournée z odczytami po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie mówił o położeniu Europy Środkowej i o krzywdzie Węgier. W tym samym roku po raz pierwszy reprezentował Węgry przed Radą Ligi Narodów, a od 1924 roku przewodniczył węgierskiej delegacji na Zgromadzeniu w Genewie. Domagał się, by skargi mniejszości narodowych rozpatrywano obowiązkowo i z udziałem trybunału w Hadze, oraz by zwycięzcy, zgodnie z obietnicą z traktatów pokojowych, sami się rozbroili. W latach 1927–1930 prowadził przed Ligą spór z Rumunią o odszkodowania dla węgierskich właścicieli ziemskich z Siedmiogrodu, wywłaszczonych w rumuńskiej reformie rolnej, w którym jego przeciwnikiem był Nicolae Titulescu. We wrześniu 1929 roku, dowodząc w Genewie, że traktat z Trianon nie może się utrzymać, przestrzegał, że w polityce nic nie jest wieczne.
Śmierć w Genewie
Zmarł 7 lutego 1933 roku w Genewie, dokąd przyjechał na wznowienie obrad konferencji rozbrojeniowej. Tydzień wcześniej kanclerzem Niemiec został Adolf Hitler, a jesienią tego roku Niemcy opuściły konferencję i Ligę, grzebiąc sprawę, o którą Apponyi zabiegał przez dekadę. Trumnę wystawiono w budynku parlamentu w Budapeszcie, a 14 lutego 1933 roku Apponyiego pochowano w kościele Macieja na Zamku w Budzie. W pogrzebie uczestniczyli regent Miklós Horthy i premier Gyula Gömbös, a Benito Mussolini przysłał ogromny wieniec. Gdy w 1938 roku pierwszy arbitraż wiedeński przyznał Węgrom południową Słowację, Éberhárd znów znalazł się w granicach Węgier, a w czasie wojny szczątki Apponyiego i jego żony przeniesiono do rodzinnej kaplicy w dawnym majątku. Węgierskie źródła podają, że stało się to we wrześniu 1943 roku. Grób znajduje się tam do dziś, już na Słowacji.
Znaczenie
Apponyi należał do pokolenia, które zbudowało nowoczesne Węgry dualizmu, i nie umiał pogodzić się z tym, że ich wielonarodowe królestwo przestało istnieć. Bronił go środkami, które w jego czasach uchodziły za cywilizowane: mową, prawem, odwołaniem do zasad Wilsona i do Ligi Narodów. Ta sama postawa sprawiła jednak, że rewizja Trianon stała się nadrzędnym celem całego państwa, a rewizja nie była możliwa bez mocarstw gotowych obalić ład wersalski. Kilka lat po jego śmierci te mocarstwa, Włochy i Niemcy, oddały Węgrom część utraconych ziem, łącznie z jego rodzinnym Éberhárd, a Węgry zapłaciły za to udziałem w wojnie Hitlera. Apponyi tego nie dożył i nie da się powiedzieć, jak by ocenił tę cenę. Jego przemówienie z 16 stycznia 1920 roku pozostaje na Węgrzech jednym z najważniejszych tekstów narodowej pamięci, a w krajach sąsiednich jego nazwisko wciąż kojarzy się przede wszystkim z ustawami szkolnymi z 1907 roku.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.