TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec konferencji pokojowej w Paryżu

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
21 stycznia 1920
Autor:
Natalia
Tagi:
konferencja pokojowa w Paryżu, Liga Narodów, traktat wersalski, Stany Zjednoczone

21 stycznia 1920 roku o jedenastej przed południem w gabinecie francuskiego ministra spraw zagranicznych przy Quai d’Orsay zebrali się po raz ostatni w dotychczasowym składzie przywódcy konferencji pokojowej. Przy stole siedzieli brytyjski minister spraw zagranicznych lord Curzon, przedstawiciel Włoch Giacomo de Martino, ambasador Japonii Keishirō Matsui oraz dwaj Francuzi: odchodzący premier Georges Clemenceau i jego następca Alexandre Millerand. Clemenceau, który od roku przewodniczył konferencji otwartej 18 stycznia 1919 roku, podpisał jeszcze odpowiedź na amerykańską notę w sprawie Adriatyku, po czym wstał i opuścił salę, a przewodnictwo objął Millerand. Chwilę później Curzon przypomniał, że mocarstwa postanowiły w grudniu w Londynie zakończyć obecną sesję konferencji wkrótce po wejściu w życie traktatu z Niemcami. Wielkie sprawy polityczne miały odtąd załatwiać rządy w bezpośrednich rozmowach, a sprawy bieżące stała konferencja ambasadorów w Paryżu. Tego dnia skończyła się więc paryska konferencja pokojowa w formie, w jakiej przez rok decydowała o mapie świata.

Co naprawdę stało się 21 stycznia

Popularne chronologie, w tym anglojęzyczna Wikipedia, piszą, że konferencja zakończyła się „inauguracyjnym Zgromadzeniem Ogólnym Ligi Narodów”. To nieprawda. Pakt Ligi Narodów, będący pierwszą częścią traktatu wersalskiego, wszedł w życie razem z całym traktatem 10 stycznia 1920 roku. Pierwsze posiedzenie Rady Ligi odbyło się 16 stycznia w Paryżu. Pierwsze Zgromadzenie Ligi, czyli zebranie przedstawicieli wszystkich państw członkowskich, zebrało się dopiero 15 listopada 1920 roku w Genewie. 21 stycznia żadne zgromadzenie Ligi nie obradowało. Tego dnia kończyła się natomiast sesja konferencji pokojowej, a jej najważniejsi uczestnicy wyjeżdżali z Paryża.

Według amerykańskiego wydawnictwa dokumentów dyplomatycznych (Foreign Relations of the United States) 21 stycznia obradowała Rada Ministrów Spraw Zagranicznych. Posiedzenie trwało niespełna dwie godziny i zamknięto je o 12.50. Curzon tłumaczył, że wobec wyjazdu premierów Wielkiej Brytanii i Włoch, Davida Lloyda George’a i Francesca Saveria Nittiego, choroby włoskiego delegata Vittoria Scialoi i jego własnego powrotu do Londynu konferencja nie może dłużej działać w dotychczasowej formie. Zgłosił, że Wielką Brytanię będzie w nowym gremium reprezentował ambasador w Paryżu lord Derby. Włosi chcieli zachować możliwość wysyłania na posiedzenia ministrów, a Millerand zastrzegł, że w razie potrzeby zamiast ambasadorów mogą zasiadać szefowie rządów. Tak narodziła się Rada Ambasadorów, zwana też Konferencją Ambasadorów, która przez następne lata wykonywała paryskie traktaty i rozstrzygała spory, których nie chciały brać na siebie rządy.

Za datą 21 stycznia jako końcem konferencji przemawia więc przede wszystkim to, że tego dnia przestało działać jej kierownictwo. Historycy zwracają jednak uwagę, że praca nad pokojem trwała dalej. Traktaty z Węgrami i Turcją nie były jeszcze podpisane, a cały proces pokojowy formalnie zamknął dopiero traktat w Lozannie z lipca 1923 roku.

Ostatnie tygodnie

Ostatnią fazę konferencji otworzył 10 stycznia 1920 roku. Tego dnia po południu w gmachu przy Quai d’Orsay przedstawiciele Niemiec i mocarstw wymienili dokumenty ratyfikacyjne i traktat wersalski wszedł w życie. Niemiecką delegacją kierował wtedy dyplomata Kurt von Lersner, następca hrabiego Brockdorffa-Rantzaua. Niemcy podpisali też dodatkowy protokół, w którym zobowiązali się między innymi do odszkodowania za flotę zatopioną w Scapa Flow. Od tego dnia wojna z Niemcami była formalnie zakończona, a w życie weszły wszystkie postanowienia traktatu: granice, rozbrojenie, okupacja Nadrenii, artykuły o karach.

W drugim tygodniu stycznia do Paryża przyjechali Lloyd George i Nitti, a mocarstwa w kilka dni próbowały załatwić sprawy zaległe od miesięcy. Zgodnie z artykułem 227 traktatu 15 stycznia skierowały do rządu Holandii notę z żądaniem wydania byłego cesarza Wilhelma II, który od listopada 1918 roku przebywał na holenderskiej emigracji. Holendrzy kilka dni później odmówili. 20 stycznia Rada zatwierdziła listę Niemców, których wydania na podstawie artykułu 228 miały zażądać mocarstwa. Gdy na początku lutego listę liczącą blisko 900 nazwisk, z feldmarszałkiem Paulem von Hindenburgiem i generałem Erichem Ludendorffem wśród nich, przekazano Lersnerowi, ten odmówił jej przyjęcia i podał się do dymisji. Skończyło się na kilkunastu procesach przed niemieckim sądem w Lipsku.

16 stycznia przed Radą przemawiał przewodniczący delegacji węgierskiej hrabia Albert Apponyi, któremu kilka dni wcześniej wręczono warunki pokoju. Przekonywał, że Węgry, po dwóch rewolucjach, rządach komunistów i okupacji rumuńskiej, nie są w stanie ich wykonać, i prosił o plebiscyty na odrywanych ziemiach. Mocarstwa nie zmieniły zasadniczych postanowień, a traktat podpisano 4 czerwca w Trianon. Tego samego dnia Rada postanowiła dopuścić handel z Rosją za pośrednictwem rosyjskich spółdzielni. Zastrzegła, że nie oznacza to zmiany polityki wobec rządu radzieckiego, ale w praktyce był to początek końca blokady Rosji Radzieckiej. W połowie stycznia mocarstwa uznały de facto Gruzję, Azerbejdżan i Armenię, nie obiecując im jednak żadnej pomocy wojskowej przeciw nacierającej Armii Czerwonej.

Najwięcej czasu pochłonęła sprawa Fiume, wciąż okupowanego przez legionistów Gabriele D’Annunzia. Lloyd George i Clemenceau uzgodnili z Nittim kompromis i 20 stycznia postawili Jugosłowianom ultimatum: albo go przyjmą, albo wejdzie w życie tajny traktat londyński z 1915 roku, korzystniejszy dla Włoch. Waszyngton zaprotestował. Sekretarz stanu Robert Lansing pytał w depeszy z 19 stycznia, czy Brytyjczycy i Francuzi zamierzają odtąd rozstrzygać sprawy Europy bez Stanów Zjednoczonych i tylko zawiadamiać o tym Amerykę. Odpowiedź na tę depeszę była ostatnim dokumentem, jaki Clemenceau podpisał jako przewodniczący konferencji. 20 stycznia Rada zajęła się też obsadzeniem terenów plebiscytowych w Prusach Wschodnich i Zachodnich, na Górnym Śląsku, Śląsku Cieszyńskim i w Szlezwiku. Brytyjczycy zgodzili się wysłać okręty do Gdańska i Kłajpedy, a marszałek Ferdinand Foch miał rozdzielić bataliony między pozostałe obszary.

Odejście Clemenceau

Koniec konferencji zbiegł się z upadkiem jej przewodniczącego. Kadencja prezydenta Raymonda Poincarégo dobiegała końca i wszyscy oczekiwali, że jego następcą zostanie „Ojciec Zwycięstwa”. 16 stycznia na zebraniu przygotowawczym parlamentarzystów republikańskich Clemenceau przegrał jednak z przewodniczącym Izby Deputowanych Paulem Deschanelem stosunkiem 389 do 408 głosów. Zaszkodziły mu jego ostry charakter, antyklerykalizm i zarzuty, że w Paryżu ustąpił Anglosasom, zwłaszcza w sprawie Nadrenii. Wycofał kandydaturę, 17 stycznia Zgromadzenie Narodowe wybrało Deschanela, a 18 stycznia Clemenceau podał swój rząd do dymisji. Premierem został Millerand. Clemenceau nigdy już nie wrócił do polityki, a gdy 21 stycznia zastanawiano się w Radzie, kto podpisze odpowiedź dla Amerykanów, mówił, że zgodził się zostać kilka dni dłużej tylko po to, by doprowadzić do końca sprawę włoską.

Odchodzili także inni twórcy pokoju. Prezydent Woodrow Wilson od październikowego udaru był częściowo sparaliżowany i odcięty od świata, a amerykańska delegacja opuściła Paryż już w grudniu 1919 roku. Na posiedzeniach Rady w styczniu 1920 roku Stany Zjednoczone reprezentował tylko ambasador Hugh Wallace, jako obserwator bez pełnomocnictw. Lloyd George wrócił do Londynu, Orlanda zastąpił Nitti. Z „wielkiej czwórki”, która wiosną 1919 roku rozstrzygała o losach Europy, nie było już przy stole nikogo.

Liga Narodów bez Ameryki

Wejście w życie traktatu wersalskiego oznaczało powstanie Ligi Narodów. Zgodnie z paktem pierwsze posiedzenie jej Rady zwołał prezydent Stanów Zjednoczonych. Odbyło się 16 stycznia 1920 roku w Sali Zegarowej przy Quai d’Orsay pod przewodnictwem byłego premiera Francji Léona Bourgeois, jednego z duchowych ojców Ligi. W Radzie zasiedli przedstawiciele czterech stałych członków, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Japonii, oraz czterech wybranych: Belgii, Brazylii, Grecji i Hiszpanii. Piąte stałe miejsce, przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych, pozostało puste. Sekretarzem generalnym Ligi był już od 1919 roku Brytyjczyk Eric Drummond. Sekretariat działał najpierw w Londynie i dopiero 1 listopada 1920 roku przeniósł się do Genewy, gdzie dwa tygodnie później zebrało się pierwsze Zgromadzenie z udziałem 41 państw. Jego przewodniczącym wybrano belgijskiego ministra spraw zagranicznych Paula Hymansa.

Stany Zjednoczone nigdy do Ligi nie wstąpiły. 19 listopada 1919 roku Senat odrzucił traktat wersalski zarówno z zastrzeżeniami republikanów, jak i bez nich. 19 marca 1920 roku, w ostatnim głosowaniu, za ratyfikacją z zastrzeżeniami głosowało 49 senatorów, a przeciw 35, czyli zabrakło kilku głosów do wymaganej większości dwóch trzecich. Wilson wolał porażkę niż kompromis z przywódcą republikanów Henrym Cabotem Lodge’em. Jesienią 1920 roku Amerykanie wybrali na prezydenta republikanina Warrena Hardinga, który chciał „powrotu do normalności”, a w sierpniu 1921 roku Stany Zjednoczone zawarły osobne traktaty pokojowe z Niemcami, Austrią i Węgrami.

Co zostało niezałatwione

Gdy przywódcy wyjeżdżali z Paryża, Europa była daleka od pokoju. Na wschodzie trwała wojna polsko-bolszewicka, a w Anatolii walczyli Grecy i Turcy. Granic Polski na wschodzie konferencja nie wytyczyła, o Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach oraz Śląsku Cieszyńskim miały dopiero zdecydować plebiscyty, a Wolne Miasto Gdańsk istniało tylko na papierze. Traktaty z Węgrami i Turcją podpisano w czerwcu i sierpniu 1920 roku, a premierzy spotykali się odtąd na kolejnych konferencjach: w Londynie, w San Remo, w Spa i dalej. Rada Ambasadorów zajmowała się sporami granicznymi, od Śląska Cieszyńskiego i Kłajpedy po uznanie wschodniej granicy Polski w marcu 1923 roku.

Znaczenie

Koniec konferencji pokazał słabość ładu, który na niej zbudowano. Pokój wersalski był dziełem trzech mocarstw, a w styczniu 1920 roku jedno z nich, Stany Zjednoczone, wycofywało się z Europy, drugie, Wielka Brytania, coraz mniej wierzyło w surowe warunki dla Niemiec, a trzecie, Francja, zostało z traktatem, którego nikt poza nią nie zamierzał twardo egzekwować. Wraz z odrzuceniem traktatu przez Senat upadły amerykańska i brytyjska gwarancja dla Francji, a Liga Narodów straciła państwo, które miało być jej filarem. Gdy dziesięć lat później przyszły prawdziwe próby, japoński podbój Mandżurii, włoska napaść na Etiopię i zbrojenia Niemiec, Liga bez Ameryki, a potem także bez Japonii, Niemiec i Włoch, nie potrafiła ich powstrzymać.

Niemieckie poczucie krzywdy rosło tymczasem z każdym miesiącem obowiązywania traktatu. Żądania wydania cesarza i „zbrodniarzy wojennych” z Hindenburgiem na czele, którym rząd w Berlinie nie mógł i nie chciał zadośćuczynić, zjednoczyły przeciw zwycięzcom niemal całą niemiecką opinię. Na prawicy narastał gniew, który już kilka tygodni później wybuchł próbą przewrotu w Berlinie. W Monachium w lutym 1920 roku Adolf Hitler ogłosił program partii, której jednym z pierwszych celów było uchylenie traktatów z Wersalu i Saint-Germain. Ład, który paryscy rozjemcy zostawiali Radzie Ambasadorów i Lidze Narodów, miał przetrwać niespełna dwadzieścia lat.

Źródła

  1. history.state.gov · ch50

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.