TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Niemcy

Jürgen Stroop

Dowódca SS i Policji w dystrykcie warszawskim (1943), wyższy dowódca SS i Policji w Grecji (1943) i w okręgu Ren-Westmark (1943–1945), SS-Gruppenführer

Jürgen Stroop
Urodzony:
26 września 1895, Detmold (Księstwo Lippe, Cesarstwo Niemieckie)
Zmarł:
6 marca 1952, Warszawa
Autor:
Łukasz
Tagi:
Jürgen Stroop, Zagłada Żydów, Polska, III Rzesza
Fotografia:
autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons

Jürgen Stroop, do 1941 roku Josef Stroop, był niemieckim generałem SS i policji, który przeszedł do historii jako kat getta warszawskiego. Wiosną 1943 roku, z rozkazu Heinricha Himmlera, w ciągu niespełna czterech tygodni stłumił powstanie w getcie, spalił dzielnicę dom po domu i wywiózł lub zamordował jej ostatnich mieszkańców. Swoje dzieło opisał w albumie dla Himmlera, znanym jako Raport Stroopa – jednym z najważniejszych dokumentów Zagłady. Nie był ideologiem ani wybitnym dowódcą, lecz gorliwym wykonawcą, któremu narodowy socjalizm dał awans społeczny i władzę. Po wojnie skazały go na śmierć sąd amerykański i polski; przed egzekucją kilka miesięcy przesiedział w jednej celi z żołnierzem Armii Krajowej Kazimierzem Moczarskim, który utrwalił ich rozmowy w jednej z najważniejszych polskich książek o nazizmie.

Urzędnik z Detmoldu

Urodził się 26 września 1895 roku w Detmoldzie, stolicy małego księstwa Lippe, jako syn podoficera miejscowej policji. Rodzina była katolicka, a matka bardzo pobożna. Ukończył szkołę powszechną i przyuczył się do zawodu w miejscowym urzędzie katastralnym, gdzie pracował jako pomocnik. Wyższego wykształcenia nigdy nie zdobył, co w późniejszej karierze w SS próbował nadrabiać kursami i ostentacyjną gorliwością.

W czasie I wojny światowej zgłosił się na ochotnika do wojska i walczył na froncie zachodnim, gdzie został ranny i otrzymał w 1915 roku Krzyż Żelazny II klasy. Wojnę zakończył w stopniu wicefeldfebla (starszego sierżanta). Po powrocie do Detmoldu znów pracował w urzędzie katastralnym, działał w organizacjach kombatanckich, w 1923 roku się ożenił. Jak opowiadał po latach, pod wpływem pism Mathilde Ludendorff, żony generała Ericha Ludendorffa, porzucił katolicyzm na rzecz pseudogermańskiej religijności; w dokumentach SS określał się jako „gottgläubig” („wierzący w Boga” poza Kościołami).

Kariera w SS

1 lipca 1932 roku wstąpił do SS, a 1 września do NSDAP. W kampanii przed wyborami do landtagu Lippe w styczniu 1933 roku, które naziści urządzili jako pokaz siły tuż przed objęciem władzy przez Hitlera, zwrócił na siebie uwagę przywódców partii, w tym Himmlera, któremu odtąd zawdzięczał niemal wszystkie awanse i któremu był ślepo oddany. W marcu 1933 roku został dowódcą policji pomocniczej w Lippe, później pracował w sztabach SS w Münsterze i Hamburgu. W 1938 roku, już jako SS-Standartenführer, wszedł z jednostkami SS do Kraju Sudetów i pełnił tam służbę w rejonie Liberca.

Po agresji Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 roku został dowódcą odcinka SS w Gnieźnie, a następnie kierował w Poznaniu Selbstschutzem – formacją miejscowych Niemców, która jesienią 1939 roku brała udział w masowych egzekucjach polskiej inteligencji i Żydów w Kraju Warty. Udział w tych zbrodniach był później jednym z zarzutów w jego procesie w Warszawie. Latem 1941 roku walczył na froncie wschodnim w dywizji SS „Totenkopf”. W maju tego roku zmienił imię z Josef na Jürgen – „z powodów światopoglądowych” i na pamiątkę zmarłego w niemowlęctwie syna.

We wrześniu 1942 roku, awansowany na SS-Brigadeführera, trafił na okupowaną Ukrainę, gdzie jako inspektor przy wyższym dowódcy SS i Policji „Rosja-Południe” i dowódca garnizonu w Chersoniu zwalczał partyzantów i nadzorował bezpieczeństwo budowy drogi przelotowej ze Lwowa do Doniecka (Durchgangsstraße IV), przy której ginęły tysiące żydowskich robotników przymusowych. W lutym 1943 roku przeniesiono go do Lwowa, gdzie według części źródeł pełnił obowiązki dowódcy SS i Policji w dystrykcie Galicja. Trwała tam wówczas likwidacja gett.

Getto warszawskie

17 kwietnia 1943 roku Stroop przyjechał do Warszawy na polecenie Himmlera i wyższego dowódcy SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie Friedricha Wilhelma Krügera. Oficjalnie miał wspierać dowódcę SS i Policji w dystrykcie warszawskim Ferdinanda von Sammern-Frankenegga, który przygotowywał ostateczną likwidację getta. Kiedy rankiem 19 kwietnia oddziały Sammerna, które weszły do getta, zostały odparte przez bojowników Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego, Stroop przejął dowództwo. Miał do dyspozycji średnio nieco ponad 2 tysiące ludzi dziennie: dwa bataliony zapasowe Waffen-SS, policję porządkową, saperów i artylerzystów Wehrmachtu, formacje pomocnicze szkolone w Trawnikach i policjantów polskiej policji granatowej, którzy obstawiali mury. Naprzeciw miał kilkuset słabo uzbrojonych bojowników i dziesiątki tysięcy ukrytych w schronach cywilów.

Po pierwszych dniach, w których bojownicy, unikając otwartej walki, wciąż zadawali jego oddziałom straty, Stroop zmienił metodę. Kazał wyłączyć wodę, gaz i prąd, a następnie podpalać getto kwartał po kwartale i wysadzać piwnice, w których ukrywali się ludzie. Schrony wykrywano za pomocą psów, podsłuchu i informatorów, a ich mieszkańców wykurzano dymem, gazem łzawiącym i ładunkami wybuchowymi. Tysiące ludzi zginęły w ogniu, wielu skakało z płonących domów. Schwytanych rozstrzeliwano na miejscu lub pędzono na Umschlagplatz, skąd wywożono ich do Treblinki oraz obozów w Majdanku, Trawnikach i Poniatowej. 8 maja jego ludzie otoczyli bunkier przy ulicy Miłej 18, w którym zginęli komendant ŻOB Mordechaj Anielewicz i większość jego sztabu.

16 maja 1943 roku Stroop osobiście nacisnął guzik zapalnika, który wysadził Wielką Synagogę na Tłomackiem, stojącą poza granicą getta. W rozmowach więziennych wspominał tę chwilę jako „wspaniały widok” i „fantastyczny spektakl”. Tego samego dnia zameldował Krügerowi: „Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Warszawie już nie istnieje!”. Według jego obliczeń schwytano lub zabito 56 065 Żydów, z czego około 7 tysięcy zabito w trakcie akcji, a według jego szacunku kolejne 5–6 tysięcy zginęło w wysadzanych schronach i pożarach. Straty własne podał na 16 zabitych i około 90 rannych – według historyków i relacji jego podwładnych liczby zaniżone.

Raport, zatytułowany słowami końcowego meldunku – „Es gibt keinen jüdischen Wohnbezirk in Warschau mehr!” – Stroop kazał oprawić w czarną skórę w trzech egzemplarzach: dla Himmlera, Krügera i dla siebie. Obejmował 75 stron maszynopisu: wykaz użytych sił, codzienne meldunki i ponad 50 fotografii z ręcznie wypisanymi podpisami. Wśród nich jest zdjęcie chłopca z podniesionymi rękami, wyprowadzanego wraz z innymi z kryjówki pod lufami karabinów – jedna z najbardziej znanych fotografii XX wieku. Po wojnie raport stał się dowodem w procesie norymberskim, a w 2017 roku wpisano go na listę UNESCO „Pamięć Świata”. Za likwidację getta Stroop otrzymał 18 czerwca 1943 roku Krzyż Żelazny I klasy, wręczony przez Krügera na uroczystości w Łazienkach. Jako dowódca SS i Policji w Warszawie odpowiadał także za egzekucje Polaków, m.in. za rozstrzelanie stu więźniów 16 lipca 1943 roku.

Grecja i Nadrenia

We wrześniu 1943 roku, po kapitulacji Włoch, Himmler wysłał Stroopa do Aten jako wyższego dowódcę SS i Policji w Grecji. Stroop podporządkował sobie grecką policję i kolaboracyjne bataliony bezpieczeństwa, a 7 października 1943 roku ogłosił obowiązek rejestracji wszystkich Żydów na podległym mu terenie – krok poprzedzający ich późniejsze deportacje do Auschwitz. Jego brutalność i arogancja skłóciły go jednak z niemieckimi władzami cywilnymi i wojskowymi w Grecji, które odmówiły współpracy. Już w listopadzie odwołano go, a jego miejsce zajął Walter Schimana. 9 listopada 1943 roku Stroop otrzymał stopień SS-Gruppenführera i generała porucznika policji.

Od listopada 1943 roku do końca wojny był wyższym dowódcą SS i Policji w okręgu Ren-Westmark z siedzibą w Wiesbaden. Po nieudanym zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 roku uczestniczył w represjach wobec spiskowców i ich otoczenia; w rozmowach z Moczarskim chełpił się także udziałem w sprawie feldmarszałka Günthera von Klugego, czego jednak żadne inne źródło nie potwierdza. Jesienią 1944 i zimą 1945 roku w jego okręgu zamordowano dziewięciu zestrzelonych i schwytanych lotników amerykańskich – według oskarżenia na podstawie jego polecenia, by nie traktować ich jak jeńców. Według części źródeł w ostatnich miesiącach wojny przygotowywał w swoim okręgu struktury dywersyjnego ruchu Werwolf. 8 maja 1945 roku został zatrzymany przez Amerykanów w Bawarii; według większości relacji ukrywał się pod przybranym nazwiskiem jako oficer rezerwy Wehrmachtu.

Dwa procesy

W 1947 roku amerykański trybunał wojskowy w Dachau sądził Stroopa i 21 jego podwładnych za zabójstwa lotników. Stroop zaprzeczał, by wydał takie rozkazy, i obciążał podkomendnych. 21 marca 1947 roku został skazany na śmierć przez powieszenie. Wyroku nie wykonano, bo zgodnie z wcześniejszymi wnioskami strony polskiej Amerykanie wydali go Polsce: pod koniec maja 1947 roku przewieziono go samolotem na lotnisko Tempelhof w Berlinie i przekazano polskim oficerom.

Na proces czekał w Polsce ponad cztery lata, przez dłuższy czas w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie (dziś Areszt Śledczy Warszawa-Mokotów). Proces przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie zaczął się 18 lipca 1951 roku i trwał trzy dni. Wraz z nim sądzono Franza Konrada, esesmana odpowiedzialnego za grabież mienia z getta. Stroopowi zarzucono przynależność do SS jako organizacji przestępczej, likwidację getta warszawskiego i zamordowanie dziesiątek tysięcy ludzi, rozstrzelanie stu Polaków w lipcu 1943 roku oraz udział w zbrodniach na ludności cywilnej w Kraju Warty. 23 lipca 1951 roku sąd skazał obu oskarżonych na śmierć, stwierdzając, że nie znalazł w postępowaniu Stroopa żadnych okoliczności łagodzących. Stroop został powieszony w więzieniu mokotowskim 6 marca 1952 roku o godzinie 19. Według więziennych relacji do końca nie okazał skruchy.

Rozmowy z katem

Przed procesem komunistyczne władze umieściły Stroopa w jednej celi z Kazimierzem Moczarskim, oficerem Biura Informacji i Propagandy oraz Kierownictwa Walki Podziemnej Armii Krajowej, uwięzionym przez komunistyczną bezpiekę i torturowanym w śledztwie, oraz z funkcjonariuszem Gestapo Gustavem Schielkem. Według książkowej relacji Moczarskiego spędzili razem 255 dni, od 2 marca do 11 listopada 1949 roku; nowsze ustalenia badaczy wskazują raczej na 1950 rok. Dlaczego bohatera podziemia zamknięto z niemieckim zbrodniarzem – czy po to, by go upokorzyć i złamać, czy przypadkiem – nie wiadomo.

Stroop opowiadał współwięźniom całe swoje życie: o dzieciństwie w Lippe, o kulcie Himmlera, o „pięknie” SS i o tym, jak palił getto. Moczarski, z wykształcenia prawnik i dziennikarz, zapamiętywał te rozmowy, a po wyjściu na wolność w 1956 roku i rehabilitacji sprawdzał je w dokumentach i u świadków. Fragmenty ogłosił w 1967 roku w „Polityce”, całość, ocenzurowaną, drukowała w latach 1972–1974 „Odra”, a w 1977 roku, już po śmierci autora, ukazała się książka „Rozmowy z katem”. Pełne, nieocenzurowane wydanie wyszło dopiero w 1992 roku. Książka jest wnikliwym portretem przeciętnego człowieka, którego system uczynił masowym mordercą: Stroop jawi się w niej jako próżny, zakochany w mundurach i odznaczeniach, pozbawiony wyobraźni moralnej karierowicz, przekonany do końca o słuszności swoich czynów. W 1977 roku Andrzej Wajda wystawił jej adaptację w Teatrze Powszechnym w Warszawie, a w 2006 roku powstała ekranizacja telewizyjna w reżyserii Macieja Englerta.

Znaczenie

Stroop był jednym z wielu wyższych oficerów SS i policji, którzy wykonywali w okupowanej Europie politykę zagłady, ale jego nazwisko na trwałe złączyło się z najbardziej znanym aktem żydowskiego oporu w czasie wojny. Na ironię zakrawa fakt, że to właśnie jego pyszny album, przygotowany jako dowód własnej skuteczności, stał się podstawowym niemieckim źródłem do dziejów powstania i niezbitym dowodem zbrodni – w Norymberdze, w Warszawie i w pamięci świata. Jego codzienne meldunki, choć zaniżały straty własne i przedstawiały bojowników jako „bandytów”, pozwalają odtworzyć przebieg walk dzień po dniu. „Rozmowy z katem” Moczarskiego uczyniły go zaś, obok Rudolfa Hößa, jednym z najlepiej opisanych przypadków tego, jak zwyczajny urzędnik z prowincji stał się wykonawcą ludobójstwa.

Źródła

  1. Jürgen Stroop · Wikipedia (pl)
  2. Jürgen Stroop · Wikipedia (en)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(05)