Niemcy
Erich Ludendorff
Pierwszy kwatermistrz generalny armii niemieckiej (1916–1918), uczestnik puczu monachijskiego (1923), poseł do Reichstagu (1924–1928)

- Urodzony:
- 9 kwietnia 1865, Kruszewnia koło Poznania (Prusy)
- Zmarł:
- 20 grudnia 1937, Monachium
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Erich Ludendorff, Niemcy, I wojna światowa, rewolucja niemiecka
- Fotografia:
- Alexander Binder, domena publiczna, Wikimedia Commons
Erich Ludendorff był najpotężniejszym żołnierzem Niemiec w pierwszej wojnie światowej. Jako szef sztabu Paula von Hindenburga poprowadził armię niemiecką do zwycięstw nad Rosjanami w Prusach Wschodnich, a od sierpnia 1916 roku, jako pierwszy kwatermistrz generalny, faktycznie kierował całą wojną Rzeszy i coraz częściej jej polityką. Wiosną 1918 roku postawił wszystko na jedną kartę w wielkich ofensywach na zachodzie, a gdy przegrał, sam zażądał rozejmu, by potem obwiniać za klęskę polityków, socjalistów i Żydów. Dla historii drogi do drugiej wojny światowej ważniejszy jest jednak Ludendorff powojenny: jeden z głównych twórców legendy o ciosie w plecy, uczestnik puczu Kappa, towarzysz Adolfa Hitlera w puczu monachijskim i autor książki „Wojna totalna”, w której opisał państwo podporządkowane w całości przygotowaniom do następnej wojny.
Młodość i Sztab Generalny
Urodził się 9 kwietnia 1865 roku w Kruszewni koło Swarzędza w prowincji poznańskiej, w rodzinie właściciela niewielkiego majątku, kupieckiego pochodzenia i bez szlacheckiego tytułu. W armii pruskiej, w której wyższe stanowiska zajmowała zwykle szlachta, był więc człowiekiem z zewnątrz, który wszystko zawdzięczał pracy. Ukończył korpus kadetów w Lichterfelde, w 1882 roku został podporucznikiem piechoty, a po Akademii Wojennej trafił do Wielkiego Sztabu Generalnego. Od 1904 roku pracował w wydziale mobilizacyjnym i operacyjnym, a od 1908 roku nim kierował. Był jednym z najbliższych współpracowników szefa sztabu Helmutha von Moltkego i współtwórcą planu szybkiego opanowania belgijskiej twierdzy Liège na początku wojny z Francją.
Ludendorff uważał, że armia jest za mała na wojnę na dwa fronty. Wbrew zwyczajowi, który kazał oficerom sztabu trzymać się z dala od polityki, współpracował z nacjonalistycznymi organizacjami i naciskał na Reichstag, by uchwalił duże powiększenie wojska. Ustawa z 1913 roku przyniosła wiele z tego, czego chciał, ale jego samego odesłano do służby liniowej, na dowódcę pułku w Düsseldorfie. W kwietniu 1914 roku został generałem majorem i objął brygadę piechoty w Strasburgu.
Liège i Tannenberg
Na początku sierpnia 1914 roku Ludendorff towarzyszył brygadom, które po wkroczeniu do Belgii miały nocą przedrzeć się między fortami Liège do miasta. Gdy zginął dowódca 14 Brygady, przejął dowodzenie, wprowadził ją do miasta i 7 sierpnia zajął cytadelę. Forty broniły się jeszcze przez kilka dni, ale bitwa pod Liège uczyniła z niego bohatera i przyniosła mu order Pour le Mérite.
Dwa tygodnie później naczelne dowództwo potrzebowało energicznego oficera w Prusach Wschodnich, gdzie dowódca 8 Armii po starciu z Rosjanami chciał się wycofać za Wisłę. 22 sierpnia Ludendorff został szefem sztabu 8 Armii, a jej dowódcą generał w stanie spoczynku Paul von Hindenburg. Pod koniec sierpnia, według planu przygotowanego w dużej mierze przez podpułkownika Maxa Hoffmanna, otoczyli i rozbili pod Tannenbergiem rosyjską 2 Armię, a we wrześniu wyparli z Prus Wschodnich drugą armię rosyjską. Ludendorff był operacyjnym mózgiem tych zwycięstw, ale to Hindenburg stał się narodowym bohaterem. Duet Hindenburg–Ludendorff przetrwał całą wojnę: na froncie wschodnim, w ciągłym sporze z szefem Sztabu Generalnego Erichem von Falkenhaynem, a potem na czele całej armii.
Od jesieni 1915 roku Ludendorff kierował z Kowna zarządem okupowanej Litwy, Kurlandii i części Białorusi, zwanym Ober Ost. Stworzył tam państwo wojskowe, które spisywało ludność, regulowało handel i podróże, rekwirowało żywność, drewno i konie, a ludzi wysyłało do przymusowej pracy. W listach z tego okresu pisał o przyszłym osadnictwie niemieckim na tych ziemiach. Historycy widzą w Ober Ost jedno z pierwszych doświadczeń niemieckiego panowania na wschodzie, które w innej, nieporównanie bardziej zbrodniczej postaci wróciło w czasie drugiej wojny światowej.
Dyktatura wojskowa 1916–1918
29 sierpnia 1916 roku, po przystąpieniu Rumunii do wojny, cesarz Wilhelm II odwołał Falkenhayna. Hindenburg został szefem Sztabu Generalnego Armii Polowej, a Ludendorff zażądał stanowiska pierwszego kwatermistrza generalnego ze współodpowiedzialnością za wszystkie decyzje. Odtąd to on kierował sztabem i wydawał rozkazy, a Hindenburg firmował je swoim autorytetem. Mówi się o tym okresie jako o „cichej dyktaturze” trzeciego naczelnego dowództwa (OHL).
Ludendorff chciał zmobilizować dla wojny całe państwo. Program zbrojeniowy Hindenburga i ustawa o pomocniczej służbie ojczyźnie miały podporządkować produkcji wojennej gospodarkę i robotników. Na wschodzie poparł akt 5 listopada 1916 roku w nadziei na polskiego rekruta, a wiosną 1917 roku zgodził się na przejazd Włodzimierza Lenina przez Niemcy do Rosji, licząc, że bolszewicy wyprowadzą ją z wojny. Rachuba się sprawdziła: po przewrocie bolszewickim Rosja zawarła rozejm, a w marcu 1918 roku podpisała traktat brzeski, który oddał Niemcom kontrolę nad ogromnymi obszarami Europy Wschodniej.
Najważniejsze decyzje polityczne lat 1917–1918 zapadały pod jego naciskiem. Razem z admirałami wymusił na początku 1917 roku nieograniczoną wojnę podwodną, choć liczył się z przystąpieniem do wojny Stanów Zjednoczonych. W lipcu 1917 roku on i Hindenburg doprowadzili groźbą dymisji do upadku kanclerza Theobalda von Bethmanna Hollwega. Ludendorff odrzucał pokój kompromisowy i dążył do zwycięstwa, które przyniosłoby Niemcom panowanie w Europie i rozległe aneksje na wschodzie.
Klęska 1918 roku
Po wyjściu Rosji z wojny Ludendorff miał na zachodzie po raz pierwszy przewagę liczebną, ale wiedział, że zniknie ona, gdy do Francji przybędą masy Amerykanów. 21 marca 1918 roku uderzył na Brytyjczyków w operacji Michael. Niemcy posunęli się o kilkadziesiąt kilometrów, najdalej od 1914 roku, ale nie rozdzielili Brytyjczyków i Francuzów. Kolejne ofensywy, w kwietniu, maju i czerwcu, przynosiły zdobycze terenowe i ogromne straty, ale żadna nie przyniosła rozstrzygnięcia. W lipcu inicjatywę przejęli alianci pod wodzą Ferdinanda Focha. 8 sierpnia pod Amiens całe oddziały niemieckie poddawały się bez walki, a Ludendorff nazwał ten dzień „czarnym dniem armii niemieckiej”.
Pod koniec września, gdy upadał front bułgarski, a alianci uderzali na całym froncie zachodnim, wyczerpany Ludendorff uznał, że trzeba natychmiast prosić o rozejm. 29 września w Spa razem z Hindenburgiem przedstawił to żądanie cesarzowi. Domagał się zarazem utworzenia rządu opartego na większości w Reichstagu. Oficerom sztabu powiedział, że do władzy powinni przyjść ci, którym armia zawdzięcza obecne położenie: „Niech teraz zjedzą zupę, którą nam nawarzyli”. W tych słowach wielu historyków widzi zapowiedź późniejszej legendy: odpowiedzialność za przegraną wojnę miała spaść na polityków, nie na generałów. Nowy kanclerz, książę Max von Baden, poprosił prezydenta Woodrowa Wilsona o rozejm.
W październiku Ludendorff zmienił zdanie. Front cofał się, ale się nie rozpadał, a noty Wilsona stawały się coraz twardsze. 24 października wydał wbrew rządowi rozkaz do wojska, który nazywał warunki amerykańskie nie do przyjęcia i wzywał do dalszej walki. Kanclerz postawił cesarzowi ultimatum i 26 października Wilhelm II przyjął dymisję Ludendorffa, a Hindenburga zatrzymał. Następcą Ludendorffa został generał Wilhelm Groener. Dwa tygodnie później, gdy wybuchła rewolucja w Niemczech, a cesarz uciekł do Holandii, delegacja z Matthiasem Erzbergerem na czele podpisała rozejm w Compiègne. Ludendorff nie ponosił za ten podpis żadnej formalnej odpowiedzialności, i to miało znaczenie dla wszystkiego, co nastąpiło później.
Cios w plecy
W listopadzie 1918 roku Ludendorff z fałszywym fińskim paszportem, w niebieskich okularach i z przyprawioną brodą, wyjechał przez Kopenhagę do Szwecji, gdzie pisał wspomnienia. Wrócił do Niemiec pod koniec lutego 1919 roku. Wkrótce stał się jednym z głównych głosicieli tezy, że niepokonaną w polu armię zdradził „front wewnętrzny”: socjaliści, rewolucjoniści, pacyfiści i Żydzi. Hindenburg powtórzył ją w listopadzie 1919 roku przed komisją śledczą Zgromadzenia Narodowego, a Ludendorff rozwinął w książce „Prowadzenie wojny i polityka” z 1922 roku. Znana anegdota, według której hasło „cios w plecy” podsunął mu w rozmowie brytyjski generał Neill Malcolm, jest przez część historyków podważana, ale nie zmienia faktu, że to Ludendorff był jednym z najgorliwszych propagatorów legendy.
Legenda zatruła politykę Republiki Weimarskiej. Polityków, którzy podpisali rozejm i traktat wersalski, nacjonaliści nazywali „zbrodniarzami listopadowymi”. Erzbergera zamordowali w 1921 roku prawicowi zamachowcy, a w 1922 roku ministra spraw zagranicznych Walthera Rathenaua. Nazistowska propaganda uczyniła z „ciosu w plecy” jeden ze swoich fundamentów.
Ludendorff zbliżył się do ludzi, którzy chcieli obalić republikę siłą. W marcu 1920 roku poparł pucz Kappa-Lüttwitza i był w Berlinie przy puczystach. Po klęsce zamachu, przerwanego strajkiem generalnym, przeniósł się do Bawarii, która stała się wtedy schronieniem skrajnej prawicy. Zamieszkał pod Monachium i otoczył się działaczami ruchu völkisch, wśród których był młody agitator Adolf Hitler.
Pucz monachijski
Wieczorem 8 listopada 1923 roku Hitler wtargnął z uzbrojonymi ludźmi na wiec w monachijskiej piwiarni Bürgerbräukeller i ogłosił „rewolucję narodową”. Ludendorff, sprowadzony na miejsce, przyłączył się do puczu; Hitler przeznaczył mu dowództwo nowej armii narodowej. Następnego dnia generał szedł obok Hitlera na czele kolumny, która maszerowała przez centrum Monachium. Pod Feldherrnhalle bawarska policja otworzyła ogień; zginęło czterech policjantów, trzynastu puczystów i przypadkowy przechodzień, a dwóch kolejnych puczystów padło w innym miejscu miasta. Ludendorff przeszedł przez kordon i został aresztowany, a Hitler uciekł. Pucz monachijski skończył się klęską. Siłą, która tamtej jesieni broniła republiki w całej Rzeszy, kierował dawny kolega Ludendorffa ze Sztabu Generalnego, generał Hans von Seeckt.
W procesie przed sądem ludowym w Monachium 1 kwietnia 1924 roku Ludendorffa uniewinniono, a Hitlera skazano na pięć lat twierdzy, z której wyszedł już w grudniu 1924 roku. Pobłażliwość sądu wobec bohatera wojny i jego towarzysza była sama w sobie znakiem, jak słabo republika broniła się przed swoimi wrogami.
Polityk skrajnej prawicy
W maju 1924 roku Ludendorff został posłem do Reichstagu z listy Narodowosocjalistycznego Ruchu Wolności, sojuszu skrajnie prawicowej Deutschvölkische Freiheitspartei (DVFP) i zdelegalizowanej wówczas NSDAP. Zasiadał w parlamencie do 1928 roku. W marcu 1925 roku, po śmierci prezydenta Friedricha Eberta, startował w wyborach prezydenckich jako kandydat skrajnej prawicy, poparty przez Hitlera. Zdobył około 1,1 procent głosów. Ta kompromitacja osłabiła go jako rywala Hitlera w ruchu narodowym. W drugiej turze prezydentem został jego dawny przełożony Hindenburg, czego Ludendorff mu nie wybaczył. W 1927 roku odmówił udziału w odsłonięciu pomnika pod Tannenbergiem obok prezydenta.
We wrześniu 1925 roku pod jego patronatem powstał Związek Tannenberski (Tannenbergbund), organizacja narodowa, wroga Żydom, Kościołowi katolickiemu i masonom. Pod wpływem drugiej żony, lekarki i pisarki Mathilde von Kemnitz, którą poślubił w 1926 roku, coraz bardziej pogrążał się w teoriach spiskowych o „ponadnarodowych mocach”: Żydach, jezuitach, masonach i Rzymie, które miały odpowiadać za klęskę Niemiec. Wydawał książki w rodzaju „Zniszczenia masonerii przez ujawnienie jej tajemnic” (1927), a para tworzyła własną pogańską „wiarę niemiecką”. Z Hitlerem Ludendorff się poróżnił. Uważał go za zdrajcę ruchu, który dla władzy szukał porozumienia z Kościołem i z dawnymi elitami.
III Rzesza i „wojna totalna”
We wrześniu 1933 roku, kilka miesięcy po przejęciu władzy przez nazistów, Związek Tannenberski i wydawany przez Ludendorffa tygodnik zostały zakazane. Często cytowany list, w którym Ludendorff miał na początku 1933 roku ostrzegać Hindenburga, że Hitler „wtrąci Rzeszę w przepaść”, znany jest dopiero z późniejszych relacji i historycy uważają go za wątpliwy lub sfałszowany. Pewne jest, że stary generał trzymał się z dala od nowego reżimu, a reżim chciał mieć go po swojej stronie. W połowie lat trzydziestych Hitler, według kilku relacji, zaproponował mu stopień feldmarszałka; Ludendorff miał odmówić. W 1937 roku doszło między nimi do pojednawczego spotkania, po którym ruch religijny Mathilde Ludendorff mógł działać legalnie.
W 1935 roku Ludendorff wydał książkę „Wojna totalna”. Przekonywał w niej, że przyszła wojna obejmie cały naród, nie tylko armię, a polityka, gospodarka, propaganda i życie społeczne muszą zostać jej podporządkowane już w czasie pokoju. Na czele państwa w wojnie powinien stać wódz wojskowy, a nie politycy. Ludendorff uważał, że Niemcy przegrały poprzednią wojnę, bo nie zmobilizowały w pełni swoich sił. Hasło wojny totalnej przejęła nazistowska propaganda; w lutym 1943 roku, po Stalingradzie, Joseph Goebbels wzywał w berlińskim Pałacu Sportu do „totalnej wojny”.
Ludendorff zmarł na raka 20 grudnia 1937 roku w szpitalu w Monachium. Hitler, wbrew jego woli, urządził mu państwowy pogrzeb z ceremonią przed Feldherrnhalle, gdzie czternaście lat wcześniej padły strzały w czasie puczu. Pochowano go w Tutzing nad jeziorem Starnberg. Do wybuchu wojny, którą zapowiadał w swojej książce, zostały niespełna dwa lata.
Znaczenie
Historycy zgodnie uznają Ludendorffa za wybitnego organizatora i sztabowca, a znacznie gorzej oceniają go jako stratega. Ofensywy z 1918 roku zużyły najlepsze siły armii bez jasnego celu i przyspieszyły zwycięstwo aliantów. Jeszcze surowiej ocenia się jego rolę polityczną. W latach 1916–1918 to on, a nie cesarz ani kanclerze, decydował o kierunku wojny Niemiec, odrzucał pokój kompromisowy i wybierał coraz bardziej ryzykowne rozwiązania.
Dla drogi do drugiej wojny światowej najważniejsze jest jednak to, co zrobił po klęsce. Ludendorff, który przegrał wojnę i sam zażądał rozejmu, zrobił bardzo wiele, by Niemcy w to nie uwierzyli. Legenda o ciosie w plecy, którą współtworzył, pozwoliła prawicy przedstawiać republikę jako dzieło zdrady i przygotowała grunt pod Hitlera. Jego udział w puczu 1923 roku dał młodemu ruchowi nazistowskiemu rozgłos i szacunek części elit. Wreszcie jego wizja „wojny totalnej”, w której cały naród jest narzędziem wodza, okazała się zapowiedzią wojny, którą Niemcy rozpętały w 1939 roku.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.