Japonia
Maresuke Nogi
Generalny gubernator Tajwanu (1896–1898), dowódca 3 Armii pod Port Arturem i Mukdenem (1904–1905), dyrektor szkoły Gakushūin i wychowawca Hirohito (1907–1912)

- Urodzony:
- 25 grudnia 1849, Edo (dziś Tokio)
- Zmarł:
- 13 września 1912, Tokio
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Maresuke Nogi, Japonia, Rosja, imperializm japoński
- Fotografia:
- 大本営写真班, domena publiczna, Wikimedia Commons
Maresuke Nogi był generałem, który w latach 1904–1905 zdobył dla Japonii rosyjską twierdzę Port Artur, płacąc za to ceną kilkudziesięciu tysięcy zabitych i rannych żołnierzy, w tym obu swoich synów. Za życia uchodził za wzór samurajskich cnót: surowy wobec siebie, skromny, rycerski wobec pokonanego przeciwnika. 13 września 1912 roku, w dniu pogrzebu cesarza Mutsuhito, popełnił wraz z żoną rytualne samobójstwo, by podążyć za swoim panem w śmierć. Ten czyn wstrząsnął Japonią i zrobił z Nogiego narodową legendę. Przez następne trzydzieści lat szkoły, armia i propaganda stawiały go młodym Japończykom za przykład bezwarunkowej ofiarności wobec cesarza, a jego uczniem w dzieciństwie był przyszły cesarz Hirohito. Historycy wojskowi oceniają go dziś znacznie surowiej, jako dowódcę, który pod Port Arturem uparcie posyłał piechotę na karabiny maszynowe.
Młodość w Chōshū
Urodził się 25 grudnia 1849 roku w Edo, dzisiejszym Tokio, w rezydencji, którą utrzymywała tam domena Chōfu, boczna gałąź potężnej domeny Chōshū na zachodnim krańcu wyspy Honsiu. Był synem niezamożnego samuraja Nogiego Maretsugu. W dzieciństwie był chorowity i lękliwy, a ojciec wychowywał go z wielką surowością. W wieku kilkunastu lat chłopak przeniósł się do Hagi, stolicy Chōshū, gdzie uczył się u Tamakiego Bunnoshina, dalekiego krewnego i wuja słynnego nauczyciela Yoshidy Shōina, a potem w szkole domeny. W 1866 roku, gdy siogunat wysłał przeciw Chōshū karną wyprawę, walczył w oddziałach artylerii na froncie pod Kokurą.
Chōshū obok Satsumy przewodziło obozowi, który w latach 1868–1869 obalił siogunat i przywrócił władzę cesarzowi. Ludzie z tej domeny, z Aritomo Yamagatą na czele, opanowali potem nowo tworzoną armię cesarską. Nogi wstąpił do niej w 1871 roku i niemal od razu, w wieku 22 lat, został majorem, co było awansem wyjątkowo szybkim. Wtedy też przyjął imię Maresuke.
Bunt Satsumy i utracony sztandar
W październiku 1876 roku w Chōshū wybuchł bunt Hagi, jedno z powstań dawnych samurajów przeciw reformom rządu Meiji. Nogi stanął po stronie rządu i pomógł stłumić równoległy bunt w Akizuki, ale po stronie buntowników walczył i zginął jego młodszy brat. Jego dawny nauczyciel Tamaki, którego uczniowie wzięli udział w buncie, popełnił samobójstwo, biorąc na siebie odpowiedzialność.
Rok później wybuchł bunt Satsumy, największe i ostatnie powstanie samurajów pod wodzą Takamoriego Saigō. Nogi dowodził 14 pułkiem piechoty, który w lutym 1877 roku w walkach na wyspie Kiusiu stracił swój sztandar. Sztandary pułkowe wręczał osobiście cesarz i uważano je niemal za świętość, więc ich utrata była największą hańbą, jaka mogła spotkać dowódcę. Nogi szukał potem śmierci w kolejnych walkach, był kilkakrotnie ranny, a w liście pożegnalnym sprzed samobójstwa wymienił utratę sztandaru jako jedną z win, które przez 35 lat chciał odkupić.
W 1878 roku ożenił się z Shizuko, córką lekarza z Satsumy, z którą miał dwóch synów, Katsunoriego i Yasunoriego. Przez kilka następnych lat prowadził w Tokio, jak sam później przyznawał, rozrywkowe życie oficera, bywalca herbaciarni i domów gejsz.
Niemcy i przemiana
W 1887 roku Nogi wyjechał wraz z generałem Sōroku Kawakamim na półtora roku do Niemiec, by studiować pruską organizację wojskową. Wizyta go odmieniła. Wrócił w 1888 roku jako człowiek ascetyczny, który zawsze nosił mundur, jadł skromnie, unikał rozrywek i domagał się od oficerów surowej dyscypliny i moralności. W raporcie dla dowództwa pisał, że siłą armii jest nie tylko uzbrojenie, ale przede wszystkim duch, cnota i poczucie obowiązku. Ten styl życia, połączony z kultem dawnych samurajskich wzorów, stał się jego znakiem rozpoznawczym.
Wojna z Chinami i Tajwan
W wojnie chińsko-japońskiej w latach 1894–1895 generał major Nogi dowodził 1 Brygadą Piechoty w 2 Armii generała (późniejszego marszałka) Iwao Ōyamy. Jego brygada należała do wojsk, które 21 listopada 1894 roku w ciągu jednego dnia zdobyły Port Artur, chińską twierdzę na końcu Półwyspu Liaotung. Po zdobyciu miasta japońscy żołnierze przez kilka dni mordowali jego mieszkańców. Ofiar masakry w Port Arturze było według różnych szacunków od kilkuset do kilku tysięcy, a odpowiedzialność za nią spada na całe dowództwo armii, także na Nogiego. Po wojnie dostał tytuł barona i awans na generała porucznika.
Na mocy traktatu z Shimonoseki Japonia otrzymała Tajwan. Mieszkańcy wyspy stawili opór i jesienią 1895 roku Nogi na czele 2 Dywizji brał udział w jego tłumieniu na południu wyspy. 14 października 1896 roku został trzecim z kolei generalnym gubernatorem Tajwanu. Zabrał na wyspę całą rodzinę, a jego matka zmarła tam na malarię. Nogi nie miał talentów administracyjnych ani ochoty do polityki, a młoda japońska administracja wyspy zmagała się z korupcją urzędników i zbrojnym oporem ludności. Pod koniec 1897 roku poprosił o dymisję, a w lutym 1898 roku zastąpił go generał Gentarō Kodama. Potem dowodził 11 Dywizją na wyspie Sikoku, a w 1901 roku odszedł ze służby czynnej i osiadł w wiejskiej posiadłości.
Port Artur
Wojna z Rosją przywróciła go do służby. 2 maja 1904 roku Nogi objął dowództwo nowo utworzonej 3 Armii, której zadaniem było zdobycie Port Artura, tym razem rosyjskiej twierdzy, będącej bazą eskadry Oceanu Spokojnego. W czerwcu awansował na generała. Jeszcze zanim jego armia wylądowała na Półwyspie Liaotung, w bitwie pod Jinzhou 26 maja zginął jego starszy syn Katsunori, porucznik w 2 Armii generała Yasukaty Oku.
Port Artur, który Nogi dziesięć lat wcześniej zdobył w jeden dzień, był teraz zupełnie inną twierdzą. Rosjanie otoczyli go pierścieniem betonowych fortów, okopów, zasieków i stanowisk karabinów maszynowych, a bronił go garnizon pod dowództwem generała Anatolija Stessela, duszą obrony był zaś generał Roman Kondratienko. Dowództwo w Tokio naciskało na szybkie zdobycie twierdzy, zanim z Bałtyku przypłynie rosyjska flota posiłkowa. Nogi podzielał ten pośpiech. Pierwszy generalny szturm, w dniach 19–24 sierpnia, kosztował jego armię kilkanaście tysięcy zabitych i rannych i nie przyniósł niemal żadnych zdobyczy. Japończycy przeszli do regularnego oblężenia, kopali podkopy i rowy dojściowe, a z kraju przywieziono im ciężkie 280-milimetrowe haubice nadbrzeżne. Kolejne szturmy, pod koniec października i 26 listopada, znów kończyły się rzezią. W kraju narastało oburzenie, Nogi dostawał tysiące listów, w których żądano od niego dymisji albo samobójstwa, a w dowództwie mówiono o odwołaniu go. Cesarz Mutsuhito miał jednak stanąć w jego obronie.
Kluczem do twierdzy okazało się Wzgórze 203, z którego szczytu było widać port i stojące w nim okręty. Szef sztabu wojsk w Mandżurii, generał Gentarō Kodama, od dawna uważał, że należy skupić siły właśnie na nim. Na przełomie listopada i grudnia przyjechał pod Port Artur z pełnomocnictwem marszałka Ōyamy, a 5 grudnia, po dziesięciu dniach walk, 3 Armia zdobyła wzgórze, tracąc w tej jednej operacji ponad 8 tysięcy ludzi. Zginął tam także młodszy syn Nogiego, Yasunori. Na ile Kodama przejął wtedy faktycznie dowodzenie, jest sporne. Popularna w Japonii wersja, utrwalona w powieści Ryōtarō Shiby „Saka no ue no kumo”, przypisuje mu całą zasługę, ale historycy wskazują, że nie potwierdzają tego dokumenty z epoki. Z obserwatorem na szczycie ciężka artyleria w ciągu kilku dni zatopiła okręty w porcie. 2 stycznia 1905 roku Stessel poddał twierdzę. Według oficjalnych danych japońska armia straciła pod Port Arturem blisko 58 tysięcy zabitych i rannych, a dziesiątki tysięcy żołnierzy chorowały.
5 stycznia Nogi spotkał się ze Stesselem we wsi Shuishiying. Pozwolił rosyjskim oficerom zatrzymać szable, a fotografowi zezwolił tylko na jedno zdjęcie, na którym obie strony stoją razem, by nie upokarzać pokonanych. Ta rycerskość obiegła świat i wzmocniła międzynarodową sławę Japonii jako państwa, które prowadzi wojnę według zasad.
Mukden
Po upadku Port Artura armia Nogiego pomaszerowała na północ i dołączyła do głównych sił marszałka Ōyamy. W bitwie pod Mukdenem, od 20 lutego do 10 marca 1905 roku, 3 Armia obchodziła zachodnie skrzydło Rosjan i wychodziła na ich tyły, w stronę kolei na północ od miasta. Rosyjski wódz Aleksiej Kuropatkin, który przeceniał siły Nogiego, przerzucał przeciw niemu kolejne odwody, a gdy groziło mu okrążenie, nakazał odwrót. Mukden był ostatnią wielką bitwą lądową wojny rosyjsko-japońskiej, która kilka miesięcy później zakończyła się traktatem z Portsmouth.
Gdy w styczniu 1906 roku Nogi wrócił do Tokio, odmówił udziału w uroczystościach na swoją cześć. Składając cesarzowi raport z przebiegu wojny, rozpłakał się, przeprosił za ogromne straty pod Port Arturem i poprosił o pozwolenie na samobójstwo. Według przekazu cesarz odpowiedział mu, że odpowiedzialność za wojnę spoczywa na nim, władcy, i że Nogi nie może umrzeć, dopóki on sam żyje. Generał przeznaczył dużą część majątku na szpitale dla rannych i pomniki poległych, a w Port Arturze doprowadził do postawienia pomnika także poległym Rosjanom. W 1907 roku dostał tytuł hrabiego.
Wychowawca Hirohito
W styczniu 1907 roku cesarz mianował Nogiego dyrektorem Gakushūin, szkoły dla dzieci arystokracji i rodziny cesarskiej, przy czym specjalnie pozwolono mu zachować status generała w służbie czynnej. Nogi wprowadził w szkole internat i surowy, niemal wojskowy rygor, nacisk na szermierkę i skromność, i niechętnie patrzył na zachodnie nowinki. Od 1908 roku do szkoły chodził jego najważniejszy uczeń, siedmioletni książę Hirohito, wnuk cesarza. Nogi kazał mu chodzić do szkoły pieszo, a nie jeździć powozem, i uczył go znosić chłód i niewygody. Biografowie przyszłego cesarza uważają go za jedną z najważniejszych postaci jego dzieciństwa. Uczniem Gakushūin był w tych latach także Fumimaro Konoe, późniejszy premier, za którego rządów w 1937 roku wybuchła wojna z Chinami.
W 1911 roku Nogi wraz z admirałem Heihachirō Tōgō towarzyszył księciu Higashifushimi w podróży do Londynu na koronację króla Jerzego V. W Anglii przedstawiono go generałowi Robertowi Baden-Powellowi, obrońcy Mafekingu, a to spotkanie wspomina się jako jeden z początków skautingu w Japonii.
Śmierć
Cesarz Mutsuhito zmarł 30 lipca 1912 roku. 10 września Nogi po raz ostatni spotkał się z Hirohito i podarował mu książki, w tym dzieło XVII-wiecznego myśliciela Yamagi Sokō o wyjątkowości Japonii i jej cesarskiej dynastii. Chłopca zaniepokoiło dziwne zachowanie wychowawcy. 13 września wieczorem, gdy kondukt z trumną cesarza wyruszał z pałacu, Nogi i jego żona Shizuko popełnili w swoim domu w dzielnicy Akasaka rytualne samobójstwo. On rozpruł sobie brzuch zgodnie z rytuałem seppuku, ona przebiła sobie serce sztyletem. Generał pozostawił listy, w których jako powody wymienił chęć podążenia za zmarłym władcą, dawną hańbę utraty sztandaru i ciężar strat pod Port Arturem. Zapisał też ciało na cele naukowe.
Samobójstwo za zmarłym panem, zwane junshi, było zakazane od XVII wieku i w nowoczesnej Japonii wydawało się czymś z innej epoki. Część prasy i inteligencji uznała je za anachronizm, inni widzieli w nim protest przeciw materializmowi i zepsuciu, które przyniosła modernizacja. Pisarz Ōgai Mori, który znał Nogiego od czasów niemieckich, wkrótce potem napisał opowiadanie o dawnym samobójstwie za panem, a Sōseki Natsume uczynił śmierć generała tłem swojej powieści „Kokoro”. Pogrzeb Nogiego 18 września ściągnął na ulice Tokio według ówczesnych szacunków około 200 tysięcy ludzi. Pochowano go wraz z żoną i synami na cmentarzu Aoyama.
Legenda
W kolejnych latach Nogi stał się jednym z bóstw państwowego shintō. Na miejscu jego domu wzniesiono świątynię, ulicę przemianowano na Nogizaka, a podobne świątynie powstały w całym kraju i w koloniach, także w Korei. Jego postać weszła do podręczników szkolnych, pieśni i teatru jako uosobienie bushidō, czyli lojalności, prostoty i gotowości do śmierci za cesarza.
W latach 30. ten wzór stał się narzędziem militaryzmu. Armia, która w 1931 roku po incydencie mukdeńskim zajęła Mandżurię, a w 1937 roku zaatakowała Chiny, wychowywała żołnierzy w kulcie ducha bojowego, który miał przeważyć nad przewagą materialną przeciwnika, i w przekonaniu, że śmierć jest lepsza niż niewola. Port Artur przedstawiano jako dowód, że wola i ofiara zdobywają nawet najsilniejsze twierdze, a samobójstwo Nogiego jako najczystszy wyraz oddania cesarzowi. Ta sama nauka kosztowała życie setki tysięcy japońskich żołnierzy w samobójczych szturmach i obronach do ostatniego człowieka w latach 1941–1945.
Znaczenie
Nogi był postacią tragiczną: człowiekiem żyjącym w poczuciu winy, który wiele wymagał od siebie i był prawdopodobnie szczery w swoim kulcie dawnych cnót. Jako dowódca wywołuje jednak spory do dziś. Jego obrońcy wskazują, że twierdza była wyjątkowo silna, technika oblężnicza tamtych czasów ograniczona, a dowództwo w Tokio wymagało pośpiechu. Krytycy, jak izraelski historyk Danny Orbach, zarzucają mu brak wyobraźni, lekceważenie prac inżynieryjnych i upór w ponawianiu frontalnych szturmów, nawet gdy było jasne, że wystarczy zdobyć Wzgórze 203. Europejscy obserwatorzy wyciągnęli z Port Artura wniosek, że odpowiednio wychowany duch bojowy pozwala piechocie przełamać nowoczesną obronę. Dziesięć lat później armie europejskie zapłaciły za tę lekcję na frontach pierwszej wojny światowej, a armia japońska powtarzała ją aż do 1945 roku. Najtrwalszym dziedzictwem Nogiego okazał się więc nie Port Artur, ale mit ofiarnej śmierci za cesarza, który wpajano kolejnym pokoleniom, w tym jego najsłynniejszemu uczniowi, Hirohito.