TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rajd na Sark

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
4 października 1942
Autor:
Łukasz
Tagi:
Wielka Brytania, III Rzesza, Adolf Hitler, Kanada

W nocy z 3 na 4 października 1942 roku dwunastu brytyjskich komandosów wylądowało na Sark, małej wyspie archipelagu Wysp Normandzkich, okupowanej przez Niemców od lata 1940 roku. Operacja nosiła kryptonim „Basalt”. Miała być rozpoznaniem walką: komandosi mieli zebrać informacje o niemieckiej załodze i życiu mieszkańców oraz przywieźć jeńców do przesłuchania. Z pięciu żołnierzy, których zaskoczyli we śnie, do Anglii dotarł tylko jeden. Pozostali zginęli lub uciekli podczas szamotaniny po tym, jak związano im ręce. Ten drobny w gruncie rzeczy epizod miał nieproporcjonalnie wielkie skutki: dostarczył Adolfowi Hitlerowi pretekstu do odwetu na jeńcach wojennych i przyczynił się do wydania niespełna dwa tygodnie później rozkazu o rozstrzeliwaniu schwytanych komandosów.

Wyspy pod okupacją i mała wojna na Kanale

Wyspy Normandzkie, należące do Korony brytyjskiej, zostały zdemilitaryzowane i zajęte przez Niemców bez walki na przełomie czerwca i lipca 1940 roku. Były jedynym skrawkiem ziemi brytyjskiej pod niemiecką okupacją, a Hitler, przywiązujący do nich wielką wagę propagandową, kazał zamienić je w silnie umocnioną część Wału Atlantyckiego. Na Sark, wyspie bez samochodów, rządzonej po feudalnemu przez Damę Sark Sibyl Hathaway, stacjonował niewielki niemiecki garnizon.

Brytyjczycy od początku próbowali niepokoić okupantów. Już w lipcu 1940 roku przeprowadzili na Guernsey nieudaną operację „Ambassador”, jeden z pierwszych rajdów nowo tworzonych oddziałów Commando. W 1942 roku, gdy wojna na zachodzie Europy toczyła się głównie w powietrzu i na morzu, rajdy stały się ważnym narzędziem utrzymywania inicjatywy, od wielkiego rajdu na Saint-Nazaire w marcu po krwawy rajd na Dieppe w sierpniu. Obok nich działały małe grupy wyspecjalizowane w nocnych wypadach na francuskie wybrzeże i wyspy.

Jedną z nich była Small Scale Raiding Force (oficjalnie No. 62 Commando), kilkudziesięcioosobowy oddział podlegający jednocześnie dowództwu operacji połączonych i Kierownictwu Operacji Specjalnych (SOE). Założył go major Gus March-Phillipps. Na początku września 1942 roku jego ludzie napadli na latarnię morską na skałach Casquets koło Alderney i uprowadzili całą jej niemiecką obsadę. Kilka dni później, w nocy z 12 na 13 września, operacja „Aquatint” na wybrzeżu Normandii skończyła się katastrofą: March-Phillipps zginął, a kilku jego żołnierzy dostało się do niewoli. Dowództwo przejął jego zastępca, mjr Geoffrey Appleyard.

Noc na Sark

Pierwsza próba dotarcia na Sark, w nocy z 19 na 20 września, nie powiodła się: silne prądy opóźniły kuter torpedowy MTB 344 i oddział musiał zawrócić przed świtem. Drugi raz kuter wyszedł z Portland wieczorem 3 października. Na pokładzie było dwunastu ludzi ze Small Scale Raiding Force i No. 12 Commando pod dowództwem Appleyarda, wśród nich kpt. Philip Pinckney i duński ochotnik ppor. Anders Lassen, późniejszy kawaler Krzyża Wiktorii.

Komandosi przybili składaną łodzią do skał pod grzbietem Hog’s Back, między zatokami Dixcart i Derrible, i wspięli się na urwisko niezauważeni. Nie natrafiwszy na posterunki, włamali się do samotnego domu. Mieszkała w nim Frances Noel Pittard. Przestraszona w pierwszej chwili, okazała się cennym źródłem informacji: opowiedziała o niemieckiej załodze wyspy i wskazała, że w aneksie pobliskiego hotelu Dixcart kwateruje około dwudziestu żołnierzy. Dała komandosom egzemplarze gazet z Guernsey. Wynikało z nich, że we wrześniu Niemcy wywieźli do obozów internowania w Niemczech około 2 tysięcy mieszkańców wysp urodzonych w Wielkiej Brytanii – była to pierwsza wiadomość o tych deportacjach, jaka dotarła do Londynu. Pittard odmówiła zabrania jej do Anglii.

Aneks hotelu okazał się parterowym barakiem z korytarzem i kilkoma pokojami. Spało w nim pięciu niemieckich żołnierzy, żaden z nich nie był oficerem. Według części relacji wcześniej Lassen zabił nożem wartownika, ale ten szczegół, obecny w późniejszych opowieściach, nie jest pewny. Komandosi wyprowadzili jeńców na zewnątrz i chcieli jeszcze sprawdzić główny budynek hotelu. Żeby zostawić przy jeńcach jak najmniej ludzi, związali im ręce linkami, które każdy z nich nosił, i kazali podtrzymywać spodnie bez pasków – był to zwykły sposób utrudniania ucieczki. Jeden z Niemców, wyprowadzony z łóżka nago, wyrwał się i z krzykiem pobiegł w ciemność. Wybuchła szamotanina. Obawiając się nadejścia posiłków, komandosi ruszyli z jeńcami w stronę urwiska.

Po drodze trzech jeńców spróbowało uciec. Jednego zastrzelono na miejscu, drugi zginął od kuli lub noża, trzeciemu, rannemu, udało się zbiec. Nie wiadomo, czy uciekali razem i czy któryś zdołał uwolnić ręce. Relacje różnią się w szczegółach, a ogólny bilans podawany jest jako dwóch lub trzech zabitych Niemców. Jedynego pozostałego jeńca, starszego szeregowca (Obergefreiter) Hermanna Weinreicha, komandosi doprowadzili na brzeg i wraz z nim wrócili bez strat na kuter. Przesłuchany w Anglii, dostarczył przydatnych informacji o niemieckich siłach na wyspach.

Jeńcy w kajdanach

Niemcy szybko wykorzystali rajd propagandowo. W komunikacie wydanym kilka dni później ogłosili, że na Sark brytyjscy żołnierze związali ręce bezbronnym jeńcom, a dwóch z nich zabili, gdy ci się opierali. Sprawa trafiła na podatny grunt. Po rajdzie na Dieppe Niemcy znaleźli na plaży alianckie rozkazy operacyjne, które przewidywały wiązanie rąk wziętym do niewoli. Hitler uznał oba przypadki za pogwałcenie konwencji genewskiej o traktowaniu jeńców. Naczelne dowództwo Wehrmachtu ogłosiło, że od 8 października wszyscy jeńcy wzięci pod Dieppe, w większości Kanadyjczycy – około 1,4 tysiąca ludzi – będą zakuwani w kajdany lub wiązani. W tym samym komunikacie zapowiedziano, że oddziały „terrorystyczne i dywersyjne” będą odtąd bezlitośnie niszczone w walce.

Brytyjski rząd odpowiedział odwetem: od 10 października zakuwano taką samą liczbę jeńców niemieckich w obozach w Wielkiej Brytanii i w Kanadzie. W kanadyjskim obozie w Bowmanville w Ontario niemieccy jeńcy, w większości oficerowie, przez kilka dni stawiali opór i bili się ze strażnikami, zanim zdołano ich skuć. Winston Churchill był pod presją części opinii publicznej i własnego gabinetu, którzy uważali, że Wielka Brytania nie powinna naśladować metod przeciwnika. W kolejnych miesiącach, przy mediacji Szwajcarii i Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, obie strony łagodziły tę praktykę, aż do końca 1943 roku stała się ona czysto formalna i została zarzucona.

Najpoważniejszy skutek miała jednak inna decyzja Hitlera. Według historyków rajd na Sark był jednym z bezpośrednich impulsów do wydania 18 października 1942 roku tajnego rozkazu o komandosach. Nakazywał on zabijać wszystkich członków alianckich oddziałów dywersyjnych schwytanych w Europie i Afryce, nawet umundurowanych i gotowych się poddać, a jeśli zostali wzięci do niewoli – przekazywać ich Służbie Bezpieczeństwa do egzekucji. Pierwszymi ofiarami byli brytyjscy komandosi schwytani w Norwegii po operacji „Musketoon”, rozstrzelani w obozie Sachsenhausen jeszcze w październiku 1942 roku.

Miejsce w wojnie

Dla samej wyspy rajd oznaczał represje. Niemcy wzmocnili garnizon i zaminowali brzegi Sark kilkunastoma tysiącami min. W lutym 1943 roku przeprowadzili kolejną deportację mieszkańców Wysp Normandzkich do obozów internowania w Niemczech, w tym kilkudziesięciu osób z Sark. Wśród nich byli Frances Pittard, która wcześniej odsiedziała trzy miesiące więzienia za kontakt z komandosami, i Robert Hathaway, urodzony w Ameryce mąż Damy Sark. Sibyl Hathaway skomentowała później, że była to wysoka cena za jednego jeńca i egzemplarz gazety z Guernsey. Gdy w grudniu 1943 roku brytyjsko-francuski patrol spróbował wylądować na Sark tą samą drogą, dwóch jego członków zginęło na minach.

Rajd na Sark był militarnie nieistotny, ale pokazał, jak w wojnie na zachodzie Europy niewielkie akcje komandosów mogły wywołać reakcję łańcuchową: od propagandy przez odwet na jeńcach po rozkaz, który stał się podstawą zbrodni wojennych sądzonych po wojnie w Norymberdze. Small Scale Raiding Force rozwiązano na początku 1943 roku, a jej żołnierze, jak Appleyard, Pinckney i Lassen, przeszli do Special Air Service i nowych formacji specjalnych walczących w Afryce Północnej i we Włoszech. Żaden z tej trójki nie przeżył wojny. Wyspy Normandzkie pozostały w rękach niemieckich aż do kapitulacji Rzeszy w maju 1945 roku.

Źródła

  1. bailiwickexpress.com · looking back operation basalt

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.