TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Odwrót Japończyków ze szlaku Kokoda

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
28 września 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Walki na szlaku Kokoda
Tagi:
Japonia, Australia, imperializm japoński

Rankiem 28 września 1942 roku bataliony australijskiej 25 Brygady zeszły z Imita Ridge i ruszyły na grzbiet pod Ioribaiwą, około 30–40 kilometrów w linii prostej od Port Moresby. Brygadier Kenneth Eather wydał dzień wcześniej rozkaz do natarcia „wszystkimi siłami”, a australijska artyleria od tygodnia ostrzeliwała japońskie stanowiska. Natarcie trafiło w próżnię. Okopy na grzbiecie były puste – ostatnia japońska straż tylna odeszła stąd w nocy na 26 września. Okazało się też, że australijski ostrzał nie wyrządził Japończykom większych szkód.

Pod tą datą kalendaria zapisują zwykle, że Japończycy „kontynuują odwrót” ze szlaku Kokoda. To trafne ujęcie: odwrót zaczął się kilka dni wcześniej, 24 września, a 28 września dowiedzieli się o nim Australijczycy. Dla nich był to koniec dwumiesięcznego cofania się przez góry Owena Stanleya i początek pościgu, który w listopadzie doprowadził ich z powrotem do Kokody i nad rzekę Kumusi.

Najbliżej Port Moresby

Oddział Mórz Południowych generała majora Tomitarō Horiiego wylądował pod Buną i Goną w lipcu, w nocy z 28 na 29 lipca zdobył Kokodę z jej lądowiskiem, a w sierpniu i na początku września zepchnął Australijczyków spod Isuravy i Brigade Hill na południowe stoki gór. 14–16 września pułk pułkownika Masao Kusunose uderzył pod Ioribaiwą. Eather, obawiając się, że japoński klin rozerwie jego obronę, wycofał się 16 września na Imita Ridge, ostatni grzbiet przed początkiem szlaku. Generał major Arthur Allen, dowódca 7 Dywizji, zastrzegł, że dalszego odwrotu nie będzie.

Z grzbietu pod Ioribaiwą japońscy żołnierze widzieli nocą światła Port Moresby, a za nimi Morze Koralowe. Według relacji świętowali, przekonani, że do celu zostało kilka dni marszu. Tymczasem nie byli w stanie iść dalej. Na Imita Ridge Australijczycy mieli już krótką drogę zaopatrzenia, świeże bataliony i – po raz pierwszy w tej kampanii – własną artylerię: 20 września dwie armaty 25-funtowe 14 Pułku Artylerii Polowej, przyciągnięte ciągnikiem na koniec drogi jezdnej, otworzyły ogień na Ioribaiwę z odległości około 10 kilometrów. Do Port Moresby od kilku dni przybywali też Amerykanie – pułki 32 Dywizji przerzucane samolotami i statkami z Australii. Japończycy nie zaatakowali Imita Ridge. Przez blisko dwa tygodnie po obu stronach toczyły się tylko starcia patroli i zasadzki.

Dlaczego Japończycy zawrócili

Decyzję o odwrocie podjęto nie na szlaku, lecz w Rabaulu i w Tokio. 7 sierpnia Amerykanie wylądowali na Guadalcanalu i zajęli budowane tam lotnisko. Odbicie wyspy stało się dla japońskiej 17 Armii generała porucznika Harukichiego Hyakutake zadaniem pilniejszym niż marsz na Port Moresby. Na początku września na drugim krańcu Nowej Gwinei skończyła się klęską japońska próba zajęcia Zatoki Milne’a, która miała dać Japończykom bazę od strony morza.

Według japońskiej historii oficjalnej, wydanej w przekładzie Stevena Bullarda przez Australian War Memorial, Horii już od końca sierpnia dostawał polecenia, by nie forsować marszu. 28 sierpnia kazano mu dojść na południowe stoki gór, ale główne siły skupić po ich północnej stronie; 8 września – zebrać 41 Pułk w rejonie Kokody. Horii cofnął część wojsk, lecz przednia straż parła dalej. Gdy 12–14 września oddział generała majora Kiyotake Kawaguchiego poniósł krwawą klęskę na Guadalcanalu, dowództwo uznało, że nie utrzyma dwóch frontów naraz. 19 września Hyakutake, dowiedziawszy się, że Japończycy zajęli Ioribaiwę, ostro nakazał wycofać czołowe oddziały na północ od wsi Mawai, a rozkaz z 23 września polecał utrzymać rejon Isuravy i Kokody jako bazę „przyszłych działań”. Ta sama historia wymienia jako przyczyny także obawę przed alianckim desantem pod Buną, na tyłach oddziału.

Rozstrzygające było jednak zaopatrzenie. Każdy worek ryżu trzeba było nieść z wybrzeża pod Buną przez Kokodę i góry, na plecach żołnierzy i tragarzy. Most na Kumusi pod Wairopi i ścieżki za nim stale atakowało alianckie lotnictwo. Konwój z czterema samodzielnymi kompaniami zaopatrzenia, który miał dotrzeć do Buny około 20 września, spóźnił się; japońska historia oficjalna stwierdza wprost, że „mechanizm zaopatrywania Oddziału Mórz Południowych się załamał”. Pod Ioribaiwą dzienną rację ryżu zmniejszono do około 180 mililitrów na żołnierza, a zdobycznych zapasów, na które liczono, nie było – Australijczycy w odwrocie niszczyli magazyny, których nie mogli zabrać.

Odwrót

24 września spod Ioribaiwy odszedł 2 batalion 144 Pułku. 3 batalion został jako straż tylna i wycofał się w nocy na 26 września. Odwrót był początkowo uporządkowany: Japończycy zawczasu przygotowali kolejne pozycje opóźniające na szlaku, a najsilniejsze z nich – pod Templeton’s Crossing i nad wsią Eora – obsadził oddział złożony głównie z 2 batalionu 144 Pułku. Główne siły cofały się ku Kokodzie i Isuravie, gdzie zgodnie z rozkazem miały się umocnić.

Dla samych żołnierzy był to marsz wyczerpanych i chorych ludzi. Wielu cierpiało na malarię i dyzenterię, a głód z każdym dniem się pogłębiał. Idący ich śladem Australijczycy znajdowali ciała zmarłych z niedożywienia i dowody, że niektórzy jedli korzenie, trawę i drewno. Według australijskiej historii oficjalnej Dudleya McCarthy’ego i późniejszych badań, m.in. Yukiego Tanaki, znaleźli też – w październiku – ślady kanibalizmu: ciała poległych Australijczyków i Japończyków, pozostawione wcześniej pod Templeton’s Crossing, z których odcięto mięso. Po wojnie część japońskich weteranów przyznała w relacjach, że w głodzie na Nowej Gwinei dochodziło do takich czynów. Odkrycia te – razem z wiadomościami o zabijaniu jeńców i cywilów – utrwaliły wśród australijskich żołnierzy przekonanie, że walczą z przeciwnikiem, któremu nie należy okazywać litości.

Cierpieli również papuascy tragarze, których Japończycy przywieźli z Rabaulu lub zwerbowali na północnym wybrzeżu. Wielu z nich uciekło; chorych i rannych, według australijskich ustaleń, nierzadko zabijano.

Początek pościgu

Patrole 25 Brygady ruszyły za Japończykami natychmiast. Jeden z patroli 2/25 Batalionu stwierdził, że do 30 września opuszczona została także wieś Nauro. Generał Allen posuwał się jednak ostrożnie: każdy krok na północ oddalał jego żołnierzy od Port Moresby, a zaopatrzenie znów trzeba było nieść przez góry albo zrzucać z samolotów. Do walki weszła świeża 16 Brygada, a bezpośrednie dowództwo nad pościgiem objął sztab 7 Dywizji.

Tego samego 28 września rozegrał się w Port Moresby epilog „kryzysu dowodzenia”. Pięć dni wcześniej przybył tam dowódca alianckich sił lądowych, generał Thomas Blamey, wysłany przez premiera Johna Curtina pod naciskiem Douglasa MacArthura, który nie ufał australijskim dowódcom. Generał porucznik Sydney Rowell, dotychczasowy dowódca Sił Nowej Gwinei, uznał to za wotum nieufności i otwarcie protestował. 28 września Blamey go odwołał, a jego miejsce zajął generał porucznik Edmund Herring. Ironią losu Rowell stracił stanowisko akurat w dniu, w którym okazało się, że jego żołnierze zatrzymali Japończyków.

Miejsce w wojnie

Odwrót spod Ioribaiwy oznaczał koniec jedynej japońskiej próby zdobycia Port Moresby lądem. Po porażce na Morzu Koralowym w maju i w Zatoce Milne’a we wrześniu Japonia straciła ostatnią szansę na zajęcie bazy, z której mogłaby zagrozić północnej Australii. Odtąd inicjatywa na Nowej Gwinei należała do aliantów.

Pościg nie był jednak łatwy. W październiku Australijczycy musieli szturmować przygotowane japońskie pozycje pod Templeton’s Crossing i nad wsią Eora, ponosząc ciężkie straty, a MacArthur i Blamey naciskali na Allena tak mocno, że 28 października został odwołany. 2 listopada Australijczycy bez walki zajęli Kokodę z jej lądowiskiem, co ułatwiło zaopatrzenie. W bitwie pod Oivi i Gorari (4–11 listopada) rozbili główne siły Horiiego, a uporządkowany odwrót zamienił się w ucieczkę. Sam Horii utonął w drugiej połowie listopada, gdy płynął czółnem w dół wezbranej Kumusi ku wybrzeżu; prąd wyniósł czółno na morze, gdzie wywróciło się w czasie sztormu. Resztki jego oddziału i świeże posiłki obsadziły umocnione przyczółki pod Buną, Goną i Sananandą, gdzie Australijczycy i Amerykanie walczyli z nimi do stycznia 1943 roku.

Kampania na szlaku Kokoda stała się dla Australijczyków jednym z najważniejszych symboli wojny – obok Gallipoli z pierwszej wojny światowej – opowieścią o obronie własnego kraju w najcięższych warunkach. Dla Japończyków był to, obok Zatoki Milne’a, jeden z pierwszych odwrotów na lądzie w wojnie na Pacyfiku i zapowiedzią tego, jak wyniszczająca okaże się dla nich walka na końcu długich i zbyt słabych linii zaopatrzenia.

Źródła

  1. ibiblio.org · AAF IV 4

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.