Włoski nalot na Tel Awiw
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 9 września 1940
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Włochy, Wielka Brytania, Palestyna
Po południu 9 września 1940 roku, w tydzień po pierwszej rocznicy wybuchu wojny w Europie, nad Tel Awiw nadleciały włoskie bombowce. Bomby nie spadły na port ani na żaden obiekt wojskowy, lecz na zatłoczone ulice mieszkalne i handlowe w centrum miasta. Według popularnych kalendariów zginęło 137 osób. To liczba najczęściej przytaczana, ale nie jedyna: zestawienia z tamtych dni i późniejsze opracowania mówią o 107, 117, 125, 130 lub 132 zabitych. Niezależnie od rozbieżności był to najkrwawszy nalot na Palestynę w całej II wojnie światowej i największa tragedia w dotychczasowej historii miasta.
Wojna nadchodzi z Dodekanezu
Od chwili, gdy Mussolini wypowiedział wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, brytyjski mandat Palestyny znalazł się w zasięgu włoskiego lotnictwa. Bombowce Regia Aeronautica stacjonowały na Rodos i Leros, wyspach Dodekanezu, którymi zarządzał gubernator Cesare Maria de Vecchi, jeden z dawnych przywódców marszu na Rzym, ambitny i chętny do pokazania, że jego lotnictwo bierze udział w wojnie. Od połowy lipca włoskie samoloty atakowały Hajfę, gdzie kończył się ropociąg z Iraku i działała rafineria zaopatrująca brytyjską flotę. Na początku września nad Hajfą pojawiały się one regularnie – 6 i 8 września – ale obrona przeciwlotnicza tego miasta była już mocniejsza, a większość bomb spadała do morza.
Tel Awiw, liczący wówczas około 150 tysięcy mieszkańców, największe żydowskie miasto Palestyny, nie był celem wojskowym i nie miał niemal żadnej obrony. Nie stacjonowały w nim myśliwce ani baterie przeciwlotnicze, a system ostrzegania był prymitywny. Mieszkańcy przyzwyczaili się, że wojna rozgrywa się gdzie indziej, a alarmy lotnicze traktowali jako ćwiczenia.
Popołudnie 9 września
Według źródeł hebrajskich bomby zaczęły spadać około godziny 16.12. Rozbieżne są dane o tym, ile samolotów wzięło udział w nalocie i jakiego były typu. Włoskie opracowania, na które powołuje się między innymi publicysta i historyk Alberto Rosselli, mówią o bombowcach CANT Z.1007bis z Rodos i Leros – według jednych zestawień sześciu, według innych dziesięciu – które zrzuciły łącznie około czterech ton bomb. Część izraelskich publikacji pisze natomiast o pięciu maszynach, a niektóre o samolotach Savoia-Marchetti SM.79 z tej samej 41 Grupy, która bombardowała Hajfę.
Bomby trafiły w gęsto zabudowany pas od ulicy Bograszowa na południe: w ulice Trumpeldora, Pinskera i Kalischera, w ulicę Króla Jerzego przy alei Ben Cijona i w okolice dzielnicy Newe Sza’anan. Bezpośrednie trafienie zburzyło dom przy Pinskera 57. Najwięcej ludzi zginęło na ulicy Króla Jerzego, gdzie przed punktem sprzedaży nafty, towaru w czasie wojny deficytowego i niezbędnego do gotowania i oświetlania mieszkań, stała długa kolejka, w większości kobiety i dzieci; według relacji w jednym miejscu zginęło tam około czterdziestu osób. Część bomb spadła poza miastem, na arabską wieś Sumajl na jego północno-wschodnim skraju. Syreny zawyły, ale wielu ludzi nie zdążyło dobiec do schronów, których zresztą było niewiele. Kilkadziesiąt budynków zostało zniszczonych.
Ratownictwo spadło na miejską straż pożarną, obronę cywilną i mieszkańców. Karetek było za mało, więc rannych wożono prywatnymi samochodami do szpitali Hadassa i Assuta, a szkołę „Karmel” zamieniono na prowizoryczny szpital. Jeden z bombowców nie wrócił do bazy.
Pomyłka czy zamiar
Do dziś nie wiadomo z całą pewnością, dlaczego bomby spadły na Tel Awiw. Rosselli twierdzi, że samoloty leciały na Hajfę, zostały przechwycone przez brytyjskie myśliwce i zawrócone, po czym otrzymały rozkaz zbombardowania portu w Tel Awiwie lub sąsiedniej Jafie; uciekając przed pościgiem, zrzuciły ładunek na dzielnice mieszkalne. Za tą wersją przemawia to, co de Vecchi zameldował do Rzymu: jego lotnicy mieli zbombardować urządzenia portowe i magazyny w Jafie. Rzymskie radio ogłosiło, że włoskie lotnictwo „ciężko zbombardowało port w Jafie” i wywołało tam pożary. Brytyjski komunikat wojskowy mówił przeciwnie, że bomby zrzucono „bez żadnego rozróżnienia, daleko od jakichkolwiek celów wojskowych”, częściowo na żydowskie miasto, częściowo na arabską wieś. Wersja o chybionym ataku na cel zastępczy, wykonanym w pośpiechu i z dużej wysokości, jest najczęściej przyjmowana, ale nie da się jej w pełni potwierdzić: włoskie dowództwo nie przyznało się ani do ataku na miasto, ani do pomyłki, a w oficjalnych komunikatach mowa była wyłącznie o porcie.
Ofiary
Pierwszy brytyjski komunikat mówił o „ponad pięćdziesięciu” zabitych, w większości Żydach, i o pięciorgu arabskich dzieciach wśród ofiar. W następnych dniach, gdy umierali ciężko ranni, liczba ta szybko rosła. Najczęściej podawana jest liczba 137 zabitych; jedno ze szczegółowych zestawień mówi o 125 ofiarach – 117 Żydach, siedmiu Arabach z Sumajlu i jednym żołnierzu australijskim – inne relacje o 107, 130 lub 132. Rannych było kilkaset, według hebrajskich źródeł około 240. Wśród zabitych było wiele dzieci, kobiet i osób starszych. Większość ofiar żydowskich pochowano we wspólnej mogile na cmentarzu Nachalat Jicchak, na terenie dzisiejszego Giwatajim, a przez centrum miasta przeszedł kondukt, który żegnały dziesiątki tysięcy ludzi.
Reakcje
Burmistrz Tel Awiwu Jisra’el Rokach powołał miejskie zespoły kryzysowe i wydał odezwę, w której nazwał Tel Awiw miastem pokoju i pracy i wezwał mieszkańców, by mimo bólu spokojnie wrócili do zajęć. Miasto otworzyło zbiórkę na rzecz poszkodowanych, a odbudowę wsparło odszkodowaniami brytyjskie władze mandatowe. Wysoki komisarz Harold MacMichael przyjechał do Tel Awiwu złożyć kondolencje. Rokach wysłał depesze protestacyjne do przywódców i społeczności żydowskich na świecie, także do prezydenta Roosevelta. Według izraelskich opracowań kondolencje przysłał między innymi Winston Churchill, który nazwał nalot aktem „głupiego okrucieństwa”, mogącym jedynie wzmocnić wspólną wolę walki. Kilka dni później brytyjskie lotnictwo zaatakowało bazy na Dodekanezie; agencja Reutera cytowała pilota, który mówił, że lotnicy lecieli na Rodos i Leros chętniej niż zwykle, bo stamtąd przyleciały samoloty, które zbombardowały Tel Awiw.
Dla jiszuwu nalot był szokiem: wojna, która dotąd oznaczała przede wszystkim wieści o losie Żydów w okupowanej Europie, przyszła do jego największego miasta. Rozgorzały spory o brak schronów i o przygotowanie obrony cywilnej, ale gniew skierował się przeciwko państwom Osi, a nie przeciwko Brytyjczykom, choć stosunki z władzami mandatowymi pozostawały napięte z powodu ograniczeń imigracji. Agencja Żydowska od miesięcy domagała się prawa do tworzenia żydowskich jednostek i obrony przeciwlotniczej. 13 września Brytyjczycy poufnie zawiadomili ją, że kilkudziesięciu Żydów zostanie przyjętych do armii jako artylerzyści przeciwlotniczy; jesienią powstała 1 Palestyńska Lekka Bateria Przeciwlotnicza, w której służyli głównie członkowie Hagany.
Postawy arabskie były bardziej podzielone. Włochy od lat zabiegały o sympatię Arabów: arabskojęzyczne audycje radia w Bari, nadawane od 1934 roku, przedstawiały Mussoliniego – który w 1937 roku w Libii kazał się tytułować obrońcą islamu – jako przeciwnika brytyjskiego panowania oraz syjonizmu, a wielki mufti Jerozolimy Muhammad Amin al-Husajni, który przebywał wówczas w Bagdadzie, szukał poparcia Osi. Wśród części arabskich nacjonalistów, rozgoryczonych po stłumieniu powstania z lat 1936–1939, włoskie sukcesy budziły nadzieje na koniec mandatu. Bomby nie wybierały jednak ofiar: zginęli także mieszkańcy Sumajlu, a 21 września nalot na Hajfę zabił około czterdziestu Arabów we wschodniej części miasta. Takie wydarzenia osłabiały skuteczność włoskiej propagandy wśród ludności arabskiej.
Miejsce w wojnie
Wojskowo nalot nie miał żadnego znaczenia – nie zniszczył niczego, co służyłoby brytyjskiej machinie wojennej. Pokazał natomiast, że Palestyna, zaplecze armii brytyjskiej na Bliskim Wschodzie, leży w zasięgu lotnictwa Osi, i przyspieszył decyzje, których Brytyjczycy wcześniej unikali: wzmocnienie obrony przeciwlotniczej i przyjmowanie palestyńskich Żydów do służby w artylerii. Z tych pierwszych jednostek wyrośli później żołnierze Brygady Żydowskiej, utworzonej w 1944 roku.
Tel Awiw zbombardowano jeszcze raz, w nocy z 11 na 12 czerwca 1941 roku, w czasie walk Brytyjczyków i Wolnych Francuzów z wojskami Vichy w Syrii i Libanie. Bomba trafiła wtedy w dom inwalidów przy ulicy Marmoreka, zabijając trzynaście osób. Izraelskie źródła przypisują ten nalot lotnictwu Francji Vichy, inne – samolotom niemieckim lub włoskim. Żaden późniejszy atak nie dorównał jednak liczbą ofiar nalotowi z 9 września 1940 roku. W 1995 roku, w 55. rocznicę, przy skrzyżowaniu ulicy Króla Jerzego i alei Ben Cijona, niedaleko miejsca, gdzie stała kolejka po naftę, odsłonięto pomnik z nazwiskami ofiar obu nalotów.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 6 września 1940 · PolitykaAbdykacja Karola II6 września 1940 Karol II oddał tron osiemnastoletniemu Michałowi i uciekł z kraju. Władzę w Rumunii przejął gen. Ion Antonescu w sojuszu z Żelazną Gwardią.
- 13 września 1940 · Morze ŚródziemneWłosi wkraczają do Egiptu13 września 1940 włoska 10 Armia przekroczyła granicę Egiptu i zajęła Sollum. Słaba brytyjska osłona cofała się na wschód, nękając Włochów ogniem i nalotami.
- 15 września 1940 · Front zachodniDzień Bitwy o Anglię15 września 1940 RAF odparł dwa wielkie dzienne naloty Luftwaffe na Londyn. Ten dzień stał się symbolem brytyjskiego zwycięstwa w bitwie o Anglię.
- 2 września 1940 · DyplomacjaUmowa „niszczyciele za bazy”2 września 1940 Hull i Lothian wymienili noty. USA oddały Wielkiej Brytanii 50 starych niszczycieli, a w zamian i w darze dostały bazy na 99 lat.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 lipca 1940 · Bliski WschódWłoskie naloty na PalestynęW lipcu 1940 włoskie bombowce z Rodos zaczęły atakować Hajfę. Pierwszy nalot, 15 lipca, podpalił zbiorniki ropy, drugi, 24 lipca, zabił ponad czterdzieści osób.
- 9 maja 1941 · Bliski WschódFatwa muftiego Jerozolimy9 maja 1941 mufti Jerozolimy Amin al-Husajni ogłosił w Bagdadzie fatwę wzywającą muzułmanów do świętej wojny z Wielką Brytanią.
- 19 sierpnia 1940 · AfrykaWłosi zajmują Berberę19 sierpnia 1940 Włosi weszli do opuszczonej Berbery. Okręty brytyjskie wywiozły wcześniej do Adenu około 7 tysięcy żołnierzy i cywilów.
- 11 sierpnia 1940 · AfrykaBitwa pod Tug Argan11–15 sierpnia 1940 Włosi gen. De Simonego szturmowali brytyjskie wzgórza w przełęczy Tug Argan. Po czterech dniach obrońcy dostali rozkaz odwrotu.