TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Abdykacja Karola II

Kategoria:
Polityka
Data:
6 września 1940
Autor:
Łukasz
Tagi:
Rumunia, Karol II, Ion Antonescu, faszyzm

Wczesnym rankiem 6 września 1940 roku w pałacu królewskim w Bukareszcie Karol II podpisał akt, którym przekazywał tron osiemnastoletniemu synowi Michałowi. Kilka godzin później młody król złożył przysięgę przed generałem Ionem Antonescu, który dzień wcześniej otrzymał od Karola pełnię władzy, a teraz został „przywódcą państwa”. Tego samego dnia były monarcha opuścił Bukareszt specjalnym pociągiem razem z Magdą Lupescu; na dworcu w Timișoarze legioniści ostrzelali skład, a Karol przejechał granicę jugosłowiańską, leżąc na podłodze wagonu. Tak skończyła się dziesięcioletnia, od 1938 roku dyktatorska władza króla, który w ciągu jednego lata oddał sąsiadom trzecią część kraju bez jednego wystrzału. Nierzadko czyta się, że rządy przejął „marszałek Antonescu”. We wrześniu 1940 roku był on jednak generałem dywizji. Dziesięć dni po abdykacji sam awansował się na generała korpusu, a buławę marszałka Rumunii otrzymał dopiero w sierpniu 1941 roku, po odzyskaniu Besarabii.

Lato klęsk

Rumunia weszła w rok 1940 jako państwo neutralne, związane brytyjsko-francuską gwarancją z kwietnia 1939 roku i rządzone przez króla, który od lutego 1938 roku sprawował dyktaturę. Klęska Francji pozbawiła ją jedynego poważnego protektora. 26 czerwca 1940 roku Związek Radziecki zażądał Besarabii i północnej Bukowiny, a Karol II, któremu Berlin i Rzym doradziły ustąpienie, oddał obie prowincje bez walki. Król próbował potem kupić przychylność Hitlera: 1 lipca wyrzekł się gwarancji zachodnich mocarstw, poprosił o niemiecką misję wojskową, a 4 lipca powołał proniemiecki rząd Iona Gigurtu, do którego weszli legioniści z faszystowskiej i antysemickiej Żelaznej Gwardii. W sierpniu rząd wydał wzorowane na ustawach norymberskich dekrety, które pozbawiały Żydów praw i zakazywały małżeństw mieszanych.

Ustępstwa nie pomogły. Adolf Hitler, który nie ufał Karolowi i pamiętał jego lawirowanie między Paryżem, Londynem i Berlinem, zażądał, by Rumunia porozumiała się z Węgrami i Bułgarią. Rokowania z Węgrami zerwano, a 30 sierpnia Joachim von Ribbentrop i Galeazzo Ciano ogłosili w Wiedniu drugi arbitraż wiedeński, który przyznał Węgrom północny Siedmiogród. W nocy Rada Koronna przyjęła werdykt w zamian za niemiecko-włoską gwarancję dla reszty kraju. Rumuni, wychowani na micie Wielkiej Rumunii zjednoczonej w 1918 roku, przyjęli tę wiadomość jak narodową katastrofę. Według rumuńskich wyliczeń od czerwca do września kraj stracił blisko 100 tysięcy kilometrów kwadratowych z prawie siedmioma milionami mieszkańców, mniej więcej jedną trzecią terytorium i ludności.

Ulica przeciw królowi

Już w ostatnich dniach sierpnia w Bukareszcie, Klużu i innych miastach wybuchły demonstracje przeciw dyktatowi wiedeńskiemu. Zaczęli je sympatycy Partii Narodowo-Chłopskiej Iuliu Maniu, lecz szybko przejęli je legioniści, a gniew tłumu obrócił się przeciw królowi i jego kamaryli, uważanym za głównych winowajców klęski. 1 września przywódca Gwardii Horia Sima, który w lipcu odszedł z rządu Gigurtu, wezwał Karola do abdykacji. W nocy z 3 na 4 września legioniści spróbowali zbrojnej rewolty: w Bukareszcie i kilku innych miastach atakowali budynki publiczne. Zamach się nie udał, ale pokazał, że rząd traci panowanie nad krajem.

Gwardia miała do króla osobiste rachunki. W listopadzie 1938 roku żandarmi zabili jej założyciela Corneliu Zeleę Codreanu, a po zamordowaniu przez legionistów premiera Armanda Călinescu we wrześniu 1939 roku władze rozstrzelały bez sądu ponad dwustu członków ruchu. Wiosną 1940 roku Karol szukał z ocalałymi przywódcami porozumienia, ale nikt w Gwardii nie zapomniał mu represji.

W otoczeniu monarchy zaczęto szukać wyjścia. Według ustaleń historyków już 2 września dworzanin Valer Pop, jeden z najbardziej wpływowych ludzi kamaryli, doradził królowi powołanie na premiera generała Antonescu. Uważał, że tylko ktoś, kogo uważano za ofiarę Karola i przyjaciela legionistów, uspokoi ulicę, a zarazem jako człowiek elity nie obróci się przeciw dotychczasowemu porządkowi. Gdy król się wahał, Pop w nocy 4 września odwiedził poselstwo niemieckie i poprosił posła Wilhelma Fabriciusa, by zatelefonował do pałacu z wiadomością, że Rzesza chce widzieć Antonescu na czele rządu. Fabricius tak zrobił.

Generał z klasztoru

Ion Antonescu miał wtedy 58 lat. Był zdolnym sztabowcem z czasów pierwszej wojny światowej, byłym attaché wojskowym w Paryżu i Londynie, szefem Sztabu Generalnego w latach 1933–1934 i ministrem obrony w rządzie Octaviana Gogi. Z królem był skłócony od lat, z Gwardią utrzymywał kontakty, choć do niej nie należał. W lipcu 1940 roku ostro skrytykował oddanie Besarabii, za co aresztowano go i internowano w klasztorze w Bistrița na Wołoszczyźnie. Z klasztoru nawiązał przez zaufanego adwokata Mihaia Antonescu (niespokrewnionego z nim) kontakty z Niemcami, a w sierpniu po prostu opuścił miejsce internowania, według części historyków dzięki niemieckiemu wstawiennictwu. Na początku września był człowiekiem, którego akceptowali jednocześnie Berlin, legioniści i część starych polityków.

4 września Gigurtu podał się do dymisji, a Karol II powierzył Antonescu misję utworzenia rządu jedności narodowej. Generał zwrócił się do przywódców partii demokratycznych, narodowego chłopa Maniu i liberała Dinu Brătianu. Obaj odmówili wejścia do rządu i zażądali jako warunku wstępnego abdykacji króla. Antonescu, nie mając zaplecza politycznego, zażądał w zamian władzy dla siebie. 5 września Karol podpisał dekret, który „inwestował” generała, jako przewodniczącego Rady Ministrów, „pełnią władzy w kierowaniu państwem rumuńskim”. Królowi zostawiono naczelne dowództwo wojska, prawo łaski, nadawania orderów, przyjmowania posłów, zawierania traktatów i mianowania premiera. Tego samego dnia zawieszono konstytucję z 1938 roku i rozwiązano parlament.

Karol liczył, że oddając władzę, zachowa koronę. Antonescu nie zamierzał mu jej zostawić. Pierwszą decyzją nowego premiera było odwołanie komendanta garnizonu stołecznego, wiernego królowi generała Gheorghe Argeșanu, i zastąpienie go generałem Dumitru Coroamą. Gdy pod pałacem zebrał się tłum żądający abdykacji, król kazał strzelać do demonstrantów; według rumuńskich historyków zarówno Antonescu, jak i Coroamă odmówili. Do generała dotarły też pogłoski, że lojalni wobec Karola generałowie Gheorghe Mihail i Paul Teodorescu planują go zabić. Wieczorem 5 września Antonescu zażądał od króla abdykacji i wyjazdu z kraju. Po latach, rozmawiając z jednym z przywódców narodowych chłopów, przechwalał się, że wymusił ją groźbą rewolweru; nie ma na to innych dowodów. Większość dworzan, a nawet część kamaryli, radziła królowi ustąpić.

Szósty września

Karol podpisał akt o szóstej rano 6 września. Słowo „abdykuję” w nim nie pada: król oświadczał, że „przekazuje dziś synowi” ciężar panowania, co według jego biografów pozwalało mu wierzyć, że kiedyś wróci. Tron objął po raz drugi Michał, który już raz, jako pięciolatek, był królem w latach 1927–1930, dopóki ojciec nie odebrał mu korony. Teraz miał osiemnaście lat (urodził się 25 października 1921 roku) i od roku zasiadał w senacie jako następca tronu.

Nowy król nie mógł złożyć przysięgi na konstytucję, bo jej nie było, ani przed parlamentem, bo go rozwiązano. Specjalny dekret z 6 września przewidywał przysięgę wobec narodu, złożoną w obecności „szefa państwa rumuńskiego, przewodniczącego Rady Ministrów”, patriarchy i prezesa Sądu Kasacyjnego. Michał przysiągł więc wierność narodowi i obronę całości terytorium przed Antonescu, patriarchą Nikodemem i nowo mianowanym prezesem sądu Dimitrie Lupu. Ceremonię transmitowało radio. Antonescu, który miał wygłosić przemówienie, powiedział tylko jedno zdanie: „Niech Bóg pomoże narodowi, Waszej Królewskiej Mości i mnie”. Tego samego dnia patriarcha namaścił Michała i włożył mu stalową koronę w katedrze patriarchalnej.

Pierwsze dekrety nowego króla potwierdziły układ sił. Dekret nr 3067 powtarzał postanowienia z 5 września i powierzał Antonescu pełnię władzy w państwie, a dekret nr 3072 ograniczał prerogatywy monarchy do tych, które Karol zachował dzień wcześniej. Generał przyjął tytuł Conducătorul Statului, „wodza państwa”, będący rumuńskim odpowiednikiem włoskiego Duce i niemieckiego Führera. Monarchia przetrwała, ale jako dekoracja: król nie znał decyzji rządu, a jego dwór był pod stałą obserwacją. 8 września Antonescu nadał matce króla, wygnanej przez Karola do Florencji księżniczce Helenie, tytuł królowej matki. Wróciła do Bukaresztu 14 września.

Ucieczka

Antonescu dotrzymał przyrzeczenia, że zapewni byłemu królowi bezpieczny wyjazd. 6 września Karol, Lupescu, marszałek dworu Ernest Urdăreanu i kilka zaufanych osób wsiedli w Bukareszcie do specjalnego pociągu, który według części źródeł wiózł w trzydziestu wagonach dobytek króla: obrazy, kolekcje, samochody i pieniądze. Legioniści uważali, że Karol nie powinien ujść bezkarnie za śmierć Codreanu. Gdy pociąg przejeżdżał przez stację w Timișoarze, grupa legionistów otworzyła do niego ogień. Żołnierze eskortujący skład odpowiedzieli strzałami, a pociąg nie zatrzymał się. Karol i Lupescu, według relacji świadków ukryci na podłodze wagonu, 7 września przekroczyli granicę Jugosławii. Szczegóły tego epizodu różnią się w relacjach, a liczby ofiar strzelaniny źródła nie podają, ale sam atak potwierdzają zarówno rumuńscy, jak i zachodni historycy. Przez Jugosławię i Włochy Karol dotarł do Hiszpanii. Syna już nigdy nie zobaczył.

Dobrudża i państwo legionowe

Abdykacja nie zamknęła listy strat. 7 września w Krajowej delegaci Rumunii i Bułgarii podpisali układ, na mocy którego Rumunia zwróciła Bułgarii południową Dobrudżę, tzw. Kadrylater, zdobyty po drugiej wojnie bałkańskiej w 1913 roku: około 7,4 tysiąca kilometrów kwadratowych z mniej więcej 360 tysiącami mieszkańców, w większości Bułgarów i Turków. Rumunia zawarła układ w imieniu nowego króla, ale ratyfikował go 13 września nie Michał, tylko Antonescu jako przewodniczący Rady Ministrów. Układ przewidywał przymusową wymianę ludności: według różnych zestawień z południowej Dobrudży wysiedlono od 80 do ponad 100 tysięcy Rumunów, w dużej części osadników sprowadzonych po 1913 roku, a z północnej około 60–65 tysięcy Bułgarów. W przeciwieństwie do arbitrażu wiedeńskiego ta zmiana granic przetrwała wojnę i obowiązuje do dziś.

Antonescu nie zdołał pozyskać partii demokratycznych, oparł się więc na legionistach. 14 września dekret króla ogłosił Rumunię „Narodowym Państwem Legionowym”. Ruch legionowy stał się „jedynym ruchem uznanym w nowym państwie”, Antonescu „wodzem państwa legionowego i szefem reżimu legionowego”, a Sima „przywódcą ruchu legionowego” i wicepremierem. Ostatni artykuł dekretu głosił, że odtąd „wszelka walka między braćmi ustaje”. Legioniści objęli resorty spraw wewnętrznych, oświaty, wyznań i spraw zagranicznych, ich ludzie zostali prefektami we wszystkich okręgach, a Gwardia przejęła prasę i propagandę. Ten dwugłowy reżim, w którym armia generała dzieliła władzę z faszystowskim ruchem, od pierwszych dni nasilił prześladowania Żydów: jesienią odebrano im ziemię, lasy i przedsiębiorstwa, a bojówki legionowe rabowały i biły bezkarnie.

Miejsce w wojnie

Wrześniowy przewrót w Bukareszcie zakończył dwadzieścia lat polityki, w której Rumunia szukała bezpieczeństwa u boku Francji i Wielkiej Brytanii. Antonescu od razu postawił na Niemcy. Prośba o niemiecką misję wojskową, którą Karol wysłał jeszcze w lipcu, została spełniona już za jego rządów: w październiku do Rumunii przybyli pierwsi niemieccy żołnierze, oficjalnie po to, by szkolić armię i strzec pól naftowych Ploeszti, najważniejszego źródła ropy dla Rzeszy. 23 listopada 1940 roku Antonescu podpisał w Berlinie przystąpienie Rumunii do paktu trzech.

Sojusz z legionistami okazał się krótki. Pod koniec listopada 1940 roku legioniści zamordowali w więzieniu Jilava ponad sześćdziesięciu dygnitarzy dawnego reżimu, a potem historyka i byłego premiera Nicolae Iorgę. W styczniu 1941 roku, gdy generał zaczął odsuwać ich od władzy, Gwardia podjęła próbę puczu połączoną z krwawym pogromem Żydów w Bukareszcie. Antonescu stłumił rebelię z poparciem Hitlera, który wolał w Rumunii porządek niż rewolucję, i od lutego 1941 roku rządził jako dyktator wojskowy. 22 czerwca 1941 roku wprowadził kraj do wojny ze Związkiem Radzieckim, licząc na odzyskanie Besarabii i, w nagrodę za wierność, północnego Siedmiogrodu. Jego reżim ponosi odpowiedzialność za śmierć setek tysięcy Żydów i Romów.

Michał, którego Antonescu traktował jak ozdobę państwa, odegrał swoją rolę dopiero w 1944 roku. 23 sierpnia, gdy Armia Czerwona przełamała front w Mołdawii, król kazał aresztować dyktatora w pałacu i ogłosił przejście Rumunii na stronę aliantów. Karol II do kraju już nie wrócił: zmarł na wygnaniu w Portugalii w 1953 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.