Corpo Aereo Italiano
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 10 września 1940
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Anglię
- Tagi:
- Włochy, Benito Mussolini, Luftwaffe, RAF
10 września 1940 roku włoskie lotnictwo wojskowe, Regia Aeronautica, utworzyło Corpo Aereo Italiano (CAI), czyli Włoski Korpus Lotniczy. Był to korpus ekspedycyjny, który miał polecieć do okupowanej Belgii i u boku Luftwaffe walczyć z Wielką Brytanią. Formalnie podlegał 1 Armii Powietrznej (1ª Squadra Aerea) w Mediolanie, a jego dowódcą został generał armii powietrznej Rino Corso Fougier. Decyzja miała przede wszystkim znaczenie polityczne: Benito Mussolini chciał, by Włochy wzięły udział w ostatecznym, jak sądził, rozstrzygnięciu wojny z Anglią. Gdy włoskie samoloty były wreszcie gotowe do walki, bitwa o Anglię w dzień dobiegała już końca.
Mussolini chce być przy zwycięstwie
Kiedy Włochy wypowiedziały wojnę Francji i Wielkiej Brytanii 10 czerwca 1940 roku, Mussolini liczył na krótką wojnę i miejsce przy stole rokowań pokojowych. Francja skapitulowała po dwóch tygodniach, ale Wielka Brytania nie zamierzała prosić o pokój. Latem Niemcy zaczęli przygotowywać desant na Wyspy Brytyjskie: 16 lipca Adolf Hitler podpisał dyrektywę nr 16 o operacji „Lew Morski”. W Rzymie obawiano się, że jeśli Anglia padnie bez włoskiego udziału, Włochy zostaną potraktowane jak młodszy, mało przydatny wspólnik.
Dlatego już latem minister spraw zagranicznych Galeazzo Ciano proponował Niemcom w imieniu Duce wsparcie inwazji siłami lądowymi i lotniczymi; według powojennych opracowań mowa była o nawet dziesięciu dywizjach i trzydziestu eskadrach lotniczych. Hitler w połowie lipca uprzejmie, ale stanowczo odmówił przysłania korpusu ekspedycyjnego. Niemcy nie przewidywali w swoich planach włoskich wojsk, a niemieccy dowódcy wątpili w wartość włoskiego sprzętu i woleliby widzieć Włochów atakujących Brytyjczyków na Morzu Śródziemnym i w Afryce — tam, gdzie mieli bazy i gdzie mogli związać brytyjską flotę i lotnictwo. Mussolini nie ustąpił. Ostatecznie Hitler zgodził się na udział włoskiego lotnictwa, dostrzegając w nim korzyść propagandową: wspólny atak na Anglię miał pokazać jedność Osi. Na początku sierpnia feldmarsz. Albert Kesselring, dowódca 2 Floty Powietrznej, otrzymał polecenie przygotowania się na przyjęcie Włochów. Według relacji przytaczanych w literaturze zarówno Göring, jak i Kesselring uważali to raczej za kłopot niż za realne wzmocnienie.
Dla Mussoliniego liczył się jeszcze jeden argument. Od pierwszych dni wojny brytyjskie bombowce z Anglii atakowały Turyn, Mediolan i Genuę. Włoskie bombowce nad Anglią miały być odpowiedzią i dowodem, że Włochy biorą udział w głównej rozgrywce wojny, a nie tylko w „wojnie równoległej” na Morzu Śródziemnym. Wielu historyków włoskich ocenia tę decyzję surowo: samoloty i doświadczone załogi skierowane do Belgii bardziej przydałyby się w Afryce Północnej, nad Maltą, a wkrótce w Grecji.
Skład korpusu
Wybór dowódcy był starannie przemyślany. Rino Corso Fougier, urodzony w 1894 roku w Bastii na Korsyce, był w czasie I wojny światowej pilotem myśliwskim, a w latach 30. dowodził 1 Pułkiem Myśliwskim, z którym zorganizował pierwszą włoską szkołę akrobacji lotniczej. Kierował też lotnictwem w Libii za czasów Italo Balbo i we Włoskiej Afryce Wschodniej. Miał opinię świetnego lotnika, ale niewielkie doświadczenie w dowodzeniu dużymi siłami w nowoczesnej wojnie.
Według włoskich danych CAI składał się z dwóch pułków bombowych (stormi), 13. i 43., wyposażonych łącznie w około 75–80 dwusilnikowych bombowców Fiat BR.20M Cicogna, z 56. Pułku Myśliwskiego z 18. Dywizjonem (50 dwupłatowców Fiat CR.42 Falco) i 20. Dywizjonem (około 45 jednopłatowców Fiat G.50 Freccia), a także z eskadry rozpoznawczej z pięcioma lub sześcioma samolotami CANT Z.1007bis i kilku transportowych Capronich. Razem było to około 170–200 samolotów, w zależności od sposobu liczenia. Bombowce miały stacjonować w Melsbroek pod Brukselą i w Chièvres, myśliwce w Ursel i Maldegem we Flandrii. Kwatera główna korpusu mieściła się w Brukseli.
Już na papierze widać było słabości. BR.20 był bombowcem udanym w połowie lat 30., ale w 1940 roku miał słabe uzbrojenie obronne i zabierał mniej bomb niż niemieckie Heinkle He 111 czy Junkersy Ju 88. CR.42 był zwrotnym i szybkim jak na dwupłatowiec samolotem, ale miał odkrytą kabinę, tylko dwa karabiny maszynowe i był wyraźnie wolniejszy od Hurricane’ów i Spitfire’ów. Większość włoskich myśliwców nie miała radiostacji, a załogi bombowców były słabo wyszkolone w lotach nocnych i według przyrządów, czyli w tym, czego wymagała jesienna pogoda nad Morzem Północnym.
Przelot do Belgii
Przebazowanie zaczęło się 22 września, ale trwało ponad miesiąc. Bombowce wystartowały z północnych Włoch pod koniec września i leciały przez Alpy, Monachium i Frankfurt nad Menem. Zła pogoda i brak doświadczenia w lotach bez widoczności sprawiły, że kilkanaście maszyn zgubiło drogę i lądowało przymusowo, a kilka rozbiło się; zginęli lotnicy. Myśliwce G.50 utknęły z powodu pogody na prawie dwa tygodnie w Treviso i dotarły do Belgii dopiero 19 października. Włoskie źródła uznają, że korpus był w komplecie 22 października. Operacyjnie podporządkowano go 2 Flocie Powietrznej Kesselringa, która wyznaczyła Włochom własny sektor działań.
Krótka i nieudana kampania
Pierwszy nalot CAI odbył się w nocy z 24 na 25 października: kilkanaście BR.20 miało zbombardować port w Harwich i bazę wodnosamolotów w Felixstowe. Szkód prawie nie wyrządzono, a Włosi stracili kilka maszyn w wypadkach. 29 października bombowce w eskorcie myśliwców zaatakowały w dzień Ramsgate; brytyjscy obserwatorzy ze zdziwieniem opisywali równy szyk włoskich maszyn i ich pustynny kamuflaż.
Najgorszy był dla korpusu 11 listopada 1940 roku. Dziesięć BR.20 z eskortą około czterdziestu CR.42 poleciało w dzień nad Harwich i zostało przechwycone przez Hurricane’y kilku dywizjonów RAF. Według danych brytyjskich i włoskich, które w tym wypadku się zgadzają, Włosi stracili w walce trzy bombowce i dwa myśliwce. Kolejny CR.42 z przegrzanym silnikiem wylądował na plaży Orford Ness w hrabstwie Suffolk; samolot sierż. Pietra Salvadoriego przejęto prawie nieuszkodzony i dziś można go oglądać w muzeum RAF w Londynie. Kilka dalszych bombowców i kilkanaście myśliwców lądowało przymusowo po powrocie nad kontynent. RAF nie stracił żadnego samolotu. Jednego z BR.20 zestrzelił, częściowo wspólnie z innym pilotem, polski lotnik 257 Dywizjonu RAF ppor. Karol Pniak. Następnej nocy brytyjskie samoloty torpedowe zaatakowały flotę włoską w Tarencie, co jeszcze bardziej uwydatniło, gdzie naprawdę rozstrzygały się losy włoskiej wojny.
Po kolejnej nieudanej walce myśliwców 23 listopada korpus ograniczył się głównie do nocnych nalotów na porty wschodniej Anglii i do patroli nad wybrzeżem belgijskim i francuskim. Już w listopadzie marsz. Pietro Badoglio domagał się od Niemców zgody na wycofanie lotnictwa, potrzebnego wobec niepowodzeń w Grecji i zbliżającej się brytyjskiej ofensywy w Libii. Od stycznia 1941 roku bombowce i CR.42 wracały do Włoch; ostatnie dwie eskadry G.50 opuściły Belgię 15 kwietnia 1941 roku.
Bilans i znaczenie
Według oficjalnych włoskich danych bombowce CAI wykonały około 140 lotów bojowych, a myśliwce około 600; korpus stracił łącznie 38 samolotów, w większości w wypadkach, przez awarie i pogodę. Brytyjskie źródła podają mniejsze liczby lotów, a muzeum RAF szacuje straty na około 24 maszyny. Włoskie myśliwce nie odniosły żadnego potwierdzonego zwycięstwa, a zrzucone bomby nie wyrządziły poważnych szkód. Udział Corpo Aereo Italiano w bitwie o Anglię był niemal wyłącznie gestem politycznym i propagandowym.
W dziejach wojny epizod ten pokazuje, jak Mussolini rozumiał sojusz z Hitlerem: Włochy miały być obecne wszędzie tam, gdzie zapadały decyzje, nawet kosztem własnych, ograniczonych sił. Jesienią 1940 roku te same siły okazały się za słabe na froncie, który był dla Włoch najważniejszy. Gdy włoscy lotnicy wracali z Belgii, armia włoska w Libii i Albanii ponosiła klęski, a Niemcy musieli wysłać na Morze Śródziemne własne lotnictwo i wojska. Rino Corso Fougier od jesieni 1941 roku do lata 1943 roku stał na czele Regia Aeronautica jako jej szef sztabu.
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 6 września 1940 · PolitykaAbdykacja Karola II6 września 1940 Karol II oddał tron osiemnastoletniemu Michałowi i uciekł z kraju. Władzę w Rumunii przejął gen. Ion Antonescu w sojuszu z Żelazną Gwardią.
- 16 września 1940 · PolitykaPierwszy pobór w czasie pokoju w USA16 września 1940 Roosevelt podpisał ustawę Burke’a–Wadswortha. Neutralne Stany Zjednoczone po raz pierwszy w czasie pokoju wprowadziły pobór do wojska.
- 16 września 1940 · Morze ŚródziemneWłosi zatrzymują się w Sidi Barrani16 września 1940 Włosi zajęli Sidi Barrani, około 95 km od granicy, i stanęli. Zamiast iść na Marsa Matruh, zbudowali łańcuch obozów i czekali na drogę i wodę.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 15 września 1940 · Front zachodniDzień Bitwy o Anglię15 września 1940 RAF odparł dwa wielkie dzienne naloty Luftwaffe na Londyn. Ten dzień stał się symbolem brytyjskiego zwycięstwa w bitwie o Anglię.
- 13 sierpnia 1940 · Front zachodniAdlertag13 sierpnia 1940, w „Dniu Orła”, Luftwaffe uderzyła na lotniska RAF. Chaos w rozkazach i zły wywiad sprawiły, że Fighter Command prawie nie ucierpiało.
- 24 października 1940 · Front zachodniCorpo Aereo Italiano nad AngliąW nocy z 24 na 25 października 1940 włoskie bombowce po raz pierwszy zaatakowały Anglię. Nalot na Harwich nie dał skutków, a Włosi stracili kilka maszyn.
- 31 sierpnia 1940 · Front zachodniAtaki na lotniska RAF30 i 31 sierpnia 1940 Luftwaffe uderzała na lotniska sektorowe 11 Grupy. 31 sierpnia Fighter Command poniosło największe dzienne straty w bitwie o Anglię.