TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wycofanie wojsk alianckich z Kolonii

Kategoria:
Wojsko
Data:
31 stycznia 1926
Autor:
Łukasz
Tagi:
Niemcy, Wielka Brytania, traktat wersalski

31 stycznia 1926 roku ostatni żołnierze brytyjscy opuścili Kolonię, w której stacjonowali od grudnia 1918 roku. Razem z nimi odeszły ostatnie oddziały belgijskie i francuskie rozmieszczone w tej części Nadrenii. Tym samym zakończyła się okupacja pierwszej, tak zwanej kolońskiej strefy, obejmującej przyczółek wokół Kolonii i ziemie na lewym brzegu Renu na północ od linii biegnącej przez Düren, Euskirchen i Rheinbach do ujścia Ahry. Chronologie piszą, że Kolonię opuściły wojska brytyjskie i belgijskie. To uproszczenie, ale zgodne z faktami: gospodarzem strefy byli Brytyjczycy, a niemieckie kroniki odnotowują, że w ostatnim dniu stycznia odeszli też żołnierze belgijscy i część francuskich. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego na placu przed katedrą kolońską tłumy świętowały „wyzwolenie”, a podobne uroczystości odbyły się w Bonn, Mönchengladbach, Viersen i wielu mniejszych miejscowościach.

Brytyjczycy nad Renem

Zgodnie z rozejmem w Compiègne wojska niemieckie musiały opuścić lewy brzeg Renu, a na ich miejsce weszły armie zwycięzców. Brytyjczycy wkroczyli do Kolonii 6 grudnia 1918 roku, a kilka dni później obsadzili przyczółek na prawym brzegu rzeki. W marcu 1919 roku utworzono Brytyjską Armię Renu z kwaterą główną w Kolonii. Jej liczebność szybko malała: w 1920 roku liczyła około 13 tysięcy żołnierzy. Na południe od Brytyjczyków, wokół Koblencji, stali Amerykanie, a w największej, południowej strefie wokół Moguncji Francuzi. Belgowie mieli swoją strefę na północnym zachodzie, z dowództwem w Akwizgranie.

Traktat wersalski uczynił z okupacji gwarancję wykonania pokoju. Lewy brzeg Renu i przyczółki miały pozostać obsadzone przez piętnaście lat, ale jeśli Niemcy będą wypełniać swoje zobowiązania, strefy miały być opuszczane etapami. Strefę kolońską miano oddać po pięciu latach, czyli 10 stycznia 1925 roku, strefę koblencką po dziesięciu, a moguncką po piętnastu. Cały pas po obu stronach Renu miał przy tym pozostać na zawsze zdemilitaryzowany.

Brytyjska okupacja należała do najłagodniejszych. Stosunki z mieszkańcami były poprawne, oficerowie grali w polo i golfa, a żołnierze czytali własną gazetę „The Cologne Post”. Nadburmistrz Kolonii Konrad Adenauer umiał z Brytyjczykami współpracować, a w czasie okupacji Zagłębia Ruhry w 1923 roku Londyn nie poparł francusko-belgijskiej akcji i nie wziął w niej udziału, a strefa brytyjska była w tym czasie dla Niemców czymś w rodzaju wyspy spokoju. Dla Francji obecność Brytyjczyków w Kolonii była natomiast dowodem, że Wielka Brytania wciąż uczestniczy w pilnowaniu Niemiec.

Rok opóźnienia

Termin ewakuacji strefy kolońskiej upływał 10 stycznia 1925 roku, ale 5 stycznia sprzymierzeni ogłosili, że wojska zostaną. Uzasadnili to ogólnie naruszeniami postanowień rozbrojeniowych. Międzysojusznicza Komisja Kontroli Wojskowej, która od 1920 roku sprawdzała niemieckie koszary i fabryki, wykryła tajne składy broni, przekraczanie limitów w policji i niejasności w organizacji Reichswehry, dowodzonej przez generała Hansa von Seeckta. Pełny raport komisji był gotowy dopiero w lutym 1925 roku, a na początku czerwca sprzymierzeni przekazali Niemcom listę żądań, od których spełnienia uzależnili wyjście wojsk.

Decyzja wywołała w Niemczech oburzenie, ale też uruchomiła dyplomację, która doprowadziła do Locarno. Minister spraw zagranicznych Gustav Stresemann zaproponował w styczniu i lutym 1925 roku Wielkiej Brytanii i Francji pakt gwarantujący granicę na Renie. Dla niego ewakuacja Kolonii była pierwszym, najbardziej namacalnym celem. Pisał, że zanim Niemcy zajmą się czymkolwiek innym, muszą zrzucić „dusiciela z karku”. Latem 1925 roku Francuzi i Belgowie opuścili Zagłębie Ruhry i miasta nad Renem zajęte w 1921 roku jako sankcja, a jesienią w Locarno uzgodniono pakt reński. Niemcy obiecały spełnić najważniejsze żądania rozbrojeniowe, a sprzymierzeni w zamian złagodzili reżim okupacyjny w pozostałych strefach i zgodzili się opuścić Kolonię.

Ewakuacja zaczęła się 30 listopada 1925 roku, w przeddzień podpisania w Londynie traktatów lokarneńskich, i trwała dwa miesiące. Brytyjska Armia Renu nie wróciła jednak do domu. Przeniosła się do Wiesbaden, które Francuzi przekazali jej pod koniec grudnia 1925 roku, i pozostała w Nadrenii jeszcze prawie cztery lata. Brytyjczycy zostali w ten sposób w okupacji do końca jako przeciwwaga dla Francji i świadek tego, co dzieje się nad Renem.

Wyzwolenie Kolonii

Dla mieszkańców Kolonii i okolicznych miast koniec okupacji był wielkim przeżyciem. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 1926 roku na placu przed katedrą zebrały się tysiące ludzi, a uroczystości przygotowały władze miasta z nadburmistrzem Adenauerem, katolickim politykiem Centrum, na czele. Uroczystości miały też podtekst polityczny: w Niemczech wciąż pamiętano francuskie próby stworzenia oddzielnego państwa nadreńskiego z 1923 roku i świętowanie było także demonstracją jedności z Niemcami. 21 i 22 marca 1926 roku do Kolonii przyjechał prezydent Paul von Hindenburg, witany jak zwycięski wódz. Oficjalne uroczystości podkreślały wierność „niemieckiemu Renowi”, a mało mówiły o tym, że wyjście wojsk było owocem ugody, którą prawica w tym samym czasie nazywała zdradą.

Z okupowanej Nadrenii zostały jeszcze strefa koblencka, od 1923 roku obsadzona przez Francuzów po wyjściu Amerykanów, i strefa moguncka. Rok później, 31 stycznia 1927 roku, zakończyła działalność Międzysojusznicza Komisja Kontroli Wojskowej. Po planie Younga sprzymierzeni zgodzili się opuścić całą Nadrenię przed terminem. Strefę koblencką ewakuowano pod koniec 1929 roku, a 30 czerwca 1930 roku ostatni żołnierze francuscy opuścili Moguncję. Okupacja Nadrenii skończyła się pięć lat wcześniej, niż przewidywał traktat.

Znaczenie

Wyjście wojsk z Kolonii było pierwszym wymiernym owocem polityki Stresemanna: okazało się, że ugoda daje Niemcom więcej niż opór z 1923 roku. Zarazem pokazało coś, co miało znaczenie dla przyszłości. Okupacja Nadrenii była najmocniejszą gwarancją, że Niemcy nie będą mogły zagrozić sąsiadom, a zwycięzcy oddawali ją kawałek po kawałku w zamian za obietnice. Gdy w 1930 roku odszedł ostatni żołnierz, nad bezpieczeństwem Francji i jej sojuszników na wschodzie czuwały już tylko podpisy pod traktatem wersalskim i układami z Locarno, czyli zakaz wprowadzania wojsk do strefy zdemilitaryzowanej.

Ten zakaz przetrwał sześć lat. 7 marca 1936 roku żołnierze Wehrmachtu przemaszerowali przez most Hohenzollernów do Kolonii, witani przez wiwatujące tłumy, a Adolf Hitler wypowiedział pakt reński. Francja i Wielka Brytania nie odpowiedziały. Kolonia, którą w 1926 roku żegnano jako miasto wolne od obcych żołnierzy, stała się zapleczem armii przygotowującej się do wojny. W czasie drugiej wojny światowej alianckie bombardowania zniszczyły większą część jej starego miasta, a 6 marca 1945 roku na lewy brzeg Renu w Kolonii znów weszli obcy żołnierze, tym razem amerykańscy. Konrad Adenauer, usunięty przez nazistów z urzędu w 1933 roku, po wojnie znów na krótko został nadburmistrzem miasta, a w 1949 roku pierwszym kanclerzem Republiki Federalnej Niemiec.

Źródła

  1. konrad-adenauer.de · rheinlandbesetzung abzug der englaender
  2. de-academic.com

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.