Niemcy
Gustav Stresemann
Kanclerz Rzeszy (1923), minister spraw zagranicznych Niemiec (1923–1929), przewodniczący Niemieckiej Partii Ludowej (1918–1929)

- Urodzony:
- 10 maja 1878, Berlin
- Zmarł:
- 3 października 1929, Berlin
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Gustav Stresemann, Niemcy, reparacje, Liga Narodów
- Fotografia:
- autor nieznany, CC BY-SA 3.0 DE, Wikimedia Commons
Gustav Stresemann był najwybitniejszym mężem stanu Republiki Weimarskiej. W czasie pierwszej wojny światowej należał do najgłośniejszych zwolenników niemieckich podbojów, a po klęsce z monarchisty stał się „republikaninem z rozsądku”. Jesienią 1923 roku, jako kanclerz, zakończył bierny opór w Zagłębiu Ruhry i przygotował koniec hiperinflacji. Przez następne sześć lat, jako minister spraw zagranicznych, prowadził politykę porozumienia z Zachodem: plan Dawesa, układy w Locarno, wejście Niemiec do Ligi Narodów, plan Younga. Za pojednanie z Francją dostał wraz z Aristide’em Briandem Pokojową Nagrodę Nobla. Chciał jednak tego samego co nacjonaliści, tylko innymi metodami: zrzucenia ciężarów Wersalu i rewizji granicy z Polską. Zmarł w październiku 1929 roku, trzy tygodnie przed krachem na Wall Street. Jego śmierć i wielki kryzys zamknęły krótki okres, w którym wydawało się, że Niemcy pogodzą się z powojennym ładem.
Syn berlińskiego piwowara
Gustav Ernst Stresemann urodził się 10 maja 1878 roku w Berlinie, w dzielnicy robotniczej przy Köpenicker Straße. Był najmłodszym z kilkorga rodzeństwa. Ojciec rozlewał i rozwoził piwo i prowadził w domu małą gospodę. Rodzina nie była bogata, ale stać ją było na gimnazjum dla zdolnego syna, który pasjonował się historią, Napoleonem i Goethem. Studiował ekonomię polityczną, historię i prawo w Berlinie i w Lipsku, gdzie w 1901 roku obronił doktorat o berlińskim przemyśle piwa butelkowanego. Już jako student pisał do gazet i łączył liberalizm z gorącym nacjonalizmem. To połączenie miało go cechować do końca życia.
Karierę zaczynał jako działacz organizacji gospodarczych w Saksonii. W 1902 roku założył Związek Przemysłowców Saskich, reprezentujący średnie i drobne zakłady przeciw wielkim kartelom. W 1903 roku ożenił się z Käte Kleefeld, córką zamożnego berlińskiego przedsiębiorcy pochodzenia żydowskiego. Mieli dwóch synów. Pochodzenie żony nacjonaliści i naziści wykorzystywali później w antysemickich atakach na Stresemanna.
Narodowy liberał
W 1907 roku Stresemann wszedł do Reichstagu z ramienia Partii Narodowo-Liberalnej jako jeden z najmłodszych posłów i stał się bliskim współpracownikiem jej przewodniczącego Ernsta Bassermanna. Popierał rozbudowę floty i politykę kolonialną, ale też reformy socjalne. W 1912 roku stracił mandat, w 1914 roku wrócił do Reichstagu w wyborach uzupełniających.
W czasie wojny, zwolniony ze służby z powodu słabego zdrowia, był jednym z najgłośniejszych aneksjonistów w parlamencie. Domagał się dla Niemiec Belgii, części północnej Francji, rozległych ziem na wschodzie i kolonii, popierał nieograniczoną wojnę podwodną i bliską współpracę z naczelnym dowództwem Ericha Ludendorffa. W 1916 roku w czasie podróży do Konstantynopola dowiedział się o skali ludobójstwa Ormian i odnotował to w dzienniku, ale nie protestował. Zarazem opowiadał się za reformą wewnętrzną: zniesieniem pruskiego prawa wyborczego trzech klas i odpowiedzialnością kanclerza przed Reichstagiem. W lipcu 1917 roku razem z Matthiasem Erzbergerem i za aprobatą dowództwa przyczynił się do upadku kanclerza Theobalda von Bethmanna Hollwega. Po śmierci Bassermanna stanął jesienią 1917 roku na czele klubu narodowych liberałów. Klęska i rewolucja z listopada 1918 roku były dla niego wstrząsem, który przypłacił załamaniem zdrowia.
Od monarchisty do republikanina z rozsądku
Lewicowi liberałowie, zakładający w listopadzie 1918 roku Niemiecką Partię Demokratyczną, nie chcieli w swoich szeregach wojennego aneksjonisty. Stresemann założył więc z prawym skrzydłem dawnych narodowych liberałów Niemiecką Partię Ludową (DVP) i 15 grudnia 1918 roku został jej przewodniczącym. Partia, finansowana w dużej mierze przez przemysł ciężki, była początkowo monarchistyczna i nieufna wobec republiki. Głosowała przeciw konstytucji weimarskiej i przeciw traktatowi wersalskiemu, który Stresemann uważał za hańbę. W czasie puczu Kappa w marcu 1920 roku zachował się dwuznacznie i próbował pośredniczyć między puczystami a rządem, za co lewica długo zarzucała mu oportunizm.
Z czasem jednak zrozumiał, że Niemcy mogą odzyskać pozycję tylko w oparciu o nowy ład, a nie wbrew niemu. Za jedyną pozostałą Niemcom siłę uważał gospodarkę: przemysł, eksport i kredyt, które dawały argumenty wobec Ameryki i Wielkiej Brytanii. Mordy polityczne, zwłaszcza zabójstwo Walthera Rathenaua w czerwcu 1922 roku, przekonały go do obrony republiki przed skrajną prawicą. W sercu pozostał monarchistą, ale przyjął republikę jako najmniejsze zło. Niemcy nazywali takich ludzi Vernunftrepublikaner, republikanami z rozsądku.
Sto dni kanclerza
Rok 1923 był najcięższym rokiem republiki. Od stycznia trwała okupacja Zagłębia Ruhry i bierny opór, finansowany drukowaniem pieniędzy, a marka rozpadała się w hiperinflacji. Gdy w sierpniu upadł rząd Wilhelma Cuno, prezydent Friedrich Ebert powierzył 13 sierpnia 1923 roku urząd kanclerza Stresemannowi. Stanął na czele wielkiej koalicji od socjaldemokratów po swoją DVP i sam objął także ministerstwo spraw zagranicznych.
Uznał, że opór w Zagłębiu nie ma szans, a dalsze drukowanie pieniędzy zniszczy państwo. Premier Francji Raymond Poincaré nie chciał rozmawiać o żadnych warunkach. 26 września 1923 roku rząd ogłosił koniec biernego oporu. Prawica okrzyknęła Stresemanna zdrajcą. Tego samego dnia Bawaria ogłosiła stan wyjątkowy i oddała władzę Gustavowi von Kahrowi, a Ebert wprowadził stan wyjątkowy w całej Rzeszy i przekazał władzę wykonawczą ministrowi Reichswehry. Bawarskie władze odmawiały posłuszeństwa Berlinowi, a Hans von Seeckt dał jasno do zrozumienia, że wojsko nie wyruszy przeciw Bawarii. W tym samym czasie w Saksonii i Turyngii komuniści weszli do rządów krajowych, a Komintern planował „niemiecki październik”. Stresemann poparł egzekucję Rzeszy: pod koniec października wojsko usunęło rząd saski, a w Hamburgu komuniści wywołali krótkie powstanie. 8–9 listopada Adolf Hitler i Ludendorff próbowali w Monachium przejąć władzę i ruszyć na Berlin. Pucz monachijski upadł pod ostrzałem bawarskiej policji.
W tych samych tygodniach rząd przygotował reformę walutową. 15 listopada 1923 roku wprowadzono rentenmarkę i inflacja ustała. Socjaldemokraci, oburzeni, że rząd zdecydowanie wystąpił przeciw lewicowej Saksonii, a pobłażliwie traktował prawicową Bawarię, opuścili koalicję. 23 listopada Stresemann przegrał w Reichstagu głosowanie nad wotum zaufania i ustąpił. Był kanclerzem nieco ponad sto dni, ale to w tym czasie republika przetrwała najgroźniejszy kryzys.
Minister spraw zagranicznych
Od 30 listopada 1923 roku do śmierci, w kolejnych rządach Wilhelma Marxa, Hansa Luthera i Hermanna Müllera, Stresemann był ministrem spraw zagranicznych. Jego strategię nazywano polityką wypełniania, ale on sam rozumiał ją jako drogę do rewizji: Niemcy miały lojalnie wykonywać traktat, odzyskać zaufanie i kredyt, a potem krok po kroku zrzucać jego ciężary. W 1924 roku przyjęły plan Dawesa, który rozkładał reparacje na raty i otwierał drogę dla amerykańskich pożyczek. Dzięki niemu Francja i Belgia wycofały wojska z Zagłębia Ruhry.
W lutym 1925 roku Stresemann zaproponował Francji układ gwarantujący granicę na Renie. Jesienią w szwajcarskim Locarno uzgodniono traktaty lokarneńskie, podpisane 1 grudnia 1925 roku w Londynie. Niemcy dobrowolnie uznały granice z Francją i Belgią oraz demilitaryzację Nadrenii, a Wielka Brytania i Włochy stały się ich gwarantami. Granic z Polską i Czechosłowacją Stresemann nie uznał. Podpisał z nimi tylko układy arbitrażowe, wykluczające użycie siły, ale nie zmianę granicy. Polacy mówili, że Locarno podzieliło granice Niemiec na lepsze i gorsze. Od czerwca 1925 roku trwała zresztą niemiecko-polska wojna celna, a Stresemann liczył, że kryzys gospodarczy zmusi Polskę do oddania „korytarza” i Gdańska.
Równocześnie dbał o dobre stosunki z Moskwą, z którą Niemcy związał układ w Rapallo. W kwietniu 1926 roku podpisał ze Związkiem Radzieckim traktat berliński, w którym obie strony zobowiązały się do neutralności w razie ataku państwa trzeciego. We wrześniu 1926 roku Niemcy weszły do Ligi Narodów ze stałym miejscem w Radzie. 10 września Stresemann przemawiał w Genewie, a Aristide Briand ogłosił koniec wojen między Francją a Niemcami. Kilka dni później obaj ministrowie spotkali się na obiedzie w Thoiry i rozmawiali o przedterminowym opuszczeniu Nadrenii i zwrocie Saary, ale z tych planów nic nie wyszło. Za Locarno Stresemann i Briand otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla za 1926 rok. W tym samym roku przyznano z rocznym opóźnieniem nagrodę za 1925 rok, którą dostali Austen Chamberlain i Charles Dawes.
W liście do byłego następcy tronu Wilhelma z 7 września 1925 roku Stresemann wyłożył swoje cele: rozwiązanie sprawy reparacji, ochrona dwunastu milionów Niemców żyjących pod obcymi rządami, korekta granic wschodnich, czyli odzyskanie Gdańska, „korytarza” i zmiana granicy na Górnym Śląsku, a w dalszej przyszłości połączenie z Austrią. Historycy spierają się, na ile list był szczery, a na ile pisany dla prawicowego adresata. Pewne jest, że Stresemann był niemieckim nacjonalistą, ale wierzył w pokojową rewizję i w gospodarczą siłę Niemiec, nie w wojnę.
Ostatnie lata
W sierpniu 1928 roku Stresemann podpisał w Paryżu pakt Brianda-Kellogga o wyrzeczeniu się wojny. Na prawicy nienawidzono go coraz bardziej: dla nacjonalistów był „polityk wypełniania”, wolnomularz i mąż Żydówki. W 1929 roku wynegocjował plan Younga, który zmniejszał roczne raty reparacji i znosił zagraniczną kontrolę nad niemiecką gospodarką. Na konferencji w Hadze w sierpniu 1929 roku uzyskał zgodę mocarstw, by ostatni żołnierze sprzymierzonych opuścili Nadrenię do 30 czerwca 1930 roku, pięć lat przed terminem. Nacjonalista Alfred Hugenberg i Hitler odpowiedzieli wspólną kampanią przeciw planowi Younga i żądaniem, by ministrów, którzy go podpiszą, karać ciężkim więzieniem za zdradę stanu.
Stresemann był od lat ciężko chory, cierpiał na chorobę nerek i serca, a w 1928 roku przeszedł pierwszy udar. Mimo to nie odpoczywał. W nocy z 2 na 3 października 1929 roku, po wyczerpującym dniu, w którym według relacji przekonywał posłów swojej partii do kompromisu ratującego koalicję, doznał dwóch udarów i zmarł nad ranem 3 października w Berlinie. Miał 51 lat. Jego pogrzeb 6 października zgromadził setki tysięcy ludzi.
Dziedzictwo
Trzy tygodnie po jego śmierci krach na Wall Street zapoczątkował wielki kryzys, który odciął Niemcy od amerykańskich kredytów, na których Stresemann zbudował swoją politykę. Rok później, w wyborach z września 1930 roku, NSDAP stała się drugą siłą w Reichstagu, a jego własna partia zaczęła topnieć. Ostatni żołnierze francuscy opuścili Nadrenię zgodnie z jego planem 30 czerwca 1930 roku, ale w kraju ogarniętym kryzysem mało kto pamiętał, komu to zawdzięcza. Hitler zrealizował część celów, o których pisał Stresemann w liście do następcy tronu, ale metodami, które Stresemann odrzucał: złamaniem traktatów, terrorem i wojną.
Ocena Stresemanna wciąż jest sporna. Dla jednych był Europejczykiem i prekursorem pojednania niemiecko-francuskiego, dla innych zręcznym nacjonalistą, który chciał przywrócić Niemcom pozycję mocarstwa i odebrać Polsce ziemie zachodnie, tyle że bez armat. Większość historyków widzi w nim realistę, który rozumiał, że Niemcy nie mogą wygrać nowej wojny, i który na kilka lat dał Europie prawdziwe odprężenie. Gordon Craig pisał, że od czasów Bismarcka żaden niemiecki polityk nie wykazał tak wielkiego talentu dyplomatycznego. Pytanie, czy republika przetrwałaby wielki kryzys, gdyby żył dłużej, pozostaje bez odpowiedzi.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.