Zatopienie Königsberga
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Skandynawia
- Data:
- 10 kwietnia 1940
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Kampania norweska
- Tagi:
- Kriegsmarine, Royal Navy, Norwegia, Wielka Brytania
Wczesnym rankiem 10 kwietnia 1940 roku nad port w Bergen nadleciały od strony morza brytyjskie samoloty Blackburn Skua lotnictwa marynarki wojennej, Fleet Air Arm. Wystartowały przed świtem z lotniska Hatston pod Kirkwall na Orkadach, około 530 kilometrów dalej, na granicy swojego zasięgu. Ich celem był niemiecki lekki krążownik „Königsberg”, który dzień wcześniej przywiózł do Bergen żołnierzy inwazji, a trafiony przez norweską artylerię nadbrzeżną nie mógł wrócić do Niemiec. Około 7.20 samoloty zaczęły nurkować na okręt stojący przy nabrzeżu. Kilka bomb trafiło, kilka wybuchło tuż przy burcie. Krążownik zaczął się przechylać, załoga opuściła go, a przed południem „Königsberg” przewrócił się i poszedł na dno u nabrzeża. Był to pierwszy duży okręt wojenny zatopiony w tej wojnie przez lotnictwo i pierwszy w historii zatopiony atakiem bombowców nurkujących, o ile pominąć znacznie mniejsze jednostki. Strata „Königsberga” była zarazem częścią szerszego obrazu: w pierwszych dniach inwazji na Norwegię Kriegsmarine płaciła za swoje sukcesy kolejnymi okrętami.
Krążownik w pułapce
„Königsberg”, okręt wiodący serii trzech krążowników typu K, wszedł do służby w 1929 roku. Miał dziewięć dział kalibru 150 mm w trzech wieżach, ale słaby pancerz pokładowy, a przez całe lata trzydzieste służył głównie jako okręt szkolny dla kadetów. W operacji „Weserübung” przydzielono go do 3 Grupy kontradmirała Huberta Schmundta, która miała zająć Bergen, drugie co do wielkości miasto Norwegii. Obok „Königsberga” płynęły w niej bliźniaczy krążownik „Köln”, szkolny okręt artyleryjski „Bremse”, dwa torpedowce i flotylla ścigaczy z okrętem-bazą, a na pokładach żołnierze 69 Dywizji Piechoty. Okrętem dowodził kmdr (Kapitän zur See) Heinrich Ruhfus.
Rankiem 9 kwietnia zespół wszedł do fiordu prowadzącego do Bergen. Piechota szybko opanowała miasto, ale norweska bateria nadbrzeżna w forcie Kvarven, uzbrojona w działa kalibru 210 mm, zdążyła otworzyć ogień. „Königsberg” otrzymał trzy trafienia w część dziobową, a woda i pożary w kotłowniach odebrały mu napęd i zasilanie. Trafiona została także „Bremse”. Norwegowie przerwali ogień dopiero pod naciskiem niemieckich samolotów i piechoty, która zajęła fort. Admirał Schmundt wieczorem odprowadził do Niemiec resztę zespołu, a uszkodzony krążownik zostawił w porcie, przy nabrzeżu Skoltegrunnskaien. Ustawiono go burtą do wejścia do portu, by w razie ataku brytyjskich okrętów mógł strzelać z wszystkich dział. Miał zostać prowizorycznie naprawiony i wrócić do kraju.
Brytyjczycy wiedzieli, że w Bergen stoją niemieckie krążowniki. Rano 9 kwietnia dowódca Home Fleet adm. Charles Forbes wysłał na Bergen cztery krążowniki i siedem niszczycieli, lecz Admiralicja, niepewna, czy norweskie baterie nie są już w rękach Niemców, odwołała atak. Po południu bombowce niemieckiego X Korpusu Lotniczego zaatakowały brytyjską flotę na morzu: zatopiły niszczyciel „Gurkha”, trafiły pancernik „Rodney” i uszkodziły dwa krążowniki. Tego samego dnia „Königsberg” przetrwał dwa nieskuteczne naloty bombowców RAF. Brytyjskie bomby zrzucane z poziomu, z dużej wysokości, nie trafiały w okręt.
Atak Skua
Pomysł ataku wyszedł od komandora podporucznika Williama Lucy’ego, dowódcy 803 Dywizjonu Fleet Air Arm. Jego jednostka i 800 Dywizjon, przydzielone do lotniskowca „Ark Royal”, stacjonowały wówczas na lądzie, na lotnisku Hatston, które Luftwaffe bombardowała już miesiąc wcześniej podczas nalotu na Scapa Flow. Lucy przeczytał meldunki wywiadu o niemieckim krążowniku w Bergen i namówił do udziału dowódcę 800 Dywizjonu, kpt. Royal Marines Richarda Partridge’a. Skua była samolotem dwumiejscowym, pomyślanym zarazem jako myśliwiec i bombowiec nurkujący. Jako myśliwiec była za wolna, ale do bombardowania z nurkowania nadawała się dobrze. Każda maszyna zabrała jedną bombę półpancerną o wadze 500 funtów, czyli około 227 kilogramów, i dodatkowe paliwo, bez którego lot w obie strony nie byłby możliwy.
Wystartowało szesnaście samolotów: dziewięć z 803 i siedem z 800 Dywizjonu. Lecieli nocą nad Morzem Północnym i dotarli do norweskiego wybrzeża o świcie. Jedna maszyna 800 Dywizjonu zgubiła po drodze pozostałe, ale według brytyjskich relacji odnalazła cel sama. Niemiecka załoga, zmęczona po poprzednim dniu, wzięła nadlatujące samoloty za własne. Gdy połowa Skua zakończyła już nurkowanie, na krążowniku wciąż strzelało tylko jedno działo przeciwlotnicze.
Źródła różnią się co do liczby trafień. Niemieckie dane mówią o trzech ciężkich trafieniach, brytyjskie o trzech trafieniach i trzech bliskich wybuchach, inne opracowania o co najmniej pięciu. Jedna bomba przebiła cienki pokład, przeszła przez kadłub i wybuchła w wodzie pod okrętem, inna zniszczyła pomocniczą kotłownię, a wybuchy tuż przy burcie rozerwały poszycie. Wybuchły pożary, wysiadło zasilanie elektryczne. Okręt natychmiast przechylił się na burtę i dowódca kazał go opuścić. Agonia trwała kilka godzin, co pozwoliło wynieść na ląd rannych i zabitych, a także część amunicji i wyposażenia. Według niemieckich zapisów „Königsberg” wywrócił się o 10.51 (część opracowań podaje godzinę wcześniejszą) i zatonął przy nabrzeżu. Zginęło 18 marynarzy, a ponad dwudziestu zostało rannych. Brytyjczycy stracili jeden samolot 803 Dywizjonu wraz z załogą. Lucy i Partridge otrzymali Order Wybitnej Służby.
Co było „pierwsze”
Zatopienie „Königsberga” jest zwykle opisywane jako pierwsze zatopienie dużego okrętu wojennego przez lotnictwo w czasie wojny. To twierdzenie wymaga zastrzeżenia. Już 3 września 1939 roku niemieckie bombowce nurkujące Junkers Ju 87 zatopiły w porcie helskim polski niszczyciel ORP „Wicher” w czasie obrony Helu, a we wrześniu 1937 roku japońskie samoloty zatopiły na Jangcy dwa niewielkie chińskie krążowniki, „Ning Hai” i „Ping Hai”. Dzień wcześniej Luftwaffe zatopiła u Norwegii „Gurkhę”. Żaden z tych okrętów nie dorównywał jednak wielkością krążownikowi o wyporności około 6 tysięcy ton. W tym sensie atak z 10 kwietnia był pierwszym dowodem, że kilkanaście lekkich samolotów pokładowych może zniszczyć duży okręt.
Straty Kriegsmarine
„Königsberg” był trzecim niemieckim krążownikiem straconym w ciągu dwóch dni. 9 kwietnia rano w cieśninie Drøbak, w drodze do Oslo, zatonął ciężki krążownik „Blücher”. Wieczorem tego samego dnia brytyjski okręt podwodny „Truant” storpedował u wyjścia z Kristiansand bliźniaczy krążownik „Karlsruhe”, który po wysadzeniu wojsk wracał do Niemiec. Okręt nabierał wody, stracił napęd i po około dwóch godzinach dowódca kazał go opuścić, a towarzyszący mu torpedowiec dobił go dwiema torpedami. Tego samego ranka, gdy samoloty zatapiały „Königsberga”, pod Narwikiem brytyjskie niszczyciele zaatakowały niemieckie niszczyciele komodora Bontego, z których dwa zatonęły, a pozostałe zostały uszkodzone.
W nocy z 10 na 11 kwietnia okręt podwodny „Spearfish” kmdr. ppor. Johna Forbesa storpedował w Skagerraku ciężki krążownik „Lützow”, dawny „Deutschland”, wracający z Oslo. Torpeda zniszczyła mu rufę i stery. Okręt doholowano do Kilonii, gdzie remont trwał ponad rok. 13 kwietnia pod Narwikiem Brytyjczycy zniszczyli ostatnie osiem niemieckich niszczycieli, a samoloty z pancernika „Warspite” zatopiły okręt podwodny U-64. 14 kwietnia okręt podwodny „Sterlet” storpedował w Skagerraku okręt artyleryjski „Brummer”, który zatonął następnego dnia u wybrzeży Norwegii. Wcześniej, 8 kwietnia, polski okręt podwodny „Orzeł”, ten sam, który jesienią przedarł się do Wielkiej Brytanii, zatopił pod Lillesand transportowiec „Rio de Janeiro” z żołnierzami inwazji. Do tego dochodziły uszkodzenia: ciężki krążownik „Admiral Hipper” został 8 kwietnia staranowany przez brytyjski niszczyciel „Glowworm”, a pancernik „Gneisenau” trafiony 9 kwietnia pociskami krążownika liniowego „Renown”. W ostatnich dniach kwietnia flota straciła jeszcze torpedowce i kolejne okręty podwodne.
Wielki admirał Erich Raeder uprzedzał, że „Weserübung” przeczy zasadom wojny morskiej, bo Niemcy nie panują na morzu. Desanty się udały, ale cenę zapłaciła flota, która i tak była wielokrotnie słabsza od brytyjskiej.
Miejsce w wojnie
Do końca kampanii norweskiej Kriegsmarine straciła trzy krążowniki, dziesięć niszczycieli, około sześciu okrętów podwodnych i wiele mniejszych jednostek oraz transportowców, a w czerwcu uszkodzone zostały jeszcze oba pancerniki typu Scharnhorst. Według często przytaczanego zestawienia latem 1940 roku niemiecka flota miała w gotowości bojowej tylko jeden ciężki krążownik, dwa lekkie i kilka niszczycieli. Gdy Hitler kazał przygotować desant w Anglii, dowództwo marynarki od początku zaznaczało, że nie ma czym osłonić przeprawy. Straty z kwietnia 1940 roku były jednym z powodów, dla których plan ten nigdy nie wyszedł poza przygotowania.
Atak na „Königsberga” miał też znaczenie dla samej wojny morskiej. Pokazał, że okręt bez osłony myśliwców i z niewystarczającą obroną przeciwlotniczą jest bezbronny wobec samolotów, nawet przestarzałych. W kolejnych tygodniach u wybrzeży Norwegii tę samą lekcję odebrała Royal Navy, której okręty w zasięgu Luftwaffe ponosiły ciężkie straty od bomb. W listopadzie 1940 roku samoloty Fleet Air Arm zaatakowały włoską flotę w Tarencie, w grudniu 1941 roku Japończycy uderzyli na Pearl Harbor, a kilka dni później zatopili na morzu brytyjskie okręty liniowe „Prince of Wales” i „Repulse”. Erę, w której o panowaniu na morzu decydowało lotnictwo, zapowiedział skromny nalot na nabrzeże w Bergen.
Uczestnicy ataku nie doczekali końca kampanii w komplecie. Lucy zginął w walce powietrznej u wybrzeży Norwegii w maju 1940 roku. Partridge 27 kwietnia, po zestrzeleniu niemieckiego bombowca, sam musiał lądować awaryjnie na zamarzniętym jeziorze w górach, a w czerwcu, w nieudanym ataku na „Scharnhorsta” w Trondheim, dostał się do niewoli. Wrak „Königsberga” Niemcy podnieśli w 1942 roku i używali jako pomostu dla okrętów podwodnych. W 1944 roku przewrócił się ponownie, a po wojnie został pocięty na złom.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 12 kwietnia 1940 · AtlantykBrytyjczycy zajmują Wyspy Owcze12 kwietnia 1940 brytyjskie niszczyciele weszły do Thorshavn, a nazajutrz z krążownika „Suffolk” zeszli Royal Marines. Okupacja trwała do 1945.
- 13 kwietnia 1940 · PolskaDruga deportacja z ziem wschodnich13 kwietnia 1940 NKWD wywiozło z Kresów do Kazachstanu około 61 tys. osób, głównie rodziny jeńców i aresztowanych, mordowanych w tych samych tygodniach.
- 3 kwietnia 1940 · Zbrodnie i represjeZbrodnia katyńska3 kwietnia 1940 z Kozielska odszedł pierwszy transport jeńców na śmierć. Do połowy maja NKWD zabiło blisko 22 tys. polskich oficerów, policjantów i więźniów.
- 3 kwietnia 1940 · PolitykaChurchill na czele Komitetu Koordynacji Wojskowej3 kwietnia 1940 Chamberlain przyjął dymisję lorda Chatfielda i zniósł urząd ministra koordynacji obrony. Komitetowi Koordynacji Wojskowej przewodził Churchill.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 8 czerwca 1940 · SkandynawiaZatopienie HMS Glorious8 czerwca 1940 pancerniki „Scharnhorst” i „Gneisenau” zatopiły lotniskowiec „Glorious” i dwa niszczyciele wracające spod Narwiku. Zginęło ponad 1500 ludzi.
- 9 kwietnia 1940 · SkandynawiaNiemcy napadają na Norwegię9 kwietnia 1940 Niemcy wysadzili desanty w norweskich portach i zajęli Oslo z powietrza. Król, rząd i złoto zdążyli opuścić stolicę, a Norwegia podjęła walkę.
- 9 kwietnia 1940 · SkandynawiaZatopienie Blüchera w cieśninie Drøbak9 kwietnia 1940 działa i torpedy norweskiej twierdzy Oscarsborg zatopiły krążownik „Blücher”. Opóźnienie pozwoliło królowi, rządowi i złotu opuścić Oslo.
- 13 kwietnia 1940 · SkandynawiaDruga bitwa pod Narwikiem13 kwietnia 1940 pancernik „Warspite” i dziewięć niszczycieli weszły do fiordu pod Narwikiem i zniszczyły osiem ostatnich niemieckich niszczycieli.