- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Skandynawia
- Data:
- 9 kwietnia 1940
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Kampania norweska
- Tagi:
- Norwegia, Kriegsmarine, Royal Navy, Wehrmacht
W nocy z 8 na 9 kwietnia 1940 roku niemieckie okręty wpłynęły do norweskich fiordów, a o świcie żołnierze Wehrmachtu zeszli na ląd w Oslo, Kristiansand, Arendal, Egersund, Bergen, Trondheim i Narwik. Spadochroniarze i piechota przewieziona samolotami opanowali lotniska pod Oslo i Stavanger. Tego samego ranka inne niemieckie wojska wkroczyły do Danii. Operacja „Weserübung”, którą Adolf Hitler zatwierdził dyrektywą z 1 marca, miała w kilka godzin postawić neutralną Norwegię przed faktem dokonanym i zmusić jej rząd do przyjęcia „ochrony” Rzeszy. W ciągu doby Niemcy rzeczywiście opanowali wszystkie najważniejsze porty kraju i jego stolicę. Najważniejszy cel jednak im umknął: król, rząd, parlament i rezerwa złota banku centralnego zdążyli wyjechać z Oslo, a Norwegowie odrzucili niemieckie żądania.
Kalendaria wojny zapisują pod 9 kwietnia, że Niemcy wylądowali w kilku norweskich portach i zajęli Oslo, a kampania norweska miała potrwać dwa miesiące. Oba stwierdzenia są trafne: walki zakończyła kapitulacja norweskiej armii 10 czerwca. Niektóre z nich dodają, że tego dnia Brytyjczycy rozpoczęli swoją kampanię w Norwegii. Trzeba to uściślić. 9 kwietnia Royal Navy walczyła na morzu, a rządy w Londynie i Paryżu postanowiły wysłać wojska na pomoc Norwegom, lecz pierwsze brytyjskie oddziały zeszły na norweski ląd dopiero kilka dni później.
Wyścig do Norwegii
Od zimy oba obozy szykowały się do działań w Skandynawii. Brytyjczykom i Francuzom chodziło o szwedzką rudę żelaza, którą zimą wywożono do Rzeszy koleją do Narwiku, a stamtąd statkami wzdłuż norweskiego wybrzeża, przez wody terytorialne neutralnego państwa. W lutym alianci przyjęli plan wyprawy przez Narwik do Finlandii, ale pokój moskiewski odebrał im pretekst. Wtedy powrócił pomysł pierwszego lorda Admiralicji Winstona Churchilla: zaminować norweskie wody przybrzeżne i zmusić rudowce, by wychodziły na otwarte morze. Ta operacja „Wilfred” miała towarzyszyć planowi R 4. Jeśli Niemcy odpowiedzą zbrojnie, brytyjskie bataliony miały zająć Narwik, Trondheim, Bergen i Stavanger. Żołnierzy zaokrętowano na krążowniki w Rosyth i transportowce w zatoce Clyde.
Po stronie niemieckiej incydent z „Altmarkiem” w lutym przekonał Hitlera, że Norwegia nie obroni swojej neutralności przed Brytyjczykami. 2 kwietnia wyznaczył dzień ataku na 9 kwietnia, a godzinę lądowania na 5.15 czasu niemieckiego, czyli 4.15 czasu norweskiego. Od 3 kwietnia ku Norwegii płynęły zamaskowane statki zaopatrzeniowe i tankowce. 4 kwietnia premier Neville Chamberlain oznajmił w przemówieniu do konserwatystów, że Hitler „spóźnił się na autobus”. Zdanie to wkrótce obróciło się przeciw niemu.
7 kwietnia nad ranem z niemieckich portów wyszły okręty z wojskiem dla Narwiku i Trondheimu. Osłaniały je pancerniki „Scharnhorst” i „Gneisenau” wiceadmirała Günthera Lütjensa. Brytyjskie lotnictwo wypatrzyło je jeszcze tego dnia, ale Admiralicja uznała, że niemiecka flota próbuje przedrzeć się na Atlantyk. Wieczorem z Scapa Flow wyszła Home Fleet admirała Charlesa Forbesa i skierowała się na północ, z dala od miejsc, gdzie Niemcy mieli lądować.
8 kwietnia przed świtem brytyjskie niszczyciele postawiły miny u wejścia do Vestfjorden, cieśniny prowadzącej do Narwiku. Drugie pole, zapowiedziane przy przylądku Bud, istniało tylko na papierze. Wczesnym rankiem rządy Wielkiej Brytanii i Francji zawiadomiły o tym Oslo i ogłosiły to światu, a norweski rząd zaprotestował. Tego dnia sprawa min zaprzątała Oslo bardziej niż doniesienia o niemieckich okrętach. Tymczasem na morzu doszło do pierwszego starcia. Niszczyciel HMS „Glowworm”, który odłączył od eskorty krążownika liniowego „Renown”, by szukać marynarza zmytego za burtę, natknął się we mgle na niemieckie niszczyciele, a potem na ciężki krążownik „Admiral Hipper”. Ciężko trafiony, staranował krążownik i zatonął. Zginęło 109 członków załogi, Niemcy wyłowili około 40 rozbitków. Dowódca okrętu kmdr ppor. Gerard Roope utonął przy próbie wciągnięcia go na pokład. Po wojnie otrzymał pośmiertnie Krzyż Wiktorii, także na podstawie relacji dowódcy „Hippera”. Admiralicja wysłała „Renown” na miejsce walki i odwołała do niego niszczyciele z Vestfjorden. Droga do Narwiku stanęła otworem. Tego samego dnia Churchill kazał wyokrętować żołnierzy planu R 4 z krążowników w Rosyth, by okręty mogły dołączyć do floty.
Koło południa 8 kwietnia polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, który pół roku wcześniej przedarł się do Wielkiej Brytanii, zatopił pod Lillesand niemiecki transportowiec „Rio de Janeiro”. Kapitan marynarki Jan Grudziński wezwał najpierw załogę do opuszczenia statku, potem storpedował go dwukrotnie. Norwescy rybacy wyłowili ponad stu rozbitków w mundurach, z których część zeznała, że płyną „bronić Bergen przed Brytyjczykami”. Według większości relacji na statku zginęło około dwustu ludzi. Wiadomość dotarła do Oslo, ale ani rząd, ani dowództwo nie wyciągnęło z niej wniosków. Późnym wieczorem w ujściu fiordu Oslo norweski dozorowiec „Pol III” wykrył niemiecki zespół okrętów, podniósł alarm, staranował torpedowiec „Albatros” i został zniszczony. Jego dowódca kpt. Leif Welding-Olsen zginął jako pierwszy norweski żołnierz tej wojny.
Sześć grup okrętów
Plan „Weserübung” przewidywał uderzenie jednocześnie na sześć celów, z wojskiem przewożonym na pokładach okrętów wojennych, bo tylko one były dość szybkie. Według niemieckich danych w pierwszym rzucie przypłynęło morzem około 8850 żołnierzy:
- grupa 1, dziesięć niszczycieli komandora Friedricha Bontego, wiozła do Narwiku 2000 strzelców górskich z 139 pułku 3 Dywizji Górskiej gen. Eduarda Dietla;
- grupa 2, „Admiral Hipper” i cztery niszczyciele, wiozła do Trondheimu 1700 strzelców górskich ze 138 pułku;
- grupa 3, krążowniki lekkie „Köln” i „Königsberg”, okręt szkolny „Bremse” i mniejsze jednostki, płynęła z 1900 żołnierzami 69 Dywizji Piechoty do Bergen;
- grupa 4, krążownik lekki „Karlsruhe” z torpedowcami i kutrami torpedowymi, wiozła 1100 żołnierzy do Kristiansand i Arendal;
- grupa 5, ciężkie krążowniki „Blücher” i „Lützow”, krążownik lekki „Emden”, torpedowce i trałowce pod kontradmirałem Oskarem Kummetzem, płynęła z 2000 żołnierzy 163 Dywizji Piechoty do Oslo;
- grupa 6, cztery trałowce, wiozła 150 kolarzy do Egersund, gdzie kończył się kabel telegraficzny do Wielkiej Brytanii.
Lotnictwo, czyli X Korpus Lotniczy z około tysiącem samolotów, z czego ponad połowę stanowiły transportowce, miało zdobyć lotniska Fornebu pod Oslo i Sola pod Stavanger. Na zajmowanie kraju przeznaczono łącznie sześć dywizji pod dowództwem gen. Nikolausa von Falkenhorsta. Żołnierze mieli strzelać tylko wtedy, gdy napotkają opór.
Fiord Oslo i zajęcie stolicy
Zespół Kummetza minął w ciemnościach zewnętrzne baterie fiordu Oslo bez poważniejszego oporu. Część okrętów zawróciła, by zająć baterie i bazę marynarki wojennej w Horten, gdzie stawiacz min „Olav Tryggvason” zatopił niemiecki trałowiec, zanim port skapitulował. Główne siły płynęły dalej ku Oslo. W wąskiej cieśninie pod Drøbak przed świtem otworzyły do nich ogień działa i wyrzutnie torped twierdzy Oscarsborg. „Blücher”, z dowództwem dywizji i urzędnikami, którzy mieli przejąć władzę w stolicy, zatonął. Reszta zespołu zawróciła i wysadziła żołnierzy kilkadziesiąt kilometrów od stolicy. Plan wkroczenia do Oslo od strony morza o świcie upadł.
Stolicę zdobyto więc z powietrza i przy dużej dozie przypadku. Fornebu miał najpierw opanować desant spadochronowy, ale gęsta mgła zawróciła samoloty ze spadochroniarzami. Nad lotniskiem walczyło kilka norweskich myśliwców Gloster Gladiator, które według norweskich danych zestrzeliły kilka niemieckich maszyn, a potem, bez paliwa i amunicji, lądowały, gdzie się dało. Gdy pierwsze transportowe Junkersy Ju 52 próbowały lądować pod ogniem karabinów maszynowych, niemieckie ciężkie myśliwce Messerschmitt Bf 110, którym kończyło się paliwo, wylądowały na wciąż bronionym lotnisku. Za nimi zaczęły siadać transportowce z piechotą. Garstka obrońców wyczerpała amunicję i wycofała się. Przed południem lotnisko było w niemieckich rękach, a samoloty dowoziły kolejne kompanie. Wojsko norweskie w stolicy nie stawiło oporu i Oslo uznano za miasto otwarte. Po południu, według różnych relacji między 14 a 15, niewielkie niemieckie oddziały wmaszerowały do centrum Oslo, ulicą Karl Johans gate.
Od Kristiansand do Narwiku
W innych miejscach Niemcy zdobyli swoje cele szybciej. Pod Kristiansand działa fortu na wyspie Odderøya dwukrotnie odparły okręty grupy 4, a pociski spadły też na miasto. Za trzecim podejściem obrońcy wstrzymali ogień, bo otrzymali rozkaz, by nie strzelać do okrętów brytyjskich i francuskich, i wzięli zbliżające się jednostki za alianckie. Niemcy wysadzili żołnierzy, a przed południem miasto i fort skapitulowały. Arendal zajął bez walki torpedowiec, Egersund trałowce. Pod Stavanger niszczyciel „Æger” zatopił w nocy niemiecki statek zaopatrzeniowy, a rano sam poszedł na dno pod bombami Ju 88. Około 9 rano jedna kompania spadochroniarzy opanowała lotnisko Sola. Uchodzi on za pierwszy w historii desant spadochronowy na bronione lotnisko. Do wieczora samoloty przywiozły tam około dwóch tysięcy żołnierzy, a Stavanger zajęto bez walki.
W Bergen działa fortu Kvarven ciężko uszkodziły „Königsberga” i trafiły „Bremse”. Brakowało jednak reflektorów, a baterii torpedowej nie zdążono uruchomić. Niemcy wysadzili żołnierzy na brzeg i wcześnie rano zajęli miasto, a fort, atakowany z lądu i z powietrza, przerwał ogień. Do Trondheimu „Admiral Hipper” i niszczyciele przemknęli z dużą prędkością pod działami fortów u wejścia do fiordu Trondheimsfjorden, a miasto zajęli bez walki. W Narwiku niszczyciele Bontego zatopiły dwa stare pancerniki obrony wybrzeża, „Eidsvold” i „Norge”, z którymi zginęło ponad 270 marynarzy. Komendant garnizonu, płk Konrad Sundlo, sympatyk partii Quislinga, poddał miasto bez walki.
Wieczorem 9 kwietnia Niemcy trzymali Oslo, Horten, Kristiansand, Arendal, Egersund, Stavanger, Bergen, Trondheim i Narwik. Cena nie była niska. Oprócz „Blüchera” Kriegsmarine straciła tego wieczoru krążownik „Karlsruhe”, który w drodze powrotnej z Kristiansand trafił torpedami brytyjski okręt podwodny HMS „Truant”. Załogę zdjęły torpedowce, a wrak dobił torpedami jeden z nich. „Königsberg” był unieruchomiony w Bergen.
Ultimatum i ucieczka z Oslo
W nocy norweski rząd zebrał się w Oslo. Około 4.30 niemiecki poseł Curt Bräuer wręczył ministrowi spraw zagranicznych Halvdanowi Kohtowi memorandum: Rzesza „bierze Norwegię pod ochronę” przed Brytyjczykami i Francuzami, Norwegowie mają nie stawiać oporu i oddać Niemcom kontrolę nad obiektami wojskowymi, łącznością i portami. Rząd po krótkiej naradzie odrzucił żądania. Koht oznajmił, że Norwegia chce zachować niepodległość. Bräuer odpowiedział, że w takim razie dojdzie do walki i nic Norwegów nie uratuje.
Postanowiono, że król, rząd i parlament opuszczą stolicę. Około 7.30 z dworca wschodniego odjechał specjalny pociąg do Hamaru. Jechali nim król Haakon VII, następca tronu Olaf z rodziną, rząd Johana Nygaardsvolda i wielu członków Stortingu. Pociąg dotarł do Hamaru przed południem, a parlament obradował tam jeszcze tego dnia. Równolegle Norges Bank wywiózł z Oslo blisko 49 ton złota: ładowano je na ciężarówki od wczesnego rana, a ostatnia odjechała do Lillehammer mniej więcej wtedy, gdy Niemcy wchodzili do centrum miasta. Wszystko to było możliwe tylko dzięki temu, że okręty z wojskiem nie dotarły do Oslo o świcie. Wieczorem przywódca norweskich faszystów Vidkun Quisling ogłosił przez radio, że tworzy własny rząd, a norweskie władze przeniosły się do Elverum.
Norweski opór słabł przez chaos mobilizacyjny. Szef sztabu generalnego płk Rasmus Hatledal od kilku dni domagał się powołania rezerwistów. Rząd zgodził się dopiero w nocy z 8 na 9 kwietnia, między 3.30 a 4.00, na prośbę naczelnego dowódcy gen. Kristiana Laakego. Zarządzono jednak mobilizację częściową, czterech z sześciu brygad polowych, a taka według przepisów odbywała się po cichu: wezwania szły pocztą, a pierwszym dniem mobilizacji był 11 kwietnia. Większość ministrów była przekonana, że ogłosiła mobilizację powszechną, a minister obrony Birger Ljungberg, jedyny, który znał procedurę, nie wyjaśnił różnicy. Radio nie wezwało rezerwistów. Mimo to tysiące Norwegów zgłaszały się same do koszar i punktów zbornych, często tylko po to, by zastać tam Niemców, którzy w pierwszych godzinach zajęli wiele magazynów broni.
Odpowiedź aliantów
Pierwszego dnia alianci walczyli tylko na morzu i w powietrzu. Wczesnym rankiem przy Lofotach HMS „Renown” wiceadm. Williama Whitwortha natknął się w śnieżycy na „Scharnhorsta” i „Gneisenau”. Trafił „Gneisenau” w stanowisko dalmierzy i wieżę rufową, sam dostał dwa pociski, które nie wybuchły. Niemieckie pancerniki wykorzystały przewagę prędkości i odeszły na północ, ale „Renown” nie mógł już przeszkodzić desantowi w Narwiku.
Home Fleet zawróciła na południe i rano Forbes wysłał krążowniki i niszczyciele, by zaatakowały niemieckie okręty w Bergen. Admiralicja odwołała ten atak. Po południu nad flotą pojawiły się dziesiątki bombowców Ju 88 i He 111. Zatonął niszczyciel HMS „Gurkha”, pancernik „Rodney” dostał bombę, która nie przebiła pokładu pancernego, uszkodzone zostały też krążowniki. Dla Admiralicji była to lekcja: na południowych wodach Norwegii, w zasięgu niemieckich lotnisk, ciężkie okręty nie mogły działać bez osłony myśliwców. Południe zostawiono okrętom podwodnym i lotnictwu, a flota skupiła się na północy. Wieczorem kmdr Bernard Warburton-Lee, którego niszczyciele pilnowały Vestfjorden, zameldował, że następnego dnia o świcie zaatakuje Niemców w Narwiku, i Admiralicja to zatwierdziła.
Po południu Chamberlain powiedział w Izbie Gmin, że Niemcy najechali Danię i Norwegię, że Bräuer zażądał kapitulacji Norwegii i że jego rząd zapewnił Norwegów o „pełnej pomocy”. Argument, że Rzesza tylko odpowiedziała na brytyjskie miny, odrzucił: operacja tych rozmiarów, z desantami w wielu portach naraz, musiała być przygotowana dużo wcześniej, a niemieckie okręty płynęły do Trondheimu, zanim postawiono pierwsze miny. Tego samego dnia premier Francji Paul Reynaud i minister obrony Édouard Daladier przylecieli do Londynu na nadzwyczajne posiedzenie Najwyższej Rady Wojennej, która postanowiła wysłać do Norwegii wojska obu państw.
Miejsce w wojnie
9 kwietnia 1940 roku skończyła się na Zachodzie „dziwna wojna”. Rzesza pierwsza uderzyła na państwa, które chciały pozostać neutralne, i w ciągu jednego dnia zdobyła to, o co alianci spierali się od jesieni: porty, z których wywożono rudę, i wybrzeże otwarte na Atlantyk. Wbrew niemieckim założeniom Norwegia się nie poddała. Następnego dnia król odrzucił żądanie, by premierem został Quisling, i stanowisko to poparł rząd. Na czele armii stanął gen. Otto Ruge, który miał opóźniać Niemców do nadejścia pomocy.
Kampania trwała dwa miesiące. Od 14 kwietnia Brytyjczycy, Francuzi, a potem także Polacy lądowali pod Namsos, w Åndalsnes i w rejonie Narwiku. W środkowej Norwegii przegrali wobec niemieckiej przewagi w powietrzu i na początku maja się wycofali. Pod Narwikiem walczyła też Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, a polskie niszczyciele „Grom” i „Błyskawica” działały na norweskich wodach. 28 maja alianci zdobyli Narwik, ale wobec klęski we Francji ewakuowali się na początku czerwca. 7 czerwca król i rząd odpłynęli z Tromsø do Wielkiej Brytanii, a 10 czerwca norweska armia skapitulowała. Norwegia zachowała jednak legalny rząd na emigracji, złoto i jedną z największych flot handlowych świata, która do końca wojny pływała dla aliantów. Kraj pozostał pod okupacją do maja 1945 roku, rządzony przez niemieckiego komisarza Rzeszy przy udziale kolaboracyjnej administracji Quislinga.
Dla Niemiec zwycięstwo oznaczało bazy dla okrętów podwodnych i lotnictwa nad Morzem Północnym i Atlantykiem, a później pozycje wzdłuż trasy konwojów arktycznych do ZSRR. Zarazem przez całą wojnę wiązało w Norwegii setki tysięcy żołnierzy. Kriegsmarine zapłaciła za nie utratą „Blüchera”, dwóch krążowników lekkich, dziesięciu niszczycieli pod Narwikiem i uszkodzeniem większości ciężkich okrętów. Te straty zaważyły latem 1940 roku na planach inwazji na Wielką Brytanię. W Londynie niepowodzenie w Norwegii stało się powodem debaty, po której 10 maja Chamberlain ustąpił, a premierem został Churchill, który sam był jednym z głównych autorów nieudanej wyprawy.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 kwietnia 1940 · PolitykaKról Haakon odrzuca żądania Niemiec10 kwietnia 1940 Haakon VII odmówił mianowania Quislinga premierem i zagroził abdykacją. Rząd jednogłośnie go poparł, a Norwegia walczyła dalej.
- 12 kwietnia 1940 · AtlantykBrytyjczycy zajmują Wyspy Owcze12 kwietnia 1940 brytyjskie niszczyciele weszły do Thorshavn, a nazajutrz z krążownika „Suffolk” zeszli Royal Marines. Okupacja trwała do 1945.
- 13 kwietnia 1940 · PolskaDruga deportacja z ziem wschodnich13 kwietnia 1940 NKWD wywiozło z Kresów do Kazachstanu około 61 tys. osób, głównie rodziny jeńców i aresztowanych, mordowanych w tych samych tygodniach.
- 3 kwietnia 1940 · Zbrodnie i represjeZbrodnia katyńska3 kwietnia 1940 z Kozielska odszedł pierwszy transport jeńców na śmierć. Do połowy maja NKWD zabiło blisko 22 tys. polskich oficerów, policjantów i więźniów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 27 kwietnia 1940 · SkandynawiaAlianci wycofują się ze środkowej Norwegii26–27 kwietnia 1940 Londyn postanowił ewakuować wojska spod Trondheim. Na przełomie kwietnia i maja odpłynęły z Åndalsnes i Namsos, zostawiając Norwegów samych.
- 16 kwietnia 1940 · SkandynawiaWalki o TrondheimW połowie kwietnia 1940 alianci wysadzili wojska na północ i na południe od Trondheim. Do 22 kwietnia ich kleszcze załamały się pod Steinkjer i Lillehammer.
- 8 czerwca 1940 · SkandynawiaZatopienie HMS Glorious8 czerwca 1940 pancerniki „Scharnhorst” i „Gneisenau” zatopiły lotniskowiec „Glorious” i dwa niszczyciele wracające spod Narwiku. Zginęło ponad 1500 ludzi.
- 10 kwietnia 1940 · SkandynawiaPierwsza bitwa pod Narwikiem10 kwietnia 1940 o świcie pięć brytyjskich niszczycieli zaskoczyło w Narwiku niemiecką flotyllę. Obie strony straciły po dwa okręty, zginęli obaj dowódcy.