TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Alianci na Krecie i Peloponezie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bałkany
Data:
2 października 1944
Autor:
Łukasz
Tagi:
Grecja, Wielka Brytania, Wehrmacht, ruch oporu

Na przełomie września i października 1944 roku Niemcy opuszczali Grecję – najpierw jej południe i wyspy, potem kontynent. W chronologiach wojny pod datą 2 października pojawia się często zdanie, że „alianci wylądowali na Krecie”, a pod datą 10 października – że „połączone siły alianckie zajęły Korynt”. Pierwsze z tych sformułowań wymaga wyraźnej korekty: Kreta nie została zdobyta desantem, a niemiecki garnizon nie skapitulował jesienią 1944 roku. Niemcy wycofali się na zachodni kraniec wyspy, do tzw. twierdzy wokół Chanii, i utrzymali ją aż do maja 1945 roku. Do opuszczanych przez nich miast – na czele z Heraklionem, który Niemcy opuścili 11 października – wchodzili kreteńscy partyzanci w towarzystwie nielicznych oficerów brytyjskich. Na Peloponezie natomiast rzeczywiście działał niewielki brytyjski oddział, który w ciągu kilkunastu dni przeszedł od lotniska Araksos przez Patras do Koryntu, torując drogę głównym siłom zmierzającym do Aten.

Niemcy opuszczają Grecję

Położenie niemieckich wojsk w Grecji zmieniło się radykalnie pod koniec sierpnia 1944 roku. Po przewrocie w Rumunii i przewrocie w Bułgarii Armia Czerwona stanęła nad Dunajem, a bułgarskie dywizje, dotąd okupujące wschodnią Macedonię i Trację, przeszły na stronę aliantów. Niemieckim siłom na południu Bałkanów groziło odcięcie: jedyne drogi odwrotu prowadziły przez Macedonię i Serbię, gdzie operowali partyzanci Tity, a od wschodu zbliżały się wojska radzieckie i bułgarskie.

W Grecji i na wyspach Morza Egejskiego stała Grupa Armii E generała pułkownika Alexandra Löhra, podporządkowana dowództwu Południowego Wschodu feldmarszałka Maximiliana von Weichsa. Na przełomie sierpnia i września Hitler zgodził się na stopniową ewakuację wysp i południowej Grecji. Wycofanie przebiegało etapami: z mniejszych wysp i z Peloponezu żołnierzy przerzucano na kontynent, a potem na północ, ku Salonikom i dalej do Macedonii jugosłowiańskiej. Znaczną część garnizonu Krety przewieziono na kontynent nocami, samolotami transportowymi i małymi jednostkami pływającymi; na wyspie pozostało jednak kilkanaście tysięcy żołnierzy.

Brytyjczycy, panujący wówczas w powietrzu i na morzu we wschodniej części Morza Śródziemnego, przeszkadzali tej ewakuacji w ograniczonym stopniu. Część greckich historyków dopatruje się w tym cichego porozumienia między Londynem a niemieckim dowództwem – Niemcy mieli wycofać się bez niszczenia miast i przekazać je Brytyjczykom, a nie partyzantom ELAS. Teza ta jest sporna i nie ma na nią jednoznacznych dowodów dokumentalnych; pewne jest natomiast, że brytyjskie dowództwo zależało przede wszystkim na tym, by w momencie odejścia Niemców w Atenach znalazły się wojska brytyjskie i rząd Jeorjosa Papandreu, a nie oddziały kontrolowane przez komunistów.

Polityczne ramy wkroczenia do Grecji wyznaczył podpisany 26 września układ w Casercie. Na jego mocy wszystkie greckie oddziały partyzanckie – zarówno komunistyczna ELAS, jak i republikańska EDES – podporządkowały się rządowi jedności narodowej, który z kolei oddał je pod rozkazy brytyjskiego generała porucznika Ronalda Scobiego. W Atenach nie wolno było podejmować żadnych działań inaczej niż na jego bezpośredni rozkaz. Wojska Scobiego – oznaczone jako Force 140 – podlegały naczelnemu dowódcy alianckiemu na Morzu Śródziemnym, generałowi Henry’emu Maitlandowi Wilsonowi. Całe przedsięwzięcie otrzymało kryptonim operacja Manna.

Bucket Force na Peloponezie

Zanim główne siły mogły ruszyć do Grecji, potrzebne były lotniska i porty. Już w połowie września niewielki oddział brytyjski zajął bez walki wyspę Kithirę u południowych wybrzeży Peloponezu, gdzie zorganizowano wysuniętą bazę. Kolejnym krokiem było utworzenie zgrupowania nazwanego Bucket Force. Dowodził nim 26-letni podpułkownik George Jellicoe, syn admirała spod Jutlandii i dowódca Special Boat Service (wówczas Special Boat Squadron). W skład zgrupowania weszły szwadron SBS, patrole Long Range Desert Group, kompania Highland Light Infantry, oddział komandosów Royal Marines i dywizjon pułku RAF Regiment – łącznie, według brytyjskich relacji, około 450 ludzi.

23 września grupa spadochroniarzy wylądowała na południowy zachód od Patras i bez oporu opanowała lotnisko Araksos na północno-zachodnim krańcu Peloponezu. Następnego dnia w porcie Katakolo w pobliżu Pirgos wysadzono z morza żołnierzy RAF Regiment i LRDG. Siły Jellicoe’a były zbyt słabe, by zdobywać miasta szturmem, a w samym Patras stał niemiecki garnizon wspierany przez greckie Bataliony Bezpieczeństwa, czyli kolaboracyjne formacje utworzone przez rząd Joanisa Rallisa. Na przedpolach miasta ustawiły się też oddziały ELAS, które nie zamierzały dopuścić do tego, by kolaboranci przeszli bez rozliczenia pod opiekę Brytyjczyków.

Przez kilka dni Brytyjczycy prowadzili w okolicach Patras działania pozorujące, wywołujące u Niemców wrażenie, że nadciągają znacznie większe siły. W nocy z 3 na 4 października do sztabu Bucket Force dotarła wiadomość, że Niemcy opuszczają miasto, ewakuując się drogą morską przez Zatokę Koryncką. 4 października żołnierze Jellicoe’a weszli do Patras. Pozostawieni przez Niemców członkowie Batalionów Bezpieczeństwa skapitulowali przed Brytyjczykami, co uchroniło ich przed partyzantami ELAS, ale w oczach lewicy od początku obciążało brytyjską obecność. Patras było jednym z nielicznych miast, w których Brytyjczycy i ELAS współdziałali przy zabezpieczaniu portu i infrastruktury przed zniszczeniem.

Korynt

Z Patras zgrupowanie ruszyło na wschód wzdłuż południowego brzegu Zatoki Korynckiej, przez Ejo i Kiato, za wycofującymi się Niemcami. Szybkość marszu zapewniały zdobyczne pojazdy, a miejscami także kaiki – greckie łodzie rybackie, którymi przerzucano ludzi wzdłuż wybrzeża. 7 października czołowe oddziały dotarły do Koryntu. Po drugiej stronie Kanału Korynckiego stała jeszcze niemiecka straż tylna; doszło do wymiany ognia, a w samym mieście broń złożył kolejny batalion greckich kolaborantów. W ciągu następnych dni Niemcy odeszli za przesmyk ku Megarze i Atenom, a cały rejon Koryntu znalazł się w rękach alianckich. W chronologiach jako dzień zajęcia Koryntu podaje się 10 października; relacje brytyjskich uczestników mówią o dotarciu do miasta już 7 października. Rozbieżność wynika najpewniej z tego, że późniejsza data odnosi się do pełnego opanowania rejonu przesmyku po odejściu ostatnich Niemców, a nie do pierwszego wejścia patroli.

Określenie „połączone siły alianckie” jest przy tym trafne o tyle, że w działaniach na Peloponezie i wyspach uczestniczyły nie tylko jednostki brytyjskie. Na Morzu Egejskim operowali żołnierze greckiego Świętego Hufca – elitarnej jednostki złożonej głównie z oficerów greckiej armii na emigracji, podporządkowanej Brytyjczykom i współdziałającej z SBS; w październiku jego oddziały wchodziły na kolejne wyspy opuszczane przez Niemców. Greckie okręty marynarki emigracyjnej eskortowały konwoje Force 140. Na lądzie zaś decydującą siłą liczebną pozostawała ELAS, która kontrolowała większość interioru Peloponezu i zajmowała miasta, z których wychodzili Niemcy.

Zajęcie Koryntu otwierało drogę do Attyki. Kolejnym celem Jellicoe’a było lotnisko w Megarze, na którym 12 października miał wylądować brytyjski batalion spadochronowy – początek wkroczenia głównych sił operacji Manna do Aten.

Kreta: twierdza zamiast desantu

Kreta znajdowała się w rękach niemieckich od czasu bitwy o Kretę w maju 1941 roku. Przez trzy lata okupacji była jednym z najsilniej obsadzonych obszarów Grecji – w szczytowym momencie, w 1943 roku, stacjonowało tam według niemieckich danych około 75 tysięcy żołnierzy. Wyspa stała się zarazem jednym z ośrodków greckiego oporu. Kreteńscy partyzanci, wspierani przez oficerów brytyjskiego SOE – wśród nich Patricka Leigh Fermora, który wiosną 1944 roku uprowadził z wyspy generała Heinricha Kreipego – atakowali lotniska i posterunki, a Niemcy odpowiadali pacyfikacjami wsi, zwłaszcza w rejonie Viannos i masywu Kedros.

Gdy jesienią 1944 roku zapadła decyzja o ewakuacji Grecji, garnizon Krety tylko częściowo przewieziono na kontynent. Pozostałe siły, liczące około 12 tysięcy ludzi, oraz kilka batalionów włoskich, które po kapitulacji Włoch dalej walczyły po stronie niemieckiej, wycofały się z centralnej i wschodniej części wyspy do zachodniej, na obszar wokół Chanii i zatoki Suda. Dowództwo „Twierdzy Kreta” (Festung Kreta) przejął 9 października pułkownik, później generał major, Hans-Georg Benthack. Ze wschodnich nomów, Lasiti i Heraklionu, Niemcy wychodzili stopniowo; ostatnie oddziały opuściły Heraklion 11 października, a według kreteńskich relacji straży tylnej towarzyszyli brytyjscy oficerowie łącznikowi, by nie dopuścić do starć w mieście. Zaraz po ich odejściu do Heraklionu weszli partyzanci, witani przez tłumy mieszkańców.

Nie było więc 2 października – ani w żadnym innym dniu tej jesieni – alianckiego desantu, który by wyzwolił Kretę. Brytyjczycy przysłali na wyspę jedynie niewielkie siły, które razem z oddziałami greckimi tworzyły słaby, mieszany garnizon we wschodniej części Krety; główny ciężar spoczywał na kreteńskim ruchu oporu. Data 2 października może odnosić się do przybycia pierwszych takich pododdziałów albo do wejścia partyzantów do opuszczanych przez Niemców miejscowości, ale żadne ze znanych źródeł nie opisuje tego dnia jako początku operacji desantowej. Między Niemcami w Chanii a siłami brytyjsko-greckimi ustalił się nieformalny rozejm, przerywany potyczkami z partyzantami. Garnizon twierdzy, odcięty od zaopatrzenia i cierpiący, podobnie jak ludność, na braki żywności, trwał tak aż do kapitulacji Niemiec. W maju 1945 roku Benthack poddał siły niemieckie na wyspie brytyjskiemu generałowi majorowi Colinowi Callanderowi, a 23 maja Niemcy opuścili Chanię – jako jedno z ostatnich miast Grecji.

Znaczenie

Wydarzenia przełomu września i października 1944 roku pokazały, jak wyglądało wyzwolenie Grecji: nie jako wielka bitwa, lecz jako wyścig do miast opuszczanych przez wycofującego się przeciwnika. Niemcy, zagrożeni odcięciem przez Armię Czerwoną na Bałkanach, chcieli przede wszystkim wyprowadzić wojska na północ. Brytyjczycy dysponowali w Grecji siłami niewielkimi – kilkoma batalionami i oddziałami specjalnymi – a ich celem było nie tyle niszczenie Niemców, ile zajęcie kluczowych punktów, zanim zrobi to ELAS. Partyzanci EAM, którzy wiosną 1944 roku powołali Komitet Wyzwolenia Narodowego, kontrolowali większość kraju i podporządkowali się układowi z Caserty, ale z rosnącą nieufnością obserwowali, jak brytyjscy żołnierze przyjmują kapitulację kolaboracyjnych batalionów.

12 października Niemcy opuścili Ateny, a w kolejnych dniach weszły do nich wojska brytyjskie i rząd Papandreu. Grupa Armii E wycofywała się dalej przez Macedonię; ostatnie niemieckie oddziały opuściły kontynentalną Grecję na początku listopada. Na Krecie, Rodos, Leros i kilku innych wyspach Morza Egejskiego niemieckie garnizony przetrwały do końca wojny w Europie. Jellicoe po wyjściu z Aten ścigał cofających się Niemców przez Tesalię i Macedonię. Tymczasem kruche porozumienie, na którym opierało się wkroczenie Brytyjczyków, rozpadło się na początku grudnia 1944 roku: spór o rozbrojenie partyzantów doprowadził do walk ELAS z wojskami brytyjskimi w Atenach, a w dłuższej perspektywie – do wojny domowej w Grecji.

Źródła

  1. histclo.com · gl bl
  2. explorecrete.com · en heraklion history
  3. coppsurvey.uk · october 1944

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.