TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Medal Honoru dla Theodore’a Roosevelta Jr.

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
28 września 1944
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Theodore Roosevelt, Omar Bradley, Francja

Pod koniec września 1944 roku Departament Wojny ogłosił, że generał brygady Theodore Roosevelt Jr., najstarszy syn prezydenta Theodore’a Roosevelta, został pośmiertnie odznaczony Medalem Honoru – najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym. Wyróżnienie dotyczyło 6 czerwca 1944 roku, kiedy jako zastępca dowódcy 4 Dywizji Piechoty wylądował z pierwszą falą na plaży Utah i przez cały dzień kierował pod ogniem wyprowadzaniem wojsk w głąb lądu. Sam Roosevelt nie żył już od dwóch i pół miesiąca: zmarł na atak serca w Normandii 12 lipca około północy.

Data nadania jest w źródłach podawana różnie. Wiele wykazów odznaczonych Medalem Honoru i biogramów podaje 28 września 1944 roku, część biografii – 21 września. Rozbieżność wynika zapewne z tego, że czym innym było zatwierdzenie odznaczenia, a czym innym ogłoszenie go w rozkazie Departamentu Wojny i publikacja cytatu. Pewne jest, że stało się to we wrześniu 1944 roku, a wniosek przeszedł niezwykłą drogę: dowódca 4 Dywizji gen. mjr Raymond Barton wystąpił pierwotnie o Krzyż za Wybitną Służbę, drugie co do rangi odznaczenie armii, i dopiero wyższe dowództwa podniosły go do Medalu Honoru.

Cytat, czyli oficjalne uzasadnienie, mówi, że Roosevelt po dwóch odrzuconych ustnych prośbach uzyskał pisemną zgodę na lądowanie z czołowymi oddziałami szturmowymi, „wielokrotnie prowadził grupy żołnierzy z plaży przez wał nadmorski i ustanawiał je w głębi lądu”, a jego „spokojne, precyzyjne i niezachwiane dowodzenie” pozwoliło oddziałom szturmowym szybko posunąć się naprzód „przy minimalnych stratach”. Kończy się stwierdzeniem, że generał „w znacznym stopniu przyczynił się do pomyślnego utworzenia przyczółka we Francji”.

Syn prezydenta

Theodore Roosevelt Jr., w rodzinie nazywany Tedem, urodził się 13 września 1887 roku w Cove Neck koło Oyster Bay na Long Island jako najstarszy syn Theodore’a Roosevelta i Edith Roosevelt. Ukończył Uniwersytet Harvarda w 1909 roku i zajmował się interesami, ale podobnie jak bracia przeszedł przed przystąpieniem USA do wojny szkolenie oficerskie w obozie w Plattsburghu. W 1917 roku, jako major rezerwy, pojechał do Francji z 1 Dywizją Piechoty i dowodził batalionem, a potem 26 Pułkiem Piechoty. Był zatruty gazem i ranny pod Soissons latem 1918 roku; za tę wojnę otrzymał Krzyż za Wybitną Służbę. W lipcu 1918 roku nad Francją zginął jego najmłodszy brat, lotnik Quentin. Po wojnie Ted był jednym z założycieli Legionu Amerykańskiego, największej organizacji weteranów.

W latach dwudziestych próbował iść w ślady ojca w polityce. Zasiadał w legislaturze stanu Nowy Jork, a w latach 1921–1924 był zastępcą sekretarza marynarki wojennej – tym samym stanowisku, które przed nim zajmowali ojciec, a potem jego daleki kuzyn Franklin Delano Roosevelt. Na jego reputacji położyła się cieniem afera Teapot Dome z dzierżawą rezerw naftowych marynarki, choć komisja Senatu oczyściła go z zarzutów. W 1924 roku jako kandydat republikanów przegrał wybory na gubernatora Nowego Jorku z Alem Smithem. Od tego czasu jego stosunki z Franklinem i Eleanor Rooseveltami – Eleanor jeździła za nim w kampanii samochodem z atrapą imbryka, symbolem afery – pozostały chłodne.

Prezydent Herbert Hoover mianował go w 1929 roku gubernatorem Portoryko, gdzie Roosevelt jako pierwszy amerykański gubernator nauczył się hiszpańskiego i zabiegał o pieniądze na szkoły w czasach Wielkiego Kryzysu, a w 1932 roku – generalnym gubernatorem Filipin. Ustąpił po zwycięstwie wyborczym Franklina Roosevelta. W latach trzydziestych pracował w wydawnictwie Doubleday i w American Express, a w rezerwie ukończył kursy oficerskie, w tym szkołę sztabu generalnego.

Generał z laską

W 1940 roku Roosevelt, już jako pułkownik rezerwy, zabiegał o powrót do służby liniowej. Według relacji jego żona Eleanor Butler Roosevelt sama poprosiła szefa sztabu armii gen. George’a Marshalla, by mimo wieku i dawnych ran przydzielił go do jednostki bojowej. W kwietniu 1941 roku Ted objął dowództwo swojego dawnego 26 Pułku Piechoty z 1 Dywizji, a pod koniec roku awansował na generała brygady. Cierpiał na artretyzm, będący skutkiem ran z poprzedniej wojny, chodził o lasce i ukrywał przed lekarzami kłopoty z sercem.

8 listopada 1942 roku prowadził 26 Pułk do ataku na Oran w ramach lądowania w Afryce Północnej. Potem, jako zastępca dowódcy 1 Dywizji gen. mjr. Terry’ego Allena, walczył w Tunezji, gdzie dowodził francusko-amerykańskim zgrupowaniem na równinie Ousseltia i dostał francuski Krzyż Wojenny. Allen i Roosevelt byli w dywizji niezwykle popularni, ale swobodny styl dowodzenia drażnił przełożonych: George Patton pisał o Roosevelcie w dzienniku „odważny, ale poza tym żaden żołnierz”, a gen. Omar Bradley uważał, że obaj „za bardzo kochają swoją dywizję”. Po walkach o Gelę i całej kampanii sycylijskiej Bradley w sierpniu 1943 roku odwołał obu generałów z dywizji – w swoich wspomnieniach nazwał to jednym z najprzykrzejszych obowiązków tej wojny.

Roosevelt nie wrócił jednak do kraju. Dowodził siłami alianckimi na Sardynii, potem był łącznikiem gen. Dwighta Eisenhowera przy francuskim korpusie ekspedycyjnym we Włoszech i wciąż prosił o dowództwo bojowe. W lutym 1944 roku skierowano go do Anglii jako zastępcę dowódcy 4 Dywizji Piechoty gen. mjr. Bartona – dywizji, która w tej wojnie nie była jeszcze w walce, a miała uderzyć na plażę Utah.

„Zaczniemy wojnę stąd”

Barton dwukrotnie odmówił, gdy jego zastępca prosił o zgodę na lądowanie z pierwszą falą. Roosevelt złożył więc prośbę na piśmie, argumentując, że zachowanie żołnierzy idących po raz pierwszy do boju ukształtują pierwsze minuty walki, a jego obecność „uspokoi” znanych mu osobiście oficerów i żołnierzy. Barton zgodził się, jak potem przyznawał, z ciężkim sercem, przekonany, że nie zobaczy go już żywego.

Rankiem 6 czerwca 1944 roku Roosevelt zszedł z barki desantowej razem z pierwszymi żołnierzami 8 Pułku Piechoty. Miał 56 lat, był najstarszym żołnierzem desantu i jedynym generałem, który tego dnia wylądował od morza w pierwszej fali; na sąsiedniej plaży Omaha lądował jego syn, kpt. Quentin Roosevelt II. Prąd zniósł barki o ponad półtora kilometra na południe od wyznaczonego miejsca. Roosevelt, z laską i pistoletem, sam rozpoznał teren za plażą, odnalazł groble prowadzące przez zalane łąki i uzgodnił z dowódcami dwóch batalionów, że atak pójdzie z miejsca, w którym wylądowali. Przypisuje mu się zdanie „Zaczniemy wojnę stąd”, choć jego dokładne brzmienie znane jest tylko z relacji. Przez resztę dnia witał na plaży kolejne pułki i kierował je do nowych celów, a pod ogniem rozładowywał zatory ciężarówek i czołgów. Desant na Utah okazał się najmniej krwawym ze wszystkich lądowań w Normandii. Zapytany po latach o najbardziej bohaterski czyn, jaki widział w walce, Bradley miał odpowiedzieć: „Ted Roosevelt na plaży Utah”.

W następnych tygodniach Roosevelt jeździł po froncie jeepem nazwanym „Rough Rider” – na pamiątkę ochotniczego pułku ojca z wojny hiszpańsko-amerykańskiej – i krótko był wojskowym gubernatorem Cherbourga. 12 lipca, w czasie walk w żywopłotach, Bradley wybrał go na dowódcę 90 Dywizji Piechoty z awansem na generała dywizji, a Eisenhower zatwierdził nominację. Roosevelt o tym nie wiedział. Tego wieczoru, po długiej rozmowie z synem, dostał w swoim kwaterunku – zdobycznej niemieckiej ciężarówce przerobionej na sypialnię – ataku serca i zmarł około północy. Pochowano go w Sainte-Mère-Église; w kondukcie jako honorowi żałobnicy szli generałowie, wśród nich Bradley, Patton, Barton, Clarence Huebner, Courtney Hodges i J. Lawton Collins. Patton, który rok wcześniej chciał go usunąć, zapisał wtedy, że był to „jeden z najodważniejszych ludzi”, jakich znał.

Miejsce w wojnie

Medal Honoru dla Roosevelta był jednym z nielicznych w tej wojnie przyznanych generałowi – i to nie za kierowanie operacją, lecz za osobiste dowodzenie na pierwszej linii. Dla amerykańskiej opinii publicznej miał też wymiar symboliczny: syn prezydenta, który w 1898 roku prowadził „Rough Riders” na wzgórze San Juan, i brat lotnika poległego w 1918 roku, zmarł na froncie kolejnej wojny we Francji. Rodzina Rooseveltów zapłaciła w obu wojnach wysoką cenę: w 1943 roku na Alasce zmarł w służbie także brat Teda, Kermit.

Sam ojciec Medalu Honoru za wojnę z Hiszpanią długo nie otrzymał – przyznał mu go pośmiertnie dopiero prezydent Bill Clinton w styczniu 2001 roku. Od tego czasu Theodore Roosevelt i Theodore Roosevelt Jr. są obok Arthura MacArthura i Douglasa MacArthura jedną z dwóch par ojca i syna odznaczonych Medalem Honoru.

Po wojnie ciało generała przeniesiono na amerykański cmentarz wojenny nad plażą Omaha w Colleville-sur-Mer. W 1955 roku rodzina sprowadziła tam też szczątki Quentina, pochowanego dotąd w miejscu, gdzie spadł jego samolot – bracia leżą obok siebie, a Quentin jest, jak podaje zarząd amerykańskich cmentarzy wojennych, jedynym żołnierzem pierwszej wojny pochowanym na tym cmentarzu. Postać Roosevelta na plaży Utah utrwalił film Najdłuższy dzień z 1962 roku, w którym zagrał go Henry Fonda.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.