- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Bałkany
- Data:
- 3 grudnia 1944
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Grecja, Wielka Brytania, ruch oporu, komunizm

W niedzielę 3 grudnia 1944 roku, niespełna dwa miesiące po wyzwoleniu Aten, w centrum greckiej stolicy padły strzały do tłumu. Dziesiątki tysięcy zwolenników lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego (EAM) – według różnych szacunków od kilkudziesięciu do nawet 200 tysięcy osób – maszerowały na plac Syntagma, by zaprotestować przeciw rozwiązaniu partyzanckiej armii ELAS i domagać się ukarania kolaborantów. Gdy czoło pochodu dotarło przed gmach parlamentu, otworzyli do niego ogień greccy policjanci i żandarmi, strzelający m.in. z budynku dowództwa policji. Zginęło co najmniej 28 demonstrantów, a około 148 zostało rannych – takie liczby podaje większość opracowań, choć niektóre relacje mówią o większych stratach. Następnego dnia w Atenach i Pireusie zaczęły się walki, które Grecy nazywają Dekemwrianą („wydarzeniami grudniowymi”). Trwały ponad pięć tygodni i postawiły naprzeciw siebie dawnych partyzantów oraz rząd jedności narodowej wspierany przez wojska brytyjskie.
Popularna chronologia opisuje ten dzień zdaniem, że „brytyjskie wojsko i policja strzelały do bezbronnych demonstrantów”, a tłum niósł flagi Grecji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i ZSRR, wznosząc okrzyki „Viva Churchill, Viva Roosevelt, Viva Stalin”. Obraz flag i okrzyków na cześć wszystkich trzech wielkich sojuszników potwierdzają relacje uczestników i świadków – manifestanci podkreślali w ten sposób, że występują jako członkowie antyhitlerowskiej koalicji, a nie przeciw niej. Sformułowanie o strzelających Brytyjczykach wymaga natomiast uściślenia. Według zgodnych ustaleń historyków ogień na placu Syntagma otworzyły greckie siły bezpieczeństwa – policja miejska i żandarmeria – a nie żołnierze brytyjscy, choć brytyjskie czołgi i patrole stały w pobliżu, a odpowiedzialność polityczna Londynu za rozwój wypadków pozostaje przedmiotem sporu. Sporne jest też, kto strzelił pierwszy: brytyjski oficer łącznikowy Christopher Montague Woodhouse twierdził później, że nie da się tego ustalić, natomiast fotograf magazynu „Life” Dmitri Kessel, który był na placu, relacjonował, że policja strzelała bez prowokacji. Żadne znane świadectwo nie wskazuje, by demonstranci byli uzbrojeni. Drugie zdanie chronologii – że starcia ograniczyły się do Aten, a reszta kraju pozostała względnie spokojna – jest w ogólnym zarysie trafne, ale także wymaga zastrzeżenia.
Spór o rozbrojenie partyzantów
Źródła kryzysu sięgały okresu okupacji. Najsilniejszą organizacją greckiego ruchu oporu był Front Wyzwolenia Narodowego, powołany w 1941 roku z inicjatywy Komunistycznej Partii Grecji (KKE), i jego zbrojne ramię, ELAS. W 1944 roku EAM kontrolowała większą część górskiej Grecji, a w marcu powołała w górach Komitet Wyzwolenia Narodowego, który rząd emigracyjny w Kairze odebrał jako konkurencyjny ośrodek władzy. Po konferencji w Libanie w maju 1944 roku i długich targach EAM weszła jednak do rządu jedności narodowej Jeorjosa Papandreu, obejmując w nim sześć tek ministerialnych. 26 września w Casercie przedstawiciele rządu, ELAS i konkurencyjnej organizacji EDES zgodzili się podporządkować swoje oddziały rządowi, a za jego pośrednictwem brytyjskiemu generałowi porucznikowi Ronaldowi Scobiemu. Brytyjską przewagę w Grecji uznał też Stalin, gdy 9 października, podczas konferencji moskiewskiej, Winston Churchill przedstawił mu swoje „procentowe” propozycje podziału wpływów na Bałkanach.
Po wycofaniu się Niemców jesienią 1944 roku państwo greckie istniało jednak głównie w Atenach. W prowincji władzę sprawowały komitety EAM i oddziały ELAS, które – jak w Salonikach – rozprawiały się z kolaborantami i przeciwnikami politycznymi, często bez sądu. Rząd miał do dyspozycji niewiele sił: odtwarzaną policję i żandarmerię, w których służyło wielu ludzi z czasów okupacji, oraz dwie formacje wojska emigracyjnego – Święty Hufiec i 3 Grecką Brygadę Górską. Brygada, odznaczona w walkach o Rimini, przybyła do Aten z Włoch w listopadzie pod dowództwem płk. Trasiwulosa Tsakalotosa; obie jednostki zostały oczyszczone z lewicy po buncie w greckich siłach zbrojnych na Bliskim Wschodzie wiosną 1944 roku i były wierne rządowi i monarchii. Lewica wskazywała przy tym, że nie rozliczono członków kolaboracyjnych Batalionów Bezpieczeństwa – wielu z nich, zatrzymanych przez Brytyjczyków, przetrzymywano w koszarach, a część trafiała do nowych formacji porządkowych. Aktywna była także rojalistyczna Organizacja X płk. Jeorjosa Griwasa, którą EAM oskarżała o współpracę z okupantem.
W listopadzie w rządzie toczyły się rokowania o demobilizacji partyzantów i utworzeniu nowej armii narodowej. Papandreu, za radą brytyjskiego ambasadora Reginalda Leepera, proponował rozwiązanie wszystkich oddziałów partyzanckich z wyjątkiem równych liczebnie kontyngentów ELAS i EDES, przy zachowaniu Świętego Hufca i Brygady Górskiej. EAM uznała, że w takim układzie siła zbrojna państwa znalazłaby się w rękach prawicy, i zażądała jednoczesnej demobilizacji wszystkich formacji, łącznie z brygadą. Rokowania się załamały. 1 grudnia Scobie ogłosił odezwę wzywającą do rozwiązania oddziałów partyzanckich – broń miała zostać złożona do 10 grudnia – a rząd zapowiedział rozwiązanie podporządkowanej EAM straży obywatelskiej i przekazanie zadań porządkowych nowej Gwardii Narodowej. 2 grudnia sześciu ministrów związanych z EAM wystąpiło z rządu. Kierownictwo KKE, na czele z sekretarzem partii Jeorjosem Siandosem, uznało, że żądaniu rozwiązania ELAS trzeba się przeciwstawić. EAM wezwała na 3 grudnia do wiecu w centrum Aten, a na 4 grudnia do strajku generalnego.
Niedziela na placu Syntagma
Rząd początkowo zezwolił na wiec, ale wieczorem 2 grudnia zgodę cofnął. Relacje różnią się co do tego, jak wyraźnie zakaz dotarł do organizatorów; EAM w każdym razie nie odwołała demonstracji. Rankiem 3 grudnia kolumny z dzielnic robotniczych i przedmieść ruszyły ku centrum, m.in. ulicą Uniwersytecką (Panepistimiu). Szli w nich mężczyźni, kobiety i młodzież, nieśli transparenty żądające ukarania kolaborantów i odwołania „rozkazu Scobiego”, a także flagi Grecji i państw sojuszniczych. Wokół placu rozstawiono greckie oddziały policji, a w okolicy stały brytyjskie czołgi i patrole.
Gdy demonstranci zbliżali się do Grobu Nieznanego Żołnierza przed dawnym pałacem królewskim, w którym obradował parlament, padły strzały. Według większości relacji strzelano z gmachu dowództwa policji przy placu, z okien innych budynków i z szeregów policjantów na ulicy. Jeden z członków Organizacji X, wówczas piętnastoletni, opowiadał po latach, że sygnał do strzelania dał chusteczką z okna szef ateńskiej policji Angelos Ewert, a strzelcy mieli rozkaz otworzyć ogień, gdy pochód dojdzie do grobu; to świadectwo pozostaje jednak relacją jednej osoby. Na bruku zostały ciała zabitych, a zdjęcia leżących na placu ludzi i manifestantów unoszących zakrwawione flagi obiegły świat – część z nich wykonał Kessel dla „Life”. Według najczęściej przytaczanych danych zginęło co najmniej 28 osób, a 148 zostało rannych. Zabici i ranni byli w zdecydowanej większości cywilami, a strona rządowa twierdziła, że strzały padły także z tłumu. Ostatecznie porządek na placu przywróciły patrole brytyjskie.
Nazajutrz premier Papandreu zaproponował Scobiemu swoją dymisję, ale brytyjski generał jej nie przyjął i skłonił go do pozostania na stanowisku. Dla EAM masakra była dowodem, że rząd i Brytyjczycy postanowili rozprawić się z lewicą siłą; dla rządu i Brytyjczyków – że EAM sięga po władzę metodą ulicy. Obie strony traktowały odtąd konflikt jako walkę o to, kto będzie rządził powojenną Grecją.
Walki w Atenach i Pireusie
W nocy z 3 na 4 grudnia i nazajutrz rano oddziały ELAS i milicje EAM w Atenach i Pireusie uderzyły na komisariaty policji oraz na stanowiska Organizacji X; większość posterunków w dzielnicach została zajęta. 4 grudnia, w dniu strajku generalnego, ulicami przeszedł kondukt pogrzebowy ofiar z placu Syntagma; według wielu relacji i on został ostrzelany, a liczba ofiar tego dnia jest sporna. Konflikt, który zaczął się jako starcie lewicy z greckimi siłami bezpieczeństwa, w ciągu kilku dni przekształcił się w otwartą walkę ELAS z wojskiem brytyjskim.
Decyzję podjął osobiście Churchill. W nocy z 4 na 5 grudnia wysłał do Scobiego depeszę, w której polecił mu utrzymać Ateny i nie wahać się działać tak, „jakby był w podbitym mieście, w którym wybuchła lokalna rebelia” – najlepiej bez rozlewu krwi, ale także z rozlewem krwi, jeśli okaże się to konieczne. Treść depeszy szybko przeciekła do prasy amerykańskiej i wywołała burzę. Brytyjskie czołgi, artyleria i samoloty RAF wkroczyły do akcji przeciw dzielnicom zajętym przez ELAS, a 3 Grecka Brygada Górska i oddziały rządowe walczyły u boku Brytyjczyków.
W pierwszej połowie grudnia przewaga była po stronie ELAS. Około 12 grudnia EAM kontrolowała większość Aten, Pireusu i przedmieść, a siły brytyjskie i rządowe zostały ściśnięte w centrum miasta, w dzielnicy, którą partyzanci ironicznie nazywali „Skobią” (od nazwiska generała). Brytyjskie garnizony w okolicach Aten były odcięte; w Kifisii pod Atenami ELAS opanowała kwaterę RAF i wzięła do niewoli kilkuset lotników. Londyn przerzucił z Włoch posiłki – w pierwszej kolejności 4 Indyjską Dywizję Piechoty, potem kolejne jednostki – a dowództwo operacji w Attyce, obok Scobiego, objął sprowadzony z frontu włoskiego gen. John Hawkesworth. Od drugiej połowy grudnia Brytyjczycy, dysponując przewagą ognia, zaczęli wypierać ELAS z kolejnych kwartałów, dom po domu.
Walki były okrutne dla ludności cywilnej. Ostrzał i bombardowania dzielnic robotniczych pochłonęły wiele ofiar. Organizacja OPLA i inne formacje EAM przeprowadzały egzekucje rzeczywistych i domniemanych kolaborantów oraz przeciwników politycznych – także ludzi niezwiązanych z okupantem, w tym trockistów i anarchistów. Wycofując się z Aten, ELAS uprowadziła tysiące zakładników, z których wielu zmarło podczas zimowego marszu; po stronie rządowej i brytyjskiej aresztowano z kolei kilkanaście tysięcy osób podejrzanych o związki z EAM, z których część wywieziono do obozów na Bliskim Wschodzie. Po zakończeniu walk w Atenach odnajdywano masowe groby ofiar ELAS. Szacunki łącznych strat Dekemwriany są bardzo rozbieżne; mowa jest o kilku tysiącach zabitych po obu stronach, w tym wielu cywilach.
Reszta kraju
Zdanie, że poza Atenami panował względny spokój, jest prawdziwe w odniesieniu do większości Grecji. W Salonikach, Patras, Wolos i innych miastach ELAS unikała otwartej walki z nielicznymi oddziałami brytyjskimi; dochodziło tylko do pojedynczych incydentów, a w niektórych miejscach Brytyjczycy i partyzanci zachowywali chłodną neutralność. Wyjątkiem był Epir. W drugiej połowie grudnia oddziały ELAS, w których kluczową rolę odgrywał Aris Weluchiotis, uderzyły na siły EDES gen. Napoleona Zerwasa. EDES została rozbita, a Zerwas wraz z resztkami swoich ludzi został pod koniec grudnia ewakuowany przez Brytyjczyków na Korfu. W ten sposób w ostatnich dniach roku zniknęła jedyna znacząca niekomunistyczna organizacja partyzancka na kontynencie, a konflikt, choć rozstrzygał się w stolicy, nie ograniczał się wyłącznie do niej.
Echo międzynarodowe
Walki brytyjskich żołnierzy z oddziałami, które jeszcze kilka tygodni wcześniej walczyły z Niemcami, wywołały wstrząs w krajach sojuszniczych. W Izbie Gmin rząd Churchilla musiał się bronić przed zarzutem tłumienia demokratycznego ruchu oporu w interesie króla Jerzego II, którego powrót był w Grecji głęboko niepopularny. Prasa amerykańska była wobec Brytyjczyków w przeważającej mierze krytyczna, a oświadczenie sekretarza stanu Edwarda Stettiniusa z 5 grudnia o nieingerencji w wewnętrzne sprawy państw wyzwolonych – formalnie dotyczące Włoch – odczytano także jako zdystansowanie się od polityki Londynu w Grecji; prezydent Franklin Delano Roosevelt – jak relacjonowali jego bliscy – prywatnie potępiał brytyjską interwencję, ale publicznie nie poszedł dalej. Józef Stalin dotrzymał natomiast październikowego porozumienia: Związek Radziecki nie udzielił EAM żadnego wsparcia, a „Prawda” przez cały grudzień praktycznie milczała o wydarzeniach w Atenach. Część historyków przypisuje właśnie radzieckim wskazówkom wcześniejszą ostrożność kierownictwa KKE, które jesienią nie próbowało przejąć władzy, choć miało ku temu siły.
Dalszy bieg wydarzeń
W Boże Narodzenie 1944 roku Churchill przyleciał do Aten w towarzystwie ministra spraw zagranicznych Anthony’ego Edena, marszałka polnego Harolda Alexandra i ministra rezydenta Harolda Macmillana. 26 grudnia w ostrzeliwanym mieście zwołał konferencję przedstawicieli greckich stronnictw, w tym delegatów EAM i KKE, której przewodniczył arcybiskup Damaskin. Rozmowy nie przyniosły porozumienia, ale przekonały Churchilla, że wyjściem jest regencja. Pod brytyjską presją Jerzy II zgodził się, by do czasu rozstrzygnięcia sprawy ustroju funkcję regenta pełnił Damaskin, który objął ją 31 grudnia. Na początku stycznia 1945 roku Papandreu ustąpił, a premierem został gen. Nikolaos Plastiras.
Wzmocnione wojska brytyjskie do początku stycznia wyparły ELAS z Aten i Pireusu. 11 stycznia 1945 roku podpisano rozejm, który wszedł w życie 15 stycznia, a 12 lutego w Warkizie rząd i EAM zawarły porozumienie, które przewidywało rozbrojenie ELAS, amnestię za przestępstwa polityczne (z wyłączeniem pospolitych) i plebiscyt w sprawie monarchii. Postanowienia o amnestii w praktyce nie zostały dotrzymane: w kolejnych miesiącach na lewicę spadła fala represji ze strony prawicowych band i aparatu państwa, nazywana „białym terrorem”.
Dekemwrianę często opisuje się jako pierwsze otwarte starcie zbrojne zachodniego mocarstwa z komunistycznym ruchem oporu w Europie – i to jeszcze w czasie wojny z Niemcami. Przesądziła o tym, że Grecja pozostanie w brytyjskiej, a później zachodniej strefie wpływów, ale głęboko podzieliła społeczeństwo. Pamięć o masakrze na placu Syntagma i o terrorze obu stron stała się jednym z fundamentów greckich podziałów politycznych na całe dziesięciolecia, a wzajemne krzywdy z grudnia 1944 roku i miesięcy, które nastąpiły po Warkizie, doprowadziły w 1946 roku do wybuchu wojny domowej w Grecji, zakończonej w 1949 roku klęską komunistów. W szerszej perspektywie wydarzenia w Atenach były dla wielu obserwatorów jedną z pierwszych zapowiedzi rozpadu wojennej koalicji i podziału Europy, który miał nastąpić po zwycięstwie nad Niemcami.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 5 grudnia 1944 · Morze ŚródziemneZdobycie Rawenny4 grudnia 1944 Kanadyjczycy i partyzanci „Bulowa” weszli do Rawenny, a jej bizantyjskie zabytki ocalały. Front w Romanii stanął nad rzekami.
- 30 listopada 1944 · Front zachodniXXII Korpus w EuropieJesienią 1944 do Europy dotarł sztab amerykańskiego XXII Korpusu. W 1945 roku pod gen. Ernestem Harmonem walczył w składzie 15 Armii, potem okupował Czechy.
- 28 listopada 1944 · Front zachodniPort w Antwerpii otwarty28 listopada 1944, 85 dni po wyzwoleniu Antwerpii, do portu wpłynął pierwszy aliancki konwój. Kryzys zaopatrzenia armii na zachodzie zaczął się kończyć.
- 8 grudnia 1944 · PacyfikBombardowanie Iwo Jimy8 XII 1944 bombowce B-29 i B-24 oraz krążowniki uderzyły na Iwo Jimę. Odtąd B-24 z Marianów bombardowały wyspę codziennie, aż do lądowania w lutym 1945.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 grudnia 1944 · BałkanyChurchill w Atenach25–28 grudnia 1944 Churchill i Eden byli w ogarniętych walkami Atenach. Konferencja greckich stronnictw nie dała rozejmu, ale przyniosła zgodę na regencję.
- 15 stycznia 1945 · BałkanyRozejm w Atenach15 stycznia 1945 wszedł w życie rozejm między ELAS a Brytyjczykami, kończący Dekemwrianę – walki o Ateny przegrane przez grecką lewicę.
- 26 września 1944 · BałkanyUkład w Casercie26 września 1944 w Casercie rząd Papandreu, ELAS i EDES uzgodnili podporządkowanie partyzantów rządowi i brytyjskiemu gen. Scobiemu przed wyzwoleniem Grecji.
- 9 października 1944 · DyplomacjaKonferencja moskiewska 19449 października 1944 Churchill przyleciał do Moskwy. Rozmowy ze Stalinem przyniosły umowę procentową o Bałkanach, spór o Polskę i zapowiedź wojny ZSRR z Japonią.