Alianci w Neapolu
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 1 października 1943
- Autor:
- Łukasz
1 października 1943 roku rano do Neapolu wjechały pierwsze alianckie samochody pancerne. Trzecie co do wielkości miasto Włoch i największy port południa kraju przeszło w ręce aliantów bez walki – Niemcy wycofali się z niego w nocy z 30 września na 1 października, po czterech dniach ulicznych starć z mieszkańcami. Chronologie często ujmują to tak, że Neapolitańczycy „zakończyli powstanie i wyzwolili miasto spod niemieckiej okupacji”. To uproszczenie: Cztery Dni Neapolu przerwały łapanki i uratowały część miasta przed zniszczeniem, ale o odejściu Niemców przesądziło zbliżanie się 5 Armii od strony Salerno i decyzja feldmarszałka Alberta Kesselringa, by cofnąć się na linię rzeki Volturno. Powstańcy przygotowali grunt, ale miasto zajęli alianci – i to oni musieli odtąd stawić czoło temu, co Niemcy po sobie zostawili.
Wejście do miasta
Drogę do Neapolu otworzyło zwycięstwo na przyczółku pod Salerno, gdzie 9 września wylądowała 5 Armia gen. Marka Clarka. Po kryzysie z połowy września, gdy niemieckie kontrataki omal nie zepchnęły aliantów do morza, bitwa pod Salerno zakończyła się odwrotem Niemców na północ. Brytyjski X Korpus musiał jeszcze przebić się przez przełęcze Półwyspu Sorrentyńskiego i pod Nocerą, broniące dojścia do równiny kampańskiej.
Jako pierwsi do miasta weszli kawalerzyści brytyjskiego pułku King’s Dragoon Guards, za nimi Royal Scots Greys i spadochroniarze amerykańskiej 82 Dywizji Powietrznodesantowej gen. Matthew Ridgwaya. Clark wjechał do Neapolu jeszcze tego samego dnia. Dywizja Ridgwaya przejęła służbę garnizonową w mieście, a oddziały liniowe ruszyły dalej na północ, ku Volturno, gdzie Niemcy już przygotowywali następną linię obrony.
Powitanie było mieszane. W dzielnicach, które walczyły w ostatnich dniach, żołnierzy witały tłumy, kwiaty i wino. Gdzie indziej ludzie wychodzili ostrożnie z jaskiń i schronów, w których ukrywali się przed nalotami i niemieckimi łapankami. Wielu było przede wszystkim głodnych.
Miasto bez wody i bez portu
Neapol, który przejęli alianci, był ruiną. Od 1940 roku przeżył – według różnych zestawień – od ponad stu do około dwustu nalotów – najpierw brytyjskich, potem także amerykańskich – w których według włoskich szacunków zginęło ponad 20 tysięcy cywilów. Do zniszczeń wojennych doszły systematyczne zniszczenia dokonane przez odchodzących Niemców. Zgodnie z rozkazem Kesselringa, by nie zostawić aliantom niczego, co mogłoby im służyć, saperzy wysadzili nabrzeża, dźwigi i magazyny portowe, a w basenach i u wejścia do portu zatopili dziesiątki statków, barek i pływających doków. Zniszczyli elektrownie, centrale telefoniczne, stacje kolejowe i zakłady przemysłowe. Przecięli akwedukt doprowadzający do miasta wodę, a pompy i zbiorniki unieruchomili, przez co setki tysięcy ludzi zostało bez wody pitnej i bez kanalizacji. Już 12 września, w odwecie za pierwsze akty oporu, podpalili gmach uniwersytetu.
Odbudowę zaczęto od portu, bo od niego zależało całe zaopatrzenie armii. Amerykańscy i brytyjscy saperzy oraz marynarze ratownictwa okrętowego podnosili wraki albo budowali na nich prowizoryczne pomosty, tak by statki mogły cumować wprost do zatopionych kadłubów. Pierwsze jednostki rozładowano już w październiku, a w ciągu kilku tygodni Neapol zaczął przyjmować transporty na dużą skalę. Inżynierowie przywracali też dopływ wody – najpierw z cystern i pojedynczych ujęć, potem z naprawionego wodociągu – i przynajmniej częściowo uruchamiali sieć elektryczną.
Miny z opóźnionym zapłonem
Niemcy zostawili w mieście nie tylko zniszczenia, ale i pułapki. W wielu gmachach publicznych saperzy podłożyli ładunki z zapalnikami czasowymi, nastawionymi na wybuch po kilku dniach lub tygodniach. 7 października eksplozje wstrząsnęły monumentalnym Pałacem Poczty w centrum miasta, w którym schronili się bezdomni po bombardowaniach. Liczba ofiar jest różnie podawana: włoskie źródła mówią o 30 zabitych i 84 rannych, relacje amerykańskie – o ponad stu zabitych, w tym kobietach, dzieciach i żołnierzach 82 Dywizji. Na miejscu był fotoreporter Robert Capa, który fotografował zniszczony gmach i zabitych. Ładunki przypisuje się zwykle Niemcom; w części ówczesnych relacji amerykańskich mówiono o włoskich faszystach działających na ich zlecenie.
10 października rano wybuch zniszczył koszary artyleryjskie, w których kwaterowali amerykańscy saperzy. Według zestawień tych jednostek zginęło około 45 żołnierzy kompanii B 307 Batalionu Saperów Powietrznodesantowych i kompanii H 36 Pułku Saperów, a kilkudziesięciu zostało rannych. Odtąd każdy duży budynek przed zajęciem przeszukiwano, a w mieście długo panował strach przed kolejnymi wybuchami.
Pod rządami aliantów
Władzę w mieście objął Aliancki Rząd Wojskowy (AMG, początkowo nazywany AMGOT), który od lipca administrował już Sycylią. W sektorze 5 Armii kierował nim amerykański lekarz wojskowy gen. bryg. Edgar Erskine Hume. Pierwszym zadaniem było wyżywienie miasta: Neapol od miesięcy żył na głodowych przydziałach, a wieś kampańska, ograbiona przez wycofujące się wojsko, nie była w stanie go zaopatrzyć. Alianci sprowadzali mąkę statkami, przywracali piekarnie i ustalali racje chleba, ale przydziały długo pozostawały skromne.
Głód i bezrobocie zrodziły zjawiska, które na lata zdefiniowały obraz wojennego Neapolu w oczach żołnierzy i korespondentów. Kwitł czarny rynek: na sprzedaż szło niemal wszystko, co wypłynęło z alianckich magazynów i portu – od papierosów i konserw po opony, leki i całe ładunki ciężarówek. W kradzieżach i handlu uczestniczyli żołnierze, urzędnicy i odradzająca się kamorra. Według relacji z epoki i późniejszych ustaleń jednym z najsprawniejszych organizatorów nielegalnego handlu w regionie był amerykański gangster Vito Genovese, który zdołał zostać tłumaczem i współpracownikiem administracji wojskowej. Szerzyła się prostytucja, a wraz z nią choroby weneryczne. Brytyjski oficer wywiadu Norman Lewis, który spędził w mieście ten rok, opisał to wszystko w dzienniku wydanym później jako Naples ’44 – jednym z najczęściej cytowanych świadectw o okupacji alianckiej.
Tyfus i DDT
Zniszczone wodociągi, przeludnione schrony i niedożywienie stworzyły warunki dla wszy, a wraz z nimi dla tyfusu plamistego. Pierwsze zachorowania pojawiły się jesienią 1943 roku, a zimą choroba przybrała rozmiary epidemii. Odpowiedzią stała się akcja odwszawiania na skalę dotąd niespotykaną. Od 9 grudnia 1943 roku prowadziła ją komisja zdrowia Fundacji Rockefellera, a od 3 stycznia 1944 roku Amerykańska Komisja ds. Tyfusu. W stacjach odwszawiania i wprost na ulicach ludzi spryskiwano proszkiem z nowym środkiem owadobójczym – DDT – bez rozbierania, dmuchawami wsuwanymi pod ubranie. Według alianckich zestawień wykonano ponad milion takich zabiegów, a do lutego 1944 roku epidemię opanowano. Sukces w Neapolu – jak podkreślano, po raz pierwszy zatrzymano epidemię tyfusu w środku zimy – stał się wizytówką DDT. Historycy medycyny przypominają jednak, że proszek był tylko jednym z elementów akcji, obok szczepień, izolowania chorych i kwarantanny.
Miejsce w wojnie
Zajęcie Neapolu zamknęło pierwszy etap kampanii we Włoszech. Alianci mieli wreszcie duży port na kontynencie, a lotniska równiny kampańskiej pozwalały ich lotnictwu sięgać dalej na północ. Neapol stał się główną bazą zaopatrzeniową armii alianckich we Włoszech: przez jego nabrzeża szły odtąd żołnierze, amunicja, paliwo i żywność dla frontu, a w styczniu 1944 roku z jego portu wypłynęła m.in. część sił desantu pod Anzio. Nie przyniosło to jednak szybkiego marszu na Rzym. Wojska, które 1 października wkroczyły do miasta, już po kilku dniach stanęły nad Volturno, a za nią czekały kolejne niemieckie linie obronne – Kesselring zamierzał bronić się na południe od Rzymu, w górach, deszczu i błocie, przez całą zimę.
Dla samego miasta 1 października nie oznaczał końca wojny, lecz początek nowego jej rozdziału. Neapol pozostał ważnym celem niemieckich nalotów, a w marcu 1944 roku nawiedziła go jeszcze erupcja Wezuwiusza, która zniszczyła okoliczne wsie i kilkadziesiąt amerykańskich bombowców na pobliskim lotnisku. Zarazem to właśnie w wyzwolonym Neapolu i jego okolicach odradzało się włoskie życie polityczne – w pobliskim Sorrento przebywał neapolitański filozof Benedetto Croce, jeden z autorytetów antyfaszystowskiej opozycji, a partie zjednoczone w komitetach wyzwolenia narodowego zaczęły spierać się o przyszłość monarchii i rządu marszałka Pietra Badoglia. Czterodniowe powstanie i trudny rok alianckiej administracji na długo ukształtowały pamięć miasta o wojnie: dumę z samodzielnego zrywu i gorzkie wspomnienie głodu, nędzy i wyzysku, które przyszły po nim.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 30 września 1943 · SkandynawiaRatowanie duńskich ŻydówPod koniec września 1943 Duńczycy zaczęli ukrywać Żydów przed obławą i przewozić ich łodziami do Szwecji. Ocalało ponad 7 tysięcy, deportowano około 470.
- 27 września 1943 · Zbrodnie i represjeEgzekucja Mao ZeminaPóźnym wieczorem 27 września 1943 w Urumczi zabito z rozkazu Sheng Shicaia Mao Zemina, brata Mao Zedonga, oraz komunistów Chen Tanqiu i Lin Jilu.
- 27 września 1943 · BałkanyNiemcy zajmują KorfuPo dwóch tygodniach oporu włoski garnizon Korfu skapitulował. 27 września 1943 Niemcy rozstrzelali jego dowódcę płk. Lusignaniego i kilkudziesięciu oficerów.
- 6 października 1943 · PacyfikBitwa morska pod Vella LavellaW nocy z 6 na 7 października 1943 japońskie niszczyciele osłoniły ewakuację około 600 żołnierzy z Vella Lavella. Obie strony straciły po jednym okręcie.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 9 września 1943 · Morze ŚródziemneLądowanie pod Salerno9 września 1943 amerykańsko-brytyjska 5 Armia gen. Marka Clarka wylądowała w Zatoce Salerno. Niemcy, mimo kapitulacji Włoch, czekali już na plażach.
- 3 września 1943 · Morze ŚródziemneOperacja Baytown3 września 1943 XIII Korpus brytyjskiej 8 Armii przeprawił się przez Cieśninę Mesyńską do Kalabrii. Alianci zachodni wrócili na kontynent prawie bez walki.
- 5 października 1943 · Morze ŚródziemneAlianci nad VolturnoNa początku października 1943 5 Armia stanęła nad rzeką Volturno. Sforsowała ją w nocy z 12 na 13 października, a Niemcy odeszli dopiero po 15 października.
- 16 września 1943 · Morze ŚródziemneKryzys pod Salerno13 i 14 września 1943 niemieckie kontruderzenie omal nie rozcięło przyczółka pod Salerno. 16 września patrole 8 Armii spotkały się z 5 Armią.