Alianci nad Volturno
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 5 października 1943
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Włochy, Stany Zjednoczone, Wehrmacht, Mark Wayne Clark
5 października 1943 roku pierwsze patrole amerykańskiej 5 Armii gen. por. Marka Clarka dotarły do rzeki Volturno, około czterdziestu kilometrów na północ od świeżo zajętego Neapolu. W wielu chronologiach pod tą datą pojawia się zdanie, że alianci „przekroczyli linię Volturno”. Tak się jednak nie stało. Na początku października wojska alianckie dopiero podchodziły do rzeki. Sforsowały ją w nocy z 12 na 13 października, a niemieckie straże tylne trzymały się na północnym brzegu do 15–16 października. Ten tydzień czekania nad rzeką był pierwszą lekcją, jakiej Włochy udzieliły aliantom: pogoda, teren i zniszczenia mogły ich zatrzymać skuteczniej niż niemieckie dywizje.
Od Salerno do rzeki
Po kryzysie na przyczółku pod Salerno, który zakończył bitwę pod Salerno, Niemcy w nocy z 18 na 19 września oderwali się od aliantów i zaczęli planowy odwrót na północ. 10 Armia gen. płk. Heinricha von Vietinghoffa wycofywała się powoli, wysadzając mosty, przepusty i odcinki dróg, minując pobocza i zostawiając za sobą niewielkie oddziały osłonowe. Feldmarszałek Albert Kesselring, naczelny dowódca niemiecki na południu Włoch, polecił Vietinghoffowi cofać się do Volturno i utrzymać tę rzekę co najmniej do 15 października. Chodziło o czas: za Volturno niemieccy saperzy dopiero budowali kolejne pozycje, które miały zatrzymać aliantów na dłużej.
1 października alianci weszli do Neapolu, zniszczonego i pozbawionego wody, prądu i czynnego portu. Brytyjski X Korpus gen. por. Richarda McCreery’ego – 46 i 56 Dywizja Piechoty oraz 7 Dywizja Pancerna – ruszył stamtąd przez Casertę ku rzece w rejonie Kapui i ku jej ujściu. Amerykański VI Korpus gen. mjr. Johna Lucasa szedł w głębi lądu: 45 Dywizja Piechoty zajęła 2 października zrujnowany Benewent, a 3 Dywizja Piechoty gen. mjr. Luciana Truscotta dotarła przez Cancello i Maddaloni nad rzekę powyżej Kapui. Według amerykańskiej historii oficjalnej (Martin Blumenson, Salerno to Cassino) brytyjskie patrole stanęły nad Volturno około 5 października, amerykańskie najpóźniej 6 października, a 7 października oba korpusy zajmowały już brzeg rzeki większymi siłami.
Rzeka, deszcz i błoto
Volturno nie była wielką rzeką. Na odcinku VI Korpusu miała według tej samej historii od 45 do 65 metrów szerokości i od 1 do 1,5 metra głębokości, w wielu miejscach dawało się ją przejść w bród. Ale początek października przyniósł ulewy. Rzeka wezbrała, nurt stał się wartki, a strome, kilkumetrowe brzegi zamieniły się w śliskie błoto. Za rzeką zaczynał się górzysty, ciągnący się przez kilkadziesiąt kilometrów teren, poprzecinany wąskimi, krętymi drogami – aż po doliny rzek Garigliano i Rapido. Na prawym skrzydle 5 Armii piętrzyły się góry Matese, prawie nieprzebyty grzbiet Apeninów oddzielający ją od brytyjskiej 8 Armii.
Na północnym brzegu czekał XIV Korpus Pancerny gen. wojsk panc. Hansa-Valentina Hubego – według Blumensona około 35 tysięcy żołnierzy z całej, liczącej wówczas około 60 tysięcy ludzi, 10 Armii. Od ujścia rzeki do okolic Grazzanise broniła się wypoczęta 15 Dywizja Grenadierów Pancernych, w centrum, aż po Caiazzo, dywizja pancerna „Hermann Göring” z dużą liczbą dział szturmowych i przeciwlotniczych, dalej w górę rzeki części 3 Dywizji Grenadierów Pancernych.
Termoli: druga strona Apeninów
Linia Volturno – Niemcy nazywali ją także linią „Viktor” – nie kończyła się na Volturno. Od gór Matese biegła przez Apeniny do doliny rzeki Biferno i do Termoli nad Adriatykiem. Tam nacierała brytyjska 8 Armia gen. Bernarda Montgomery’ego, która po lądowaniu w Kalabrii i po zajęciu Tarentu i Bari przesunęła się na wschodnie wybrzeże. Na wschodniej stronie półwyspu walki toczyły się więc równocześnie z marszem 5 Armii nad Volturno – i to one były w pierwszym tygodniu października najcięższe.
W nocy z 2 na 3 października brytyjskie oddziały Commando wylądowały z morza w Termoli i zajęły port, a rano 3 października piechota 78 Dywizji Piechoty przeszła Biferno i połączyła się z nimi. Kesselring zareagował szybko: 16 Dywizja Pancerna, dotąd na zachodnim wybrzeżu, przejechała w poprzek półwyspu i 4 października uderzyła na przyczółek. Brytyjczykom brakowało ciężkiego mostu przez Biferno – po bród przejechało tylko kilka czołgów – i 5 października obrońców zepchnięto na skraj miasta. Saperzy zbudowali jednak tej samej nocy most Baileya, przez który przeszły brytyjskie i kanadyjskie czołgi, a z morza dowieziono kolejną brygadę 78 Dywizji. 6 października niemieckie natarcie załamało się i Niemcy zaczęli cofać się na następną pozycję, nad rzekę Trigno. Odejście 16 Dywizji Pancernej z zachodniego wybrzeża osłabiło przy tym obronę nad Volturno, co Vietinghoff uznał za poważny cios dla swoich planów.
Tydzień czekania
Clark chciał uderzyć jak najszybciej, zanim Niemcy okopią się na północnym brzegu. McCreery i Lucas mówili jednak, że nie będą gotowi wcześniej niż 9 października, potem termin przesunięto na 11, a następnie na 12 października. „Deszcz, deszcz, deszcz” – zapisał wtedy w dzienniku Lucas, dodając, że opór nieprzyjaciela jest znacznie mniejszy niż opór „matki natury”. Ulewy rozmywały objazdy wokół wysadzonych mostów, ciężarówki z amunicją i pontonami grzęzły w błocie, a zaopatrzenie szło przez jeszcze nieczynny port w Neapolu i przez plaże pod Salerno. Według Blumensona 6 października 5 Armia miała zapasów zaledwie na cztery dni. W górach, gdzie kończyły się drogi, amunicję i żywność coraz częściej nieśli tragarze i juczne muły. 45 Dywizja na prawym skrzydle przez trzy dni „walczyła bardziej z terenem niż z nieprzyjacielem” – tak opisywała to historia oficjalna.
Hitler w tym czasie wciąż wahał się, gdzie bronić Włoch. Erwin Rommel, dowodzący Grupą Armii B na północy, radził cofnąć się aż za Apeniny, Kesselring – trzymać się jak najdalej na południe od Rzymu. 4 października Hitler podjął wstępną decyzję o obronie pozycji na południe od Rzymu i polecił Rommlowi przekazać Kesselringowi posiłki. Dla żołnierzy nad Volturno oznaczało to, że za rzeką nie czeka już tylko odwrót, lecz kolejne przygotowywane linie.
Forsowanie w nocy z 12 na 13 października
Clark zdecydował się uderzyć na całej długości rzeki naraz, by Niemcy nie mogli skupić odwodów w jednym miejscu. Główny wysiłek VI Korpusu przypadł 3 Dywizji Truscotta, na odcinku między wzgórzem Triflisco a Caiazzo. O północy 12 października Amerykanie zaczęli pozorowany atak pod Triflisco, godzinę później artyleria otworzyła ogień na całym froncie, a o drugiej w nocy 13 października pierwsze kompanie 7 Pułku Piechoty weszły do wody. Żołnierze przeciągali liny przez rzekę, przeprawiali się w łodziach szturmowych, na tratwach i w bród, z bronią nad głową; część łodzi porwał nurt. Do wieczora 3 Dywizja wywalczyła przyczółek, a rano 14 października miał on już kilka kilometrów głębokości. Na prawo od niej rzekę sforsowała 34 Dywizja, której saperzy, po stracie pontonów pod niemieckim ogniem, postawili most w nowym miejscu rankiem 14 października. 45 Dywizja w tym samym czasie zdobywała górę Acero na północnym skraju doliny.
Brytyjczykom szło znacznie gorzej. Pod Kapuą, przy wysadzonym moście kolejowym, 56 Dywizja natrafiła na ostry ogień z grzbietu Triflisco; część łodzi zatonęła, a dowódca dywizji uznał przeprawę w tym miejscu za niewykonalną. 7 Dywizja Pancerna utworzyła pod Grazzanise jedynie niewielki przyczółek. Przy ujściu rzeki 46 Dywizja, wsparta ogniem okrętów, przeprawiła się w łodziach szturmowych; jeden jej batalion został wyparty z powrotem za rzekę, ale dwa inne utrzymały się na północnym brzegu, a barki desantowe przewiozły im z morza, wokół ujścia Volturno, kilkanaście czołgów. Rano 14 października Clark przesunął granicę między korpusami i oddał 56 Dywizji jeden z mostów zbudowanych przez Amerykanów, by mogła przejść rzekę na odcinku 3 Dywizji. Według niemieckich meldunków przytaczanych przez Blumensona sama 15 Dywizja Grenadierów Pancernych wzięła w tych walkach ponad 900 jeńców i doliczyła się ponad 400 zabitych i rannych Brytyjczyków.
Po południu 14 października los bitwy był przesądzony. Vietinghoff, który obiecał Kesselringowi utrzymać rzekę do 15 października, dotrzymał słowa i nie dłużej. Zgodził się na wniosek Hubego o odwrót, a wobec zagrożenia skrzydeł rozkazał wycofanie na całym froncie we Włoszech. XIV Korpus Pancerny cofał się powoli w góry między Volturno a doliną Garigliano, zostawiając na każdym grzbiecie straże tylne i miny; na wschodzie LXXVI Korpus Pancerny odchodził ku rzece Sangro. Około 16 października ostatnie niemieckie oddziały zeszły z linii Volturno.
Znaczenie
Forsowanie Volturno było udaną operacją: 5 Armia przeszła wezbraną rzekę przy umiarkowanych stratach i otworzyła sobie drogę na północ. Ale Niemcy osiągnęli swój cel. Zyskali niemal cztery tygodnie od wyjścia spod Salerno i co najmniej dziesięć dni nad samą rzeką, a w tym czasie saperzy kopali dalsze pozycje: prowizoryczną linię Barbara od góry Massico przez Teano i Presenzano, znacznie silniejszą linię Bernhardta na masywach Camino, la Difensa i Sammucro oraz – najmocniejszą – linię Gustawa opartą na Garigliano, Rapido i wzgórzu Monte Cassino.
Taki miał być od tej pory rytm kampanii włoskiej. Gen. Harold Alexander, dowodzący 15 Grupą Armii, liczył jesienią na szybkie wejście do Rzymu, lecz każda kolejna rzeka i każdy grzbiet oznaczały nowe przygotowania, nowe mosty i nowe straty, a jesienne deszcze tylko się nasilały. Od połowy października alianci przedzierali się przez linię Barbara, pod koniec miesiąca zbliżyli się do linii Bernhardta, a w listopadzie stanęli przed Monte Camino i nad Sangro. Na zimę 1943/1944 front zatrzymał się na pozycjach, które przejdą do historii jako linia Gustawa i Monte Cassino – o które w maju 1944 roku walczyć będzie także 2 Korpus Polski.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 października 1943 · WojskoMountbatten dowódcą w Azji Południowo-WschodniejNa początku października 1943 Louis Mountbatten, mianowany w sierpniu w Quebecu, poleciał do Indii, by objąć alianckie Dowództwo Azji Południowo-Wschodniej.
- 7 października 1943 · PacyfikMasakra na wyspie Wake7 października 1943, po amerykańskim nalocie, japoński garnizon Wake z rozkazu kmdr. Shigematsu Sakaibary rozstrzelał 98 amerykańskich cywilów.
- 1 października 1943 · AfrykaGłód RuzagayuraJesienią 1943 w belgijskim Ruanda-Urundi wybuchł głód Ruzagayura. Susza, zaraza roślin i wojenne rekwizycje kosztowały życie dziesiątek tysięcy ludzi.
- 9 października 1943 · Front zachodniVII Korpus w Wielkiej BrytaniiW październiku 1943 do Anglii przybyło dowództwo amerykańskiego VII Korpusu. Był to element budowy sił USA na Wyspach Brytyjskich przed inwazją na Francję.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 9 listopada 1943 · Morze ŚródziemneNatarcie na Linię ZimowąNa początku listopada 1943 alianci doszli do Garigliano i uderzyli na linię Bernhardta, lecz wyczerpana 5 Armia musiała 15 listopada przerwać natarcie.
- 16 września 1943 · Morze ŚródziemneKryzys pod Salerno13 i 14 września 1943 niemieckie kontruderzenie omal nie rozcięło przyczółka pod Salerno. 16 września patrole 8 Armii spotkały się z 5 Armią.
- 31 października 1943 · Morze ŚródziemneJesienne deszcze we WłoszechPod koniec października 1943 ulewy, błoto i góry spowolniły marsz aliantów na Rzym, a Niemcy zyskali czas na budowę linii Bernhardta i Gustawa.
- 22 stycznia 1944 · Morze ŚródziemneLądowanie pod Anzio22 stycznia 1944 VI Korpus gen. Lucasa wylądował pod Anzio i Nettuno, blisko Rzymu. Zaskoczenie było pełne, lecz przyczółek szybko otoczyli Niemcy.