TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Operacja Baytown

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
3 września 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Włochy, Wielka Brytania, Kanada, Bernard Law Montgomery

Przed świtem 3 września 1943 roku, w czwartą rocznicę wypowiedzenia wojny Niemcom przez Wielką Brytanię, setki dział ustawionych na sycylijskim brzegu otworzyły ogień na drugą stronę Cieśniny Mesyńskiej. Pod osłoną tego ostrzału barki desantowe przewiozły do Kalabrii dwie dywizje 8 Armii gen. Bernarda Montgomery’ego. Operacja, nazwana kryptonimem „Baytown”, była pierwszym krokiem alianckiej inwazji na Półwysep Apeniński. Żołnierze, którzy spodziewali się drugiej Sycylii, wyszli na brzeg prawie bez strat: Włosi nie chcieli się bić, a Niemcy nie zamierzali bronić czubka włoskiego „buta”.

W niektórych kalendariach mowa o lądowaniu „brytyjskiego XXIII Korpusu”. To pomyłka: przez cieśninę przeprawił się XIII Korpus gen. por. Milesa Dempseya, złożony z brytyjskiej 5 Dywizji Piechoty i kanadyjskiej 1 Dywizji Piechoty. Brytyjski XXIII Korpus w ogóle nie walczył we Włoszech.

Po Sycylii

Gdy w nocy z 16 na 17 sierpnia Amerykanie weszli do Mesyny, było już jasne, że następnym celem aliantów będzie kontynentalna część Włoch. Niemcy zdążyli przeprawić przez cieśninę większość swoich żołnierzy, sprzętu i pojazdów, a od końca lipca, po upadku Mussoliniego, wprowadzali do Włoch kolejne dywizje. Nowy rząd marszałka Pietra Badoglio w tajemnicy szukał tymczasem porozumienia z aliantami.

Plan inwazji zatwierdzono w sierpniu, w czasie konferencji w Quebecu. Głównym uderzeniem miało być lądowanie amerykańskiej 5 Armii gen. Marka Clarka w Zatoce Salerno (operacja „Avalanche”), wyznaczone na 9 września, z Neapolem jako najbliższym celem. Przeprawa 8 Armii przez cieśninę miała je poprzedzić o kilka dni, zdobyć przyczółek na „palcach” włoskiego buta, otworzyć dla aliantów cieśninę i – jak zakładano – związać część sił niemieckich na południu, z dala od Salerno.

Montgomery od początku uważał ten plan za źle pomyślany. Jego zdaniem lądowanie w Kalabrii, kilkaset kilometrów od Salerno, nie mogło niczego rozstrzygnąć: Niemcy po prostu wycofają się na północ, a jego armia zamiast bić się z nimi będzie ich gonić po górskich drogach. Wolał, by cały wysiłek skupić na „Avalanche”. Skarżył się też, że nie dostał jasnego celu, a gdy część barek desantowych i okrętów przesunięto do operacji pod Salerno, protestował ponownie. Rozkaz jednak wykonał, a przygotowania prowadził z typową dla siebie drobiazgowością – i, jak mówili jego krytycy, z typową ostrożnością.

Kto stał po drugiej stronie

Południe Włoch broniły w teorii dwie armie. Włoskie dywizje nadbrzeżne, w tym 211 Dywizja Nadbrzeżna w rejonie Reggio, były słabo uzbrojone, złożone ze starszych roczników i od tygodni zdemoralizowane bombardowaniami i niepewnością polityczną. Prawdziwą siłą był niemiecki LXXVI Korpus Pancerny gen. Traugotta Herra, wchodzący w skład nowo utworzonej 10 Armii gen. Heinricha von Vietinghoffa. W Kalabrii stały 29 Dywizja Grenadierów Pancernych i część 26 Dywizji Pancernej.

O tym, co Niemcy zrobią w Kalabrii, zdecydowano jeszcze w sierpniu. 17 sierpnia Vietinghoff, który miał objąć dowództwo 10 Armii, usłyszał od Hitlera, że „środek ciężkości” obrony leży w rejonie Neapolu i Salerno. Kalabrię należało oddać, choć „tylko pod naciskiem nieprzyjaciela”, prowadząc wobec przeważających sił działania opóźniające ruchomymi oddziałami. Feldmarszałek Albert Kesselring nie wierzył zresztą, że lądowanie w Kalabrii będzie głównym uderzeniem aliantów – spodziewał się go pod Salerno, na północ od Neapolu albo nawet w pobliżu Rzymu. Na samym krańcu półwyspu zostawił więc tylko jeden niemiecki pułk, który miał wspierać Włochów, a resztę sił kazał wycofywać, niszcząc za sobą mosty, przepusty i drogi.

Przeprawa

Przez ostatnie dni sierpnia i pierwsze dni września lotnictwo alianckie bombardowało Kalabrię, a okręty Royal Navy ostrzeliwały baterie nadbrzeżne. W nocy z 2 na 3 września na sycylijskim brzegu w okolicach Mesyny czekała zgromadzona artyleria 8 Armii. Według kanadyjskiej historii oficjalnej, gdy barki ruszyły przez cieśninę, ogień otworzyło 655 dział; ostrzał wspierały okręty wojenne, a nad cieśniną latały samoloty lotnictwa taktycznego z sycylijskich lotnisk.

Kanadyjska 1 Dywizja Piechoty gen. mjr. Guya Simondsa lądowała na prawym skrzydle, z zadaniem zajęcia Reggio di Calabria i pobliskiego lotniska. W pierwszej fali szły bataliony 3 Brygady – Carleton and York Regiment i West Nova Scotia Regiment. Brytyjska 5 Dywizja Piechoty gen. mjr. Gerarda Bucknalla przeprawiała się na lewym skrzydle, naprzeciw Mesyny, w rejonie Villa San Giovanni. W ciemności i dymie wiele grup barek nie trafiło na wyznaczone plaże, ale tym razem nie miało to znaczenia.

Opór był znikomy, mniejszy nawet niż na plażach Sycylii w lipcu. Żołnierze włoskich jednostek nadbrzeżnych, oszołomieni ostrzałem i wiedzący, że ich rząd szuka wyjścia z wojny, poddawali się całymi grupami albo po prostu odchodzili do domów. Niemcy wcześniej się wycofali. Kanadyjczycy bez trudu zajęli Reggio i jego okolice, a jeszcze przed wieczorem oddziały 1 Brygady ruszyły w głąb gór. Brytyjczycy na lewym skrzydle radzili sobie równie dobrze. Kanadyjski historyk oficjalny podsumował ten dzień zdaniem, że wojska aliantów zachodnich „znów miały przyczółek na kontynencie europejskim” – po raz pierwszy od wycofania się z Grecji wiosną 1941 roku, jeśli nie liczyć krótkich rajdów, takich jak Dieppe.

Jedynym wyjątkiem był włoski 185 Pułk Piechoty „Nembo”, spadochronowy, przydzielony do obrony wybrzeża. Jego żołnierze stawiali w masywie Aspromonte twardszy opór i ulegli dopiero 8 września – w dniu, w którym ogłoszono kapitulację Włoch.

Tego samego 3 września, ponad sto kilometrów dalej, w Cassibile na Sycylii, gen. Giuseppe Castellano podpisał w imieniu rządu Badoglio tajne zawieszenie broni z aliantami. Żołnierze Montgomery’ego nic o tym nie wiedzieli, a rozejm, utrzymywany w tajemnicy do 8 września, nie miał wpływu na przebieg operacji.

Powolny marsz przez Kalabrię

Następne dni potwierdziły obawy Montgomery’ego. Niemcy nie przyjmowali bitwy, więc 8 Armia nikogo nie wiązała – zamiast walczyć, musiała naprawiać drogi. Kalabria to kraj stromych gór i wąskich dolin, a górzysty masyw Aspromonte wznosi się na niemal dwa tysiące metrów. Niemieccy saperzy wysadzali mosty, wiadukty i zbocza nad drogami, zostawiali miny i niewielkie straże tylne, które zatrzymywały kolumny na kilka godzin i znikały. Kanadyjczycy, którzy kilka tygodni wcześniej walczyli w sycylijskim upale, maszerowali teraz we wrześniowych deszczach i marzli w nocy na zalesionych grzbietach.

Po kilku dniach Kanadyjczyków skierowano na lepszą drogę wzdłuż wschodniego wybrzeża. 10 września ich patrole dotarły do Catanzaro, około 120 kilometrów w linii prostej od Reggio, a 11 września rozpoznanie kanadyjskiej dywizji weszło do portu Crotone. 5 Dywizja posuwała się wzdłuż zachodniego wybrzeża. Wtedy jednak XIII Korpus wyprzedził własne zaopatrzenie i Montgomery musiał zatrzymać główne siły na przesmyku Catanzaro, by kolumny z amunicją i paliwem mogły dogonić wojsko. Dalej szły tylko lekkie oddziały.

Postój przypadł na najgorszy moment. 9 września Amerykanie i Brytyjczycy wylądowali pod Salerno, a Niemcy, którzy nie zaangażowali się w Kalabrii, rzucili tam swoje odwody i przez kilka dni zagrażali zepchnięciem przyczółka do morza. Dowódca 15 Grupy Armii gen. Harold Alexander i Clark naciskali na Montgomery’ego, by przyspieszył. Marsz wznowiono 14 września, a dopiero 16 września patrole 5 Dywizji nawiązały łączność z prawym skrzydłem 5 Armii – gdy najgorsze pod Salerno już minęło. Krytycy Montgomery’ego zarzucali mu, że szedł zbyt ostrożnie; jego obrońcy wskazywali na zniszczone drogi i braki w zaopatrzeniu, które wynikały w dużej mierze z tego, że środki transportu oddano operacji „Avalanche”.

Znaczenie

Operacja „Baytown” była wojskowo łatwa i strategicznie skromna. Nie związała Niemców w Kalabrii – Kesselring wycofał stamtąd wojska zgodnie z planem i użył ich przeciw lądowaniu pod Salerno. Otworzyła jednak aliantom Cieśninę Mesyńską i drogę zaopatrzenia z Sycylii, a 8 Armia, posuwając się na północ i na wschód, połączyła się z siłami lądującymi 9 września w Tarencie i zajmującymi porty nad Adriatykiem.

Przede wszystkim był to początek kampanii włoskiej – najdłuższej kampanii aliantów zachodnich w Europie. Brytyjczycy i Kanadyjczycy, którzy 3 września wyszli na brzeg w Reggio, mieli przejść przez Kalabrię, Apulię i Abruzję, by zimą 1943/1944 utknąć przed niemieckimi umocnieniami na linii rzek Sangro i Moro, a potem pod Monte Cassino. Kampania, która zaczęła się niemal bez wystrzału, kosztowała obie strony setki tysięcy zabitych i rannych i trwała aż do kapitulacji wojsk niemieckich we Włoszech na początku maja 1945 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.