1941–1942: Japońska ofensywa na Pacyfiku
Bitwa pod Midway
- Daty:
- 3–7 czerwca 1942
- Front:
- Pacyfik
- Miejsce:
- Środkowy Pacyfik: wody na północny zachód, zachód i północny wschód od atolu Midway w archipelagu Hawajów, ok. 2100 km od OʻahuNa mapie bitew →
- Strony:
- JaponiaIsoroku Yamamoto, Chūichi Nagumo, Nobutake Kondō, Tamon YamaguchiStany ZjednoczoneChester Nimitz, Frank Jack Fletcher, Raymond Spruance
- Wynik:
- Rozstrzygające zwycięstwo Stanów Zjednoczonych. Japończycy stracili cztery lotniskowce floty („Akagi”, „Kaga”, „Sōryū”, „Hiryū”) i ciężki krążownik „Mikuma”, około 3000 ludzi i niemal wszystkie samoloty pokładowe zespołu Nagumo; Yamamoto odwołał zajęcie Midway. Amerykanie stracili lotniskowiec „Yorktown”, niszczyciel „Hammann”, około 300 ludzi i około 150 samolotów.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, Isoroku Yamamoto, Frank Jack Fletcher

Nazwa i daty
Bitwą pod Midway nazywa się starcie japońskiej Połączonej Floty z amerykańską Flotą Pacyfiku i lotnictwem stacjonującym na atolu Midway, stoczone w pierwszym tygodniu czerwca 1942 roku na środkowym Pacyfiku. W Japonii nosi ona nazwę bitwy morskiej pod Midway (ミッドウェー海戦, Middowē kaisen). Była skutkiem japońskiej operacji MI, która miała zająć atol i wciągnąć ocalałe po ataku na Pearl Harbor amerykańskie lotniskowce do walnej bitwy. Równolegle toczyła się operacja AL przeciwko Aleutom, formalnie część tego samego planu.
Jak na Morzu Koralowym miesiąc wcześniej, okręty głównych sił obu stron ani razu się nie zobaczyły; o wyniku zdecydowały samoloty.
Bitwę można datować na 3–7 czerwca 1942 roku: od chwili, gdy amerykańska łódź latająca wykryła japoński zespół transportowców, a bombowce B-17 z Midway po raz pierwszy go zaatakowały, do zatonięcia „Yorktowna” rankiem 7 czerwca. Polska Wikipedia i wiele opracowań liczy bitwę od 4 czerwca, kiedy doszło do starcia lotniskowców; 3 czerwca był jednak pierwszym dniem walki, a nocą z 3 na 4 czerwca amerykańskie łodzie latające storpedowały japoński zbiornikowiec.
Japońskie i amerykańskie daty się różnią. Japończycy liczyli czas według Tokio, po drugiej stronie linii zmiany daty, więc decydujący dzień przypadł u nich na 5 czerwca. Daty i godziny podano według czasu lokalnego Midway (o 21 godzin wcześniejszego od tokijskiego), jak w większości opracowań zachodnich; godziny w źródłach różnią się zwykle o kilka minut.
Tło
W pierwszych pięciu miesiącach wojny na Pacyfiku Japonia zdobyła Malaje, Singapur, Filipiny, Holenderskie Indie Wschodnie i Birmę, a lotniskowce wiceadmirała Chūichiego Nagumo przeszły od Hawajów przez Darwin po Cejlon, nie tracąc ani jednego okrętu. Nieosiągnięty cel pozostawały amerykańskie lotniskowce: 7 grudnia 1941 roku nie było ich w Pearl Harbor, od lutego atakowały japońskie bazy na Wyspach Marshalla i Gilberta, a 18 kwietnia wysłały bombowce nad Tokio w rajdzie Doolittle’a.
Dowódca Połączonej Floty, admirał Isoroku Yamamoto, od początku roku szukał sposobu, by je zniszczyć. Uważał, że Japonia nie wygra długiej wojny ze Stanami Zjednoczonymi, i chciał rozbić amerykańską flotę, zanim przemysł przeciwnika zbuduje nową. Wybrał Midway, niewielki atol na zachodnim krańcu łańcucha Hawajów, z lotniskiem na Eastern Island i bazą łodzi latających na Sand Island. Liczył, że Amerykanie nie pozwolą zająć przedpola Hawajów bez walki i wyprowadzą w morze swoje lotniskowce, które japońskie siły zniszczą w walnej bitwie. Sztab Generalny Marynarki wolał operacje na południowym Pacyfiku, ale ustąpił przed Yamamoto, a rajd Doolittle’a uciszył resztę sprzeciwów.
Pierwszym skutkiem pośpiechu była bitwa na Morzu Koralowym na początku maja. Yamamoto wydzielił do operacji przeciw Port Moresby 5 Dywizjon Lotniskowców i stracił go na czerwiec: „Shōkaku” był uszkodzony, a „Zuikaku” stracił zbyt wielu lotników i samolotów, by go na czas uzupełnić. Pod Midway Nagumo miał więc nie sześć, lecz cztery wielkie lotniskowce. Amerykanie, którzy na Morzu Koralowym stracili „Lexingtona”, mogli natomiast, dzięki nadludzkiemu wysiłkowi stoczni w Pearl Harbor, wysłać do boju także uszkodzonego „Yorktowna”.
Plan i siły
Rozkaz Cesarskiej Kwatery Głównej z 5 maja polecił Połączonej Flocie zająć Midway i zachodnie Aleuty. Plan był rozległy i rozdrobniony. Kidō-butai Nagumo z czterema lotniskowcami – „Akagi” i „Kaga” z 1 Dywizjonu, „Sōryū” i „Hiryū” z 2 Dywizjonu kontradmirała Tamona Yamaguchiego – miał 4 czerwca zniszczyć lotnictwo i umocnienia Midway, a w następnych dniach osłonić desant. Z południowego zachodu nadciągały siły inwazyjne wiceadmirała Nobutake Kondō: dwa pancerniki, lekki lotniskowiec „Zuihō”, krążowniki oraz kilkanaście transportowców z Saipanu, eskortowanych przez niszczyciele kontradmirała Raizō Tanaki, z około 5 tysiącami żołnierzy armii i piechoty morskiej. Kilkaset mil za Nagumo płynęły siły główne samego Yamamoto z pancernikiem „Yamato”, dwoma innymi pancernikami i małym lotniskowcem „Hōshō”. Na północy Zespół Północny wiceadmirała Boshirō Hosogayi z lekkimi lotniskowcami „Ryūjō” i „Jun’yō” miał uderzyć na Dutch Harbor i zająć Kiskę, Attu i Adak.
Cztery lotniskowce Nagumo miały na pokładach 248 samolotów (według Jonathana Parshalla i Anthony’ego Tully’ego), w tym myśliwce Mitsubishi A6M Zero, bombowce nurkujące Aichi D3A i samoloty torpedowe Nakajima B5N. Załogi należały do najlepszych na świecie, ale okręty nie miały radaru, łączność z myśliwcami osłony była słaba, a eskorta miała zbyt mało dział przeciwlotniczych. Rozpoznanie przed bitwą zawiodło. Okręty podwodne zajęły pozycje za późno, a powtórka operacji K, przelotu łodzi latających nad Pearl Harbor, upadła, bo w miejscu tankowania stały już amerykańskie okręty.
Amerykanie znali plan przeciwnika. Kryptolodzy komandora porucznika Josepha Rocheforta w Pearl Harbor odczytali z japońskich depesz cel, termin i ogólny skład sił, a fortel z rzekomą awarią odsalarni na Midway potwierdził, że oznaczony literami „AF” cel to właśnie atol. Admirał Chester Nimitz, dowódca Floty Pacyfiku, ściągnął wszystko, co miał. Zespół 16 kontradmirała Raymonda Spruance’a, który zastąpił chorego wiceadmirała Williama Halseya, miał lotniskowce „Enterprise” i „Hornet”; zespół 17 kontradmirała Franka Jacka Fletchera – naprawionego w trzy dni „Yorktowna”. Fletcher, starszy stopniem, objął dowództwo obu zespołów, które 2 czerwca spotkały się na północny wschód od Midway. Trzy lotniskowce miały około 230 samolotów: myśliwce F4F Wildcat, bombowce nurkujące SBD Dauntless i przestarzałe samoloty torpedowe TBD Devastator. Na samym Midway stało około 120 samolotów marynarki, piechoty morskiej i lotnictwa armii, od łodzi latających Catalina po bombowce B-17, a podejścia do atolu obserwowało kilkanaście okrętów podwodnych.
Japończycy mieli na morzu znacznie więcej okrętów, w tym jedenaście pancerników, ale rozproszonych w zespołach, które nie mogły się wzajemnie wspierać. W powietrzu, licząc samoloty z Midway, Amerykanie dorównywali Nagumo.
Przebieg: 3 czerwca
Bitwa zaczęła się na północy. Rano 3 czerwca samoloty z „Ryūjō” i „Jun’yō” kontradmirała Kakujiego Kakuty zaatakowały bazę marynarki w Dutch Harbor na wyspie Unalaska na Aleutach i powtórzyły atak następnego dnia. Amerykańskie dowództwo spodziewało się tego uderzenia, ale zespół krążowników kontradmirała Roberta Theobalda czekał w złym miejscu, a żadnego lotniskowca Nimitz na północ nie wysłał.
Około 9.00 łódź latająca Catalina z eskadry patrolowej VP-44, pilotowana przez podporucznika marynarki Jacka Reida, wykryła ponad 500 mil morskich na zachód-południowy zachód od Midway japoński zespół transportowców. Reid zameldował go jako „siły główne”, co na Midway i w Pearl Harbor przez kilka godzin budziło niepokój. Nimitz i Fletcher, wiedząc z wywiadu, że lotniskowce nadejdą z północnego zachodu, nie dali się zwieść. Po południu dziewięć bombowców B-17 z Midway odnalazło transportowce i zrzuciło bomby z dużej wysokości. Załogi meldowały trafienia w kilka okrętów, ale żaden nie został uszkodzony.
W nocy z 3 na 4 czerwca cztery Cataliny, uzbrojone w torpedy, zaatakowały ten sam zespół w świetle księżyca. Około pierwszej w nocy jedna z torped trafiła zbiornikowiec „Akebono Maru”, zabijając około dziesięciu ludzi; okręt zachował jednak sprawność i płynął dalej. Był to jedyny udany amerykański atak torpedowy z powietrza w całej bitwie.
Nagumo nie wiedział, że amerykańskie lotniskowce są w pobliżu. Sygnały o wzmożonym ruchu amerykańskiej floty, odebrane w Tokio i na „Yamato”, nie zostały mu przekazane, bo Yamamoto zachowywał ciszę radiową. Lotniskowce Kidō-butai, ukryte w strefie mgieł i chmur, podchodziły od północnego zachodu z zamiarem uderzenia na atol o świcie.
Przebieg: rano 4 czerwca
O 4.30 z czterech lotniskowców wystartowało 108 samolotów – po 36 bombowców nurkujących, samolotów torpedowych uzbrojonych w bomby i myśliwców – pod dowództwem kapitana marynarki Jōichiego Tomonagi z „Hiryū”. Mitsuo Fuchida, dowódca uderzenia na Pearl Harbor, leżał na „Akagi” po operacji wyrostka. Równocześnie Nagumo wysłał na rozpoznanie siedem wodnosamolotów i samolotów pokładowych – za mało jak na obszar, który miały przeszukać. Wodnosamolot nr 4 z krążownika „Tone” wystartował z półgodzinnym opóźnieniem; jego trasa prowadziła wprost nad amerykańskie lotniskowce.
Amerykanie wykryli przeciwnika pierwsi. O 5.34 jedna z Catalin zameldowała dwa lotniskowce, a kilka minut później nadlatujące samoloty. O 5.53 radar na Midway wykrył japońską formację, a cztery minuty później z atolu wystartowało wszystko, co mogło latać. Myśliwce piechoty morskiej – głównie przestarzałe Brewster F2A Buffalo i kilka Wildcatów – zaatakowały około 6.20 i poniosły klęskę: z 26 maszyn większość została zestrzelona albo ciężko uszkodzona. Japończycy zbombardowali od 6.30 hangary, zbiorniki paliwa i elektrownię, ale pasy startowe pozostały sprawne. Z 108 samolotów 11 nie wróciło, a kilkadziesiąt było uszkodzonych. O 7.00 Tomonaga zameldował, że potrzebny jest drugi atak.
Tymczasem nad lotniskowcami Nagumo pojawiły się samoloty z Midway, które wystartowały przed nalotem: sześć nowych samolotów torpedowych TBF Avenger z eskadry VT-8, cztery bombowce B-26 uzbrojone w torpedy, bombowce nurkujące piechoty morskiej majora Loftona Hendersona, który zginął w ataku, i B-17. Atakowały kolejno, bez osłony i bez koordynacji, od mniej więcej 7.10 do 8.40. Japońskie myśliwce osłony i artyleria zestrzeliły kilkanaście z nich, a żadna bomba ani torpeda nie trafiła celu. Amerykański okręt podwodny „Nautilus” przedarł się w pobliże zespołu i wystrzelił torpedę do pancernika, bez skutku.
Naloty z Midway nie wyrządziły szkód, ale przekonały Nagumo, że atol trzeba zaatakować ponownie. O 7.15 rozkazał przezbroić samoloty rezerwowe – samoloty torpedowe na „Akagi” i „Kadze”, trzymane w gotowości na wypadek pojawienia się amerykańskiej floty – z torped na bomby burzące. Około 7.40 wodnosamolot z „Tone” zameldował jednak o „dziesięciu okrętach nieprzyjaciela” na północnym wschodzie, nie podając ich typu. Nagumo wstrzymał przezbrajanie i zażądał szczegółów. Dopiero około 8.20 przyszedł meldunek, że w zespole jest prawdopodobnie lotniskowiec.
Nagumo stanął przed wyborem, który od tamtej pory jest jednym z najczęściej omawianych w historii wojen morskich. Kontradmirał Yamaguchi radził uderzyć natychmiast tym, co było gotowe. Ale w powietrzu krążyły samoloty wracające z Midway, z resztkami paliwa, a pokłady były zajęte przez myśliwce osłony, które startowały i lądowały, by odpierać kolejne naloty. Przygotowanie i wystrzelenie uderzenia zajęłoby co najmniej pół godziny, a bombowce poleciałyby bez osłony myśliwskiej – Nagumo właśnie widział, jak łatwo japońskie myśliwce rozprawiają się z nieosłoniętymi samolotami amerykańskimi. Zgodnie z doktryną postanowił najpierw przyjąć samoloty Tomonagi, przezbroić rezerwę ponownie w torpedy i bomby przeciwpancerne, a potem uderzyć pełną siłą. Około 9.17 zakończył lądowanie i skierował zespół na północny wschód.
Przebieg: uderzenie amerykańskich lotniskowców
Amerykańskie samoloty były już w powietrzu. Fletcher, otrzymawszy rano meldunki Catalin, polecił Spruance’owi uderzyć, gdy tylko będzie to możliwe, a „Yorktowna” zatrzymał na razie w odwodzie, na wypadek gdyby pojawiły się kolejne japońskie lotniskowce. Spruance wyznaczył start na 7.00, choć odległość była na granicy zasięgu, licząc, że zastanie japońskie lotniskowce w chwili, gdy będą przyjmować samoloty wracające z Midway. „Enterprise” i „Hornet” potrzebowały ponad godziny, by wystrzelić 117 samolotów, i Spruance, nie chcąc tracić czasu, kazał eskadrom lecieć do celu bez czekania na pozostałe. „Yorktown” wysłał swoje samoloty między 8.30 a 9.08. Uderzenie poszło więc w kilku oddzielnych grupach, różnymi kursami, a gdy Nagumo skręcił na północny wschód, część z nich nie znalazła go we wskazanym miejscu.
Grupa lotnicza „Horneta” pod komandorem Stanhope’em Ringiem poleciała kursem 265 stopni, na zachód, zamiast na południowy zachód, gdzie był przeciwnik. Bombowce nurkujące nikogo nie znalazły i zawróciły na lotniskowiec albo na Midway, a wszystkie dziesięć towarzyszących im Wildcatów musiało wodować z braku paliwa. Ten „lot donikąd” do dziś budzi spory, bo raporty „Horneta” zatarły jego przebieg. Od grupy oderwał się jednak dowódca eskadry torpedowej VT-8, komandor podporucznik John Waldron, który poprowadził swoje piętnaście Devastatorów prosto na lotniskowce.
Około 9.20 VT-8 zaatakowała bez osłony myśliwskiej. Wszystkie piętnaście samolotów zostało zestrzelonych, żadna torpeda nie trafiła. Z trzydziestu lotników przeżył tylko podporucznik marynarki George Gay, który przez resztę dnia unosił się na wodzie wśród japońskich okrętów. Kilkanaście minut później eskadra torpedowa VT-6 z „Enterprise” straciła dziesięć z czternastu samolotów, a około 10.00 VT-3 z „Yorktowna”, osłaniana przez kilka myśliwców komandora podporucznika Johna Thacha, dziesięć z dwunastu. Ani jedna z kilkudziesięciu torped nie trafiła; amerykańskie torpedy lotnicze Mark 13 były wtedy w dodatku zawodne. Z 41 Devastatorów wróciło zaledwie kilka.
Ofiara eskadr torpedowych nie poszła jednak na marne. Japońskie myśliwce osłony zeszły nisko, za samolotami torpedowymi, i skupiły się na południowo-wschodniej stronie zespołu, a lotniskowce, wykonując ostre zwroty, nie mogły przygotować własnego uderzenia. Nikt nie pilnował nieba nad nimi. Właśnie wtedy, około 10.20, nadleciały z dwóch stron, niemal w tej samej chwili, trzy eskadry bombowców nurkujących. Dwie z „Enterprise”, VS-6 i VB-6, prowadził komandor podporucznik Clarence Wade McClusky, dowódca grupy lotniczej. Nie znalazłszy przeciwnika we wskazanym miejscu, z kończącym się paliwem, szukał dalej, dostrzegł niszczyciel „Arashi”, wracający do zespołu po pościgu za „Nautilusem”, i poleciał za nim. Trzecia eskadra, VB-3 z „Yorktowna” komandora podporucznika Maxwella Lesliego, wyszła na cel kursem bezpośrednim.
Atak trwał kilka minut. Wskutek nieporozumienia niemal cała grupa McClusky’ego zanurkowała na „Kagę”, która otrzymała co najmniej trzy, według Parshalla i Tully’ego cztery trafienia; jedna z bomb zabiła na mostku dowódcę okrętu, komandora Jisaku Okadę. Kapitan marynarki Richard Best z dwoma skrzydłowymi wyszedł z nurkowania i zaatakował „Akagi”. Okręt flagowy Nagumo otrzymał jedną bombę, prawie na pewno Besta, która przebiła pokład obok środkowej windy i wybuchła w hangarze wśród zatankowanych i uzbrojonych samolotów; drugi, bliski wybuch za rufą zablokował ster. Jednocześnie VB-3 trafiła trzy razy w „Sōryū”. Na wszystkich trzech okrętach zapaliło się paliwo lotnicze, a bomby i torpedy, pozostawione podczas przezbrajania w hangarach zamiast w komorach amunicyjnych, zaczęły wybuchać. „Kaga” i „Sōryū” w ciągu kilku minut stanęły w ogniu od dziobu po rufę; „Akagi” płonęła wolniej, ale pożaru nie udało się opanować. O 10.46 Nagumo, namówiony przez szefa sztabu, kontradmirała Ryūnosuke Kusakę, przeniósł flagę na krążownik lekki „Nagara”. Dowództwo operacji lotniczych przejął w praktyce Yamaguchi na „Hiryū”, płynącym nieco z dala i nietkniętym.
„Sōryū” i „Kaga” zatonęły wieczorem 4 czerwca. Płonący wrak „Akagi” Japończycy utrzymywali na wodzie przez noc, licząc na odholowanie; o świcie 5 czerwca na rozkaz Yamamoto dobiły go torpedy japońskich niszczycieli.
Przebieg: kontratak „Hiryū”
Yamaguchi nie czekał na rozkazy. Około 10.50 z „Hiryū” wystartowało osiemnaście bombowców nurkujących i sześć myśliwców, które poleciały za wracającymi amerykańskimi samolotami. Około południa znalazły „Yorktowna”. Myśliwce i artyleria zestrzeliły większość napastników, ale trzy bomby trafiły; jedna zgasiła większość kotłów i okręt stanął. Fletcher przeniósł sztab na ciężki krążownik „Astoria”. Ekipy awaryjne komandora Elliotta Buckmastera w ciągu godziny połatały pokład i uruchomiły część kotłów; „Yorktown” znów płynął z prędkością blisko 20 węzłów i mógł przyjmować samoloty.
Druga fala z „Hiryū” – dziesięć samolotów torpedowych i sześć myśliwców – wystartowała około 13.30. Prowadził ją Tomonaga, którego samolot miał przestrzelony w porannym nalocie zbiornik w lewym skrzydle i nie mógł zabrać paliwa na powrót; poleciał mimo to. Japońscy lotnicy wzięli sprawnie płynący lotniskowiec za drugi, nietknięty okręt. Około 14.40 dwie torpedy trafiły „Yorktowna” w lewą burtę. Okręt stracił zasilanie i przechylił się o ponad 20 stopni; o 15.00 Buckmaster nakazał go opuścić. Tomonaga zginął. Na „Hiryū” wróciło niewiele samolotów, a załogi zameldowały zatopienie dwóch amerykańskich lotniskowców. Yamaguchi przygotowywał trzecie uderzenie, o zmierzchu, tym, co zostało.
Nie zdążył. Samolot rozpoznawczy z „Yorktowna” wykrył „Hiryū” około 14.45, a Spruance – od chwili, gdy Fletcher zszedł z lotniskowca, faktycznie kierujący walką – wysłał z „Enterprise” 24 bombowce nurkujące, w tym czternaście ocalałych maszyn z eskadry Lesliego z „Yorktowna”. Około 17.00 zaatakowały one od strony słońca i trafiły „Hiryū” czterema bombami. Pokład startowy zapadł się, a hangary stanęły w ogniu. Samoloty z „Horneta”, wysłane z opóźnieniem, nie trafiły już żadnego okrętu; tak samo nalot B-17. W nocy załoga przegrała walkę z pożarem. Nad ranem 5 czerwca ewakuowano ją, a japoński niszczyciel wystrzelił do wraku torpedę. Yamaguchi, uważany za jednego z najzdolniejszych japońskich dowódców lotniskowców, i dowódca okrętu, komandor Tomeo Kaku, zostali na pokładzie. „Hiryū” zatonął rano 5 czerwca, kilka godzin po tym, jak zauważył go samolot z „Hōshō”. Kilkudziesięciu ludzi z jego maszynowni, pozostawionych na okręcie, uratowało się w szalupie; 35 z nich dwa tygodnie później podjął amerykański okręt.
Wieczorem 4 czerwca Fletcher, który z krążownika nie mógł skutecznie dowodzić walką lotniskowców, zostawił prowadzenie operacji Spruance’owi. Cztery z sześciu lotniskowców, które pół roku wcześniej zaatakowały Pearl Harbor, płonęły albo już leżały na dnie.
Przebieg: 5–7 czerwca
Yamamoto przez kilka godzin nie chciał przyjąć klęski do wiadomości. Wieczorem 4 czerwca rozkazał Kondō i resztkom zespołu Nagumo szukać amerykańskiej floty, by zmusić ją do nocnej bitwy, w której japońskie pancerniki i krążowniki miały przewagę, a czterem ciężkim krążownikom kontradmirała Takeo Kurity polecił ostrzelać Midway. Spruance rozumiał to niebezpieczeństwo. Po zmroku odszedł na wschód, a o północy zawrócił na zachód, tak by o świcie znów być w zasięgu, ale nie dać się złapać w nocy. Krytykowano go potem za ostrożność, ale większość historyków uważa, że nocny pościg skończyłby się katastrofą. Japończycy nikogo nie znaleźli, a o 2.55 5 czerwca Yamamoto odwołał operację MI i nakazał ogólny odwrót.
Wycofujące się krążowniki Kurity natknęły się na amerykański okręt podwodny „Tambor”. Podczas zwrotu dla uniknięcia torped „Mogami” staranował „Mikumę”; oba okręty, uszkodzone, zostały w tyle. 5 czerwca zaatakowały je samoloty piechoty morskiej z Midway; kapitan Richard Fleming zginął w tym ataku i otrzymał pośmiertnie Medal Honoru. Wieczorny nalot bombowców Spruance’a trafił tego dnia w pustkę. 6 czerwca samoloty z „Enterprise” i „Horneta” w trzech nalotach zatopiły „Mikumę”, z którą zginęło około 700 ludzi, i ciężko uszkodziły „Mogami”, który jednak dotarł do Truk. Potem Spruance zawrócił: niszczycielom kończyło się paliwo, lotnicy byli wyczerpani, a dalszy pościg prowadził w zasięg lotnictwa z Wake.
„Yorktown” wciąż utrzymywał się na wodzie. Już 5 czerwca wziął go na hol trałowiec „Vireo”, rankiem 6 czerwca wrócił na pokład zespół ratowniczy Buckmastera, a niszczyciel „Hammann” stanął przy jego burcie, dostarczając prąd do pomp. Po południu 6 czerwca japoński okręt podwodny „I-168” komandora podporucznika Yahachiego Tanabe, który nocą z 4 na 5 czerwca ostrzelał Midway, prześlizgnął się przez osłonę niszczycieli i wystrzelił cztery torpedy. Dwie trafiły „Yorktowna”, jedna przełamała „Hammanna”, który zatonął w ciągu kilku minut; większość z około 80 zabitych zginęła od wybuchu jego własnych bomb głębinowych w wodzie. Ratowanie lotniskowca straciło sens. Rankiem 7 czerwca „Yorktown” przewrócił się na lewą burtę i zatonął.
6 i 7 czerwca Japończycy wylądowali bez walki na Kisce i Attu na zachodnich Aleutach. Generał Clarence Tinker, dowódca 7 Armii Lotniczej, zginął 7 czerwca, gdy prowadzony przez niego bombowiec, lecący do ataku na wycofujących się Japończyków, zaginął w pobliżu Midway.
Straty
Japonia straciła cztery lotniskowce floty i ciężki krążownik „Mikuma”; „Mogami” był wyłączony z walki na wiele miesięcy. Według Parshalla i Tully’ego, którzy przeliczyli straty imiennie, zginęło 3057 Japończyków, z czego ponad 2100 na lotniskowcach – najwięcej na „Kadze” (811) i „Sōryū” (711) – i około 700 na „Mikumie”. Przepadły niemal wszystkie samoloty zespołu Nagumo, około 250 maszyn, większość na pokładach i w hangarach tonących okrętów. Zginęło 110 lotników pokładowych, czyli mniej więcej co czwarty z tych, którzy wyszli z Japonii na czterech lotniskowcach, a także znaczna część wyszkolonych mechaników i obsługi pokładowej. Do niewoli trafiło kilkudziesięciu marynarzy, w tym ludzie z maszynowni „Hiryū”.
Stany Zjednoczone straciły lotniskowiec „Yorktown” i niszczyciel „Hammann”, około 150 samolotów (źródła podają od około 145 do ponad 150, zależnie od tego, czy liczą samoloty z Midway, które rozbiły się po walce) i 307 ludzi. Zabudowania atolu zostały poważnie zniszczone. Trzech amerykańskich lotników, wyłowionych przez japońskie niszczyciele, zostało po przesłuchaniu zamordowanych – wrzuconych do morza z obciążeniem.
Mity i spory
Obraz bitwy przez dziesięciolecia kształtowała książka Mitsuo Fuchidy i Masatake Okumiyi wydana w Japonii w 1951 roku, a cztery lata później po angielsku. Fuchida twierdził, że gdy spadły bomby, na pokładach japońskich lotniskowców stały zatankowane i uzbrojone samoloty gotowe do uderzenia, a pierwszy z nich właśnie startował: wystarczyłoby pięć minut, by kontratak wyszedł w powietrze. Ta wersja trafiła do wielu opracowań i filmów, a stąd do wielu podsumowań bitwy i kalendariów wojny, które mówią o pokładach „zatłoczonych przewodami paliwowymi i amunicją”.
Jonathan Parshall i Anthony Tully w książce „Shattered Sword” (2005), opartej na japońskich dziennikach okrętowych, wykazali, że tak nie było. Na pokładach stały wtedy tylko myśliwce osłony; samoloty uderzeniowe tankowano i uzbrajano w hangarach, zgodnie z japońską praktyką, a uderzenie nie mogło wystartować wcześniej niż po mniej więcej pół godzinie, a raczej później. Śmiertelne były właśnie hangary, pełne paliwa, samolotów i odłożonych w pośpiechu bomb oraz torped. Nagumo nie przegrał więc o pięć minut, lecz dlatego, że zaskoczył go przeciwnik, o którego obecności nie wiedział. Popularne opisy powtarzają też drobniejszy błąd: Richard Best, autor trafienia w „Akagi”, był wówczas kapitanem marynarki (lieutenant), a nie komandorem podporucznikiem.
Spór toczy się też o to, czy Midway było punktem zwrotnym wojny. Część historyków uważa, że rzeczywistym punktem zwrotnym była dopiero kampania na Guadalcanalu. Parshall i Tully wykazali, że japońskie lotnictwo morskie straciło pod Midway mniej doświadczonych pilotów, niż głosiła legenda, a jego wyczerpanie przyniosły dopiero walki o Wyspy Salomona jesienią 1942 roku; nieodwracalna była natomiast utrata czterech lotniskowców i ich wyszkolonych załóg. Inni historycy podkreślają, że Midway odebrało Japonii inicjatywę, której już nie odzyskała.
Znaczenie
Midway było pierwszą wielką klęską japońskiej floty w nowożytnej historii i pierwszym rozstrzygającym zwycięstwem morskim aliantów w wojnie z Japonią. W kilka minut przedpołudnia 4 czerwca niepokonany dotąd Kidō-butai przestał istnieć. Japonia zachowała z wielkich lotniskowców tylko „Shōkaku” i „Zuikaku”; w czasie, gdy budowała kilka nowych, Stany Zjednoczone wprowadziły do służby kilkadziesiąt lotniskowców różnych klas, w tym, od końca 1942 roku, okręty typu Essex. Równowagę sił na Pacyfiku przywrócono, zanim do walki weszła amerykańska produkcja wojenna.
Japońska ofensywa na Pacyfiku zatrzymała się. Plany zajęcia Nowej Kaledonii, Fidżi i Samoa odłożono w lipcu bezterminowo. Inicjatywa przeszła na Amerykanów: 7 sierpnia 1942 roku piechota morska wylądowała na Guadalcanalu i Tulagi, zaczynając półroczne walki o Guadalcanal, które wyczerpały japońskie lotnictwo morskie.
Bitwa była zwycięstwem wywiadu. Bez złamania japońskiego kodu Nimitz nie wiedziałby, gdzie i kiedy uderzyć, a jego trzy lotniskowce nie czekałyby w zasadzce na flance przeciwnika. W kwietniu 1943 roku ich praca pozwoliła zestrzelić samolot z Yamamoto. Sekret omal nie wyszedł na jaw: 7 czerwca dziennik „Chicago Tribune” opublikował artykuł, z którego można było wyczytać, że Amerykanie znali japoński plan. Japończycy nie wyciągnęli z niego wniosków, a postępowanie przeciw gazecie umorzono, by nie nagłaśniać sprawy.
Była też zwycięstwem dowódców, którzy podjęli ryzyko. Spruance, oficer bez przeszkolenia lotniczego, w kluczowej chwili wysłał samoloty wcześnie i na granicy zasięgu, a potem, w nocy z 4 na 5 czerwca, nie dał się wciągnąć w pościg, którego jego zespół mógł nie przetrwać. Rozstrzygnęło jednak także szczęście: niszczyciel, który wskazał McClusky’emu drogę, i to, że trzy eskadry bombowców nurkujących nadleciały w chwili, gdy japońskie myśliwce walczyły nisko z samolotami torpedowymi.
W Japonii klęskę ukryto. Radio ogłosiło wielkie zwycięstwo i zajęcie wysp na Aleutach. O rzeczywistych stratach wiedzieli cesarz Hirohito i wąskie kierownictwo marynarki; nawet armia przez pewien czas nie znała prawdy. Rannych izolowano w szpitalach, a ocalałych rozesłano do odległych jednostek. Nagumo pozostał na stanowisku i dowodził odbudowanym zespołem lotniskowców w bitwach o Wyspy Salomona. W Stanach Zjednoczonych Nimitz ogłosił, że Pearl Harbor zostało „częściowo pomszczone”.